Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
flexghzflexghz
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Radmor 5412 - Nie można dostroić UKF

21 Maj 2016 20:08 2478 11
  • Poziom 6  
    Witam
    Chciałem mojego radmorka dostroić gdyż serwis który go przestrajał zrobił to tak że odbierał parę stacji i to jeszcze w dużych szumach o stereo można było zapomnieć.
    Postaram się najprościej opisać mój problem .
    Dostrajam głowicę na niskim paśmie odbiera wszystko super, stereo , poziom sygnału 4. Przechodzę do strojenia na wysokim paśmie, również odbiera dobrze stereo , poziom sygnału 3-4. Niby wszystko ok ale po zestrojeniu wysokiego pasma wracam na niskie pasmo a tam ledwo co odbiera stację która działała bardzo dobrze. I znowu dostrajam niskie pasmo a wysokie się rozstraja i tak w kółko , albo dobrze gra niskie pasmo albo dobrze gra wysokie.
    Stroję oczywiście bez ARCZ i stereo.
    Cewka L306 nie była w ogóle ruszona więc nie wiem jak oni "znaleźli" niskie pasmo. Cewka L301 tak samo ruszona nie była. Do tego cewka L304 jest uszkodzona bo nie można kręcić rdzeniem. Dorzucę fotkę jak wygląda.
    Nie mam pojęcia czemu się tak dzieje .
    Co na sam początek zrobić ?
  • flexghzflexghz
  • flexghzflexghz
  • Poziom 6  
    Ja wiem jak się stroi i dostraja głowicę .
    Tylko nie wiem czemu jak zestroję niskie pasmo to się rozstraja wysokie .
  • Poziom 39  
    Rdzenie ferrytowe masz wymienione? jeśli nie to może być powodem Twojego problemu.
  • Poziom 6  
    Raczej nie były wymieniane. Mogą być rdzenie u11 ?
  • Poziom 39  
    Rdzenie u11 powinny być dobre.
    Przestrój odbiornik według podanego linku.
  • Poziom 27  
    Niewłaściwy rdzeń nie ma wpływu na rozstrajanie "dołu górą i góry dołem" a tylko dobroć obwodów głowicy.
    Przykładowo przy starszych rdzeniach U31 głowica ma mniejsze wzmocnienie (czyli mniejszą czułość), ale na pewno nie wpływa to na niemożliwość uzyskania współbieżności strojenia obwodów góra-dół-góra. Nawet na starych rdzeniach uzyska się bez problemu współbieżność strojenia obwodów rezonansowych głowicy.
    Radmor 5412 pochodzi z czasów (lata 90) gdy już w głowicach używano U11 w przeciwieństwie do starszych modeli 5102 - więc z dużym prawdopodobieństwem będzie tu już partia z fabrycznie wstawionymi U11, chociaż patrząc na zdjęciu, na ich stan techniczny, może się okazać konieczna ich wymiana ;) U31 są bardziej czarne, a U11 bliżej do szarości jeżeli chodzi o kolor rdzenia. Zawsze można zrobić próbę jeżeli kupny rdzeń daje większy sygnał wkręcony do strojonej cewki tzn, że jednak mieliśmy starszego typu rdzenie.
    Strojenie góra-dół trzeba nieraz powtórzyć i kilkanaście razy - dla bardzo niewdzięcznych egzemplarzy głowic. Z każdym podstrajaniem góra-trymery, dół-rdzenie spadek sygnału po przeskoczeniu z końca na początek i z początku na koniec pasma będą coraz mniejsze. Więc kręcisz dotąd aż już sygnał nie będzie spadał na początku i końcu pasma - czyli obie regulacje rdzeniowo-trymerowe przestaną już na siebie wpływać - im mniej wpływają tym bardziej jesteś bliżej celu. Na samym końcu (gdy już trymerami u góry wyciągniemy jak największy sygnał) warto potwierdzić na górnym końcu ~108MHz lekkim przekręceniem tym razem RDZENIA (wkręcić pół obrotu, wykręcić pół obrotu) czy na pewno już mamy max sygnału. Jeżeli wszystko jest prawidłowo to sygnał w obie strony kręcenia ma już tylko spadać. Zdarza się czasami, że w obwodzie mamy albo niedobór pojemności lub przesadnie dużą pojemność i "brakuje" nam trymera przez co nie możemy osiągnąć współbieżności. Tym zakręceniem potwierdzamy, że wartości pojemności są w porządku dla tego pasma. Co do obwodu wejściowego to na filmie pominięto zagadnienie. Jak zestrajasz do drutu jako antena, to po podłączeniu rzeczywistej anteny - np dipol półfalowy obwód będzie wymagał dostrojenia - obwód się rozstraja w zależności co na wejście podłączymy. Więc dobrze jednak stroić do anteny, na której zamierzamy docelowo odbierać. No chyba, że to ten drut jest docelową anteną to nie ma tematu :)
  • Poziom 6  
    Próbowałem robić tak jak opisałeś lecz nic z tego . W cewce l304 ciągle mi wpadał rdzeń do środka . Zamówiłem płytkę na części wymieniłem tamtą cewke i teraz nic nie działa . Dioda od zakresu świeci ciągle na 1 a kręcenie programatorem nic nie zmienia . Czy możliwe że strzelił układ ul1042 ?
  • Poziom 18  
    Całe to przestrajanie to tylko nerwy i problemy a więc kupiłem za 30Pln głowicę podłączyłem zasilanie,warikapowe przez dzielnik ,wyjście na FCM10,7 i całe pasmo hula aż miło.
  • Poziom 6  
    Odświeżam ,
    Pomierzyłem napięcia na układach wyglądają tak . Radmor 5412 - Nie można dostroić UKF
    Radyjko dalej milczy .
  • Poziom 27  
    Czy czasem nie zerwałeś sobie plastikowej nasadki śruby potencjometru wieloobrotowego - tam gdzie wkłada się pokrętło-stroik. Te helipoty słynęły z tego, że pękały te gniazda-nasadki jak nie wyhamowałeś przed końcem ścieżki oporowej tylko dalej się siłowałeś. Mogłeś sobie nimi kręcić, a gwintowany ślimak po którym poruszał się suwak pozostawała nieruszony i napięcie stało w miejscu. Z opisu wywnioskowałem, że świeci się pierwsza dioda skali punktu świecącego - tak jakbyś ciągle siedział na początku zakresu - tak jakby się zerwał suwak na początku zakresu - sprawdź czy jak kręcisz czy zmienia ci się napięcie na suwaku wybranego potencjometru. UL1042 naprawdę trzeba się starać aby go ubić. UL1042 jak masz wątpliwości patrząc na schemat wewnętrzny łatwo sprawdzić przez zwieranie baz poszczególnych tranzystorów do masy i patrzenie co się dzieje z prądem emiterów i kolektorów. Napięcia wskazują, że nic złego się nie dzieje.
    Jak rdzeń wpada do korpusu to się go wkręca wstawiając do korpusu równolegle z wkręcanym rdzeniem cienki paseczek papieru, który "zagęści" gwint. Szum w ogóle słychać po wyłączeniu wyciszania, czy kompletna cisza na UKF?
  • Poziom 43  
    Andrzej L. napisał:
    Czy czasem nie zerwałeś sobie plastikowej nasadki śruby potencjometru wieloobrotowego - tam gdzie wkłada się pokrętło-stroik. Te helipoty słynęły z tego, że pękały te gniazda-nasadki jak nie wyhamowałeś przed końcem ścieżki oporowej tylko dalej się siłowałeś.
    Nasadki pękały nawet nie ruszane. Sama konstrukcja potencjometrów tego typu miała coś w rodzaju sprzęgła - jak nasadka nie była pęknięta, można było kręcić do woli; co najwyżej przy krańcu przesuwu suwaka słychać było "cykanie" - przeskakiwanie sprzęgła.
    Można (o ile pęknięta) ją zregenerować - trzeba tylko dobrać małą sprężynkę, która by wchodziła na nasadkę na wcisk - kilka (2-3) zwoje sprężynki zakładasz na nasadkę i zabezpieczasz kropelką cyjanoakrylu (najpierw trzeba odtłuścić nasadkę!). Odrobina (naprawdę niewielka - żeby nie skleić nasadki z korpusem potencjometru!) kleju również na końcówkę ośki, wciskamy nasadkę i po godzinie mamy dożywotnio zreperowany helitrim.
    Andrzej L. napisał:
    Jak rdzeń wpada do korpusu to się go wkręca wstawiając do korpusu równolegle z wkręcanym rdzeniem cienki paseczek papieru, który "zagęści" gwint.
    ??? Znacznie bezpieczniejszy sposób na rdzenie obwodów strojonych to kawałek gumki z majtek - pojedyncza nitka ( :) ) patent stosowany od zawsze chyba. Po latach może się wykruszyć ta guma, więc i luzy.