Witam,
od lutego zmagam się z problemem w moim audi. Zaczęło się od tego, że kiedyś zahaczyłem spodem samochodu i zaczął mi przerywać i strzelać w rurze wydechowej. Mechanik stwierdził ze to nie wina tego uderzenia - do wymiany poszedł cały układ zapłonowy oraz sonda lambda ( pokazywało błąd sondy). Poprawiło się lecz, gdy postałem dłużej w korku nadal odczuwalne są przerywania oraz lekkie strzały. Poszedł do wymiany przepływomierz(miał bardzo słabe parametry) oraz przepustnica (wywalało błąd). Po wymianie przepustnicy po jakiś 50 km samochód stanął - na początku przestał jakby działać jeden cylinder, nie dojechałem do stacji i zaczęło się dymić na biało spod maski. Zaprowadziłem do mechanika i on stwierdził ze jakiś kabel robił spięcie oraz dodatkowo jakiś przewód od odmy był uszkodzony. To wszystko zostało wymienione. Teraz ogólnie jest w miarę dobrze ALE, nadal występują te szarpnięcia i strzały w rurze oraz nadal falują obroty, szczególnie jak dodam gazu i spadają obroty. Jak włączę klimatyzację to podczas falowania tych obrotów słychać jakby się coś załączało i wyłączało(w zakresie obrotów 600-1000). Czy ktoś miał może podobne problemy ? Wrzucam filmik z tym jak falują obroty. Dodam ze dzieje się tak zarówno na benzynie jak i gazie.
od lutego zmagam się z problemem w moim audi. Zaczęło się od tego, że kiedyś zahaczyłem spodem samochodu i zaczął mi przerywać i strzelać w rurze wydechowej. Mechanik stwierdził ze to nie wina tego uderzenia - do wymiany poszedł cały układ zapłonowy oraz sonda lambda ( pokazywało błąd sondy). Poprawiło się lecz, gdy postałem dłużej w korku nadal odczuwalne są przerywania oraz lekkie strzały. Poszedł do wymiany przepływomierz(miał bardzo słabe parametry) oraz przepustnica (wywalało błąd). Po wymianie przepustnicy po jakiś 50 km samochód stanął - na początku przestał jakby działać jeden cylinder, nie dojechałem do stacji i zaczęło się dymić na biało spod maski. Zaprowadziłem do mechanika i on stwierdził ze jakiś kabel robił spięcie oraz dodatkowo jakiś przewód od odmy był uszkodzony. To wszystko zostało wymienione. Teraz ogólnie jest w miarę dobrze ALE, nadal występują te szarpnięcia i strzały w rurze oraz nadal falują obroty, szczególnie jak dodam gazu i spadają obroty. Jak włączę klimatyzację to podczas falowania tych obrotów słychać jakby się coś załączało i wyłączało(w zakresie obrotów 600-1000). Czy ktoś miał może podobne problemy ? Wrzucam filmik z tym jak falują obroty. Dodam ze dzieje się tak zarówno na benzynie jak i gazie.