Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Płyta główna AGP 8x SATA- nie startuje.

25 Maj 2016 20:52 867 11
  • Poziom 10  
    Witam. Ostatnio wpadł mi w ręce stary komp komputer z podobno popsutą płytą główną. I faktycznie. Płyta nie startuje. Zasilacz miał wylane 2 elektrolity (zasilacz Deer). Zmieniłem go na Modecom MC-350. Jest dobry, bo gdy zrobię zwarcie z zielonym i czarnym kręci się wiatrakwentylator. Próbowałem odłączać wszystko i zostawić sam procesor, resetowałem CMOS zworką (jest tak jak ma być), chociaż to nie miało zbytniego sensu, bo bateria jest nieaktywna, ale to nic nie zmienia. Płyta mimo braku baterii powinna wystartować. Wszystkie kable podłączone właściwie. Próbowałem poluzować śrubki - wyczytałem gdzieś, że może się nie odpalać przez naprężenia. To też nic nie dało. Jakby coś to zasilacz na pewno jest dobry. Mierzyłem specjalnym przyrządem. Kiedyś komputer odpalił się po kilku minutach naciskania power i walenia w obudowę. Panel przedni podłączony właściwie. Gdy próbuję zewrzeć styki od power sw na płycie głównej to widać błyski. Zasilanie ma. Mimo tego nie startuje wcale. Elektrolity na płycie głównej są idealne. Żadnego spuchniętego. Na oko nie widać zimnych lutów. Czy opłaca się z nią coś robić, czy lepiej kupić jakąś używaną z procesorem na olx? A tak w ogóle to siedzi tam jakiś AMD Sempron. Nie wiem jaki model. Karta graficzna to jakiś Radeon 128mbMB. Pamięć ram RAM Blitz ddr DDR 400mhzMHz 256mbMB. Opłaca się naprawiać tą płytę i czy warto? co może w niej być złe? W załączniku zdjęcie płyty. Płyta główna AGP 8x SATA- nie startuje.
  • Poziom 36  
    pawel45sw napisał:
    Gdy próbuję zewrzeć styki od power sw na płycie głównej to widać błyski.

    Jesteś pewny że zwierasz dobre styki? :o Nie powinno być widać żadnych błysków.

    pawel45sw napisał:
    Zasilanie ma. Mimo tego nie startuje wcale.

    Spróbuj zewrzeć czarny i zielony we wtyczce 24 pin ale od strony kabli, nie pinów. Podepnij wtyczkę do płyty głównej i dopiero wtedy podłącz do gniazdka zasilacz.

    Może sie to wydawać niebezpieczne, lecz sam tak ostatnio musiałem odpalać jedną płytę, ze względu braku jakiegokolwiek opisu pinów na płycie. W internecie też nie było manuala a po wszystkich pinach nie chciałem szurać śruborkętem. Płyta odpaliła i działała normalnie.
  • Poziom 10  
    Już tak robiłem. Nic nie dawało. Zasilacz odpalił dopiero po wyciągnięciu wtyczki 4 pin.
  • Poziom 34  
    4 pin to sekcja zasilania CPU. Poza tym to nie jest wskazane podawanie częściowych zasilań na płytę główną. Jak PG (Power Good) nie pozwala, to nie ma sensu tego metodą "brute force" wymuszać.
  • Poziom 10  
    No to w końcu co mam robić?
  • Poziom 43  
    No przecież zdiagnozowałeś problem. Skoro po odpięciu wtyczki 4 pin rusza to masz uszkodzoną sekcje zasilania CPU albo sam CPU. Pomierz rezystancje między masą a 12V w gniździe 4pin ATX na płycie głównej. Masz tam pewnie zwarcie. Możesz obejrzeć tranzystory w tej sekcji może któryś ma widoczne przegrzanie.

    Po co ci ten retro komputer? Masz do tego jakieś zastosowanie? Pytałeś o sens ekonomiczny - to się w ogóle opłaca robić jeśli potrzebujesz/chcesz mieć retro PC inaczej nie ma ekonomicznego sensu nawet podawanie energii elektrycznej do tego.
  • Poziom 10  
    Jeśli chodzi o to czy potrzebny mi taki komp to średniawo. Czasami przyda się do neta gdy brat zajmie głównego kompa. Ewentualnie coś wydrukować. Próbuje coś z nim zrobić bo nie lubię wyrzucać elektrycznego złomu. Dzisiaj nie pomierze rezystancji bo jest święto. Może jutro. Jeśli nic z nim nie zrobię to sprzedam go na części.
  • Poziom 43  
    Mam nadzieje że jako uszkodzone. Tylko karta graficzna ma jakąś wartość reszta to złom na wagę.
    Do neta to nie za bardzo się nadaje z 256 MB RAM to nawet win XP ledwo wstanie. Wydrukować już bym wolał z telefonu niż to odpalać ;) Szybciej by było :D
  • Poziom 10  
    Spokojnie. Mam jeszcze na zapasie RAM'u ; p. Komputer juz wstał. Walony zasilacz miał zwarcie gdy podłączałem 20 pin. Mam już drugi. Komputer działał wyśmienicie przez kilka minut. Wywalił bluescreena i teraz nie ma obrazu na monitorze. Przy włączeniu nie słychać tez charakterystycznego biip. Bios działa bo gdy wyciągnę RAM to krzyczy ze go nie ma. Głośnik podłączony prawidłowo. Na innej płycie głównej ram działa. Próbowałem odpalać bez grafiki i nic. Resetowalem bios zworką i nadal nic. Odpinalem dysk i napęd - nic. Ciągle to samo. Czyściłem sloty na RAM sprężarką i nadal nic. Nie wiem już co z nim mam zrobić.
  • Poziom 10  
    Wie ktoś co z tym można zrobić?
  • Poziom 10  
    Nie chciało mi się bawić w pomiary. W okolicy ktoś miał taką płytę i chciał wyrzucić. Wziąłem i komp wstał. Temat do zamknięcia.