Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gniazdo zapalniczki w samochodzie - jak zabezpieczyć dla ładowania smartfona?

19 Maj 2016 22:42 4944 9
  • Poziom 13  
    Witam.
    Na wstępie napiszę że nie bardzo wiedziałem gdzie to zapytanie zamieścić (czy bardziej w dziale samochodowym, czy też w GSM) więc piszę tutaj :)

    Chodzi mi o pewne zabezpieczenie gniazda zapalniczki w samochodzie, bo już kilka razy spotkała mnie taka sytuacja podczas odpalania samochodu:

    Otóż miałem podłączone urządzenie do ładowania (ostatnio - smartfon i Ładowarkę samochodową ORIGAMI, 2.4 A z empiku, a jeszcze wcześniej nawigację tomtom z oryginalnym zaislaczem), po odpaleniu silnika dioda na ładowarce zaczęła pulsować, smartfon zgłosił komunikat o zbyt wysokim napięciu ładowania i poleciał z niego dym. Po rozebraniu urządzenia okazało się że spaliła się dioda zabezpieczająca - identyczną sytuację miałem z nawigacją tomtom. Po wymiania lub usunięciu spalonej diody, urządzenia normalnie działają.

    Obecnie ładowarka normalnie łąduje telefon (napieciem ok 5V) więc należy założyć że jest sprawna. Problem pojawia się czasami tylko i wyłącznie przy uruchamianiu silnika - czyli cały "syf" z instalacji elektrycznej samochodu daje w kość ładowarce.

    Pytanie moje brzmi: Jak uniknąć takich sytuacji w przyszłości? Co zastosować?
  • Poziom 40  
    Możesz równolegle z gniazdem ładowania zastosować diodę zabezpieczającą tzw. transil. Będzie ona pełniła funkcję zabezpieczenia przeciwprzepięciowego.
    Może być np. taki:
    http://ovh.nowyelektronik.pl/product.php?id_product=18889

    Dodano po 1 [minuty]:

    Ewentualnie możesz zastosować warystor, ale jest on znacznie wolniejszy od transila.
  • Specjalista elektryk
    Wydaje mi się, że na gnieździe zapalniczki mamy zbyt dużą wydajność prądową (tam jest bezpiecznik co najmniej 10A), żeby to zabezpieczać ogranicznikiem przepięć. Jeśli przepięcie występuje podczas uruchamiania silnika, to może zastosować układ załączający (przekaźnik) z opóźnieniem. Ale należałoby zacząć od odkreślenia charakteru przepięć, kiedy występuje, jaka wartość i czas trwania.
    Może jest jakaś konkretna przyczyna.

    pzdr
    -DAREK-
  • Poziom 31  
    Dobra ładowarka powinna stabilizować napięcie na gnieździe USB 5V bez znaczenia czy na wejściu jest 10V czy 15v.

    Musisz zmierzyć jakie napięcie jest wtedy na tym gnieździe zapalniczki podczas odpalenia i zaraz po odpaleniu.
  • Poziom 30  
    Czy Twoja ładowarka nie jest od 12v do 24v ?
    Może trzeba zmienić ładowarkę.
  • Poziom 32  
    poster napisał:
    Jak uniknąć takich sytuacji w przyszłości? Co zastosować?
    Może zrobić tak jak zabezpieczone jest radio że po prostu odcinane jest napięcie w czasie rozruchu wentylatory i inne rzeczy tez są wyłączone na czas rozruchu.
  • Poziom 40  
    Darom napisał:
    Wydaje mi się, że na gnieździe zapalniczki mamy zbyt dużą wydajność prądową (tam jest bezpiecznik co najmniej 10A), żeby to zabezpieczać ogranicznikiem przepięć.

    W datasheet przykładowego transila można wyczytać, że jest w stanie (przez krótki czas) przyjąć moc równą 1,5 kW co przy napięciu 15 V oznacza prąd rzędu 100 A. Zdaje się, że tak prąd powinien spalić bezpiecznik 10 A w ciągu ułamka sekundy. Więc takie zabezpieczenie ma szansę działać.
    Jeśli to są tylko szybkie "szpilki" o wysokim napięciu to można by im zapobiec montując przy gnieździe zapalniczki filtr LC względnie RC.
    Albo trzecia opcja jak podpowiadają koledzy użyć przekaźnika samochodowego na 12 V i podłączyć go pod stacyjkę (pod styki uruchamiające rozrusznik) - dzięki temu w czasie rozruchu przekaźnik rozłączałby gniazdo, a później na powrót łączył z instalacją auta.
    Być może jednak przyczyną problemów jest sama ładowarka - być może sama jest kiepsko zabezpieczona przed wahaniami napięcia jakie występują w instalacji w czasie odpalania silnika - i przenosi te wahania napięcia na swoje wyjście.
    rafbid napisał:
    Może zrobić tak jak zabezpieczone jest radio że po prostu odcinane jest napięcie w czasie rozruchu wentylatory i inne rzeczy tez są wyłączone na czas rozruchu.

    Nie wiem czy tak jest w każdym samochodzie, ale o ile w moim starym audi 80 w czasie rozruchu odłączane były światła, dmuchawa, radio i inne odbiorniki o tyle w drugim aucie (Astra F) niestety w trakcie odpalania wszystkie odbiorniki działają.
  • Poziom 32  
    Pamiętam że kiedyś był poruszany podobny temat dotyczył uszkodzeń się pen drive w czasie rozruchu z radiem na USB. W moim samochodzie Astra G radio jest odłączane w czasie rozruchu a na zapalnice napięcie jest cały czas(napięcie na zapalniczkę podawane jest przez stacyjkę) I po każdym zgaszeniu samochodu wyjmuję ładowarkę z gniazda żeby nie zapomnieć wyjąć w czasie odpalania.
  • Poziom 40  
    rafbid napisał:
    W moim samochodzie Astra G radio jest odłączane w czasie rozruchu a na zapalnice napięcie jest cały czas(napięcie na zapalniczkę podawane jest przez stacyjkę)

    Mi się zdawało, że na gniazdo zapalniczki prąd idzie wprost z akumulatora (przynajmniej u mnie się da włączyć zapalniczkę na postoju).
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    poster napisał:
    Obecnie ładowarka normalnie łąduje telefon (napieciem ok 5V) więc należy założyć że jest sprawna. Problem pojawia się czasami tylko i wyłącznie przy uruchamianiu silnika - czyli cały "syf" z instalacji elektrycznej samochodu daje w kość ładowarce.


    Na porządnej ładowarce takie problemy nie występują. Zmień ładowarkę na markową.

    Xantix napisał:
    Mi się zdawało, że na gniazdo zapalniczki prąd idzie wprost z akumulatora (przynajmniej u mnie się da włączyć zapalniczkę na postoju).


    Jest różnie, w Fordach prąd jest zawsze, w Fiatach dopiero po załączeniu stacyjki (na pozycję ACC), w niektórych autach (Kia Sportage 2009) zapalniczka działa jak w Fiacie, ale jest jeszcze drugie gniazdo stale zasilane.