Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Technik Elektryk - Faber CK
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zamiana źródła prądu - Przełączanie się między liniami

Yangu 10 Maj 2016 15:34 2487 37
  • #1 10 Maj 2016 15:34
    Yangu
    Poziom 5  

    W firmie posiadamy transformator 160 kV który jest włączany kiedy mają być uruchamiane maszyny. Niestety jest to zbyt duży transformator gdyż maks potrzebujemy 30 kW. Jeśli by transformator chodził stale to generował by straty rzędu 500 zł miesięcznie.
    Dla ominięcia konieczności stałego włączania transformatora podłączyłem linie niskiego napięcia od siostry co zapewnia prąd dla potrzeb biurowych i mieszkalnych.

    Zastanawiam się czy nie można by zrobić układu który by automatycznie przełączał zasilanie pomiędzy liniami. Taki stycznik który by załączał się w przypadku zasilania z transformatora i rozłączał w przypadku braku tego zasilania. Przez odpowiednie podłączenie do stycznika by od razu się przełączało źródło napięcia.
    Ale nie wiem czy taka gwałtowna zmiana nie spowoduje uszkodzenia sprzetu zasilanego. Może występuje tu jakieś przesunięcie fazy albo nastapi skok napięcia przez nałożenie się fali. Dlatego pytam się Was, bardziej doświadczonych, czy da się to zrobić i czy nie będzie to miało skutków negatywnych na urządzenia.
    A może jest tu potrzebna przerwa w zasilaniu albo jakiś kondensator?

    0 29
  • Technik Elektryk - Faber CK
  • Pomocny post
    #2 10 Maj 2016 16:07
    rafi84
    Poziom 24  

    A może pomyśleć o SZR (układ zasilanie - zasilanie) ??
    Wydaje mi się że układ by się sprawdził. Trafo dać na podstawowe a linie na rezerwowe.

    0
  • #3 10 Maj 2016 16:37
    zbich70
    Specjalista elektryk

    Yangu napisał:
    A może jest tu potrzebna przerwa w zasilaniu albo jakiś kondensator?

    Oczywiście, że przełączenie musi być z przerwą w zasilaniu. Bezprzerwowo, czyli poprzez łączenie transformatorów do pracy równoległej, może być tylko w niewielu przypadkach i to ściśle określonych, przy spełnieniu wielu rygorystycznych warunków. W opisanej sytuacji nie ma to szans.

    Poza tym układ załączania rezerwy (automatyczny lub ręczny) powinien być zaprojektowany i wykonany przez osoby posiadające odpowiednie do tego kwalifikacje. I przede wszystkim projekt powinien być uzgodniony z dostawcą energii i przezeń zaakceptowany.
    To nie jest tak "hop-siup" jak się koledze wydaje.

    0
  • #4 10 Maj 2016 17:02
    Yangu
    Poziom 5  

    Układ szr pewnie by się sprawdził. Jeszcze nie przeglądałem się dokladnie schematom ale wygląda mi na to że są zbudowane na stycznikach. Plus jest taki że potrzebuje tylko 1 fazy więc nie powinno być z tym wielkiego problemu.

    Przerwa w zasilaniu na czas przeskoku miedzy stycznikiem zalaczonym a rozlaczonym to raptem ułamki sekundy. W przypadku zastosowania dodatkowego opóźnienia zanik napięcia spowoduje wyłącznie urządzeń elektrycznych czego wolałbym uniknąć.

    Wolę automatyczne przełączanie by uniknąć sytuacji że 2 transformatory na raz będą podłączone do jednej lini.

    A co do zatrudnienia profesjonalisty, czy uzgadniania z dostawcą to raczej tego nie będę robił. Linia od transformatora jest już nasza i dostawcy nie obchodzi co dalej. A za projekt i wykonanie bym musiał zabulić tyle że inwestycja nie zwróciła by się przez najbliższe pare lat.

    0
  • Technik Elektryk - Faber CK
  • #5 10 Maj 2016 17:15
    rafi84
    Poziom 24  

    Yangu napisał:
    A co do zatrudnienia profesjonalisty, czy uzgadniania z dostawcą to raczej tego nie będę robił. Linia od transformatora jest już nasza i dostawcy nie obchodzi co dalej. A za projekt i wykonanie bym musiał zabulić tyle że inwestycja nie zwróciła by się przez najbliższe pare lat.

    No to nie chciałbym być w twojej skórze jak nie daj bóg ktoś życie straci przez instalację elektryczną. Szczyt głupoty to mało powiedziane.

    0
  • #6 10 Maj 2016 17:23
    zbich70
    Specjalista elektryk

    Yangu napisał:
    A za projekt i wykonanie bym musiał zabulić tyle że inwestycja nie zwróciła by się przez najbliższe pare lat.

    A jak myślisz, dlaczego projekt tyle kosztuje? Projektant się dorabia, czy dlatego że bierze na siebie odpowiedzialność???

    Raczej nie licz na porady rozsądnych forumowiczów w kwestiach dotyczących "drucikarstwa po taniości"...

    0
  • #7 10 Maj 2016 17:26
    Yangu
    Poziom 5  

    rafi84 napisał:
    Yangu napisał:
    A co do zatrudnienia profesjonalisty, czy uzgadniania z dostawcą to raczej tego nie będę robił. Linia od transformatora jest już nasza i dostawcy nie obchodzi co dalej. A za projekt i wykonanie bym musiał zabulić tyle że inwestycja nie zwróciła by się przez najbliższe pare lat.

    No to nie chciałbym być w twojej skórze jak nie daj bóg ktoś życie straci przez instalację elektryczną. Szczyt głupoty to mało powiedziane.

    Racja szczytem głupoty było by robienie inwestycji z tak niską stopą zwrotu. A co do ryzyka utraty życia to przy prądzie to jest zawsze, jednak w moich instalacjach jest mniejsze niż w tych ktore widziałem i były zakładane 25 lat temu.

    Jednak ewidentnie odbiegamy od tematu. Może dla uproszczenia kwesti to ile czasu musi minąć między przejściem z jednej lini na drugą by nie było negatywnych skutków dla podłączonych i działających urządzeń elektrycznych?

    0
  • #8 10 Maj 2016 17:46
    zbich70
    Specjalista elektryk

    Yangu napisał:
    A co do ryzyka utraty życia to przy prądzie to jest zawsze, jednak w moich instalacjach jest mniejsze niż w tych ktore widziałem i były zakładane 25 lat temu.

    Kolejny temat z cyklu "jak podetrzeć doopę szkłem i się nie skaleczyć - oczywiście za free".

    Ale jak coś pójdzie nie tak, to co powiesz ?
    "ale ja się nie znam, tak mi w internecie doradzili"?
    albo
    "w 25-letnich instalacjach to działało i było dobrze"?

    Sorry Winnetou, ale żaden prokurator nie da się na to nabrać... ;)

    0
  • #9 10 Maj 2016 17:51
    Yangu
    Poziom 5  

    Raczej kolejny temat z cyklu "odpowiedzi nie znam ale i tak coś powiem"
    Rafi przynajmniej zaproponował rozsądne rozwiązanie problemu który by zdał egzamin. Mam dzieki temu punkt zaczepienia i wystarczy teraz zapoznać się ze schematami i zbudować coś podobnego.

    0
  • #10 10 Maj 2016 18:00
    zbich70
    Specjalista elektryk

    Yangu napisał:
    i wystarczy teraz zapoznać się ze schematami i zbudować coś podobnego.

    To buduj. Powodzenia.

    Tylko żeby później nie było skamlenia o porady prawne, jak się wybronić gdy układ kogoś ukatrupi.
    Proponuję za wczasu OC wykupić... ;)

    Yangu napisał:
    Rafi przynajmniej zaproponował rozsądne rozwiązanie problemu który by zdał egzamin..

    Ale też napisał (słusznie):
    rafi84 napisał:
    No to nie chciałbym być w twojej skórze jak nie daj bóg ktoś życie straci przez instalację elektryczną. Szczyt głupoty to mało powiedziane.

    Dociera do ciebie coś z tego tekstu?

    0
  • #11 10 Maj 2016 20:29
    Darom
    Specjalista elektryk

    Witam
    Kolega Zbich wyjaśnił, że w wyżej wymienionym przypadku zapewnić bezprzewowe zasilanie przy przełączaniu jest praktycznie niemożliwe. Ja zgadzam się z tym. Dlatego może zastosować dla urządzeń wrażliwych na chwilową przerwę zasilania - UPS.

    pzdr
    -DAREK-

    0
  • #12 10 Maj 2016 21:18
    Yangu
    Poziom 5  

    Zapoznałem się trochę ze specyfikacjami systemów SZR i to jest dokładnie to o co pytałem. Niestety te systemy przewidują przerwę od 0,5 s - 60 s, więc pewnie ten półsekundowy zanik napięcia jest konieczny dla uniknięcia szkodliwych efektów zmiany źródła zasilania.
    http://www.relpol.pl/pl/Produkty/Automatyka-SZR/PA1100-zasilanie-zasilanie/(tab)/1
    Tutaj jest właśnie przykład specyfikacji urządzenia dla 2 linii zasilania.

    http://www.moeller.pl/Documentation/AWB/SZR_MAX-1.pdf
    Tu kolejny przykład automatyki.

    W zasadzie na moje potrzeby dało by się zbudować coś podobnego na bazie 2 styczników i układu opóźniającego przełączenie pomiędzy nimi.

    No i słusznie koledzy zakładają, że nie da rady zrobić płynnej zmiany, dlatego UPS by był konieczny do podtrzymania urządzeń szczególnie wrażliwych na zanik napięcia, czyli komputery, drukarki fiskalne. Pozostałe urządzenia czy światło po prostu na chwilę się wyłączy.

    Myślę że już wszystko jest wyjaśnione i dziękuje za pomoc.

    PS Zmiana źródła zasilania nie sprawi że instalacja stanie się bardziej zabójcza dla użytkowników. Dlatego uważam te ataki na moją osobę za zupełnie niepotrzebne.

    PS2 Dopiero teraz znalazłem ten temat:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2520623.html
    Tutaj dosyć konkretnie jest opisany właśnie ten problem i czemu stosuję się zwłokę czasową. Czyli kiedyś nie używano zwłoki i to działało, jednak czasem łuk się robił i wypalało styki. Może dla eksperymentu zbuduję taki system na jednym styczniku i podłącze jakieś stare urządzenie by sprawdzić co się z nim będzie działo. No i oczywiście mierniki by sprawdzić jak tam będą wyglądały parametry prądu.

    0
  • #13 10 Maj 2016 21:27
    Darom
    Specjalista elektryk

    Yangu napisał:
    Czyli kiedyś nie używano zwłoki i to działało, jednak czasem łuk się robił i wypalało styki.
    To czy działało czy nie to sprawa dyskusyjna - bo zależna od kilku szczegółów. Jeśli zasilania były z tego samego trafo, to mogło działać i bezprzewowo.

    pzdr
    -DAREK-

    0
  • #14 10 Maj 2016 21:29
    Peter134
    Poziom 17  

    Yangu napisał:

    PS Zmiana źródła zasilania nie sprawi że instalacja stanie się bardziej zabójcza dla użytkowników. Dlatego uważam te ataki na moją osobę za zupełnie niepotrzebne.


    Ale my tu przewidujemy, że możesz coś źle podłączyć i wtedy instalacja może stać się zabójcza.

    0
  • #15 10 Maj 2016 21:40
    Yangu
    Poziom 5  

    Darom napisał:
    o czy działało czy nie to sprawa dyskusyjna - bo zależna od kilku szczegółów. Jeśli zasilania były z tego samego trafo, to mogło działać i bezprzewowo.

    Jeśli dochodziło do zaniku napięcia to raczej właśnie na trafo, więc raczej takie rozwiązanie by nie miało sensu bo albo by prąd był na obu liniach albo na żadnej.
    Swoją drogą taki UPS również powoduje przełączenie błyskawiczne tak że nie ma zaniku napięcia dla urządzeń do niego podłączonych a jednak generuje trochę inne fale. Wniosek? Pewnie można i bezprzerwowo bezpiecznie przejść pomiędzy liniami z różnych trafo a zasilacze w urządzeniach pewnie i tak sobie z tym poradzą.

    Peter134 napisał:
    Ale my tu przewidujemy, że możesz coś źle podłączyć i wtedy instalacja może stać się zabójcza.

    A mogę przykład takiego "złego" podłączenia? No chyba że chodzi o błędne podłączenie linii zasilania w miejsce np uziemienia. W innych przypadkach raczej by doszło do zwarcia bądź spalenia stycznika, jednak żaden z tych przypadków by nie skutkował śmiercią. No chyba że ktoś by był tak nerwowy że by kogoś ukatrupił z powodu spalonego stycznika :D

    1
  • #16 10 Maj 2016 21:56
    zbich70
    Specjalista elektryk

    Yangu napisał:
    PS Zmiana źródła zasilania nie sprawi że instalacja stanie się bardziej zabójcza dla użytkowników. Dlatego uważam te ataki na moją osobę za zupełnie niepotrzebne.

    Nie atakuje kolegi osoby, a jedynie przestrzegam przed skutkami nieprzemyślanego działania.
    Źle dobrana aparatura załączania rezerwy może skutkować zarówno znacznymi prądami wyrównawczymi (w przypadku załączenia do pracy równoległej transformatorów nie przystosowanych do tego), jak i podania napięcia na tor wyłączony z ruchu.

    Kolego - nie rozumiesz tego, że w elektroenergetyce zdecydowana większość zasad nie jest wyssana z palca, ale pisana jest "ludzką krwią". To wypadki - często tragiczne w skutkach - są przyczyną aby przewidywać najczarniejsze scenariusze i im zapobiegać.

    "Polak mądry po szkodzie."
    "Ale nową przypowieść Polak sobie kupi, gdy przed szkodą i po szkodzie głupi."

    0
  • #17 10 Maj 2016 21:57
    Darom
    Specjalista elektryk

    Yangu napisał:

    Jeśli dochodziło do zaniku napięcia to raczej właśnie na trafo

    Kolega ma rację, grono przełączeń SZR dotyczy innych trafo. Ja nie znam tam systemów "bezprzewowych", być może jeśli trafa zasilane są z tej samej SN, czy GPZetu i mają tę samą konfigurację połączeń to być może mogłoby to i działać. Więcej na ten temat mógłby zapewne powiedzieć np. kol. Zbich70. UPS-a proponuje w to nie mieszać, gdyż każdy UPS (onlinowych w to nie wliczam ze zrozumiałych względów) ma mniej lub bardziej rozbudowany układ śledzenia fazy. Powtórne załączenie napięcia podstawowego w UPSie odbywa się zatem całkiem gładko.
    Mam wrażenie, iż ktoś wprowadził kolegę w błąd podając, że istnieje taka możliwość przełączania "bezprzewowego". Ale nie będę dyskutował.


    -pzdr-
    DAREK

    1
  • #18 10 Maj 2016 23:38
    Yangu
    Poziom 5  

    zbich70 napisał:
    Nie atakuje kolegi osoby, a jedynie przestrzegam przed skutkami nieprzemyślanego działania.
    Źle dobrana aparatura załączania rezerwy może skutkować zarówno znacznymi prądami wyrównawczymi (w przypadku załączenia do pracy równoległej transformatorów nie przystosowanych do tego), jak i podania napięcia na tor wyłączony z ruchu.

    Gdybym chciał postąpić nieprzemyślanie to bym się nie dopytywał o ewentualne skutki uboczne zmiany źródła zasilania. Jakkolwiek taka zmiana może być śmiertelna dla urządzeń elektrycznych to jednak nie dla ludzi. No chyba że bym był idiotą i podłączył jakąś linię która nie miała być podłączona i po zadziałaniu stycznika by podało tam prąd, przez co robiąc przy danym obiegu będąc przekonanym że prądu tam niema, nagle by prąd się pojawił. Dlatego mówiłem, że prąd jest zawsze niebezpieczny, jednak sama zmiana źródła napięcia nie powinna stworzyć nowego zagrożenia.

    Darom napisał:
    Kolega ma rację, grono przełączeń SZR dotyczy innych trafo. Ja nie znam tam systemów "bezprzewowych", być może jeśli trafa zasilane są z tej samej SN, czy GPZetu i mają tę samą konfigurację połączeń to być może mogłoby to i działać. Więcej na ten temat mógłby zapewne powiedzieć np. kol. Zbich70. UPS-a proponuje w to nie mieszać, gdyż każdy UPS (onlinowych w to nie wliczam ze zrozumiałych względów) ma mniej lub bardziej rozbudowany układ śledzenia fazy. Powtórne załączenie napięcia podstawowego w UPSie odbywa się zatem całkiem gładko.
    Mam wrażenie, iż ktoś wprowadził kolegę w błąd podając, że istnieje taka możliwość przełączania "bezprzewowego". Ale nie będę dyskutował.


    Akurat tak się składa że obie linie są zasilane z tej samej linii SN, jednak zapewne trafo mają trochę inną charakterystykę. Jak mówiłem spróbuje zrobić taki przełącznik i zobaczymy czy będzie to zdawało egzamin. Wspólna linia SN z pewnością zwiększa szanse na to.

    Co do bezprzerwowego przejścia to bez skomplikowanej aparatury to w linku do innego tematu na elektrodzie była mowa o tym. Oczywiście wspomniano o zagrożeniach z tego tytułu w postaci powstawania łuku w momencie przejścia jak i sklejaniu się styczników, co w konsekwencji powodowało zmostkowanie obu linii razem. Jednak jest również dostępna opcja w profesjonalnej automatyce, jednak tam jest dodawany system UPS który w sposób płynny zapewnia przejście między liniami. Jednak ten system jest stosowany w wyjątkowych sytuacjach. Większości obiektów wystarczy półsekundowa przerwa na zmianę. A taka przerwa może nawet nie wystarczyć na zanik napięcia w zasilaczach w takim stopniu by wyłączyć urządzenie. Tak że może najlepiej i najbezpieczniej jest zrobić układ na 2 styczniki ze zwkłoką półsekundową pomiędzy przełączeniami, bo przy powrocie do głównego zasilacza też wskazana była by przerwa.

    1
  • #19 11 Maj 2016 04:04
    rafbid
    Poziom 32  

    Yangu napisał:

    zbich70 napisał:
    Nie atakuje kolegi osoby, a jedynie przestrzegam przed skutkami nieprzemyślanego działania.
    Źle dobrana aparatura załączania rezerwy może skutkować zarówno znacznymi prądami wyrównawczymi (w przypadku załączenia do pracy równoległej transformatorów nie przystosowanych do tego), jak i podania napięcia na tor wyłączony z ruchu.

    Gdybym chciał postąpić nieprzemyślanie to bym się nie dopytywał o ewentualne skutki uboczne zmiany źródła zasilania. Jakkolwiek taka zmiana może być śmiertelna dla urządzeń elektrycznych to jednak nie dla ludzi. No chyba że bym był idiotą i podłączył jakąś linię która nie miała być podłączona i po zadziałaniu stycznika by podało tam prąd, przez co robiąc przy danym obiegu będąc przekonanym że prądu tam niema, nagle by prąd się pojawił. Dlatego mówiłem, że prąd jest zawsze niebezpieczny, jednak sama zmiana źródła napięcia nie powinna stworzyć nowego zagrożenia.
    Masz zasilanie z transformatora A energetyka chce przeprowadzić jakieś prace konserwacyjne wyłącza zasilanie na transformatorze A. Twoja aparatura przełącza się na transformator B i podaję zasilanie na sieć transformatora A przy której osoby pracujące są przekonane że nie ma tam napięcia.

    Wystarczy dla pobudzenia wyobraźni ?

    0
  • #20 11 Maj 2016 05:52
    rafi84
    Poziom 24  

    rafbid napisał:
    Yangu napisał:

    zbich70 napisał:
    Nie atakuje kolegi osoby, a jedynie przestrzegam przed skutkami nieprzemyślanego działania.
    Źle dobrana aparatura załączania rezerwy może skutkować zarówno znacznymi prądami wyrównawczymi (w przypadku załączenia do pracy równoległej transformatorów nie przystosowanych do tego), jak i podania napięcia na tor wyłączony z ruchu.

    Gdybym chciał postąpić nieprzemyślanie to bym się nie dopytywał o ewentualne skutki uboczne zmiany źródła zasilania. Jakkolwiek taka zmiana może być śmiertelna dla urządzeń elektrycznych to jednak nie dla ludzi. No chyba że bym był idiotą i podłączył jakąś linię która nie miała być podłączona i po zadziałaniu stycznika by podało tam prąd, przez co robiąc przy danym obiegu będąc przekonanym że prądu tam niema, nagle by prąd się pojawił. Dlatego mówiłem, że prąd jest zawsze niebezpieczny, jednak sama zmiana źródła napięcia nie powinna stworzyć nowego zagrożenia.
    Masz zasilanie z transformatora A energetyka chce przeprowadzić jakieś prace konserwacyjne wyłącza zasilanie na transformatorze A. Twoja aparatura przełącza się na transformator B i podaję zasilanie na sieć transformatora A przy której osoby pracujące są przekonane że nie ma tam napięcia.

    Wystarczy dla pobudzenia wyobraźni ?


    A czy kolega zna zasadę
    Wyłącz, odłącz, sprawdź brak napięcia, uziemnij ??
    I można pracować bezpiecznie przy modernizacji. Chyba że nie zrozumiałem o co kaman bo trochę chaotycznie to napisał kolega.

    0
  • #21 11 Maj 2016 06:35
    mawerix123
    Poziom 37  

    Yangu napisał:
    W firmie posiadamy transformator 160 kV który jest włączany kiedy mają być uruchamiane maszyny. Niestety jest to zbyt duży transformator gdyż maks potrzebujemy 30 kW.Jeśli by transformator chodził stale to generował by straty rzędu 500 zł miesięcznie.


    Jeśli się liczysz za wydatkami miesięcznymi rzędu 500 pln to nie wiem czy koszty SZR będą Cię interesować tym bardziej że chcesz sterować zasilaniem transformatora.

    0
  • #22 11 Maj 2016 07:37
    Darom
    Specjalista elektryk

    Tak z ciekawości chciałem zapytać - jak wyłączacie ten transformator 160kVA? Czy strona SN też jest wyłączana? Dotyczy to lokalizacji w Polsce?

    pzdr
    -DAREK-

    0
  • #23 11 Maj 2016 07:44
    mawerix123
    Poziom 37  

    rafbid napisał:
    Masz zasilanie z transformatora A energetyka chce przeprowadzić jakieś prace konserwacyjne wyłącza zasilanie na transformatorze A. Twoja aparatura przełącza się na transformator B i podaję zasilanie na sieć transformatora A przy której osoby pracujące są przekonane że nie ma tam napięcia.

    Wystarczy dla pobudzenia wyobraźni ?


    Poczytaj o zasadzie działania APZ, SZR ;)

    0
  • #24 11 Maj 2016 09:21
    TWK
    Specjalista elektryk

    Yangu napisał:
    Raczej kolejny temat z cyklu "odpowiedzi nie znam ale i tak coś powiem"
    O koledze zbich70 ciężko powiedzieć, że nie zna się na zagadnieniach sieci elektroenergetycznych i automatyki sieciowej... Na tym forum ma chyba największe doświadczenie praktyczne w tej kwestii.

    0
  • #25 11 Maj 2016 09:43
    stomat
    Specjalista elektryk

    Yangu napisał:
    Może dla uproszczenia kwesti to ile czasu musi minąć między przejściem z jednej lini na drugą by nie było negatywnych skutków dla podłączonych i działających urządzeń elektrycznych?

    Między innymi to masz uzgodnić z operatorem sieci zasilającej.

    1
  • #26 11 Maj 2016 13:12
    rafbid
    Poziom 32  

    rafi84 napisał:
    A czy kolega zna zasadę
    Wyłącz, odłącz, sprawdź brak napięcia, uziemnij ??
    I można pracować bezpiecznie przy modernizacji. Chyba że nie zrozumiałem o co kaman bo trochę chaotycznie to napisał kolega.
    mawerix123 napisał:
    Poczytaj o zasadzie działania APZ, SZR
    Przepraszam za brak fachowych terminów napisałem to tak aby uświadomić autora tematu że swoim podejściem stwarza realne zagrożenie dla życia ludzkiego. O czym sam pisałeś, a to teoretyczny przykład dla pobudzenia wyobraźni.

    0
  • #27 11 Maj 2016 13:30
    Yangu
    Poziom 5  

    rafbid napisał:
    Masz zasilanie z transformatora A energetyka chce przeprowadzić jakieś prace konserwacyjne wyłącza zasilanie na transformatorze A. Twoja aparatura przełącza się na transformator B i podaję zasilanie na sieć transformatora A przy której osoby pracujące są przekonane że nie ma tam napięcia.

    Wystarczy dla pobudzenia wyobraźni ?

    A kolega rozumie jak by działała ta automatyka? Bo nawet w tej sytuacji nie było by możliwości by prąd był podawany na transformator a z transformator b. Właśnie automatyka ma przełączać pomiędzy nimi tak żeby nigdy oba jednocześnie nie były połączone. W przeciwnym wypadku urzadzenia elektryczne szybko by mogły zostać zniszczone.
    Chociaż jeśli by była sytuacja że styki stycznika na linii a by się skleiły to by zasilanie z lini b mogło iść na transformator. Pytanie tylko czy jedna faza wystaczy by trafo przerobilo NN na SN?

    mawerix123 napisał:
    [Jeśli się liczysz za wydatkami miesięcznymi rzędu 500 pln to nie wiem czy koszty SZR będą Cię interesować tym bardziej że chcesz sterować zasilaniem transformatora.

    Właśnie by uniknąć tych kosztów strat energi biernej generowanej przez niedociążony transformator włączamy go i bierzemy zasilanie z drugiej lini. A i automatyka nie ma sterować transformatorem tylko przełączać się na zasilanie z naszego transformatora kiedy ten jest włączony.
    A co do sposobu wylaczania go to jest rozlacznik mechaniczny na slupie sn.

    0
  • #28 11 Maj 2016 14:25
    elvis13
    Poziom 18  

    Yangu napisał:
    Dla ominięcia konieczności stałego włączania transformatora podłączyłem linie niskiego napięcia od siostry co zapewnia prąd dla potrzeb biurowych i mieszkalnych.

    Korzystanie z energi elektrycznej innego podmiotu/osoby fizycznej jest nielegalne. Jak sie ZE zorientuje to i sostra "beknie".

    Z powyższego powodu - cudzego prądu - KJolega do operatora się nie zgłosi.
    stomat napisał:
    Między innymi to masz uzgodnić z operatorem sieci zasilającej.


    Ja sie zastanawiam skoro te maszyny potrzebują max 30kW, to ile potrzeba na inne cele. Czemu tam postawiono trafo (nie jest to opcja dla oszczędnych). Czemu nie zastosowano np. falownik(ów), soft-startów?

    Chyba że sieć nN nie miała zapasu na np. 40kW mocy.

    Jak trafo nie jest potrzebne i generuje koszty to może warto przemyśleć zasilanie tego obiektu jeszcze raz.

    1
  • #29 11 Maj 2016 15:12
    zbich70
    Specjalista elektryk

    W kwestii SZR po stronie niskiego napięcia już się nie wypowiadam, myślę ża autor ma już wyrobione zdanie.
    Również pominę sprawę podsprzedaży energii, taryf, nadużyć etc. - to temat dla prawników nie elektryków.

    Ale zaciekawiło mnie to zdanie:

    Yangu napisał:
    A co do sposobu wylaczania go to jest rozlacznik mechaniczny na slupie sn.

    Dlatego zapytam - gdzie jest granica własności przyłącza SN trafa 160kVA ?

    W znanych mi przypadkach stacji SN/0,4kV nie będących własnością OSD, odłącznik/rozłącznik napowietrzny SN przed stacją jest na majątku i w eksploatacji operatora a czynności łączeniowe może nim wykonywać tylko personel uprawniony i imiennie upoważniony przez prowadzącego eksploatację.

    Może w tym przypadku jest inaczej, czyli odłącznik jest własnością odbiorcy - zakładam, że jest on obsługiwany przez osobę z ŚK >1kV wraz z drugą przeszkoloną z pomocy przedmedycznej (bo te czynności wykonuje się dwuosobowo).

    Ale jeśli nie jest własnością odbiorcy...???
    To czy kolega w ogóle wie, że nie wolno mu tego urządzenia dotykać?

    1
  • #30 11 Maj 2016 21:35
    masonry
    Poziom 29  

    Do tego niezbędny jest też sprzęt BHP, rękawice elektroizolacyjne i kalosze z ważnym badaniem oraz kask.
    Jeżeli nawet odłącznik SN jest własnością odbiorcy (znam takie przypadki), to manipulowanie nim musi być za każdym razem zgłoszone do dyspozytora RDR.
    Nie można tak sobie nim machać bo ma się taka ochotę.
    Ogólnie temat jest bardzo poważny, a widać że autor kompletnie nie ma pojęcia o elektryce.
    Dlatego nie jest w stanie zrozumieć jakie zagrożenia może wprowadzić swoimi działaniami.
    Dla niego jest tylko jeden cel zaoszczędzić 500zł reszta jest nie ważna.

    5
  Szukaj w 5mln produktów