Witam, nie chcę zakładać nowego tematu. Więc zapytam tutaj. Pacjent to Renault Megane Classic z 1997 r. Pilot centralnego zamka (zabudowany w kluczyk) jest na podczerwień. dotychczas wykonane procedury sprawdzające:
Sprawdzenie nadajnika w pilotach: obie diody generują światło podczerwone-sprawdzone 2 kamerami/aparatami.
Wygenerowany i wprowadzony kod awaryjny. Immobiliser zostaje wyłączony na ok 10 minut, po tym trzeba wklepać go ponownie. Wszystko w normie.
Następnie Sprawdzony odbiornik w podsufitce. Wszystko czyste, suche, jak nowe. Aczkolwiek widać było po śladach śrubokręta na obudowie że ktoś tam zaglądał wcześniej (być może w związku z niepaleniem-jak to opisał klient, a dokładniej z ''losowym'' niekręceniem rozrusznika który był uszkodzony). Wyraźnych śladów ingerencji brak.
Po zdjęciu obudowy, mam wtyczkę z 3 przewodami: czarny, brązowy i niebieski. Czarny to masa.
Zmierzone napięcie pomiędzy przewodami a masą to (bez zapłonu, z wyjętym kluczykiem): Czarny i niebieski 12,4V; Czarny i brązowy 11,6V. Potwierdzone diodą, w pierwszym przypadku świeci wyraźnie mocniej
Następnie do ścieżek, została przyłożona dioda 12V. ścieżki połączone czarnym i niebieskim-dioda świeci, naciśnięty pilot-nawet kilka razy dla pewności- żadnej reakcji, dioda świeci światłem ciągłym. Czarny i brązowy taka sama sytuacja.
Po wprowadzeniu kodu awaryjnego i dezaktywacji immo, brak możliwości zakodowania kluczy zgodnie z procedurą. oba klucze tak samo. Do tego zauważyłem, potwierdzając to wywiadem z klientem, że klucze ''słabły'' stopniowo, tj pierw oba działały, potem z jednym były coraz większe trudności aby otworzyć/zamknąć auto, przestał działać całkowicie, drugi zachowywał się analogicznie, chwilę po pierwszym przestał działać, brak możliwości sterowania centralnym zamkiem i tym samym dezaktywacji immobilisera.
Padł odbiornik IRdA w podsufitce? Przy wymianie wystarczy wpiąć nowy i wszystko będzie działało?(w sensie kodowanie kluczy). Może jakieś inne pomysły?