Witam.
Tematów o silnikach 1.9D Renaulta (tych o symbolu F8Q) jest dość sporo, ale ja mam dość specyficzny przypadek, dlatego prosiłbym o sugestię co robić z tym fantem.
Otóż zakupiłem Clio 2 z roku '99 ze wspomniamym 1.9D, a że nie miałem żadnego doświadczenia z autami francuskimi, nie wyłapałem pewnych "tricków/patentów technicznych", które zostały zastosowane w tym aucie (samochód został kupiony relatywnie dość tanio z przeznaczeniem do jazdy krótkie odcinki miejskie "wokoło domu").
Nie będę się rozpisywać o tym jak idąc po nitce dotarłem do kłębka, ale generalnie w aucie ktoś przede mną założył jakąś pompę Lucas-a, ale inną niż fabrycznie. W tej chwili jest taka, to której jedynym podłączonym kabelkiem jest ten do zaworu STOP (a i tak jest on "zdrutowany" niefabrycznie i zwarty do jednego z kabli przy kostce sterowania przekaźnikiem świec żarowych).
Pierwotnie była (to jest moja własna dedukcja) LUCAS EPIC, ponieważ pod maską "wisi" luźna, okrągła kostka z dość pokaźną ilością pinów (około 10 - 12).
Efekt, jest taki, że po pierwsze ECU zgłasza szereg błędów (np. z ustawianiem kąta zapłonu i kilka innych powiązanych), a po drugie auto co prawda nie kopci i odpala sensownie, ALE jedzie totalnie jak muł (zmierzyłem przyspieszenie 0-100 jest w granicach 25 sek) i chyba pali dużo (tego jeszcze wiem - zatankowałem kilka dni temu pod korek i póki co przejechałem ciut ponad 200km, a wskazówka poziomu paliwa zbliża się już do 1/2).
No i teraz podsumowanie i temat do rozważań:
1) Technicznie pewnie najprościej byłoby kupić dobrą pompę właściwą dla mojego auta, no ale raz, ze jest nie tanio, a dwa (z tego co się naczytałem przez ostatnie kilka dni) te pompy są zdaje się poprostu dość awaryjne, więc jeśli dobrze rozumiem, nawet wydając kilkaset złotych nie ma gwarancji, że za chwilę taka pompa nie padnie?
2) Czy jest jakaś metoda, żeby doprowadzić to auto do normalności, bazując na tej pompie, którą teraz mam? Przez normalność rozumiem przede wszystkim sensowne spalanie, chętnie brak błędów ECU i możliwie nominalną moc
3) Wiem, że są też rozwiążania bazujące na pompie BOSCH-a, która z kolei zdaje się mieć opinie pompy dość trwałej, natomiast pytanie czy da się takiego Bosch-a uruchomić tak jak w pkt. 2 - tj. przy zachowaniu spalania, mocy itd?
Z góry dziękuję za pomoc!
Tematów o silnikach 1.9D Renaulta (tych o symbolu F8Q) jest dość sporo, ale ja mam dość specyficzny przypadek, dlatego prosiłbym o sugestię co robić z tym fantem.
Otóż zakupiłem Clio 2 z roku '99 ze wspomniamym 1.9D, a że nie miałem żadnego doświadczenia z autami francuskimi, nie wyłapałem pewnych "tricków/patentów technicznych", które zostały zastosowane w tym aucie (samochód został kupiony relatywnie dość tanio z przeznaczeniem do jazdy krótkie odcinki miejskie "wokoło domu").
Nie będę się rozpisywać o tym jak idąc po nitce dotarłem do kłębka, ale generalnie w aucie ktoś przede mną założył jakąś pompę Lucas-a, ale inną niż fabrycznie. W tej chwili jest taka, to której jedynym podłączonym kabelkiem jest ten do zaworu STOP (a i tak jest on "zdrutowany" niefabrycznie i zwarty do jednego z kabli przy kostce sterowania przekaźnikiem świec żarowych).
Pierwotnie była (to jest moja własna dedukcja) LUCAS EPIC, ponieważ pod maską "wisi" luźna, okrągła kostka z dość pokaźną ilością pinów (około 10 - 12).
Efekt, jest taki, że po pierwsze ECU zgłasza szereg błędów (np. z ustawianiem kąta zapłonu i kilka innych powiązanych), a po drugie auto co prawda nie kopci i odpala sensownie, ALE jedzie totalnie jak muł (zmierzyłem przyspieszenie 0-100 jest w granicach 25 sek) i chyba pali dużo (tego jeszcze wiem - zatankowałem kilka dni temu pod korek i póki co przejechałem ciut ponad 200km, a wskazówka poziomu paliwa zbliża się już do 1/2).
No i teraz podsumowanie i temat do rozważań:
1) Technicznie pewnie najprościej byłoby kupić dobrą pompę właściwą dla mojego auta, no ale raz, ze jest nie tanio, a dwa (z tego co się naczytałem przez ostatnie kilka dni) te pompy są zdaje się poprostu dość awaryjne, więc jeśli dobrze rozumiem, nawet wydając kilkaset złotych nie ma gwarancji, że za chwilę taka pompa nie padnie?
2) Czy jest jakaś metoda, żeby doprowadzić to auto do normalności, bazując na tej pompie, którą teraz mam? Przez normalność rozumiem przede wszystkim sensowne spalanie, chętnie brak błędów ECU i możliwie nominalną moc
3) Wiem, że są też rozwiążania bazujące na pompie BOSCH-a, która z kolei zdaje się mieć opinie pompy dość trwałej, natomiast pytanie czy da się takiego Bosch-a uruchomić tak jak w pkt. 2 - tj. przy zachowaniu spalania, mocy itd?
Z góry dziękuję za pomoc!