Pacjent jak na zdjęciu. Płyta była martwa, wymienione, opto i kondziorki. Ruszyła, ale ... potrafi wyłączyć się po czasie bliżej nieokreślonym. Czasem 3 minuty a czasem godzina. Dokładniej to wyłącza podświetlanie. Sprawdzana z inną logiką i zachowanie takie same. Obstawiam trafo ale nie mam sztuki na podstawienie, a oznaczenie na trafo jest zagadką nawet dla google
Aktem desperacji płyta przelutowana/podgrzana.
Płyta nie nagrzewa się w żadnym miejscu w chwili wyłączenia.

Płyta nie nagrzewa się w żadnym miejscu w chwili wyłączenia.
