logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ojciec scalaka nie żyje!!!

tomal4321 28 Cze 2005 23:10 7061 27
REKLAMA
  • Ojciec "scalaka" nie żyje

    W wieku 81 lat zmarł Jack Kilby, wynalazca układu scalonego. Za swoje osiągnięcia Kilby został w roku 2000 nagrodzony Noblem z dziedziny fizyki.

    Kilby zbudował pierwszy układ scalony latem 1958 roku w laboratoriach Texas Instruments. Pomógł mu w tym pożyczony sprzęt oraz narzędzia własnego wynalazku. Publiczna prezentacja chipa miała miejsce 12 września. Zakończona powodzeniem próba umieszczenia kilku elementów na pojedynczej płytce materiału półprzewodnikowego umożliwiła tanią, masową produkcję układów elektronicznych. Choć początkowo wynalazek Kilby’ego spotkał się ze sceptycznymi reakcjami przemysłu, po zastosowaniu układów scalonych w pocisku rakietowym MinuteMan ruszyła lawina kontraktów. Dziś branża półprzewodników notuje roczne obroty na poziomie 179 mld USD, a wykorzystująca układy scalone branża elektroniczna ma wartość 1,18 bln USD.

    Wielu ekspertów uważa, że rolę jaką Kilby odegrał dla rozwoju nauki można porównać z wkładem takich sław jak Ford czy Edison. Zwłaszcza, że układ scalony nie był jedynym przejawem technicznego geniuszu Kilby’ego – na liście jego wynalazków znajdują się także ręczny kalkulator oraz drukarka termiczna.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    tomal4321
    Poziom 16  
    Offline 
    tomal4321 napisał 238 postów o ocenie 6, pomógł 1 razy. Mieszka w mieście Gdańsk. Jest z nami od 2005 roku.
  • REKLAMA
  • #2 1616091
    sebasos
    Poziom 11  
    No cóż nie wiele osób zna to nazwisko a szkoda :/ Bo bez tego gościa moglibyśmy zapomnieć o takim rozwoju ukł. scalonych. Wszystko by było odkryte w późniejszych czasach :)
  • #3 1620291
    DeeJaySqter
    Poziom 19  
    Rest in peace [']
  • #4 1620573
    Zibio
    Poziom 13  
    1958. A wyobrażacie sobie dzisiaj świat bez układów scalonych?
  • REKLAMA
  • #6 1620880
    krzys-iek
    Poziom 20  
    Cześć Jego pamięci!

    O takich powinini uczyc a nie o Kochanowskim :) Ale to moje zdanie.
  • #7 1622387
    firaiii
    Poziom 11  
    respekt !!!
  • #8 1622888
    farg
    Poziom 2  
    Czlowiek bardzo zdolny - ale lepiej go kojarzyc z pierwsza drukarka termiczna i kalkulatorem niz ukladem scalonym (za ktorego dostal "spornego" nobla). A nobel za (rys na dole) :

    Kilby_5elem.jpg - pierwszy germanowy (!!) uklad scalony (1958). 1 tranzystor , 3 reztstory i 1 kondensator.

    Doslownie pare miesiecy pozniej Robert Noyce z Fairchilda pokazal :

    Noyce_9elem.jpg - pierwszy planarny (!!) uklad scalony. 4 tranzystory bipolarne oraz 5 rezystorow.

    Roznice sa oczywiste. Na miejscu Kilby'ego byl bym szczesliwy gdybym mogl podzielic sie nagroda z Noycem ... ale malo tego - on dostal te nagrode SAM. Analogia do Maimana i "pierwszego" lasera rubinowego. Jak widac historia lubi sie powtarzac.

    Mimo to czlowiek bardzo zasluzony ktoremu nalezy sie pamiec i szacunek.
  • #9 1625502
    Pituś Bajtuś
    Poziom 28  
    Mimo wszystko Kilby był pierwszy.
  • #10 1630348
    Zenek
    Poziom 30  
    był pierwszy, ale nie można zgodzić się do końca ze zdaniem kolegi :arrow: sebasosa, że postęp technologiczny byłby opóźniony bez Kilbego o jakieś nieokreślone lata...
    Jak napisano wyżej, człowiek z Fairchailda zaprezentował prototyp parę miesięcy później, dziesiątki jeśli nie setki naukowców i inżynierów pracowało nad podobnym technologiami i to musiało wykiełkować ;) lawina ruszała...
    Ale oczywiście ja też, tak jak koledzy, mam szacunek i cześć dla pamięci tego wybitnego człowieka.
  • #11 1642738
    koval_s
    Poziom 18  
    Też uważam że, kup dziś kompa a jutro jest wart połowę swojej wartości, więc kto pierwszy ten lepszy, może i Fairchild byłby pierwszy ale nie był na ten czas co ŚP Jack Kilby, co by było, jeździć wozami drabiniastymi, a elektroda, jak by było Pocztą Poloską forum budowane...
  • #12 1653682
    Beniekk
    Poziom 17  
    Zibio napisał:
    1958. A wyobrażacie sobie dzisiaj świat bez układów scalonych?


    no jasne że tak lampy elektronowe zamiast "scalaków"
  • #13 1654040
    DeeJaySqter
    Poziom 19  
    Cytat:
    no jasne że tak lampy elektronowe zamiast "scalaków"



    przypomina mi się gra fallout...
  • REKLAMA
  • #14 1655188
    Onufry
    Poziom 14  
    Komputer osobisty bez układów scalonych? Ciekawe jak by to wygladało ;).
  • #15 1655223
    DeeJaySqter
    Poziom 19  
    W muzeum techniki w wawie są jakieś stare komputery ale nie pamiętam czy lampowe...wiem że dosyć małe bo tylko rozmaiarów kilku szaf :) Ale takie lampowce byłby by dobre...w zimie zawsze ciepło :)
  • #16 1655877
    Onufry
    Poziom 14  
    Taki komputer to chyba musiał mieć swoją oddzielną elektrownię aby mógł pracować ;)
  • #17 1656504
    Zenek
    Poziom 30  
    po pierwsze nie wielkość świadczy o zawartości, zapraszam do pierwszego z brzegu ośrodka obliczeniowego..
    Po drugie, dzisiejsze komputery main-frame też nieźle żrą prądu, mimo, że są zbudowane na scalakach najnowszych generacji,... wszystko jest względne, przed laty lampowe superkomputery były super maszynami z zapasem pod ówczesne programy, aplikacje i obliczenia.
    I na koniec- lampy też miały swoją ewolucję, i powstały w końcu naprawdę mało-energożerne ;)
  • REKLAMA
  • #18 1661639
    Ma-y-ster
    Poziom 15  
    krzys-iek napisał:
    O takich powinini uczyc a nie o Kochanowskim :) Ale to moje zdanie.


    krzys-iek Popieram. Życie to przedewszystkim długoletnie doświadczenia i praktyka często z efektami na własnej skórze. Kilby może był pierwszy i pokazał układ złożony z mniejszej ilości elementów ale w końcu nie od razu stworzono świat. Pokazał nam jak można miniaturyzować niektóre "sprawy" kto wie, może za parę lat będą wszczepaine zamiast pazura - palmtopy albo coś na podobnej zasadzie biorące energię z żył jak z elektrowni wodnych................ A sie rozmarzyłem ;)..............
  • #19 1663365
    Zenek
    Poziom 30  
    oprócz scalaków jest jeszcze parę wartościowych rzeczy na świecie, i warto poczytać sobie poezję Kochanowskiego, przynajmniej w szkole...
  • #20 1667887
    Onufry
    Poziom 14  
    Poezja prezentowana jest również w formie elektronicznej. Do tego też potrzebne są scalaki :)
  • #21 1668665
    koval_s
    Poziom 18  
    Ci co chcą, to nich sobie czytają poezje albo inne tam bajki, skoro nie mam chęci czytać poezji to po co mnie zmuszają - jakieś dyrdymały faceta po trawce, ale to moje zdanie, popieram Kilby'ego...
  • #22 1675514
    asura.kk
    Poziom 15  
    Poezja piękna rzecz! Rozwija wyobrażnie, pomaga mysleć tworzyć marzyć! Na studiach technicznych ucza nas schematow "zacyfrzają nas" a jeśli nie masz wyobraźni - daleko nie zajdziesz, nie wymyslisz czegoś nowego, bo bedziesz dzialal na schematach - czasami warto na chwile zastąpić lutownicę tomikiem poezji (lub dobra książką) np: Tuwima albo Herberta POZDRAWIAM
  • #23 1675749
    koval_s
    Poziom 18  
    Dobra, dobra, rzeczywiście zostałem zbajerowany tym Kochanowskim, którym to nas faszerowali w podstawówkach i nie tylko, co to nawet po POLSKU nie umiał pisać (na na te Jego czasy to może było po polsku), poza tym kolega ma rację, skądś te kiedyś nazywane wariactwa, a teraz genialne pomysły niektórych twórców, nie szukam tutaj na forum wojny, ale firma też Kilby'ego nie sponsorowała w wynalazkach skoro z domu musiał swój sprzęt przytaszczyć, pozdrawiam...
  • #24 1676843
    DeeJaySqter
    Poziom 19  
    Wyobraźnie...normalnie może i tak...W skole nauczyli (a raczej próbowali) tego o co w danym wierszu chodzi. Co z tego jak człowiek miałwłasną interpretację ajk była ona zła...Osobiście uważam budowanie z klocków za bardziej rozwijające. możecie się nie zgodzić ale prawda jest taka ze w szołach to wszystko to jedynie odmużdża i przyprawia o ból głowy. Proza i dramaty to wspaniałe sprawy ale dla poezji poza komplikowaniem prostoty wypowiedzi nie widzę zadnego praktycznego zastosowania. pzdr
  • #25 1676870
    Pi-Vo
    Poziom 37  
    Elektronika jest poezją techniki ,lampy poezją elektroniki.Tak mawiał mój instruktor z warsztatów z ZSE i miał chyba rację.Nie mieszajmy elektroniki do poezji bo to dwie różne dziedziny.Racjonalna i intuicyjna ,uczuciowa i niobliczalna.Mimo wszystko Kilby był chyba poetą.....Mimo że poezję (lampy) zepchnął na margines.
  • #27 1685064
    ruff22
    Poziom 20  
    Z poezja jest jak z komputerami lampowymi , były i ich nie ma są w muzeach a zycie toczy sie dalej i przeszłość została w tyle :)))
  • #28 1688650
    mawerik
    Poziom 11  
    Rowniez chyle czola :cry:
REKLAMA