Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prosty zasilacz do efektów gitarowych.

Klopsik 15 Maj 2016 11:43 8052 27
  • Prosty zasilacz do efektów gitarowych.

    Witam.

    Projekt może nie oryginalny, jednak dla każdego gitarzysty może być przydatny.

    Czasami zdarza się, że wszystkie sklepy są zamknięte, a nam czegoś brakuje. Tak było w moim przypadku, więc zmęczony ciągłą wymianą baterii postanowiłem zrobić prosty zasilacz małej mocy do 2 kostek, których używam.
    Zaznaczam, że jest to projekt z serii "na szybko", a ja nie jestem lakiernikiem. ;)

    Schemat pochodzi ze strony Tonepad.com.

    Obudowę kiedyś kupiłem na allegro za ok. 16zł. Konstrukcja miała być stabilna, więc postanowiłem nagwintować otwory pod PCB. Dystanse to te standardowe (M6) do trzymania płyty głównej w komputerze wyrównane kątówką.

    Prosty zasilacz do efektów gitarowych. Prosty zasilacz do efektów gitarowych.

    PCB zaprojektowałem specjalnie pod obudowę:

    Prosty zasilacz do efektów gitarowych. Prosty zasilacz do efektów gitarowych.

    Potem otwory na gniazdo AC i wyjścia DC. Ta sama metoda - przewiert i gwint na śruby mocujące dla gniazda zasilania (+ nakrętka i oczko na uziemienie do obudowy).

    Prosty zasilacz do efektów gitarowych. Prosty zasilacz do efektów gitarowych.

    Malowanie wykonałem tym, co mi zalegało, czyli dwoma sprayami, które się zwyczajnie kończyły i nie starczyłyby na nic innego. Dodatkowo położyłem lakier bezbarwny. Ślady po kątówce zakryte gumowymi nóżkami.

    Prosty zasilacz do efektów gitarowych. Prosty zasilacz do efektów gitarowych.

    Transformator i wszystkie elementy elektroniczne pochodzą z "szuflady" lub demontażu. Łączenie gniazd za pomocą konektorów głośnikowych.

    Prosty zasilacz do efektów gitarowych. Prosty zasilacz do efektów gitarowych.

    Kable wykonane prostymi tanimi wtykami, wsadzone w osłonę kabla i zakończone rurką termokurczliwą. Kolory nie są przypadkowe. Carne kable mają typową polaryzację bosowską dla efektów gitarowych, a czerwone odwrotną.

    Prosty zasilacz do efektów gitarowych.

    Całość pochłonęła 2,5h pracy plus czekanie na wyschnięcie lakieru. Połączenie konektorami gotowych elementów zajęło kilka chwil. PCB nie wykonałem sam, więc był to jedyny koszt tej produkcji, czyli ok. 15zł. Oczywiście wiem, że jeśli ktoś miałby kupować wszystkie elementy to na 100% ta konstrukcja jest w ogólnie nieopłacalna, bo wyjdzie drożej niż fabryczny zasilacz o mocy ca. 200mA. Mimo to w moim przypadku wykonanie było uzasadnione, a użycie części, które leżą i się kurzą wręcz wymagane.

    Jako, że transformator użyty posiada dwa uzwojenia wtórne po 12V to kolory gniazd DC informują, którego używamy.

    Prosty zasilacz do efektów gitarowych. Prosty zasilacz do efektów gitarowych.

    Zasilacz pracuje z efektami Wampler Plexi Drive Deluxe i Rebote Delay 2,5 i sprawuje się znakomicie, brak przydźwięku sieciowego i innych niespodzianek. Wampler pracuje od 9-18V, a przy 15V brzmi wyśmienicie. Drugie uzwojenie transformatora pracuje na równych 9V i zasila Rebote Delay.

    Montaż na PCB jest banalnie prosty i można do tego celu użyć zdjęcia lub schematu z tonepad.com

    Pozdrawiam i zachęcam do oceniania konstrukcji. :)

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Klopsik
    Poziom 13  
    Offline 
    Klopsik napisał 249 postów o ocenie 128, pomógł 1 razy. Mieszka w mieście Jastrzębie Zdrój. Jest z nami od 2007 roku.
  • PCBway
  • #2
    Gigantor
    Poziom 18  
    Jak na szybki, 2,5h projekt to wyszło bardzo ładnie. Mam 2 mikrouwagi (co prawda bazujące na moim roztrzepaniu, ale zawsze).
    1. Opisy - ja po tygodniu zapomniałbym które wyjście ma jakie napięcie
    2. To pracuje w standardzie center-negative? Lepiej to wyraznie zaznaczyc, niż potem się dziwić (lub grzebać w schematach).
    3. Dioda sygnalizująca zasilanie. Każde urządzenia działa lepiej zasilane, a dioda pozwala szybciej zdiagnozować problem.
    4. Czy jest tam jakiś bezpiecznik?
    Pozdrawiam!
  • PCBway
  • #3
    seg
    Poziom 12  
    Elektronika bez szału, szczególnie dla bardziej prądożernych (lub większej ilości) fx, ale mechanika (otwory) to poezja :)
  • #4
    Klopsik
    Poziom 13  
    Dzięki za zainteresowanie!

    Z napisami zawsze byłem na bakier... Może kiedyś się nauczę je ładnie wykonywać. ;)
    Diody nie wstawiłem tylko ze względu na moc zasilacza. Przy tej mocy każda strata się liczy.
    Działa w takim standardzie w jakim połączymy kable do wyjść DC. Ale tak. W tym wypadku center negative. Kable czerwone odwracają polaryzacje.
    Bezpiecznik jest na kablu, nie widać go na zdjęciach. To akurat było moje niedopatrzenie w projektowaniu PCB.

    Otwory wykonane frezem fi10 dlatego wyszedł taki duży promień na rogach, w niczym co prawda nie przeszkadza, ale mogło być lepiej. ;)
  • #5
    stonefree
    Poziom 25  
    Koledzy, szukam jakiegoś brickowego zasilacza do pedalboardu. Mam 2 łańcuchy efektów, jeden wpięty w preamp, drugi w pętlę. Zasilałem to kostką tatarka i kabelkami połaczonymi od wtyczki do wtyczki. Własciwie nie zauważyłem problemów oprócz brumienia na wysokoczułym kanale. Jednak chcę tego tatarka zamienić na brick. Jaki jest koszt takiego typu zasilacza? Czy warto walczyć z własną konstrukcją, czy po prostu kupić tomanka?
  • #6
    jankomuzykant
    Poziom 13  
    Dawno, dawno temu zrobiłem sobie taki czterokanałowy zasilacz z separowanymi wyjściami ze względu na problemy pojawiające się nie wiadomo kiedy (zwłaszcza przy przesterach, tj. przy dużych czułościach). Ręcznie przewinąłem transformator czterema uzwojeniami wtórnymi (uzwojenia nawijałem równocześnie czterema cienkimi drutami w emalii - miały znieść max 100 mA), do tego 4 x mostek, 470uF i 78L09. Gdzieś mi to zaginęło w pomrokach dziejów, ale dziś pewno zrobiłbym tak samo. Jakoś nie ufam zasilaczom impulsowym w torach wysokoczułych, poza tym zasilacz szeregowy robisz raz na całe życie. A w takie kilkunastowatowe trafo wejdzie nawet dziesięć uzwojeń.
  • #7
    stonefree
    Poziom 25  
    A gdyby zrobić po prostu 2 separowane grupy efektów wystarczyłby trafo z 2 uzwojeniami wtórnymi, powiedzmy toroid indela 230/2x12V 0,45A ?
  • #8
    Freddy
    Poziom 43  
    Nie za bardzo rozumiesz ideę takiego zasilacza.
    Profesonalne zasilacze tego typu maja trafa z taką ilościa uzwojeń, jak ilość wyjść.
    Przykładowo, masz 8 wyjść, masz 8 uzwojeń w transformatorze.
  • #9
    stonefree
    Poziom 25  
    Czyli takie konstrukcje jak YANKEE albo tomanek mają trafka z 8 uzwojeniami, 8 mostków itd ? Czytałem o negatywnym wpływie zamykania pętli masy wspólnych dla łańcuchów efektów podpinanych do preampu i do pętli efektów, stąd byłem przekonany, że taki zasilacz miałby mieć 2 oddzielnie uzwojenia..
  • #10
    Freddy
    Poziom 43  
    Profesjonalne i cenione przez użytkowników - tak.
    Zobacz sobie przykład jednego z lepszych na świecie - polskiej produkcji zresztą.
    Prosty zasilacz do efektów gitarowych.
  • #11
    Klopsik
    Poziom 13  
    Toroid będzie najlepszy w tym wypadku, ale jeśli nie masz bardzo wymagających efektów to zawsze można użyć kilku malutkich transformatorów, np TEZ0,5 których dasz radę upchnąć kilka do obudowy. Do tego elementy SMD i masz fajny zasilacz. Moc na kanał przy 9v trafie wyniesie +/- 50mA.
  • #12
    Freddy
    Poziom 43  
    Klopsik napisał:
    Moc na kanał przy 9v trafie wyniesie +/- 50mA.
    To stanowczo za mało, zobacz na fotke ile jest.
  • #13
    Klopsik
    Poziom 13  
    Dlatego napisałem, że jeśli nie ma wymagających efektów. :D

    W sumie dla uzyskania większej mocy od biedy można zastosować transformator 6V o mocy 2VA, da nam to moc na kanał ~330mA, a napięcie zostanie podniesione na moście krzemowym do granicy 9V przy zachowaniu małych wymiarów obudowy.
  • #14
    bobo
    Poziom 29  
    Klopsik napisał:

    W sumie dla uzyskania większej mocy od biedy można zastosować transformator 6V o mocy 2VA, da nam to moc na kanał ~330mA, a napięcie zostanie podniesione na moście krzemowym do granicy 9V przy zachowaniu małych wymiarów obudowy.

    Chyba żle widzę, na jakim moście i jak się podniecie, cuda cudeńka? Jeszcze lepsze kwiatki: 6V i 2VA daje 330mA prądu, kosmos.
  • #15
    Klopsik
    Poziom 13  
    Akurat posiadam taki transformator, napięcie wyjściowe AC wynosi 6,43V. Napięcie po wyprostowaniu daje 8,98V.

    Po wyprostowaniu napięcie jest wyższe o ok 1,4x od napięcia zmiennego transformatora po stronie wtórnej, więc teoretycznie powinniśmy otrzymać 9,002V (6,43x1,4), praktycznie jak wyżej napisałem jest to trochę niższe napięcie.

    Cuda są tutaj:
    P=U*I,
    gdzie:

    P=2
    U=6

    Po przekształceniu mamy I=P/U czyli
    I=2/6
    I=0,333mA

    Kosmosu w tym nie widzę tylko gimnazjum.

    PS. Producent podaje taką samą moc tego transformatora.
    https://sklep.avt.pl/transformator-sieciowy-zalewany-tz2va-6v.html
  • #16
    bobo
    Poziom 29  
    Klopsik napisał:
    Akurat posiadam taki transformator, napięcie wyjściowe AC wynosi 6,43V. Napięcie po wyprostowaniu daje 8,98V.

    Po wyprostowaniu napięcie jest wyższe o ok 1,4x od napięcia zmiennego transformatora po stronie wtórnej, więc teoretycznie powinniśmy otrzymać 9,002V (6,43x1,4), praktycznie jak wyżej napisałem jest to trochę niższe napięcie.


    Bardzo proszę o podanie typu tego cudownego prostownika , podnoszącego napięcie, oraz dokonać pomiaru tego 2VA trafa czy daje 330mA prądu.
  • #18
    bobo
    Poziom 29  
    GRATULACJE, polecam połączyć to trafo z tym prostownikiem i pomierzyć napięcie po prostowniku.
  • #19
    Klopsik
    Poziom 13  
    Już to uczyniłem wcześniej. Wyniki opisałem powyżej.

    Mostek Greatza jest prostownikiem pełnookresowym więc przyjmujemy wartość Uwy= Uwe*1,41

    Używając półokresowego otrzymamy niższą wartość wyrażoną: Uwy=0,5*Uwe.
  • #20
    Jamie
    Poziom 20  
    No to teraz zmierz sobie o ile zjedzie ci w dół po podłączeniu obciążenia... Zmierz, nie wylicz.
  • #21
    Klopsik
    Poziom 13  
    Jamie napisał:
    No to teraz zmierz sobie o ile zjedzie ci w dół po podłączeniu obciążenia... Zmierz, nie wylicz.


    Oczywiście, że napięcie spadnie pod obciążeniem i jest to kwestia bezdyskusyjna, ale moje posty tyczyły się "cudu zwiększenia napięcia" i kwestii związanych typowo z pierwszą klasą gimnazjum.

    Zasilacz z użyciem 6V/2VA jednak opisałem to jako rozwiązanie "od biedy" co oznaczało w tym wypadku, że używając mniej prądożernego efektu gitarowego, który nie pobierze całej mocy dostępnej w transformatorze taki układ ma szanse powodzenia. W przypadku efektów które mają relatywnie duże zapotrzebowanie na moc układ jest zwyczajnie bez sensu bo napięcie spadnie poniżej akceptowalnej granicy. I tak, jestem świadomy, że jest to bardzo słabe rozwiązanie. Opisałem je tylko jako przykład dla zasilacza z odseparowanymi wyjściami bez toroida, który nie zajmowałby pokaźnej ilości miejsca, a nie jako cudowny step-up za grosze.

    Wykonałem test na efekcie TC Electronic MojoMojo (40mA) i napięcie spadło do 8,7V, co w dalszym ciągu jest wartością akceptowaną.
  • #22
    Jamie
    Poziom 20  
    Jeśli przy 40mA spada poniżej 9V, to nie jest to dobry zasilacz, tylko zasilacz ostatniej szansy...
    Dobry zasilacz ma mieć stabilne napięcie, a nie zjeżdżać coraz niżej. Przy lekkim drive, jak Mojo, niewielki spadek napięcia może faktycznie nie zrobi większej różnicy.
    Wspomnianych zasilaczy impulsowych nie biorę pod uwagę - według mnie, nie powinno się tego dziadostwa w celu zasilania gitarowych kostek wcale używać...
  • #24
    verbatman
    Poziom 10  
    Włączę się do dyskusji, ponieważ latami miałem kłopoty z zasilaczami kupowanymi oraz wykonywanymi przeze mnie. Wykonałem ich kilkanaście, każdy generował przydźwięk mniej lub bardziej tolerowany ale słyszalny przy zwiększeniu czułości układu. Ostatnio zastosowałem akumulatorek żelowy 7Ah o napięciu 12V oraz chińska przetwornica (na dławiku) regulująca napięcie. Koszty to: aku. 50zł. ładowarka 35zł. przetwornica 4zł. Zasilam tym układem łącznie 6 efektów, brak spadków napięć, przetwornica pracuje na bardzo wysokich częstotliwościach więc nic się nie sieje. Gram 2 tygodnie min 2h i jeszcze nie ładowałem. Ładowarka "inteligentna" można by ją podłączyć w sposób buforowy , na razie nie widzę potrzeby.
  • #25
    Klopsik
    Poziom 13  
    Przetwornica pracuje na określonej częstotliwości i o ile przy efektach modulacyjnych nie zauważyłem zmian na "minus" to taki zasilacz nie nadaje się już w ogóle do efektów typu distortion czy overdrive, ponieważ otrzymujemy poprostu zwykły pisk zasilacza na głośnikach.

    Wiesz... Idąc tym tropem można użyć nawet akumulatora samochodowego. :D
  • #26
    verbatman
    Poziom 10  
    Masz rację :D Ale wystarczy mi akumulatorek żelowy waga mniej więcej zasilacza z transformatorem, pracuje w każdej pozycji. Prąd na wykresie idealna kreska, Brak dodatkowych harmonicznych. "Tubescreeamery", "overdrivy", mogą pracować śmiało na 12V. Zastosowałem tanią chińską przetwornice typu step-down z uwagi na delay tam jest 5V na układzie, więc LM 7805 mógłby się nieco grzać by zbić z 12V na 5V. Jeszcze jedno moje efekty są w 100% moje, jak się coś spali to zaraz mogę wymienić. Jak na razie spoko. Obecne przetwornice pracują dość wysoko rzędu (nie pamiętam łatwo sprawdzić jest tego pełno na necie) Mhz. Czyli jeśli coś sieje to nie usłyszysz. Na pewno nie przejdzie ani 50Hz ani 100Hz. Ten układ testuje od ok 3 tygodni i jest ok :D Dzisiaj grałem

    Dodano po 4 [godziny] 57 [minuty]:

    Znalazłem i podaje link: http://botland.com.pl/przetwornice-step-down/...przetwornica-step-down-lm2596-15v-35v-3a.html. Dobrze pamiętałem 150Mhz więc, która harmoniczna przejdzie? Bez radiatora 3A. Nic nie buczy i nie piszczy ja jestem zadowolony. Wcześniejsze moje zasilacze podobnej konstrukcji do twojej buczały, przetworniki gitary łapały przydźwięk z transformatora. Podobne miniaturowe rozwiązanie (wielkość efektu) koszt 300 PLN oferuje firma SANYO. Moje rozwiązanie jest tańsze i więcej waży ale ma 7Ah.
  • #27
    lesławek
    Poziom 32  
    150 MHz przetwornica tak? No sorry ale coś sie komuś pomyliło. Ona pracuje na 150 kHz...
  • #28
    verbatman
    Poziom 10  
    No trzeba sięgnąć po źródłowe dane techniczne. Nawet jeśli jest to kHz to nic nie słychać. Chodzi mi jedynie pokazanie walki z przydźwiękiem sieci w efektach gitarowych i jej skuteczność. Mały nakład a jaki efekt kłopotów z ładowaniem nie ma (jeszcze nie ładowałem a parę tygodni minęło). Taki akumulatorek pracuje we wszystkich pozycjach, można go obudować, stoi sobie w sali prób bo go nie noszę, a jeśli nawet to 0,5kg wiele nie zmieni przy całej podłodze efektów. Komfort, brak brumu i to mnie cieszy.