Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lodówka - Lodówka jako mini klimatyzacja

06 Maj 2016 10:28 2064 20
  • Poziom 11  
    Witam, jeśli nie ten dział to od razu przepraszam. Mam takie pytanie czy da się takie coś zrobić "kilka chłodnic samochodowych, montujemy je w
    lodówce, tak aby zajęły 60-70% przestrzeni, trzeba wybrać czynnik chłodzący,
    przychodzi mi do głowy tylko woda, chłodnice łączymy szeregowo, ustawiamy
    zamrażanie na max. tak by chłodnice pokryły się lodem, wyprowadzamy na zew.
    2 rurki, z zimną wodą (out) i ciepłą, powrotną (in), bierzemy kilka
    następnych chłodnic także łączymy szeregowo, ustawiamy jedna za drugą, z
    tyłu dajemy wiatrak. trzeba jeszcze pompkę która wymusi krążenie wody w tym
    układzie.prędkkość przepływy trzba dorbać tak aby woda zdšżała się
    ochłodzić" czy tak można bo zależy mi na schlodzeniu szafy z dwoma komputerami i sprzętem z anteny zbiorczej, która stoi na strychu.

  • Poziom 11  
    Witam,

    Twój pomysł jest do zrobienia, ale:
    - Agregat w lodówce ma niewielką moc , w zależności od wielkości 100-250 W mocy chłodniczej, wątpię czy to wystarczy, aby schłodzić 2 komputery + sprzęt anteny, sprężarka będzie pracować non-stop i w końcu się zajeździ
    - montowanie chłodnic wypełnionych wodą do szafy ze sprzętem elektronicznym uważam za mocno ryzykowne,
    - Na zimnej powierzchni chłodnic będzie się wykraplała wilgoć z powietrza, jak wstawisz mocny wentylator to może się okazać że maleńkie krople wody będą lecieć w kierunku sprzętu, pod chłodnicami woda będzie wręcz kapać i trzeba by było ją jakoś gromadzić/odprowadzać

    Moim zdaniem pomysł jest nietrafiony, równie dobrze można włożyć komputery do lodówki i nastawić termostat na wyższą temperaturę ;)

    Jeśli poprawne działanie urządzeń jest z jakiegoś względu ważne, to zainwestowałbym w klimatyzator ( nie mówię już o klimatyzatorach do serwerowni, nawet jakiegoś domowego 2,5kW wystarczy pomimo tego że takie urządzenia nie są przeznaczone do pracy 24/7 to kilka lat powinien popracować), zmniejszył bym jakoś kubaturę, żeby nie chłodzić całego poddasza tylko przestrzeń ze sprzętem.

    Pozdrawiam
  • Poziom 11  
    chłodnice które by miały chłodzić by były przed szafa a pod nimi odpływ żeby woda odpływała do kanalizacji wszystko obudowane a co do schlodzenia to chodzi mi o obniżenie trochę temperatury w szafie która będzie zamknięta.

  • Poziom 11  
    Zbyt mała moc chłodnicza to podstawa, zajezdzisz lodówkę, bez sensu.
    Z drugiej strony, ciekawe ile czasu komputer popracowałby w lodówce...:)
  • Poziom 27  
    Ecotherm napisał:
    Z drugiej strony, ciekawe ile czasu komputer popracowałby w lodówce...:)
    Moim zdaniem no problem. Ustawić temp. na maksa, byłoby jakieś +10°C, wilgoci by nie było, bo przecież nie bierze się znikąd, tylko z wkładanych do środka artykułów. Eksploatowałem kiedyś komputer na nieogrzewanym poddaszu, zimą jak miał 10°C to był szczęśliwy ale nie narzekał, a w każdym razie działał.

  • Poziom 11  
    Wilgoć nie bierze się znikąd, ale bierze się z powietrza, nie tylko z produktów. Jak włożysz komputer, który ma wewnątrz ciepłe wilgotne powietrze i zaczniesz ochładzać to na płytkach może się wykroplić wilgoć. Później jeśli lodówka nie będzie otwierana to teoretycznie wilgoci dużo nie powinno być. Po każdym otwarciu lodówki ciepłe powietrze dostające się do jej wnętrza będzie się ochładzało, a wilgoć wykropli się na chłodnych powierzchniach... m.in. na elektronice.
  • Poziom 27  
    Ecotherm napisał:
    Wilgoć nie bierze się znikąd, ale bierze się z powietrza, nie tylko z produktów. Jak włożysz komputer, który ma wewnątrz ciepłe wilgotne powietrze i zaczniesz ochładzać to na płytkach może się wykroplić wilgoć. Później jeśli lodówka nie będzie otwierana to teoretycznie wilgoci dużo nie powinno być. Po każdym otwarciu lodówki ciepłe powietrze dostające się do jej wnętrza będzie się ochładzało, a wilgoć wykropli się na chłodnych powierzchniach... m.in. na elektronice.
    Nie, nie i jeszcze raz nie. Zgadza się, owszem, że wilgoć bierze się z też powietrza, ale większość z produktów. Włącz pustą lodówkę i zaglądnij po kilku dniach.

    Płytki z elektroniką byłyby w tym przypadku najcieplejszym a nie najchłodniejszym miejscem. Najchłodniejszy byłby parownik, w praktyce obecnie tę rolę pełni na ogół tylna ścianka. Tam mogłyby się wykroplić te niewielkie ilości pary wodnej, które dostałyby się tam po otwarciu drzwi. Z reguły obecnie przewidziana jest możliwość aby ściekły po tej ściance i wypłynęły na zewnątrz.
  • Poziom 11  
    to co Panowie ma to sens żeby zrobić ? ta cała szafa stoi na nieocieplonym poddaszu w zimie ok, w lecie gorąco a szafa zamknięta i wymiana tylko powietrza na chłodniejsze za pomocą chłodziarki.

  • Poziom 11  
    Jesion40.. a wiesz co to jest wykres Molliera, temperatura punktu rosy?

    Jeśli lodówka będzie cały czas szczelnie zamknięta i nie otwierana to najprawdopodobniej ten komputer popracuje przez dłuższy czas.

    Wystarczy raz na jakiś czas otworzyć lodówkę i wpuścić ciepłe powietrze, które jest w stanie "pomieścić" dużo więcej wilgoci. Powietrze lokalnie ochłodzi się w okolicach chłodnych elementów (nie tylko parownika, ale i na elementach elektronicznych schłodzonych do tych np.10oC - zgodze się, że na cieplejszych elementach wilgoć się nie wykropli.np. na procesorze), na wszystkich elementach o temperaturze poniżej punktu rosy wykropli się wilgoć.

    Podsyłam wykres: Jeśli wpuścisz przykładowo powietrze o parametrach A=25oC /60% wilg. względnej i schłodzisz je do temp. pkt B=10oC... na każdy kg powietrza wykropli się 4g pary wodnej. Odległości między ścieżkami w kompie nie są duże i to może wystarczyć by zrobić zwarcie. Nie tylko ze względów ekonomicznych temperaturę w serwerowi utrzymuje się w granicach 18-22oC, 10oC to za mało. To jest jednak moja opinia.

    Lodówka - Lodówka jako mini klimatyzacja

    Można byłoby zrobić tak, aby lodówka utrzymywała 20oC, wówczas problem kondensacji będzie występował tylko na parowniku, którego temperatura będzie poniżej punktu rosy...ale głównym problemem w całych tych rozważaniach, który wymieniłem jako pierwszy jest to, że lodówka domowa nie da rady schłodzić na dłuższą metę ciepła wytworzonego przez dwa pracujące serwery.
  • Poziom 17  
    @Pawel2990, Masz przy budynku dostęp do studni? W ubiegłe lato ktoś prezentował w DIY klimatyzator oparty na obiegu zimnej wody ze studni. Ale nie wiem, czy wydajność byłaby wystarczająca do Twojego zastosowania.
  • Poziom 27  
    Ecotherm napisał:
    Jesion40.. a wiesz co to jest wykres Molliera, temperatura punktu rosy?
    znam
    Ecotherm napisał:
    Jeśli wpuścisz przykładowo powietrze o parametrach A=25oC /60% wilg. względnej i schłodzisz je do temp. pkt B=10oC... na każdy kg powietrza wykropli się 4g pary wodnej.
    prawda, ale może warto zauważyć, ze 1kg to ok. 800 l powietrza?
    Ecotherm napisał:
    powietrze lokalnie ochłodzi się w okolicach chłodnych elementów (nie tylko parownika, ale i na elementach elektronicznych schłodzonych do tych np.10oC
    nieprawda!

    Oczywiście prawdą jest, że para wodna może się wykroplić na wszystkich elementach o temp. < temp. punktu rosy, jednak w praktyce nie widzę takiego ryzyka. już elementy o temp. 25°C będą "bezpieczne", temp. wewnątrz obudowy będzie wyższa o tej na zewnątrz a obieg powietrza wymusi odparowanie nawet tej minimalnej ilości, która mogłaby się tam wykroplić. Parownik jest znacznie chłodniejszy od reszty i "wyłapie" całą wilgoć.

    Proponuję jednak zakończyć tę chyba nieco akademicką dyskusję, bo wątpię by Autor tematu chciał iść za moją radą, którą zresztą traktowałem raczej z przymrużeniem oka. Chodziło mi raczej o pokazanie mu, jak wiele dodatkowych strat wiązało by się z jego planowanym podejściem do tego zagadnienia.
  • Poziom 20  
    A nie lepiej od razu zamontować klimatyzator typu "UFO" np. taki rittal Link
    Wystarczy wyciąć otwór w drzwiach i podłączyć do zasilania. Montaż i uruchomienie banalnie proste.
    Mam okazje widzieć te urządzenie przy pracy (model 1,5kw) jest bezobsługowe.
  • Poziom 43  
    Pawel2990 napisał:
    to co Panowie ma to sens żeby zrobić
    Kompletny nonsens, również z powodu Prawa Zachowania Energii.
  • Poziom 8  
    Agregat z lodówki jest za słaby. Lepszym rozwiązaniem jest klima samochodowa zabudowana w domu i napędzana silnikiem 1.1KW.
    Mam coś takiego w garażu, kompletny klimatronic z jakiejś Toyoty.
  • Poziom 8  
    kellygrzyb3 napisał:
    Agregat z lodówki czy klimatyzacja samochodowa napędzana silnikiem elektrycznym to nonsens.


    15 lat temu nie było takich klimatyzatorów, a miałem dostęp do aut sprowadzanych na części. Na tamte czasy koszt z napełnieniem kosztował mnie 400zł. Nagrzewnicę mam zamontowaną na poddaszu, skraplacz na zewnętrznej ścianie, a zimne powietrze doprowadzone ocieplanymi rurami spiro do dość dużego garażu i kanału. Mam też podpiętą do całej nagrzewnicy ciepłą wodę i w zimie sobie tym ogrzewam garaż. Panel climatronica na ścianie w garażu do dzisiaj budzi zainteresowanie.
  • Poziom 34  
    Cześć.

    Przerobiłem lodówkę na chłodziarkę.
    Chłodnica do środka i obieg wody.

    Niestety po kilku minutach mamy w środku ładne 20 stopni, a potem temperatura dobija do zewnętrznej.... I koniec z chłodzeniem.

    Chyba że zainstalujesz w środku zbiornik wody. Przez noc będzie zamarzał a w dzień "pracował". Lodówka ma za małą wydajność.