Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Generatorek pradu na calym kole rowerowym - magnesy - kto pomoze ?

27 Maj 2016 21:36 2556 25
  • Poziom 5  
    Witam. Nie wiedziałem gdzie dokładnie zamieścić nowy temat z moim pomysłem , tak więc pisze tutaj. Proszę o zrozumienie i wyrozumiałość .
    Otóż mam dwa pomysły do zrobienia na swoim rowerku.
    Pierwszy pomysł to taki : Na tylnym kole ( na szprychach ) daleko od osi czyli po zewnętrznej chcę umieścić magnesy neodymowe . Czyli całe kolo zaraz przy feldze 360 stopni to będą magnesy w kolo. A na widelcach chcę nawinąć drut miedziany żeby robił jako cewka. Czyli jedna końcówka widelca to plus a druga minus . Czyli wyjdzie mi takie ,,U,, . Od oby dwóch końców drutu miedzianego chcę puścić kable do akumulatora który jest pod kierownica 18 v 2.2 Ah (ewentualnie dam po drodze przetwornice napięcia ). Czy to wypali ? Czy to będzie działać ? Z zamiarem podładowywania akumulatora. bo akumulator normalnie zasila całą ramę i widelce w ledach z włącznikami i osobno z akumulatora też wychodzi kabel do zapalniczki 12 v z dwoma portami USB . Przez port USB ładuje telefon lub wiszący obok głośniczek mp3 z własnym akumulatorkiem . Mam zamiar ponownie podczepić sobie w instalacje mierniki moduły pomiarowe V i A i W żeby widzieć na ile akumulator starczy. Czy te magnesy i tak zrobiona ,,cewka ,, wystarczy aby podczas jazdy doładowywało mi akumulator ?

    Kolejny pomysł to cały szereg mini silniczków bez-szczotkowych dc jako prądniczek na tylnym kole na widelcach połączonych odpowiednio aby uzyskiwać dane napięcie i prąd , po drodze przetwornica i do akumulatora. Ale takie rozwiązanie da mi obciążenie w jeździe rowerem , opory. Chociaż znalazłem w boomboxie silniczek który daje 30 v i 1 A . Sprawdzałem , ale szybko kręciłem kołem (rower do góry kolami). Ale taśmy Led się świeciły :)

    Proszę o pomoc w szczególności o mój pierwszy pomysł z cewka na magnesach. jak by działało to obkleję cale kolo w magnesach :)

    Dodano po 20 [minuty]:

    dodaję zrobiony na szybko taki rysuneczek jak mniej więcej to ma wyglądać.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 43  
    pumas27 napisał:
    A na widelcach chcę nawinąć drut miedziany żeby robił jako cewka. Czyli jedna końcówka widelca to plus a druga minus . Czyli wyjdzie mi takie ,,U,, . Od oby dwóch końców drutu miedzianego chcę puścić kable do akumulatora który jest pod kierownica 18 v 2.2 Ah (ewentualnie dam po drodze przetwornice napięcia ).

    Cewka w prądnicy daje napięcie zmienne. Więc jeden widelec jako plus a drugi jako minus nie ma sensu.
    Tak więc podłączanie jednego końca do + a drugiego do - akumulatora też nie ma sensu.

    Więc odpowiedz na pytanie:
    pumas27 napisał:
    Czy to wypali ?

    może być tylko taka:
    Nie.

    Dodatkowo należy podliczyć jaki będzie koszt magnesów na całym obwodzie koła. Nawet małe magnesy w cenie poniżej 1zł dadzą wysoki koszt końcowy, bo takich magnesów musiało by być po prostu dużo.
    Taniej zastosować gotową prądnicę wbudowaną w piastę.
  • Poziom 5  
    właśnie o to chodzi że nie chcę inwestować w gotowce (prądnica w piaście, itp.) chcę coś sam zrobić. To może na odwrót zrobić , magnesy na widelce a drut miedziany na każdą szprychę. ? proszę o odpowiedź . z góry dziękuję.
  • Poziom 43  
    pumas27 napisał:
    To może na odwrót zrobić , magnesy na widelce a drut miedziany na każdą szprychę. ?

    Wyjaśnij w jakim celu.
  • Poziom 5  
    Jak pisałem wcześniej , mam oledowany rower każda część ramy. Oprócz tego doładowuję co jakiś czas głośniczek mp3 , jeszcze mierniki , moduły (chociaż one nie pożerają mi tak jak taśmy Led i planuje więcej elektryki i elektroniki wrzucić na rower w tym rożne czujniki , alarm , automatycznie zamykane na szczeki felgi z pilota (gdy idę do sklepu) i inne rożne pomysły oraz silnik chce dorzucić do roweru ale myślę jakiej mocy i również biorę pod uwagę to iż nie che ładować na rower kilogramów (Dużych akumulatorów ) po prostu w czasie jazdy chce uzupełniać akumulator . a obecnie mam 18 v 2,2 AH li ion ( na taśmach Led gdy jeżdżę wieczorem starcza na około godzinę ). lekki mały . mogę dorzucić jeszcze 2 takie , ale narazie nie kupuje kolejnych tych akumulatorów . Takie kręcenie rowerem w domu na stojaku dało by mi trochę watt do akumulatorów i laptopa bym włączał . Narazie akumulatory w domu ładowane są przez panel słoneczny 100 w Cigs wysokonapięciowy.

    Dodano po 2 [minuty]:

    W skrócie mówiąc nie musiałbym obecnie zjeżdżać co godzinę do domu się ładować . Doładowywałbym się po drodze .
  • Poziom 43  
    Miałem na myśli żebyś wyjaśnił w jakim celu chcesz teraz dać magnesy na widelce a drut miedziany na każdą szprychę, zamiast poprzedniej wersji gdzie miało być odwrotnie.
  • Poziom 5  
    W jakim celu ? Jeśli w pierwszym przykładzie jak napisałeś ,,że to by nie działało,, to może na odwrót by działało ? A może akurat robiąc tak to na odwrót prędzej by się kolo kręciło samo za sprawa energii z akumulatora . Czyli może z tego by wyszedł mini napęd zamiast prądnicy . tak czy odwrotnie (narazie nie mogę tego pojąć jaki układ to prądnica a jaki to napęd ). wiem tylko ze chodzi mi o prądnice .
  • Poziom 43  
    pumas27 napisał:
    to może na odwrót by działało ?

    Heh, no chyba nie :D
    Na odwrót nic się nie zmieni (ciągle będzie napięcie czy prąd zmienny).
    Napędu też nie uzyskasz.
    Różnica pomiędzy prądnicą a silnikiem DC jest marginalna. W zasadzie prądnica może pracować jako silnik a silnik jako prądnica.
    Ale jedno i drugie wymaga komutatora. A jego w Twoim rozwiązaniu nie ma. Tak więc w tej wersji niezależnie od tego gdzie umieścisz magnesy a gdzie cewki, nie będzie z tego ani prądnicy (w każdym razie nie prądnicy prądu stałego) ani silnika (silnika prądu stałego).
    Sposób nawinięcia drutu na widelcach też jest błędny, nawet jak dla prądnicy prądu zmiennego.
    Generalnie nie ma co dalej pisać i tłumaczyć, dopóki nie poczytasz o silnikach i prądnicach choćby na Wikipedii.
  • Poziom 5  
    właśnie wpisałem w Google ,,prosta budowa prądnicy,, i wychodzi na to ze pierwszy mój tu przykład robił by za prądnice (kosztem magnesów się nie przejmuje). http://www.pl.eu-hou.net/index.php/wiczenia-m...as-wiat-mainmenu-139/185-prosty-model-prdnicy

    czy może taniej i wydajniej wyszło by mi kupić z 10 tych silniczków (silniczek taki jak znalazłem i testowałem z boomboxa) tylko jak z pedałowaniem by było ? jaki opór aby się nie zajechać .?

    Dodano po 4 [minuty]:

    a jakby do tego dorzucić elektromagnes tak jak w tym temacie ? jak to razem połączyć ?
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1633612.html

    Dodano po 5 [minuty]:

    a i jeszcze jeden przykład którym sie tez sugerowałem . myślałem o zrobieniu mini silnika do roweru oczywiście uwzględniając magnesy neodymowe na widelcach. na YouTube filmik z bateria drucikiem miedzianym i magnesem. https://www.youtube.com/watch?v=-75QBFOaZ90

    Dodano po 7 [minuty]:

    a tu przykład z YouTube . prądnica z 2 elektromagnesów i zwykłych magnesów na kołku od chomika i to chce przełożyć na rower . tylko czy to zadziała ?
    https://www.youtube.com/watch?v=5mq91pd3Vc0
  • Poziom 22  
    Wydajnosc pradnicy z magnesami na szprychach moze byc bardzo mizerna. Cewka musi byc , jakby to powiedziec, pionowa w stosunku do magnesu. Chodzi o to, zeby ... Wiem poszukaj na elektrodzie hasla pradnica amerykanka, to Cie powinno nakierowac. Ale wydajnosc bedzie mizerna.
  • Poziom 40  
    W teorii taka "prądnica zadziała". W praktyce - także. Widziałem kiedyś taką konstrukcję z magnesami w szprychach - była wykorzystywana do zasilania jakiejś diody LED. Ale ogólna sprawność prądnicy takiej konstrukcji jest mizerna. LED tym zasilisz ale akumulatorka to już nie naładujesz.
    Naprawdę, lepiej wykorzystać dynamo montowane w piaście. Ma ono dużą sprawność i wysoką wydajność już od niskich obrotów koła. I te 3 W mocy elektrycznej masz gwarantowane. A w przypadku takiej prądniczki jak w twoim pomyśle uzyskanie 1 W to już będzie świetny rezultat.
  • Poziom 43  
    No właśnie nie specjalnie zadziała dopóki się odpowiednio nie nawinie uzwojeń. Uzwojenia muszą obejmować linie pola magnetycznego magnesów. A w na rysunku w pierwszym poście uzwojenia są nawinięcie na widełkach, czyli w poprzek pola magnetycznego. Powinny być wzdłuż. Czyli prądnica owszem zadziała ale tylko dzięki niedokładnościom nawinięcia uzwojeń. Przy nawinięciu uzwojeń idealnie prostopadle do pola magnetycznego teoretycznie nic się w tych uzwojeniach nie powinno wyindukować.
    Dlatego najpierw trzeba to poprawić, a dopiero potem się zastanawiać nad ewentualnymi dalszymi udoskonaleniami.
  • Poziom 40  
    atom1477 napisał:
    No właśnie nie specjalnie zadziała dopóki się odpowiednio nie nawinie uzwojeń.

    To już mi się zdawało naturalne, że jak ktoś się próbuje zabierać za taki projekt to podstawy powinien sobie już przyswoić samodzielnie. Jak się to właściwie zrobi to działać będzie. Ale bardzo mizernie. Dlatego szkoda zachodu na takie urządzenie.
  • Poziom 5  
    to ja napiszę tak. jeśli twierdzicie że wydajność będzie bardzo mizerna to chyba nie warto wogóle taki pomysł wdrażać. dynamo w piaście ? 3 w - mało . akumulatorek to 18 v 2,2 AH Li-ion z myślą o rozbudowanie , dodanie kolejnych bo wydajne. tak wiec chyba kupie więcej takich silniczków jak znalazłem w boomboxie . testowałem go podłączając pod instalacje na rowerze . kręciłem mocno kołem i trzymałem go na oponie . miernik w najlepszym przypadku - momencie pokazywał 24-27 w a taśmy Led na całym rowerze się świeciły. Mały silniczek firmy Sankyo 30 v i chyba 1 A ( twierdze na podstawie tego co uzyskalem na mierniku pod podłączonymi ledami ). tak wiec kupie więcej (z 5 takich silniczków ) , połączę odpowiednio i przez przetwornice na akumulatorek. powinno wszystko ładnie działać . jeśli chcecie dodam tu zdjęcie tego silniczka bo dokładnie nie wiem jaki to . wiem ze DC ale jaki dokładniej to nie wiem. ale jest bardzo wydajny.
    acha i może ktoś z was będzie wiedział czy potrafiłby obliczyć jakie obciążenie będę miał pedałując stosując te silniczki .
    zaraz dodam zdjęcie tego silniczka.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Generatorek pradu na calym kole rowerowym - magnesy - kto pomoze ? Generatorek pradu na calym kole rowerowym - magnesy - kto pomoze ?
  • Poziom 40  
    pumas27 napisał:
    acha i może ktoś z was będzie wiedział czy potrafiłby obliczyć jakie obciążenie będę miał pedałując stosując te silniczki

    Obciążenie na "nogach" będzie równe mocy elektrycznej generowanej przez tą prądnicę + straty mechaniczne w silniku. Czyli np. mając silnik, generujący 30 V 1 A będziesz musiał generować dodatkowe ponad 30 W aby pokonać opory toczenia. Dla porównania dodam, że średnia moc mechaniczna generowana przez przeciętnego rowerzystę to jakieś 50 W. A więc wydajna prądnica będzie oznaczała więcej potu na plecach i wolniejszą jazdę...
  • Poziom 5  
    ok. dziękuje . bardzo jasno to wytłumaczyłeś . a gdyby tak z dwa takie silniczki i ustawić je tak aby sobie co jakiś czas włączać i ładować akumulator (i się pocić) i żeby przy hamowaniu czy zjeżdżaniu z górki (dużej górki - górek) pracowały jako wyhamowanie i jednoczesne ładowanie akumulatora . takie odzyskiwanie energii podczas / z hamowania.
    p.s. ja jeżdżę dziennie z 2-3-4 godziny(nieraz więcej) z przerwami na ładowanie akumulatora. czyli 1 godzina jazdy i 30-60 min ładowania i znów jazda i ładowanie . montując te silniczku będę np. wjeżdżał pod górki itp swoja siłą nóg bez silniczków a zjeżdżając będę je załączał aby ładowały akumulator lub po prostej drodze po co hamować na darmo z dużą siłą z bliskiej odległości przed jakąś przeszkoda (ludzie , itp) skoro bym mógł o wiele wcześniej włączać te silniczki aby mnie wyhamowały. dobrze myślę. ? a ogólnie powiedz jakie to silniczki ? czy to ten typ silniczka http://www.rc4max.com/silniki_bezszczotkowe,46,0.html do np. RC ? czy takie silniczki od RC mogę stosować jako prądniczki ? (oczywiście dodałbym jakieś pożądne chłodzenie.)
  • Poziom 40  
    Podobne rozwiązanie jest już stosowane w rowerach elektrycznych. Tam działa to w ten sposób, że w klamce hamulca jest przetwornik, który rozpoznaje czy i z jaką siłą naciśnięta została klamka hamulca a następnie powoduje odpowiednie obciążenie silnika. Im mocniej wciśniesz hamulec - tym mocniej obciążony zostanie silnik. W e-rowerach też są stosowane silniki BLDC (bezszczotkowe) - czyli takie same jak te z linku. A więc tego typu silnik z powodzeniem mógłby działać jako prądnica. Potrzebny byłby tylko układ dopasowujący napięcie generowane przez silnik do napięcia ładowania akumulatora (gdyż napięcie generowane przez silnik jest proporcjonalne do jego obrotów).
  • Poziom 5  
    zastosowałbym najzwyklejsza przetwornice dc-dc step down wejście 3-40 v ...A nie pamiętam ale dopasuje. wyjście 20-26 v i ...A tez nie pamiętam ale mój akumulatorek miał na oryginalnej ładowarce 21 v i 2,7-3,0 A a teraz ładuje akumulatorek ładowarką od laptopa 19 v 3,42 A i idę spać i nic się nie dzieje gdy jest cały czas podłączona . sprawdzałem na mierniku . przy pobieraniu brała z sieci te swoje 64 w a gdy naładuje spada do 1-2 w . na serwis aukcyjny choćby są przetworniczki step down takie jakich będę potrzebował.
  • Poziom 43  
    Twój, Koleżko, rysunek jest niestety koszmarną bzdurą jeżeli chodzi o zasadę generowania energii elektrycznej.. Jak widzisz przebieg linii sil pola magnetycznego w stosunku do cewek ? Pomijam już inne sprawy, jak odleglość magnesów od tych cewek. Najwyższą sprawność ma prądnica (dynamo) w piaście, ze względu na brak oporów tarcia rolki prądnicy o oponę jak w klasycznym rozwiązaniu. W tym kierunku bym poszedł, a później myślał o jakiś akumulatorach, przetwornicach i dystrybucji energii etc.
  • Poziom 43  
    atom1477 napisał:
    A jego (komutatora) w Twoim rozwiązaniu nie ma.
    Nie musi być. Rozwiązanie podane przez autora jest równoznaczne z działaniem prądnicy o ruchomym magnesie czyli tradycyjnej prądniczki rowerowej. Tam nie ma komutatora :)
    Oczywiście będzie to prądnica prądu zmiennego ale wystarczy dołożyć diody i wyprostować.
  • Poziom 5  
    ok ten silnik który wyżej są zdjęcia zainstalowałem w rowerku z tylu i podłączyłem do akumulatora od strony ładowania . zobaczymy w trasie jak będzie ładować ? testy zrobię jutro albo pojutrze . albo najpóźniej we wtorek jak zamówiony moduł pomiarowy przyjdzie .
  • Poziom 43  
    atom1477 napisał:
    Uzwojenia muszą obejmować linie pola magnetycznego magnesów.
    Aby obejmowały powinien być odpowiednio ukształtowany magnetowód, to nie są cewki powietrzne. To czy same cewki będą prostopadłe czy równoległe do magnesów nie ma znaczenia jeżeli pominąć wpływ pola rozproszonego.
  • Poziom 5  
    nie zwracajcie uwagi na kabelki i inne rzeczy , kosmetyka zajmę się kiedy indziej. a zgadnijcie z czego jest zrobione to na silniczku co jeździ po oponie ? z korka od butelki zalane klejem na ciepło :) ale działa . idzie ładowanie na akumulator . a wcześniej wpinałem sie w instalacje to jak zapalałem ledy to kręcił oponą kołem a jak kręciłem pedałami to ładował akumulator i się silniczek by tak pewnie zepsuł. dlatego puściłem osobnymi kablami. Generatorek pradu na calym kole rowerowym - magnesy - kto pomoze ? Generatorek pradu na calym kole rowerowym - magnesy - kto pomoze ?

    Dodano po 5 [minuty]:

    a tak wracając do pomysłu z cewkami na widelcach i magnesach neodymowych na kole to przecież magnesy gęsiego by przelatywały w środku czyli miedzy cala ala ,,cewka,, która byłaby na całym widelcu z prawej i lewej , czyli takie U a w środku i przelatuje felga z magnesami. biorąc pod uwagę ze neodymy są bardzo silne to pewnie maja duże te pole magnetyczne

    Dodano po 2 [minuty]:

    i patrząc na te zdjęcia z silniczkiem powiem tak na miejsce silniczka chce dać drut miedziany gęsto po całym widelcu żeby wyszło U. lub zamiast tego lub do tego dodać elektromagnesy.
  • Poziom 43  
    vodiczka napisał:
    atom1477 napisał:
    A jego (komutatora) w Twoim rozwiązaniu nie ma.
    Nie musi być.

    Musi, bo autor chciał prosto z wyjścia prądnicy mieć napięcie stałe.
    Dodatkowo chciał mieć możliwość pracy rewersyjnej, czyli pracy tej prądnicy jako silnik.
    A to automatycznie dyskwalifikuje prądnicę prądu zmiennego z prostownikiem, jako zamiennika prądnicy prądu stałego (prądnica z prostownikiem zasilona napięciem stałym nie będzie się przecież kręcić).
    Czyli siłą rzeczy musiała by to być prądnica prądu stałego, czyli siłą rzeczy komutator musiał by tam być.
    Ale to tylko tak dla formalności piszę. Żeby wyjaśnić dlaczego napisałem że musi tam być komutator.
    Przy zmianie założeń oczywiście można zrobić i bez komutatora. I w zasadzie tak będzie lepiej (będzie większa trwałość mechaniczna).

    Dobrą prądniczką pracującą od małych obrotów i w dodatku dającą w miarę stałe napięcie niezależnie od obrotów, jest silnik krokowy.
    Tylko musiał by być dość przewymiarowany bo przy pracy jako prądnica ma małą moc (nie oznacza to jednak od razu małej sprawności, po prostu daje małą moc elektryczną ale i proporcjonalnie mało obciąża mechanicznie wał).
  • Poziom 5  
    Atom ... cytuje : Dodatkowo chciał mieć możliwość pracy rewersyjnej, czyli pracy tej prądnicy jako silnik.

    to ewentualność . chodziło mi głownie o prądnicę .aby podładowywać akumulatorek . a silnik do ciągania rowerka zrobiłbym ewentualnie na przednim kole .

    czyli taki pomysł by działał z tym iż to by dawało prąd AC potem na przetwornice AC-DC i do akumulatorka tak ?

    Dodano po 30 [minuty]:

    zakis77 napisał:
    Witam.Chcesz coś zrobić sam, rozumiem i pochwalam.Rzuć okiem na linki.Pozdrawiam.
    https://www.youtube.com/watch?v=gC3rB9f7DaU
    A tutaj dużo ambitniejszy projekt.
    https://www.youtube.com/watch?v=Ika9o20Vw_o


    heh tak , ten filmik z pierwszego linku widziałem w tamtym roku i tez tak zrobiłem z moja wkrętarką ale wplotłem ja nad przednie kolo. jeździło ale bardzo wolno . tania wkrętarka mało mocy . ale jeździło. :)