Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wyłącznik opornika - jak to zrobić?

13 Maj 2016 15:34 4326 34
  • Poziom 4  
    Witam wszystkich,
    Na załączonym obrazku jest fragment obwodu z opornikiem i zwierającym go stycznikiem.
    Wyłącznik opornika - jak to zrobić?
    Ponieważ docelowo całość ma być bardzo mała, pytanie moje jest jaki wyłącznik tam zamontować, aby był możliwie mały i sterowany za pomocą przewodu od sterownika (prawdopodobnie będzie nim Arduino)? Od nauczyciela elektroniki dowiedziałem się że powinienem użyć wyłącznika tranzystorowego, ale nie udało mi się nigdzie znaleźć informacji jak coś takiego skonstruować.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    Jak małe to ma być? Bo do przełączania sygnału jak na razie jednym z lepszych i tanich rozwiązań jest przekaźnik miniaturowy.
  • Poziom 4  
    Musi być najmniejsze jak to możliwe, bo taki zestawów (opornik i zwierajacy go przełącznik) musi mi wejść 23 do przestrzeni "pi razy oko" 2,5cm x 4cm x 8cm + do tego Arduino i masę kabelków. Jeżeli by to było pomocne, to mogę załadować kompletny schemat obwodu.
    A, i zapomniałem napisać, powinno wytrzymać prąd do 1A.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    TK_Kolejarz napisał:
    A, i zapomniałem napisać, powinno wytrzymać prąd do 1A.

    23 x 1A czy 1A rozdziela się na 23 oporniki??? Jaki opór ma mieć ten opornik?
    TK_Kolejarz napisał:
    to mogę załadować kompletny schemat obwodu.
    Załaduj bo chyba trzeba będzie podyskutować :)
  • Poziom 4  
    Jutro dołożę obrazek, teraz tylko powiem, że oporniki są szeregiem, więc przez każdy pójdzie maksymalnie 1A. Mamy 16 przez które idzie 1A w trakcie normalnej pracy i 7 przez które opcjonalnie ma iść do ok. 0,5A. Obwód główny działa na prądzie stałym 9V.
    Cytat:
    czy obwód załączany ma mieć separację galwaniczną od procesora.

    Przepraszam, ale jestem zielony i nie rozumiem :(

    14 maj:
    Załączam obrazek:
    Wyłącznik opornika - jak to zrobić?
  • Poziom 36  
    TK_Kolejarz napisał:
    Musi być najmniejsze jak to możliwe, bo taki zestawów (opornik i zwierajacy go przełącznik) musi mi wejść 23 do przestrzeni "pi razy oko" 2,5cm x 4cm x 8cm + do tego Arduino i masę kabelków.
    Nieśmiało ale konkretnie spytam: masz jeszcze jakieś dodatkowe wymagania?
  • Poziom 4  
    Żeby działało :)
    A tak na poważnie, to chyba nie, bo silniczki będą w nieco innym miejscu (pod tą całą elektryką i do przestrzeni z tym wychodzą tylko kabelki od nich). Musi to tam jakoś wejść, może zamiast 8cm bym wygospodarował do 10cm (jak mus to mus).
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 4  
    Wygląda... skomplikowanie. Jak to działa i co robi?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 4  
    Czyli na jeden sterowany opornik przypada jeden tranzystor, to coś podpisane NMOS_D i oporniki niezbędne do działania tego, czy źle myślę?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 4  
    Chyba zaczynam rozumieć na czym rzecz polega. Wspomniał Pan coś o diodach gaszących impulsy przekaźnika - gdzie to tam powinno się znaleźć?
  • Poziom 4  
    Czyli to co jest w tym prostokącie to ten NMOS_D i po zamontowaniu całości do każdego opornika, powinno działać, tak?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 4  
    No dobrze, czyli jak połączę 16 takich jak tamten wyżej na 3 to będzie działać, tak?
    A tam sygnał przesterowujący podawany jest na VCC, a P3-5 to zasilanie sterowania, czy na odwrót?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 4  
    Dziękuję za pomoc, mam tylko jeszcze jedno małe pytanie, czy ma Pan może jakiś pomysł na usprawnienie tego bałaganu przy silniczkach?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Projektowanie
    Schemat z postu nr 10 jest bez sensu i nie ma prawa działać.
    Dlaczego? - wskazówka; - potencjał źródeł MOSFET-ów jest nieokreślony, w związku z czym jakie będzie Vgs każdego MOSFET-a?
    Prosimy o lepsze porady!
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Projektowanie
    Krzysztof Rypiński napisał:
    Jest określony

    Kolego nie pisz bzdur!
    Po pierwsze nie jest określony - bo nie wiadomo jaki, być może w ogóle odseparowany galwanicznie.
    Po drugie - jest wyższy niż masa - i nie wiadomo o ile wyższy.
    Po trzecie - jest zmienny, bo zwierając jeden z oporników zmienia się potencjał na sąsiednim.
    Jak sobie wyobrażasz włączanie MOSFET-ów, jeśli Vgs będzie np. ujemne?
    Nie spieraj się, nie udzielaj bzdurnych porad jeśli nie rozumiesz sam co piszesz (rysujesz).
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Projektowanie
    Krzysztof Rypiński napisał:
    Proszę przeanalizuj schemat z postu 7

    Z tego schematu niewiele wynika bo jest mało czytelny.
    Ale muszę przeprosić kolegę, bo rzeczywiście nie doczytałem że napięcie zasilające oporniki wynosi tylko 9V, więc rzeczywiście stosując Vcc rzędu 18V to będzie działać, ale MOSFET-y muszą mieć maxVgs=20V i niski Rdson.
    Tyle, że na schemacie należało zaznaczyć że masa Vcc jest połączona z minusem 9V.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    A ja sie zastanawiam czy ten rozruch musi posiadać aż tyle pozycji, czy zależy ci na odwzorowaniu schematu, czy działania, mikrosilniki zachowują sie trochę inaczej od dużych silników kolejowych :) mają względnie większe opory i lubią szarpnąć przy ruszaniu.

    Poza tym gdy nie masz 3kV zasilania i megawata mocy do wytracenia, wszystko staje sie prostsze, a elektronika daje więcej możliwości, wszystkie te oporniki można zastąpić jednym tranzystorem.

    Bardziej płynny rozruch uzyskuje sie na PWM-ie niskiej częstotliwości - drgania "zmniejszają" tarcie.
  • Użytkownik usunął konto