Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zginęli porażeni prądem. Czy wyciągniemy wnioski z tych tragedii?

retrofood 22 May 2016 11:33 97860 1200
Optex
  • #61
    zbich70
    Level 43  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    A 12 letnie dzieci się tak nie zachowują.

    To prawda. Dlatego określenie "debil" jest stosunkowo łagodne i nie rozumiem dlaczego o to rozpętała się burza.

    Proponuję jednak nie kontynuować dywagacji w tym kierunku, a posłuchać porady Łukasza, by wrzucać tu tylko linki.
    Chociaż chciałbym, żeby takich doniesień medialnych więcej nie było.
    Amen.
  • Optex
  • #62
    Xantix
    Level 40  
    Kolega @Strumien swiadomosci swia ma całkowitą rację. Nazywanie takich osób jak Ci z linku "debilami", "kretynami", "idiotami" jest całkowicie nieuprawnione. Bo o ile w przypadku porażeń mogę dopuścić fakt tego, że nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia, o tyle gdy dochodzi do sytuacji gdy taki gość rzuca lodem z wiaduktu na jadące auta albo podłoży kłodę na zakręcie czy też wsiądzie po pijanemu za kierownicę - on sobie zdaję dokładnie sprawę z konsekwencji swoich czynów. Mało tego, dobrze wie, co się stanie gdy np. zrzuci 5 kilogramową bryłę lodu na samochód z wysokości 5 metrów - on to robi, bo zagrożenie w jego odczuciu wydaje się "śmieszne". A tu już nie świadczy o chorobie - tylko o zwykłym spaczeniu umysłowym. Osobę z lekkim upośledzeniem umysłowym można leczyć - czasami uzyskuje się nawet niezłe rezultaty - natomiast osób ze spaczeniem umysłowym nie da się leczyć - bo brak u nich bodźca do zmiany postępowania.
    Zresztą nie należy mierzyć wszystkich jedną miarą - gość, który podpala śmietniki, albo auta na parkingu niekoniecznie wsiada za kierownicę po pijanemu i niekoniecznie jest agresywny w stosunku do ludzi.
  • #63
    radex324
    Level 23  
    @Xantix Ale podpali cie taki w nocy jak będziesz spał w ciężarówce np. i co??
  • Optex
  • #64
    zbich70
    Level 43  
    @Xantix Czytałeś post #59 ? Znajdź zamiennik słowa "debil", dla określenia osoby nieświadomie podejmującej śmiertelne ryzyko. Zakładam, że w opisanych przypadkach (ten na słupie i ten na dachu), obaj nie byli świadomi zagrożenia, o celowe samobójstwo ich nie podejrzewam.
    Mało tego, obaj mogli być inteligentymi ludźmi, inteligentniejszymi od nas obu, ale substancje psychoaktywne, jaką jest np. alkohol, robią z ludzi debili.

    PS. Do Moda dziś dyżurującego - proponuję ponownie zamknąć temat (lub przenieść do HydeParku) - temat został założony ku przestrodze, a nie ku językowym dywagacjom.
    Chodzi o to, by kolejny "inteligentny inaczej", po używkach lub bez nich, nie stracił życia.
  • #65
    User removed account
    Level 1  
  • #66
    zbich70
    Level 43  
    15kVmaciej wrote:
    Nie czarujmy się- jak kto ma parcie na śmierć (...) to nawet nie wie że taki portal Elektroda istnieje.

    Ale może jakiś % tych, którzy jeszcze nie mają tego parcia akurat tu zagladają, może trafią na ten wątek i przebrną przez trzy strony i dzięki temu parcie na śmierć u nich nie wystapi.
  • #67
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Ale myślę że najczęściej ci ludzie nie wiedzą jak bardzo może zwykłemu człowiekowi brakować ręki czy nogi jak zostanie ugrilowana.

    Takie osoby mają 0 doświadczenie życiowe i zachowują się jak trzoda.
    A mama i tata nie nauczyli nic,,,, NIC , z różnych powodów zapewne.

    Wóda nie jest wymówką.
  • #68
    Darom
    Electrician specialist
    Witam
    Nie zabierałem głosu ... więc sobie pozwolę.
    Co do samego zdarzenia - mam podobne zdanie co kolega masonry (posty 22,29,32) - więc nie będę powtarzał tego co kol. masonry napisał.

    Kiedyś, jak chodziłem do szkoły średniej (pod koniec lat 80-tych) bardzo intersowałem się psychologią, w tym i psychiatrią, Czytałem książki różnych autorów i chyba wszystkie książki prof. Antoniego Kępińskiego (mam je w bibliotece do dziś). Już wtedy pojęcia debil, imbecyl były przestarzałe i już nie używane. To pozostałość, jak przypuszczam po psychiatrii niemieckiej 1 połowy XX wieku. W biblii psychologii (Zimbardo) nawet śladu o takich pojęciach (nie chce mi się tam zaglądać /książka leży na działce/, ale prawie jestem tego pewien).

    Żyjemy w świecie, w którym istnieje wielkie parcie na chęć zaistnienia, a może zwykłej aprobaty. Nie mając oparcia w sobie wielu pragnie popisać się jakimś donośnym czynem, często połączonym z ryzykiem. Do tego dochodzą - brak życiowej wiedzy (że sieć trakcyjna jest pod niebezpiecznym napięciem), alkohol i tragedia gotowa.

    pzdr
    -DAREK-
  • #69
    zbich70
    Level 43  
    Darom wrote:
    Już wtedy pojęcia debil, imbecyl były przestarzałe i już nie używane. To pozostałość, jak przypuszczam po psychiatrii niemieckiej 1 połowy XX wieku. W biblii psychologii (Zimbardo) nawet śladu o takich pojęciach (nie chce mi się tam zaglądać /książka leży na działce/, ale prawie jestem tego pewien).

    Witaj Darku, dziekuję że zabrałeś głos.
    A możesz sprawdzić jak współczesna psychiatria definiuje takie zachowania?
    Ale nie jako rozwlekła definicja, tylko jednym słowem.
    I czy jest to słowo neutralne, nie obrażające nikogo, zwłaszcza pośmiertnie?

    Moim zdaniem takie słowo nie istnieje.
    A gdyby istniało, jego przekaz byłby taki - "oj, oj, ałeczka się syneczkowi kochanemu zrobiła, już ciiii, podmuchamy, plasterek założymy, przytulimy...".

    Sorry, jeśli ja w dzieciństwie popełniłem coś debilnego, to ojciec nazwał mnie wprost debilem i paskiem na doopę skutecznie przekaz ugruntował.
    Dlatego w wieku 19 lat nie miałem już podobnych pomysłów.

    Tymczasem obserwuję skutki tzw. "bezstresowego wychowania".
  • #70
    Tommy82
    Level 41  
    @zbich70
    Niepełnosprawność intelektualna stopnia ...
    - debil upośledzony umysłowo w stopniu lekkim,
    - imbecyl upośledzony umysłowo w stopniu średnim,
    - idiota upośledzony umysłowo w stopniu ciężkim.


    Do tego dochodzi jeszcze kretynizm i matołectwo jako stopnie upośledzenia związanego z zespołem wrodzonego niedoboru jodu (niedoczynności tarczycy).
  • #71
    zbich70
    Level 43  
    A jak nazwać kogoś całkowicie sprawnego umysłowo, któremu po naćpaniu lub nachlaniu "odjeb**o" w stopniu nieumiarkowanym ?
    Pogłaskać po główce? Oj syneczku nie rób tego więcej, proszę cię... no co z ciebie wyrosło...tatuś przecież prosi :cry:
    Czy może wbić do zakutego... ups niepoprawnie... do kochanej głowki, żeby nie robiła tego więcej?

    A gdy wskutek "nieumiarkowanego odjeb*nia" nastąpił zgon - to już tylko trzeba ubolewać, świeczki zapalać i o denacie złego słowa powiedzieć nie można???

    A tymczasem rośnie kolejne pokolenie przyszłych denatów.
    Plus do tego moda na "poległ" zamiast "zginął" i mamy przykład jak społeczeństwo samo może się unicestwić. Nie potrzeba do tego wojen... :|
  • #72
    rafbid
    Level 33  
    Czepiacie się młodych i ich wychowania a dorośli nie mają lepszych pomysłów( wiem 19-latek był pełnoletni)

    prawdopodobnie usiłował ukraść miedziane elementy stacji transformatorowej

    Czytaj więcej: http://www.gazetakrakowska.pl/wiadomosci/nowy...-sacz-28latek-zginal-porazony-pradem,9757492/

    Policjanci zajmujący się sprawą wstępnie potwierdzili, że mężczyzna najprawdopodobniej włamał się do budynku stacji transformatorowej, aby skraść elementy jej instalacji.

    Czytaj więcej: http://www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/jaw...inal-porazony-pradem-czy-to-zlodziej,9788438/
  • #73
    Tommy82
    Level 41  
    @zbich70
    Mocna kandydatura w tegorocznej edycji nagród Darwina.
  • #74
    zbich70
    Level 43  
    Niejako przy okazji pozwolę sobie wspomnieć tę historię.
    Tylko tam "bohaterem" był 13-latek.
    W wyroku sądu napisano:
    Quote:
    od 13-letniego chłopca można już było oczekiwać podstawowej znajomości zasad bezpieczeństwa związanych z urządzeniami pod napięciem

    Od 19-latka można chyba oczekiwać dużo więcej...
  • #75
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    rafbid wrote:
    Czepiacie się młodych i ich wychowania a dorośli nie mają lepszych pomysłów( wiem 19-latek był pełnoletni)

    prawdopodobnie usiłował ukraść miedziane elementy stacji transformatorowej

    Czytaj więcej: http://www.gazetakrakowska.pl/wiadomosci/nowy...-sacz-28latek-zginal-porazony-pradem,9757492/

    Policjanci zajmujący się sprawą wstępnie potwierdzili, że mężczyzna najprawdopodobniej włamał się do budynku stacji transformatorowej, aby skraść elementy jej instalacji.

    Czytaj więcej: http://www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/jaw...inal-porazony-pradem-czy-to-zlodziej,9788438/



    To jest piękna sprawa, jak by jeden z drugim pomyślał to by znalazł wyłącznik i odłącznik i na legalu by mógł ciąć , a nie w mega stresie , Zresztą pewno nawet taki człowiek nie wyobraża sobie ze zaraz na sobie poczuje moc zwarciową rzędu MW co sprawi że jego oblicze zmieni kolor na beżowy.
    Nie mogę tego też zrozumieć.

    Czy nie zadowolą się uziemiaczami , przecież to kilka kilo miedzi tylko atakują szyny Sn.?
  • #76
    Darom
    Electrician specialist
    zbich70 wrote:

    A możesz sprawdzić jak współczesna psychiatria definiuje takie zachowania?
    Ale nie jako rozwlekła definicja, tylko jednym słowem.
    I czy jest to słowo neutralne, nie obrażające nikogo, zwłaszcza pośmiertnie?
    Był taki okres, kiedy się interesowałem psychologią i psychiatrią. Dzisiaj się tym już nie zajmuję. Może trochę behawioryzmem i kierunkami od niego się wychodzącymi. Ale nie mam czasu na zajmowanie się tym. Natomiast nie rozumiem, dlaczego kolega Tommy82 (wcześniej kkas12) ponownie przywołał nie funkcjonujące terminy.
    zbich70 wrote:

    Tymczasem obserwuję skutki tzw. "bezstresowego wychowania".
    To jest dość skomplikowana sprawa. Jeśli wychowanie jest zbyt stresujące to też jest źle. Jednak bardzo często widzę, jak rodzice popełniają błędy podstawowe. Jednak z drugiej strony - skąd oni mogą posiadać odpowiednią wiedzę odnośnie wychowania, a przede wszystkim nawyki wyniesione z domu rodzinnego.

    Co do słowa debil - nie chcę się wypowiadać, bo w różnym kontekście może one mieć różne znaczenie - bardziej neutralne lub obraźliwe.

    pzdr
    -DAREK-
  • #77
    User removed account
    Level 1  
  • #78
    zbich70
    Level 43  
    Darom wrote:
    Jeśli wychowanie jest zbyt stresujące to też jest źle. Jednak bardzo często widzę, jak rodzice popełniają błędy podstawowe. Jednak z drugiej strony - skąd oni mogą posiadać odpowiednią wiedzę odnośnie wychowania, a przede wszystkim nawyki wyniesione z domu rodzinnego.

    No jak skąd?
    Z portali społecznościowych.
    Pokolenie Andżelik i Brajanów nie czerpie wiedzy ze szkół i od rodziców, tylko z fejsbuków i lajków.
    Im więcej lajków, tym większe przyzwolenie na najbardziej debilne zachowania.
    Tak! Debilne! Bo gówniarz jeden z drugim nie umie odróżnić gry komputerowej od realnej rzeczywistości.
  • #79
    Darom
    Electrician specialist
    Muszę się zgodzić z kol. Zbich70.
    zbich70 wrote:
    Tak! Debilne! Bo gówniarz jeden z drugim nie umie odróżnić gry komputerowej od realnej rzeczywistości.

    Kiedyś w latach 90 sporo sobie grywałem, miedzy innymi w Wolfschtaina i Doom. Często "sejwowałem" dany punkt gry. Potem powtarzałem dany fragment, szczególnie wtedy gdy straciłem "życie". Pamietam, raz szedłem przez miasto i miałem uczucie, że jak się rzucę pod samochód, to w gruncie rzeczy nic się nie stanie, bo przywrócę zapisany pkt gry. Od tego momentu wiedziałem już, że można zatracić poczucie rzeczywistości. Zaraz rzuciłem gry komputerowe (już ponad 20 lat jestem abstynentem) - w domu nie gram w ogóle, w gościach czasami coś lekkiego (np. jakąś planszówkę).

    pzdr
    -DAREK-
  • #80
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Darom wrote:
    Zaraz rzuciłem gry komputerowe (już ponad 20 lat jestem abstynentem) - w domu nie gram w ogóle, w gościach czasami coś lekkiego (np. jakąś planszówkę).


    A ja w kulki. Polecam! Link
  • #81
    zbich70
    Level 43  
    Darom wrote:
    Od tego momentu wiedziałem już, że można zatracić poczucie rzeczywistości. Zaraz rzuciłem gry komputerowe (już ponad 20 lat jestem abstynentem) - w domu nie gram w ogóle, w gościach czasami coś lekkiego (np. jakąś planszówkę).

    Tak to jest właśnie. Dokładnie tak!
    Tracisz poczucie rzeczywistości, Odrywasz się od niej i wpadasz w świat urojony, czy to świat drugów, alko, hazardu... czy czegokolwielk, co wprowadza cię w stan inny, niż borykanie się z codziennymi kłopotami. Ale wyrwać się z tego jest bardzo ciężko, oj bardzo ciężko...
    Wiem coś o tym.... przerabiałem to :cry:
  • #82
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Ale żeby świat rzeczywisty mieszać z urojonym (patrz-wirtualnym), to się w głowie nie mieści ... starego człowieka !
  • #83
    stomat
    Level 36  
    Aj tam zaraz debil. O o czym myślała ta guła? Link Czym to się różni od wchodzenia na słup? Kto nie kładł się na tory żeby udowodnić że wstanie ostatni - niech pierwszy rzuci kamieniem.
  • #84
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    stomat wrote:
    Kto nie kładł się na tory żeby udowodnić że wstanie ostatni

    Ja. Nie miałem czasu na głupoty, nawet w tzw. głupawym okresie życia.
  • #85
    User removed account
    Level 1  
  • #86
    zbich70
    Level 43  
    stomat wrote:
    Kto nie kładł się na tory żeby udowodnić że wstanie ostatni - niech pierwszy rzuci kamieniem.

    Rzucam kamieniem. Nigdy tego nie popełniłem.
    Ale może dlatego, że dorastałem tuż przy linii kolejowej i przejeżdżające (wtedy częściej niż teraz) pociagi nie dawały pospać, a ojciec - kolejarz wyrobił nawyk ostrożności.
    Poza tym na własne oczy widziałem kilka obciętych kończyn. Krzyk i przerażenie tych, którzy nie stracili przytomności - są nie do zapomnienia. Widziałem chłopaka, któremu pociąg odciął stopę powyżej kostki i z tym kikutem próbował biec, uciekać...
  • #87
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    zbich70 wrote:
    Krzyk i przerażenie tych, którzy nie stracili przytomności - są nie do zapomnienia. Widziałem chłopaka, któremu pociąg odciął stopę powyżej kostki i z tym kikutem próbował biec, uciekać...


    No widzisz , teraz tego nie ma , a filmy wypaczają rzeczywistość.
    Np. topiący się nigdy nie krzyczy bo i jak z wodą w buzi.. bezcenne uczucie.
  • #88
    krzysiozak
    Level 38  
    Osobiście wolał bym aby TV zamiast puszczać głupawe reklamy o podpaskach i tamponach, reklamodawca puszczała od czasu do czasu ostrzeżenia, może jakąś istotę w ten sposób by uratowali, a nie nabijali kabzę sobie. Przecież istnieje opcja ogłoszenie społeczne.

    Jest taki program:"Śmierć na 1000 sposobów".
    Choć nie zawsze ludzie giną z własnej winy.
  • #89
    Xantix
    Level 40  
    Tylko, że ogłoszenie społeczne "nie wchodź na słup - możesz stracić życie" oznaczałoby, że naprawdę nisko upadliśmy jako społeczeństwo.
  • #90
    krzysiozak
    Level 38  
    Xantix wrote:
    Tylko, że ogłoszenie społeczne "nie wchodź na słup - możesz stracić życie" oznaczałoby, że naprawdę nisko upadliśmy jako społeczeństwo.


    A jak nisko upadliśmy żeby reklamować tampony i pod paski.