Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wał korbowy do silnika parowego

Parowy 10 Maj 2016 00:48 3321 49
  • #1 10 Maj 2016 00:48
    Parowy
    Poziom 12  

    Witajcie. Jestem tu nowy więc się przedstawię.
    Mam na imię Bartek.
    Ślinie się na widok maszyn maszynowych, im mniej cyferek uczestniczy w działaniu maszyny tym dla mnie lepiej, kręcą mnie obroty, posuwy, stuki i para. W parowozie pod parą, mógłbym mieszkać. Stare zrembowskie windy śnią mi się po nocach, budzę się wtedy zlany potem. Nie mam wykształcenia inżynierskiego, technik mechanik, studia jako informatyk ekonomiczny.
    To tyle wprowadzenia.

    Buduję silnik parowy, mały, modelarski, czterocylindrowy. Długości około 13 cm, rozrząd suwakowy, sterowany z korbowodów. W większości wykonany z mosiądzu.
    Utknąłem troszeńku z wałem korbowym. Nie mogę się zdecydować jak go wykonać. Nie będzie duży, długość wału od nosa po piętę będzie około 150 mm, skok tłoka to jakieś 20 mm, średnice czopów zakładam 5 mm. Puki co wymyśliłem dwie metody, ale żadnej nie jestem pewien.
    1. Zgrzewanie - ramię wału korbowego spasowane ciasno z czopem, wbite jedno w drugie, przepuścić prąd (o odpowiednim natężeniu) przez taki zestaw, co by się "zespawał" w miejscu styku.
    2. Metodą chłodzenia lub rozgrzania jednego z łączonych elementów - tu chyba nie ma co za dużo wyjaśniać. Schłodzę czop wału, wsunę w ramie, po osiągnięciu temperatury pokojowej się zakleszczy. Lub analogowo, rozgrzeję ramie. Oczywiście elementy spasowane na baaaardzo ciasno.
    Tak to wygląda w mojej głowie.
    Oczywiście ciekłym azotem nie dysponuję, paleniskiem jak u kowala również nie.
    Domowe metody, lodówka, piekarnik. No tak, można też wał wytoczyć. Ale, czy tak mały element uda się wytoczyć precyzyjnie? Czy przy samym toczeniu nie będzie się wyginał? Teoretycznie średnice czopów można zwiększyć ale pociągnie to za sobą zwiększenie rozmiarów korbowodu, a tego wolałbym uniknąć. Silnik będzie napędzał model Titanica, nie ma tam zbyt wiele miejsca. Zaplecze warsztatowe: wiertarka stołowa z ciastoramy, śrubokręty, młotek, kombinerki, solidne podstawy mechaniki (Lego Technik), kawał rozbudowanej wyobraźni. A poważnie, ślusarz - modelarz z porządnym sprzętem w zasięgu (tokarka, frezarka, itp).
    Proszę o pomoc w podjęciu decyzji, może całkowite zrewidowanie mojej koncepcji?
    Cokolwiek.

    Dziękuje i pozdrawiam TB

    0 29
  • #2 10 Maj 2016 01:24
    1 PAWEL
    Poziom 40  

    Bardzo dobra metoda to schłodzenie czopa i podgrzanie ramion.
    Wymaga to przygotowania stanowiska aby odbyła się ta operacja w jednej chwili w jednym miejscu bez przestoju. Schłodzony wał zostawić na noc w zamrażalniku, ramię rozgrzać przed samą operacją wciskania.

    0
  • #4 10 Maj 2016 10:51
    Tommy82
    Poziom 38  

    Wszystko się da.
    Pytanie czy takie wykonanie z różnych powodów jest w Twoim zasięgu.

    0
  • #5 10 Maj 2016 11:01
    Parowy
    Poziom 12  

    A to jest pytanie do ślusarza, dzisiaj będę znał odpowiedź (ma już swoje lata także różnie może być). Tommy82 - wyczuwam że masz możliwości i chęci żeby taki wałunio korbowy wytoczyć :) Pytanie, ile takie chęci kosztują?

    0
  • #6 10 Maj 2016 11:49
    Tommy82
    Poziom 38  

    Nie bardzo mam możliwości.
    Ogólny problem z takim wałem jest taki ze to się zaczyna koło zegarmistrzostwa kręcić.

    0
  • #7 10 Maj 2016 19:46
    kortyleski
    Poziom 40  

    Można próbować oddać i oszlifować. O ile z odlewem nie będzie kłopotu to ze szlifem już może być. Ale w sumie z każdym zbudowanym wałem będzie ten sam kłopot. Można jeszcze wydrukować....

    0
  • #8 10 Maj 2016 21:15
    Parowy
    Poziom 12  

    Taa, wydrukowanie było by proste. Ale to plastik :/ a drukowania z metalu jeszcze nie wymyślili. Jestem po rozmowach ze ślusarzem, okazuje się że największym wyzwaniem będzie zamocowanie materiału w tokarce. Generalnie do zrobienia.

    Ale, zastanawiam się cały czas nad innymi metodami.

    Czekam więc, na konstruktywną krytykę :)

    0
  • #11 10 Maj 2016 23:07
    jaszto
    Poziom 21  

    Czopy zrobić z igieł łożyskowych i wciskać w otwory wiercone wiertłem 0,1 mm mniej niż igła.

    0
  • #12 10 Maj 2016 23:11
    Parowy
    Poziom 12  

    Dobry plan, ale tak na zimno?

    (chciałem zaplusować Twoją wypowiedź ale mówi że "niestety jestem świeżak")

    0
  • #13 10 Maj 2016 23:24
    pukury
    Poziom 35  

    Witam.
    Taki składany wał to trudna sprawa.
    Choćby z uwagi na wymiary.
    Poza tym po poskładaniu musi być wycentrowany - a przy 4 cylindrach to już problem.
    Chyba najlepsza metoda to wytoczyć z jednego kawałka - jak gość na filmie.
    No i średnica czopa 5mm raczej za mała - zrobiłbym co najmniej 8mm.
    Albo i 10mm.
    Pozdrawiam.

    0
  • #14 11 Maj 2016 16:36
    deus.ex.machina
    Poziom 31  

    Eee przy tej skali spokojnie sprawdzi się składany z elementów wycinanych i toczonych.

    A co do chłodzenia, sprężone powietrze/oziębiacz (a tak naprawdę LPG - z butli turystycznej tylko robić to na otwartym powietrzu) da ci z -50 - -60degC .

    Toczenie tez można - wystarczy się nie spieszyć.

    0
  • #15 11 Maj 2016 16:44
    pukury
    Poziom 35  

    Witam.
    Nie napisałem że składny się nie sprawdzi.
    Tylko według mnie jest to trudniejsze do wykonania.
    Po wprasowaniu będzie trzeba ustawić - nie sprasujesz równo.
    Ważne również i to gdzie będą podparcia - bo tylko na końcach to raczej za mało.
    Jaki układ - rzędowy , boxer , czy inny.
    Ale to już decyzja Kolegi.
    Pozdrawiam.

    0
  • #16 11 Maj 2016 16:53
    Parowy
    Poziom 12  

    Pukury - rzędowy, podparty tylko na końcach. W pierwszym projekcie był podparty co cylinder (bo fajnie wygląda ;) ), czyli w pięciu miejscach. Później zrezygnowałem z dwóch podparć i ostały się trzy (obydwa końce i środek). Teraz, po obejrzeniu filmiku pare postów wyżej, zostawiłem tylko na końcach - skoro V12, w miare zbliżonych rozmiarów, śmiga, to czemu R4 ma nie śmigać. Może czopy zrobi się ciut grubsze, jak już wspomniałeś.

    Hmm, myślisz żeby środkowe podparcie zostawić?

    0
  • #17 11 Maj 2016 16:59
    deus.ex.machina
    Poziom 31  

    pukury napisał:

    Nie napisałem że składny się nie sprawdzi.
    Tylko według mnie jest to trudniejsze do wykonania.
    Po wprasowaniu będzie trzeba ustawić - nie sprasujesz równo.


    Jako ślusarz i technik obróbki skrawaniem ośmielę się z kolega nie zgodzić - kwestia zaprojektowania mocowań i montażu - przy dzisiejszych możliwościach obróbki.

    0
  • #18 11 Maj 2016 17:03
    pukury
    Poziom 35  

    Witam.
    Ja bym zostawił środkowe zdecydowanie.
    Wał z filmiku jest z całości a nie składany.
    Tam się nic nie przestawi.
    Nie piszę tego bo gdzieś coś słyszałem - składałem i centrowałem wały ( syrena , wsk , itp ) już dawno temu.
    Poskładasz - myślisz że jest ok.
    Dopiero jak weźmiesz na kły to prawda wychodzi.
    Pozdrawiam.
    dodając - jako tokarz , mechanik z długim stażem ( nie będę się licytował - bo wstyd że taki stary jestem )
    pozwolę sobie pozostać przy moim zdaniu.

    0
  • #19 11 Maj 2016 17:07
    Parowy
    Poziom 12  

    Deus... Wywołałeś u mnie uśmiech od ucha do ucha, daleko mam do Ciebie? Rumia to woj. Pomorskie, za rogatkami Gdyni.

    0
  • #20 11 Maj 2016 17:07
    deus.ex.machina
    Poziom 31  

    Jasne ale to inne obciążenia i resursy - tu chodzi o model i to dość mały - nawet ten silnik V12 z filmu na oko ma luzy robocze dziesiątki razy większe niż silnik WSK.

    0
  • #21 11 Maj 2016 17:30
    Parowy
    Poziom 12  

    Hmm, zastanawiając się nad ilością podparć wału, raczej sugerowałem się ewentualnym wygięciem w trakcie pracy. Ustawienie wału w osi i czopów korbowodów w jednej lini jest bezdyskusyjne a późniejsze przesunięcia nie dopuszczalne.

    Jak ja to widze: para będzie napierać na cylindry tylko od góry (tzw. silnik jednostronnego działania ? ). Zakładając obrót wału w prawo, rozłożenie sił skręcających działających na wał w trakcie obrotu, będzie cały czas większe w prawej połówce okręgu, w lewej para będzie wypychana z cylindra.

    O ile, jasno to opisałem.

    Jeżeli uważacie że w takim układzie wał może się delikatnie skręcać/wyginać, to, wydaje mi się, że trzeba zostawić podparcie w środku.

    Dodano po 3 [minuty]:

    pukury napisał:
    ...
    dodając - jako tokarz , mechanik z długim stażem ( nie będę się licytował - bo wstyd że taki stary jestem )
    pozwolę sobie pozostać przy moim zdaniu.


    To jest akurat zaleta, doświadczenia nie zdobędzie się w parę lat :)

    0
  • #22 11 Maj 2016 17:35
    pukury
    Poziom 35  

    Witam.
    Wał z filmiku jest z jednego kawałka - co zmienia postać rzeczy.
    Luzy faktycznie ma dość spore - dlatego działa.
    Co do podparcia - zrobiłbym podparcie w środku.
    Doświadczenie ? - to już nie kilkanaście lat - a 40 ( z kawałkiem ) :D .
    Będę kibicował !
    Pozdrawiam.

    0
  • #23 11 Maj 2016 17:42
    Parowy
    Poziom 12  

    pukury napisał:
    ...Luzy faktycznie ma dość spore - dlatego działa....


    Czyli że wygięcie wału występuje, ale luzy je unieszkodliwiają?

    0
  • #24 11 Maj 2016 18:27
    deus.ex.machina
    Poziom 31  

    Ja mam 45 lat wiec tez młody już nie jestem - w latach 80 nie było takich zabawek jak dziś (choćby prosta wiązka laserowa do ustawienia wszystkiego w osi)...

    A luzy - przecież to model, ma się obracać a nie wykonywać użyteczną pracę to i luzy mogą być...

    0
  • #25 11 Maj 2016 19:41
    Parowy
    Poziom 12  

    deus.ex.machina napisał:

    ...A luzy - przecież to model, ma się obracać a nie wykonywać użyteczną pracę to i luzy mogą być...


    Yyy, ten silnik ma napędzać pływający model Titanica.

    Zwątpienie mnie ogarnęło.

    0
  • #26 11 Maj 2016 19:57
    deus.ex.machina
    Poziom 31  

    Parowy napisał:
    deus.ex.machina napisał:

    ...A luzy - przecież to model, ma się obracać a nie wykonywać użyteczną pracę to i luzy mogą być...


    Yyy, ten silnik ma napędzać pływający model Titanica.

    Zwątpienie mnie ogarnęło.


    Model to i praca modelu. Naprawdę nie przesadzajmy - ważne by pokonało własne opory ruchu i opory śruby napędowej - nie robisz tego by twój model Titanica pływał 20 węzłów na godzinę... Sprawność takich maszyn jest bardzo niska a większość pary (w twoim wypadku dosłownie) idzie w gwizdek i efekty wizualne

    0
  • #28 12 Maj 2016 22:13
    jaszto
    Poziom 21  

    Mimo że podziękowałeś to odradzam Ci toczenie. Nie wytoczysz wałka prostego o fi 5mm i 150mm długości.Ten film to ściema.

    0
  • #29 12 Maj 2016 22:27
    pukury
    Poziom 35  

    Witam.
    Tak z ciekawości - chodzi o filmik jak gość toczy wał do tego 12 cylindrowego ?
    Jak tak to żadna ściema - nic specjalnego w tym nie ma.
    Normalna robota na tokarkę.
    Pozdrawiam.

    0
  • #30 13 Maj 2016 00:01
    deus.ex.machina
    Poziom 31  

    jaszto napisał:
    Mimo że podziękowałeś to odradzam Ci toczenie. Nie wytoczysz wałka prostego o fi 5mm i 150mm długości.Ten film to ściema.


    Kolego tych 5mm to jest tam kilka odcinków, to bardziej złożony problem, pewnie dałoby się to jakoś prosto policzyć (mechanikę techniczna miałem prawie 30 lat temu) na pewno nie jest to 150x5 jak piszesz. Sztywność będzie wypadkową.
    Przy niewielkich prędkościach skrawania nie widzę problemu.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo