Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nagrywarka Panasonic DMR-EH58, szumi fonia, niewyraźny głos.

26 Maj 2016 15:49 936 3
  • Poziom 25  
    Witam. Panowie, długo się zastanawiałem nad kupnem nagrywarki, a jak kupiłem, to prawdopodobnie jest trzaśnięta. Obojętnie w które wejście analogowe podłączę cokolwiek,(AV1,AV2, AV3), w tv głos jest nie wyraźny, taki efekt trzaśniętej końcówki mocy. Słychać szum i charczący głos. Nagrywarka z polskim menu, w Polsce kupiona, więc wszystko powinno grać, a tu kicha. Wejścia sterowane mikro kontrolerem LV 7107, Ponieważ nie mam jakiegoś doświadczenia w nagrywarkach, poza robieniem kilku zasilaczy, dlatego pytam, czy w trybie serwisowym jest jakaś możliwość regulacji ? Jeśli tak, to też jak wejść w tryb.
    Dodam jeszcze, że przy odtwarzaniu dobrze nagranych płyt DVD, głos jest dobry. Jeśli z tej płyty coś przegramy na HDD, również głos jest dobry, ale jeśli chciał bym coś nagrać, z dekodera, czy innego urządzenia, to lipa.

  • Poziom 39  
    To raczej normalny efekt gdy podajesz sygnał zabezpieczony przed kopiowaniem. Zaprogramuj stacje TV w nagrywarce a wtedy powinno się wszystko normalnie nagrać.
  • Poziom 25  
    Prawdopodobnie w nowych nagrywarkach może tak być, ale tu nie jest możliwe zaprogramować stacje, gdyż to jest stara nagrywarka, z głowicą na stare pasma. A propos głowicy. Kupiłem tą nagrywarkę i miała być dobra a jest z wadą ukrytą, choć przed zakupem pytałem, czy ma jakieś wady ukryte, i zapewniano mnie, że żadnych takich wad nie ma. Tak jest z kupowaniem przez internet. Jak sprawdziłem ją pierwszy raz, bo wyszła sprawa tego charczącego głosu, zajrzałem na płytę, od str. druku. Okazało się, że nagrywarka musiała przejść mocne uderzenie w kominek głowicy, bo piny od głowicy były oderwane wraz ze ścieżkami od płyty. Kominek rzeczywiście jest wgięty. No tak, miała być bez wad, a tu niespodzianka. Poprawiłem wszystko, połączyłem zerwane ścieżki, głowica jest dobrze osadzona, choć i tak ona nie ma żadnego znaczenia, bo już sygnału nie odbiera. To nie ma żadnego znaczenia, czy stacje telewizyjne z dekodera przez scart, czy przez AV3 z innego DVD chcę coś nagrać, ciągle jest ten szum i charczenie. Wszystkie możliwe ustawienia zmieniam, i nic. W ustawieniach jest AUTO, albo PAL, jest też ustawienie na DK, choć przy ustawieniu na BG, nie ma żadnej różnicy. Mam już od kilku lat nagrywarkę LG, i bardzo dobrze się sprawuje, od pierwszego dnia, jak ją podłączyłem, żadnych problemów do dziś nie ma, a korzystam z niej dość często. Trochę się rozpisałem, ale coś czuję, że sprzęt na złom się nadaje. Może jeszcze jakiś pomysł ?
  • Poziom 25  
    Dla mnie sprawa jest już jasna. Typowy sprzęt na sprzedaż z wadą ukrytą. Winę za cały ten szum i charczenie ponosi mikro kontroler LV 7107 który steruje in i out. Gdyby układ miał fabrycznie założony radiator, pewnie by tak się nie stało, a tak jest po prostu przegrzany. Napisałem wcześniej, że nagrywarka dobrze odtwarza płyty, które są dobrze nagrane, owszem, ale tylko przez 2-3 minuty, potem zaczyna głos być coraz mniej wyraźny, a po kilku następnych minutach, już mało co można zrozumieć, tak jak wcześniej napisałem, taki efekt spalonej końcówki mocy. Układ LV 7107 robi się coraz bardziej gorący, aż osiąga naprawdę wysoką temperaturę. Ja przy pierwszym sprawdzaniu nagrywarki poczekałem ok minuty, więc nic podejrzanego nie stwierdziłem, więc uważałem, że jest sprawna, i tu był mój błąd. Sprzedający nie musi wiedzieć, co jest przyczyną czegoś takiego, ale na 100% wie, że nagrywarka się psuje, i to wystarczy by sprzęt wystawić na sprzedaż, a ofiara się znajdzie. Tak więc zostałem oszukany, mimo, że przed zakupem pytałem sprzedającej, czy nagrywarka ma jakieś wady ukryte, ale nie, żadnych wad ukrytych i innych nie ma. Najbardziej mnie zdziwiło i przeraziło, gdy po moich reklamacjach sprzedająca w OLX Marta z Katowic odpisała, że winne są obie strony, i tu widać, że musi to być nie pierwszyzna sprzedającej w tej profesji. No tak, moja wina zapewne była taka, że wpłaciłem za ten bezużyteczny sprzęt. Myślę, że dużo takiego różnego sprzętu z ukrytymi wadami jest wystawione na sprzedaż, z opisem 100% sprawny. Układ LV 7107 pokazuję na zdjęciu, i nie wiem czy go wymienię, choć w Koszalinie jest w sprzedaży, i to kolejny koszt, którego nie powinno być, a który to powinna ponieść sprzedająca. Przy tej okazji pokażę jak z tym można sobie poradzić. Mam taki sposób na wylutowanie takich układów bez stosowania gorącego powietrza. Pod pinami przeciągam drucik, który podłączam z obu stron do lutownicy transformatorowej jako grot, lutownica powinna być dużej mocy, u mnie jest to 100 W, i po kilku sekundach jedna strona pinów jest podniesiona, bez żadnego uszkodzenia ścieżek, ścieżki pozostają czyste. Po kilku minutach wszystkie strony bez jakiegokolwiek uszkodzenia ścieżek jest podniesiona, Inna sprawa, że układ jest przyklejony do płyty. Jednak ten kto nie ma jakiegoś doświadczenia z lutownicą, może sobie poradzić, ale z wlutowaniem nowego nie sądzę by sobie poradził. Swoją drogą nie dajcie się oszukać, temat można zamknąć, pozdrawiam, and to the next time.
    Nagrywarka Panasonic DMR-EH58, szumi fonia, niewyraźny głos.