Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zginęli porażeni prądem. Czy wyciągniemy wnioski z tych tragedii?

retrofood 22 Jul 2021 15:07 97875 1200
Optex
  • #1081
    Mierzejewski46
    Level 34  
    kkas12 wrote:
    Jakk długo jeszcze będziemy czytali tego typu elaboraty???
    W nich zawsze "ktoś" jest winien. I nagle pojawia się "wysłannik" elektrody, który w mig diagnozuje i jeszcze szybciej usterkę usuwa.
    Kuźwa ludzie czy wy nie dostrzegacie tego, że żyjecie w swoistym Matrix'ie???

    O co Ci chodzi?
    Powieś taki wentylator na grzejniku i niech dociśnie przewód to zobaczysz czy podczas drgań go nie przetrze. Sąsiad ma ten grzejnik od syna,a wisi na grzejniku bo ma takie dziwne wibracje, że po podłodze sobie jeździ. Podsadził przewód międy wentylator i grzejnik wtedy wibracje tak mocno się na grzejnik nie przenosiły i po rurach nie niosło. Także to nie Matrix tylko życie.
    Zginęli porażeni prądem. Czy wyciągniemy wnioski z tych tragedii?
  • Optex
  • #1082
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    kkas12 wrote:
    Jakk długo jeszcze będziemy czytali tego typu elaboraty???
    W nich zawsze "ktoś" jest winien.

    Znaczy lepiej, gdy winnych nie ma...
  • Optex
  • #1085
    Mierzejewski46
    Level 34  
    Strumien swiadomosc... wrote:
    A niby po co?

    Jakaś niedowaga na wirniku i telepie nim. Na podłodze wędruje po pokoju. Grzejniki ma dość wysoko z racji wężownicy(tak kiedyś robili) to mu lepiej powietrze rozprowadza. Próbowaliśmy wyważać wiercąc otworki w łopatkach, ale chyba to nie to. Musi być któraś przegięta.
  • #1087
    tw84
    Level 17  
    Mierzejewski46 wrote:

    Bo majster na planie tego "nie widział".

    U drugiego też majster ślepy.


    No to pociągnąć majstrów do odpowiedzialności - niech za swoje pieniądze skuwają fundamenty i robią na nowo.

    No chyba... że to była klasyka polska, czyli robota bez faktury.

    Moi znajomi tak mieli. Najpierw urządzali mieszkanie. Szarpnęli się na luksusowy dębowy parkiet a zanim jeszcze parkiet został polakierowany, taki jeden "pan Wiesiu" podłączał im kranik do pralki. Bez faktury. W nocy w kraniku pękł gwint (pewnie był krzywo wkręcony, bo przecież Wieśki na trzeźwo nie pracują) i do rana cały parkiet dębowy nadawał się do palenia w kominku. Znajoma chyba z pół roku za tym parkietem płakała, oczywiście nie ma mowy o dochodzeniu odszkodowania, bo "pan Wiesiu" robił bez faktury.

    Parę lat później ci sami ludzie budują własny domek. Myślałem, że sprawa z parkietem czegoś ich nauczyła. A g_wno. Domek koncertowo sp_dolony od fundamentów po strych przez całą armię "panów Wieśków". Naprawdę nie rozumiem, jak ludziom nie żal tych setek tysięcy tak wywalić bezsensownie na takie partactwo.
  • Helpful post
    #1088
    dprzyb
    Level 22  
    Nie najnowszy temat ale nie mogłem się powstrzymać...
    Quote:
    Tragedia pod Jędrzejowem. Chciał spłoszyć pawia z przewodów, został porażony prądem
    26-latek zginął w czwartkowy wieczór w podjędrzejowskiej miejscowości Gozna. Mężczyźnie uciekł z posesji paw. Ptak usiadł na linii średniego napięcia. Właściciel wspiął się na słup, by zmusić ptaka do powrotu na ziemię. Skończyło się tragedią.

    Link
    Jak widać, dla niektórych własny ptak jest najważniejszy...
  • Helpful post
    #1091
    internick
    Level 35  
    A tuż pod tym artykułem kolejny przypadek:
    https://chodziez.naszemiasto.pl/tragedia-w-sadzie-w-okalincu-nie-zyje-21-latek/ar/c1-8383626
    "Dramat rodziny 21-latka z Szamocina. Młody mężczyzna zginął podczas zbiorów owoców w jednym z sadów w Okalińcu. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, mężczyzna ustawiając drabinę zahaczył o linię energetyczną. Pomimo akcji ratunkowej - na miejsce przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, 21-latka nie udało się uratować"
  • #1092
    dprzyb
    Level 22  
    Uwaga! Jankesi nas wyprzedzają! :shocked!:
    Quote:
    Policja hrabstwa Weber w amerykańskim stanie Utah zwróciła uwagę na nową niepokojącą tendencję. Jak przekazało biuro szeryfa, w ostatnim czasie zauważyli wzrost liczby osób, które wspinają się na słupy wysokiego napięcia i rozkładają tam... hamaki. Według informacji szeryfa w liniach energetycznych płynie prąd o napięciu 75 tys. kilowolt, co jest śmiertelnym niebezpieczeństwem.

    Link
  • #1093
    krzysiek_krm
    Level 40  
    dprzyb wrote:
    Uwaga! Jankesi nas wyprzedzają! :shocked!:
    Quote:
    Policja hrabstwa Weber w amerykańskim stanie Utah zwróciła uwagę na nową niepokojącą tendencję. Jak przekazało biuro szeryfa, w ostatnim czasie zauważyli wzrost liczby osób, które wspinają się na słupy wysokiego napięcia i rozkładają tam... hamaki. Według informacji szeryfa w liniach energetycznych płynie prąd o napięciu 75 tys. kilowolt, co jest śmiertelnym niebezpieczeństwem.

    Link

    Czyli 75 MV ?
    Dużo.
  • #1094
    dprzyb
    Level 22  
    No właśnie chyba z tym popłynęli...
    Na zrzucie z Facebooka (chyba) widać "75,000 kilovolts" więc może chodziło o 75kV
  • #1095
    DiZMar
    Level 43  
    Tylko piszący często są to Janusze techniczni i 75kV czy 75.000kV nie robi im różnicy. To i to dużo i wystarczy.
  • #1100
    dprzyb
    Level 22  
    Przestałem się już zastanawiać nad inteligencją tych ludzi...
    Quote:
    16-latek wszedł na wagon pociągu i dotykając trakcji, został porażony prądem. Nastolatkowi na pomoc ruszyli świadkowie, którzy podjęli reanimację. Poszkodowanemu udało się przywrócić funkcje życiowe. W ciężkim stanie trafił do szpitala.

    Link
    Chyba nic mnie już nie zdziwi
  • #1102
    750kV
    Level 31  
    dprzyb wrote:
    Przestałem się już zastanawiać nad inteligencją tych ludzi...
    Quote:
    16-latek wszedł na wagon pociągu i dotykając trakcji, został porażony prądem. Nastolatkowi na pomoc ruszyli świadkowie, którzy podjęli reanimację. Poszkodowanemu udało się przywrócić funkcje życiowe. W ciężkim stanie trafił do szpitala.

    Link
    Chyba nic mnie już nie zdziwi
    Więcej katechezy, mniej fizyki i mamy efekty. Zapewne wierzył w cuda. Druga sprawa, to totalny brak zainteresowania otaczającym światem u młodzieży. Kiedy ja miałem 16 lat, to każdego chłopaka interesowało napięcie w trakcji, moc lokomotywy, jej ciężar, czy prędkość maksymalna. Teraz wystarczy wiedza, że ,,to" jedzie. Co z tym światem się dzieje....?
    Jacdiag wrote:
    Film bardzo stary, z Indii. Był na YouTube, jednak już im było ,,za drastycznie" i wprowadzili ograniczenia wiekowe. Gdyby ów nastolatek z poprzedniego postu obejrzał ten filmik, to nie łaziłby po wagonach. Takie filmy powinno pokazywać się w szkołach.
  • #1103
    elektronikq
    Level 24  
    Chłopie co Ty tutaj Katechezą się tłumaczysz? Ile kiedyś było wypadków z udziałem dzieci, młodzieży? I Katechezy było więcej.

    Poziom nauki spadł w szkołach i studiach. Tylko niektóre jednostki trzymają poziom.
    Dzieci są inaczej wychowywane niż kiedyś. To jest problem.
    Teraz nie zrobisz karmnika tylko siedzisz na YT i oglądasz Krus...a
  • #1104
    Tommy82
    Level 41  
    @elektronikq
    Jest jeszcze gorzej i to nie jest prawa młodego pokolenia, ale już mojego, ludzie przestali czytać instrukcje obsługi lub ich po prostu nie rozumieją.
    No i ten sam problem jest z ludźmi starszymi i nowym sprzętem, kupują, a korzystają czasem nawet z 10% możliwości, no chyba, że to czajnik.
    Moja Matka ostatnio odkryła, po 7 latach, że ma w mikrofalówce grill, jak chciałem sobie u nich zrobić zapiekanki, a dla 2 nie chciałem grzać całego piekarnika.
  • #1105
    Łukasz-O
    Admin of electroenergetics
    elektronikq wrote:
    Chłopie co Ty tutaj Katechezą się tłumaczysz? Ile kiedyś było wypadków z udziałem dzieci, młodzieży? I Katechezy było więcej.

    Zupełnie nie zrozumiałeś przekazu. I jak zawsze nie masz pojęcia o czym piszesz.

    PS.
    Jak chcesz wiedzieć, katechezy dawniej w szkołach nie było. Dopiero w latach 90-tych takowa zawitała do szkół (nie piszę o czasach przedwojennych).
    W PRL kościoły organizowały lekcje religii i przygotowania do np. komunii w domach parafialnych. Chodziło się tam popołudniami.

    Dziś niestety katechezy w szkołach przybierają na sile, mam nieodparte wrażenie, że są ważniejsze od innych przedmiotów.
    Moje dwie córki mają po dwie godziny religii w tygodniu, a fizyki i chemii tylko po jednej godzinie.
  • #1106
    Jogesh
    Level 28  
    Żeby nauczyć dziecko, że prąd jest niebezpieczny wystarczy jedna godzina. A jakby była okraszona prawdziwym filmem jak człowiek się pali na pociągu i mu ogień bucha z oczu, to i 15 minut wystarczy. Więc ilość godzin akurat w tym wypadku nie ma znaczenia.
  • #1107
    krzysiozak
    Level 38  
    Obecnie, żeby zrozumieć pełne działanie telefonu, czy telewizora który wymyślili Inżynierowie, trzeba niezłego technika, lub wyjątkowo inteligentnego człowieka.
    Starsze osoby, czym są starsze (nie wszystkie) mają takie momenty w myśleniu że dają się łapać na różne metody, tak wygląda starość, są też różne choroby umysłu, które takie łapanki umożliwiają. Dość często są osoby młodsze które są anty techniczne. Albo chociażby moja osoba nie potrafi ugotować sobie wyrafinowanego obiadu. Są różni ludzie, stołki, i taborety (bez urazy). Najlepiej to widać na przykład w programie 1 z 10. Lub po badaniach IQ. Na przykład telefonując do operatora telekomunikacyjnego musimy wybrać temat rozmowy, by dostać się wyspecjalizowanego pracownika, bo tych pracowników uniwersalnych jest bardzo mało. Życie robi się skomplikowane i społeczeństwo nie nadąża za tym, a to co nadąża wykorzystuje to czasami w sposób patologiczny. Są osoby bliskie mi które o prądzie nie wiedzą prawie nic, i to ja muszę pilnować by wszystko działało i było sprawne i nikogo nie zabiło. A takich osób jest stosunkowo mało, widać to w święta na balkonach, ile jest wyrafinowanych ozdób świetlnych. Widać też to po ilu instalacjach internetowych jest w danym budynku.
  • #1108
    Mierzejewski46
    Level 34  
    Wypadki zawsze się zdarzały. Jedne niezamierzone, inne prowokowane. Przed wejściem na słup energetyczny bądź na dach pociągu nie uchroni żadna godzina edukacji, tylko zdrowy rozsądek. Idioci giną przeważnie w idiotyczny sposób.
  • #1109
    mychaj
    Level 33  
    Czy z takich zdarzeń można wyciągać jakieś wnioski?
    Moim zdaniem nie, bo nie ma opcji by wyplenić głupotę z ludzi. Tu można tylko załamać ręce z politowania.
    Konstruktywne wnioski można wyciągać z błędów elektryków/energetyków, osób świadomych zagrożenia którzy złamali procedury lub działali poza nimi, jak w lotnictwie gdzie każda katastrofa prowadzi do zmiany tych procedur czy zachowań.
  • #1110
    kortyleski
    Level 43  
    Przykro to mówić ale jest to po prostu samoeliminacja jednostek nieprzystosowanych do życia w danych warunkach. Jakiś pan na D już to kiedyś wymyślił i opisał.

    750kV wrote:
    Takie filmy powinno pokazywać się w szkołach.

    I co uzyskasz? Kolejnego próbującego wejść na słup. "Bo ja jestem kozak i mi się uda".
    Niech się debile zabijają na własne życzenie. Przynajmniej genów dalej nie przekażą.