Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Suzuki Grand Vitara 2003 r.1,6 - Stały błąd komputera: P0300, wypadanie zapłonu.

27 Maj 2016 06:52 3264 14
  • Poziom 11  
    Witam
    Samochód posiada nową sekwencyjną instalację gazową (ok 2 tyś. km), na sterowniku STAG-4.
    Komputer wyświetla stale (błąd pojawia się zaraz po wykasowaniu) błąd:
    "P0300,Przypadkowe/wielokrotne wypadanie zapłonów w kilku cylindrach ".
    Najprawdopodobniej może być to przyczyną występujących podczas jazdy takich objawów jak:
    -przy dodaniu gazu przy obrotach do 2,0 tyś. silnik zaczyna się krztusić, płynne dodanie gazu nie powoduje takich objawów.
    - po rozgrzaniu silnika jałowe obroty są niestabilne, po pewnym czasie zaczynają powoli opadać, szarpnięcie silnika tak jakby nie palił na jeden cylinder(świece, przewody,cewki wymienione), po chwili komputer przywraca zaprogramowane 750 obr. i cały cykl się powtarza.
    Czy ktoś miał do czynienie z takim błędem?
    Czy może jest to objaw zbyt bogatej mieszanki, której czasami silnik nie jest w stanie spalić (muszę dodać, że jak na taki niewielki silnik 1,6, samochód spala 11-12 litrów gazu przy użytkowaniu 70% trasa.
  • Poziom 10  
    Witam
    Czy na benzynie masz te same objawy??
  • Poziom 11  
    Jeśli chodzi o kulturę pracy silnika to jest zdecydowanie lepiej.
    Muszę natomiast sprawdzić czy pojawia się błąd w komputerze i dam znać
  • Poziom 43  
    Zacznij od sprawdzenia luzu zaworowego.
  • Poziom 11  
    Witam
    Błąd wygenerowany przez komputer powstaje także podczas jazdy na benzynie, jeśli chodzi o regulację zaworów, to podczas ostatniej wizyty u mechanika prosiłem o regulację zaworów, co tenże stwierdził że uczynił, jednakże tak do końca to nie jestem co do tego przekonany. Jednak nie pojadę sprawdzać tego u następnego mechanika bo wpadnę w paranoję i stracę kupę kasy.
    Wydaje mi się że powinienem sprawdzić jakie jest jego spalanie benzyny.
    Czy zna ktoś jakiś sposób aby to uczynić nie zalewając zbiornika do pełna?
    Jeżdżąc na gazie mam niewiele benzyny w baku i taki sposób tankowania do pełna byłby kosztowny.
  • Poziom 40  
    A jak niby inaczej chcesz sprawdzić spalanie? Bak do pełna, robisz 100 lub 200 kilometrów, dolewasz i najlepiej znów to samo. Wtedy wynik będzie w miarę miarodajny.
  • Poziom 38  
    U mnie w corolli ten błąd się pojawił jak wypadły (zatkały) się dwa wtryskiwacze benzynowe, więc mógł tylko pojawiać na benzynie przy uruchamianiu silnika, bo na gazie już chodził bezproblemowo.
    razec11 napisał:
    Komputer wyświetla stale (błąd pojawia się zaraz po wykasowaniu) błąd:
    "P0300,Przypadkowe/wielokrotne wypadanie zapłonów w kilku cylindrach ".

    Z tego mogę wnioskować, że dzieje się to gdy silnik chodzi na benzynie i gdy chodzi na gazie. Jeżeli tak to przyczyny należałoby szukać w układzie zapłonowym. Wiem
    razec11 napisał:
    (świece, przewody,cewki wymienione)

    pozostał więc moduł sterujący, który z jakiegoś powodu nie puszcza pełnego prądu na cewki. Tak dla testu zmniejszyłbym odstępy między elektrodami świec np. na 0.5 mm - bez obawy, że to spowoduje jakieś komplikacje. Jeżeli problemy znikną to będzie to potwierdzeniem mojej tezy, że przyczyna leży po stronie układu zapłonowego.
    razec11 napisał:
    Czy może jest to objaw zbyt bogatej mieszanki, której czasami silnik nie jest w stanie spalić (muszę dodać, że jak na taki niewielki silnik 1,6, samochód spala 11-12 litrów gazu przy użytkowaniu 70% trasa.

    Tyle gazu to spalał mi poldek na I generacji (10.5-11.0), natomiast meganka 1.4 z Dream XXI N pali ok. 7.2 litra/100, corolla 1.4 z Prinsem 7.9-8.0 litra/100, więc to podane spalanie uwzględniając większą pojemność silnika jest za duże. Może zachodzić taka sytuacja o której piszesz, ale to moim zdaniem nie powodowałoby jeszcze pojawiania się błędu P0300. Błąd taki pojawi się dopiero wtedy gdy mieszanka będzie tak bardzo bogata, że aż nie zapalna i to powoduje, że wypada cykl pracy.
    Ja na kolegi miejscu odżałowałbym trochę kasy bo to moim zdaniem będzie najtaniej i przejechał tylko na benzynie z 1000-1200 km i sprawdziłbym jakie jest spalanie benzyny, bo przyczyna może być po stronie silnika (np. sonda lambda).
    U mnie dla przykładu meganka spala ok. 16% więcej gazu niż benzyny, a corolla 18%. Rożnica w procentach wynika z tego, że meganka po każdym odpaleniu nawet ciepłego silnika przez 30 sek pracuje na benzynie, a corolla na ciepłym silniku od razu przechodzi na gaz.
    1000-1200 podałem dlatego, że spalanie policzone z takiego dystansu jest już na pewno miarodajne.
  • Poziom 40  
    Suzuki Grand Vitara to jednak duże auto i takie spalanie to nic dziwnego.
  • Poziom 43  
    Wypalone gniazdo zaworowe,suzuki ma miękkie głowice do lpg.
  • Poziom 11  
    gimak
    "U mnie w corolli ten błąd się pojawił jak wypadły (zatkały) się dwa wtryskiwacze benzynowe"
    Zapala i pracuje na benzynie i gazie bez żadnych wyczuwalnych nierówności, dopiero przy chęci szybkiego dodania gazu w przedziale do 2 tyś.obr dusi się.
    Powyżej 2 tyś. jest lepiej ale czuje że wchodzi na obroty z lekkim oporem.

    Czy w takim wypadku w tym samochodzie może być niewłaściwy kąt wyprzedzenia zapłonu?

    gimak
    "pozostał więc moduł sterujący, który z jakiegoś powodu nie puszcza pełnego prądu na cewki. Tak dla testu zmniejszyłbym odstępy między elektrodami świec np. na 0.5 mm"
    Zrobię tak i sprawdzę jak się zachowuje i dam znać, podobnie jak ze sprawdzeniem spalania na benzynie (choć pewnie nie aż na tak dużej odległości).

    sebap
    "Suzuki Grand Vitara to jednak duże auto i takie spalanie to nic dziwnego."
    Ten samochód jest tylko z nazwy "grand-duży", w rzeczywistości to wersja 3 drzwiowa, która waży 1200 kg. Według mnie i jej parametrów powinien spalać ok 8 l. benzyny czyli ok. 10 l. gazu.

    andrzej20001
    "Wypalone gniazdo zaworowe,suzuki ma miękkie głowice do lpg."
    Tutaj nie będę polemizował ponieważ nie mam tego typu wiedzy. Jednak jak napisałem w chwili obecnej samochód ma ok 4 tyś. przejechane na gazie. Czy już mogły się powypalać gniazda zaworów? ponadto od początku spalał na gazie te 12 l. Czy do sprawdzenia tego wystarczy sprawdzenie kompresji w cylindrach?
  • Poziom 40  
    Tak, pomiar ciśnienia sprężania wystarczy.
  • Poziom 38  
    Pomiar ciśnienia wg mnie pozwoli tylko stwierdzić, że gniazda już są wypalone (czyli inaczej mówiąc jest już po ptokach) lub nie i nie da odpowiedzi czy luzy są na granicy zera i za chwilę dojdzie do wypalenia gniazd. Więc ja jednak gdyby ode mnie to zależało, sprawdziłbym jednak te luzy, bo to na pewno mniej kosztuje niż remont głowicy.
    Na temat kąta wyprzedzenia zapłonu się nie wypowiadam.
  • Poziom 11  
    Zmniejszyłem odstęp między elektrodami w świecach ale to nie pomogło.
    Po skasowaniu błędu, po chwili pojawił się ponownie.
    Pojadę sprawdzę ciśnienie w cylindrach i chyba ponownie zlecę regulację zaworów.

    Jednak pytam dalej.
    Jeśli nie jest to przyczyna słabej iskry, to może czujnik, który podaje sygnał na cewki jest uszkodzony i dlatego wypadają zapłony ? Ale o tym komputer milczy.
    Z elektryki nie widzę już innej przyczyny.

    Jeśli gniazda są wypalone lub zawory są źle ustawione może nie być odpowiedniej kompresji i do zapłonu też może nie dochodzić, tu musi już zaingerować następny mechanik, bo ja chyba bym sobie nie poradził, regulowałem zawory co prawda w "Maluchu' ale to chyba nie to samo.

    Ponadto czy otwarcie pozycji przepustnicy na biegu jałowym powinno wynosić 16%? Tak jest u mnie.
    Myślałem, że w tym wypadku powinno to być 0%, a ilością powietrza reguluje otwarcie dyszy silnika krokowego.

    Ponadto jeżdżę teraz na benzynie i zobaczymy jakie będzie spalanie.
  • Poziom 38  
    razec11 napisał:
    Zmniejszyłem odstęp między elektrodami w świecach ale to nie pomogło.

    Czyli układu zapłonowego w zasadzie nie ma się co czepiać.
    razec11 napisał:
    eśli nie jest to przyczyna słabej iskry, to może czujnik, który podaje sygnał na cewki jest uszkodzony i dlatego wypadają zapłony ? Ale o tym komputer milczy.

    Na temat samego czujnika się nie wypowiadam, bo nie miałem takiego przypadku w swoich wozidłach, ale komp nie milczy, zgłasza błąd - wypadanie zapłonów, a to nie musi być równoznaczne z tym, że nie ma iskry, ale na pewno jest równoznaczne - wypadanie cykli pracy na różnych cylindrach.
    razec11 napisał:
    Jeśli gniazda są wypalone lub zawory są źle ustawione może nie być odpowiedniej kompresji i do zapłonu też może nie dochodzić,

    Małe sprostowanie na podstawie moich doświadczeń z serwisowania moich polskich wozideł (2 PF126, FSO-1500 i Polonez). Na wysokość ciśnienia sprężania ma istotne znaczenie to czy zawory są szczelne. Tam gdzie zawory są nieszczelne ciśnienie będzie odbiegać od ciśnienia na pozostałych cylindrach i będzie odbiegać tym bardziej (będzie niższe) im większa jest nieszczelność. Przy nieszczelnym zaworze nie będzie wypadania cykli natychmiast po pojawieniu się nieszczelności. Do wypadania cykli zacznie prawdopodobnie dochodzić dopiero przy bardzo dużej nieszczelności tzn wtedy gdy mieszanka w cylindrze ma na tyle zły skład (za bogata/za uboga), że jest z tego powodu niezapalna - przeskok iskry w takim cylindrze jest na pewno.
    Z reguły najpierw pojawia się nieszczelność z powodu niedomykania się zaworu z powodu braku luzu zaworowego i ta nieszczelność szybko się powiększa z powodu erozji gniazda zaworu i grzybka zaworu w miejscu nieszczelności, ale nie zawsze tak jest, czego przykładem jest mój przypadek w maluchu.
    Na jednym cylindrze ciśnienie sprężania (nie od początku) było niższe o 0.4 bara. Po zdjęciu głowicy okazało się, że w grzybku zaworu wydechowego poza powierzchnią przylgni, jest okrągły otwór, jakby wywiercony 2mm wiertłem i od tego otworu po promieniu na zewnątrz widać było cieniutką kreseczkę (pęknięcie). Przylgnie na gnieździe i grzybku były nie ruszone. Po wymianie zaworu i lekkim dotarciu grzybka do gniazda ciśnienia na obydwóch cylindrach się wyrównały.
    Natomiast nie stwierdziłem widocznego wpływu niewłaściwych (niezgodnych z danymi producenta) luzów zaworowych na ciśnienie sprężania w cylindrach, ale pod warunkiem, że zawory szczelnie się zamykały (nie były podparte).
    razec11 napisał:
    Ponadto czy otwarcie pozycji przepustnicy na biegu jałowym powinno wynosić 16%? Tak jest u mnie.
    Myślałem, że w tym wypadku powinno to być 0%, a ilością powietrza reguluje otwarcie dyszy silnika krokowego

    Na pewno nie będzie to 0%, ale nie wiem czy akurat 16%. U mnie w corolli jest to 15%, a w megance 10.6% (ale tej wartości nie jestem w 100% pewny).
    Jak to jest z tą regulacją wolnych obrotów silnikiem krokowym dokładnie nie wiem, ale wiem na pewno, że jak grzybek zaworu silniczka krokowego siedzi na gnieździe (zamkniety), to silnik bez lekkiego depnięcia na pedał gazu na wolnych obrotach nie będzie pracował.
    A na koniec, nie pamiętam, czy na tym forum, czy na LPG-forum był podobny przypadek wałkowany i na końcu okazało się, że emulator wtryskiwaczy miał manewry.
    Nie mam doświadczeń w tej materii, więc nie komentuję, tylko podaję bo to może mieć miejsce i w tym przypadku.
  • Poziom 11  
    Witam
    Zrobiłem test jazdy na PB - po przejechaniu 300 km w systemie 70 % trasa 30 miasto, wyszło spalanie 7,7 l/100 km.
    A więc praktycznie tyle ile podaje producent, co przy tym roczniku i przebiegu 153000 km, uważam za wynik bardzo dobry.
    Silnik na benzynie zachowuje się znacznie lepiej, falowanie obrotów, wystąpiło sporadycznie.
    Widać, że luzy zaworowe jednak zostały sprawdzone i skorygowane.
    Ponieważ problem wypadania zapłonu występuje także na benzynie, przeniosę temat do innego działu.
    Pozdr i dziękuję wszystkim za wskazówki.