brrrrr - tylko nie sprężonym powietrzem !!!! - lepiej niech tego nie robi niedoświadcony mechanik bo już widziałem "wydmuchane" soczewki i głowice !!!!! - wacik kosmetyczny - leciutko zwilżony alkoholem (nie za dużo bo już kiedyś zalałem spirytusem całą głowice (za dużo było) no i ciecz dostała sie pomiędzy zwierciadłai soczewkę i ... d... - trzeba było całą głowicę wimienić w CD. Idealny do tego jest pędzelek do czyszczenia obiektywów fotograficznych
nie dziwne jesli alkocholem.
tylko izopropylen---alkochol ale nie mylic z tym do picia, .....wacik zostawi frędzle do tego gaziki od swiatłowodówm nie strzepio sie