Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
W2 Usługi badań i pomiarów
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rozrusznik silnika spalinowego a silnik samochodu elektrycznego

28 Maj 2016 01:47 1137 14
  • Poziom 16  
    Żona pracuje niedaleko od domu ok. 5 km. Do tej pory jeździła moim samochodem (dieslem). Ale wszyscy wiemy jak takie krótkie odcinki są niezdrowe dla samochodu. Napotkałem kilka artykułów o budowie samochodów elektrycznych we własnym zakresie. Chciałbym zbudować pierwszy taki samochód dla testów i być może później dla żony do pracy.
    Myślałem o zakupie Daewoo Tico i zamiast silnika spalinowego wsadzić tam rozrusznik od np. jakiegoś diesla. Czytałem w Wikipedii, że rozruszniki mają nawet do 10kW mocy, a na innej stronie twórców takich prototypów jest informacja, że dla pojazdu 1000kg do osiągnięcia 40 km/h wystarczy mniej niż 2,5 kW. Czy rozrusznik samochodowy może pełnić rolę takiego silnika? Czy ma jakieś przeciw wskazania do długotrwałej pracy? Czy moc będzie wystarczająca? Od jakiego samochodu rozrusznik byłby najlepszy?

    Wiem, że temat może się wydawać niezbyt poważny, ale tak go proszę potraktować. Zdarzało się, że aby przestawić samochód "jechałem" na rozruszniku. Jeśli oryginalny rozrusznik jest wstanie pokonać opory silnika i dodatkowo podjechać pod krawężnik, to po usunięciu silnika i zastosowaniu większego rozrusznika powinien spełnić swoją rolę... mylę się?
  • W2 Usługi badań i pomiarów
  • Moderator
    Paszczak22 napisał:
    Czy rozrusznik samochodowy może pełnić rolę takiego silnika? Czy ma jakieś przeciw wskazania do długotrwałej pracy?


    Zdecydowanie nie. Rozruszniki są liczone na pracę dorywczą, a więc nie ma tam dużych możliwości odprowadzania wydzielonego ciepła.
  • Poziom 16  
    A czy jest szansa, że po odprowadzeniu tych nadmiarów ciepła rozrusznik spełnił tą rolę? Uparłem się na ten rozrusznik bo za profesjonalny silnik trzeba zapłacić ok. 3000zł a z racji testów (zabawy w konstruktora) wydanie takiej sumy nie mając pewności, że taki pojazd będzie służył to zbyt duży wydatek. Co jest problemem w takim rozruszniku? Zbyt małe napięcie znamionowe? A może wchodzi w grę by wykorzystać kilka rozruszników (2 lub 3) połączonych równolegle?
  • Poziom 43  
    Kup żonie melexa, jest ponad sto ogłoszeń ...
    Twojej "samoróbki" nikt nie dopuści do ruchu bez badań homologacyjnych, a te są wiele razy droższe od melexa.
  • W2 Usługi badań i pomiarów
  • Poziom 43  
    Jak rozwiązałeś problem baterii to kup silnik DC 48 V wraz ze strownikiem od wózków elektrycznych, lub widlaków.

    Myślę ze 4 baterie 12v 120Ah powinny wystarczyć.
    Zostaw skrzynię biegów.
  • Poziom 16  
    Rzuuf napisał:
    Kup żonie melexa, jest ponad sto ogłoszeń ...
    Twojej "samoróbki" nikt nie dopuści do ruchu bez badań homologacyjnych, a te są wiele razy droższe od melexa.


    Co do badań homologacyjnych to z tego co wiem nie masz racji. Z informacji ze stron innych konstruktorów którzy zarejestrowali swoje pojazdy wynika, że wystarczy pozytywna opinia rzeczoznawcy a następnie badanie w okręgowej stacji diagnostycznej.

    Dlatego proszę nie wprowadzać zamętu i nie zmieniać tematu dyskusji - chyba, że wie się o czym się pisze i jesteś w stanie swoją tezę czymś poprzeć. Druga sprawa to taka, że kupić to nie to samo co zrobić. Mi nie chodzi, żeby kupić - ja chcę zbudować, rozumieć budowę tego wehikułu i przystosować do moich potrzeb. Satysfakcja z wykonanej pracy - bezcenna.
  • Poziom 43  
    Legalnym źródłem informacji jest "Kodeks drogowy - Prawo o ruchu drogowym", a nie "informacje ze strony innych konstruktorów".
    ...
    DZIAŁ III Pojazdy
    Rozdział 1 Warunki techniczne pojazdów
    ...
    4. Zabrania się:
    ...
    6) dokonywania zmian konstrukcyjnych zmieniających rodzaj pojazdu, z wyjątkiem:
    a) pojazdu, na którego typ zostało wydane świadectwo homologacji lub decyzja zwalniająca pojazd z homologacji
    ...

    Zanim zainwestujesz choćby 1zł w taka "samoróbkę" - spytaj w Stacji Diagnostycznej.
    Pojazd o zbyt małej dynamice będzie zawalidrogą, powodując zagrożenie lub utrudnienie dla innych uczestników ruchu drogowego - o to też spytaj!
  • Poziom 16  
    Rzuuf napisał:
    Legalnym źródłem informacji jest "Kodeks drogowy - Prawo o ruchu drogowym", a nie "informacje ze strony innych konstruktorów".
    ...
    DZIAŁ III Pojazdy
    Rozdział 1 Warunki techniczne pojazdów
    ...
    4. Zabrania się:
    ...
    6) dokonywania zmian konstrukcyjnych zmieniających rodzaj pojazdu, z wyjątkiem:
    a) pojazdu, na którego typ zostało wydane świadectwo homologacji lub decyzja zwalniająca pojazd z homologacji
    ...

    Zanim zainwestujesz choćby 1zł w taka "samoróbkę" - spytaj w Stacji Diagnostycznej.
    Pojazd o zbyt małej dynamice będzie zawalidrogą, powodując zagrożenie lub utrudnienie dla innych uczestników ruchu drogowego - o to też spytaj!


    Teoria teorią, a praktyka praktyką. Jak ktoś gaz zakłada do auta nie robi nowej homologacji więc muszą być jakieś odstępstwa - a może opinia rzeczoznawcy zastępuje warunek homologacji? Na chwilę obecną nie interesuje mnie to czy zarejestruję auto bo jeszcze go nie mam. Tak czy owak szukam taniego i łatwo dostępnego napędu elektrycznego. Opisałem co chcę zrobić, żeby każdy kto się wypowiada mógł ocenić czy jego pomysł może się sprawdzić w danym zastosowaniu, a nie po to aby spełniać wymysły urzędników. Jeśli nie zarejestruję a auto spełni moje oczekiwania to wtedy zbuduję nowy, lepszy, spełniający wymagania i grosza nie będę żałował.

    Wracając do tematu wątku proszę o pomysły jaki silnik może spełnić rolę silnika pojazdu elektrycznego. Znalazłem taki silnik
    http://olx.pl/oferta/silnik-elektryczny-dc-CID5-IDbjlYt.html#1016e06c5f
    i ciekawy jestem co o takowym sądzicie. W ogłoszeniu są dwa silniki. Ten pierwszy mimo, że na 75V wydaje się, że jest mocniejszy. Dobrze myślę?

    Dodano po 16 [minuty]:

    Zbigniew 400 napisał:


    Ciekawa konstrukcja - muszę wziąć ją pod uwagę. A takie konstrukcję są traktowane jak rowery z napędem elektrycznym?

    Dodano po 9 [minuty]:

    Ten drugi silnik to chyba na prąd AC to raczej odpada
  • Poziom 36  
    Nie ma odstępstw, nikt takiego samochodu nie dopuści do ruchu, w przypadku kontroli to pół biedy ale jeśli doszło by do kolizji nawet nie z twojej winy to "siedzisz" po uszy. W dodatku silniki które prezentujesz nie nadają się, wliczając w to wagę akumulatorów, samochodu, kierowcy i jeszcze kilku innych rzeczy. Za pieniądze włożone w ten wynalazek który i tak nie będzie miał racji bytu lepiej kup jakiś mały samochód w benzynie lub pieniądze odłóż na ewentualne usterki wywołane jazdą dieslem 5km...
  • Poziom 36  
    Rower, pojazd max trójkołowy, wspomagany silnikiem elektrycznym max 250W, wyłączanie wspomagania powyżej 25km,h.
  • Poziom 43  
    Pierwszy silnik ma 2,8kW w reżimie 15% (S3) - czyli, że taką moc ma tylko przez 15% czasu pracy, a moc średnia będzie 2,8*0,15 = 0,42kW.
    Jak na rower, to nieco za dużo, jak na samochód - BAAAARDZO za mało!
    Pamietaj, że niegdysiejsza "rakieta naszych dróg" - 126p - miał moc 17kW.
    Ten drugi silnik wygląda na motoreduktor zasilany prądem zmiennym 1-fazowym, na zdjęciu trudno oczytać inne dane z tabliczki znamionowej.
  • Poziom 16  
    No dziękuję za konkretne podpowiedzi dotyczących technicznych zagadnień tych silników. Chyba jednak ta technologia jest zbyt droga i na rynku wtórnym wręcz nieosiągalna w przyzwoitych cenach.
  • Moderator
    Paszczak22 napisał:

    Teoria teorią, a praktyka praktyką. Jak ktoś gaz zakłada do auta nie robi nowej homologacji więc muszą być jakieś odstępstwa


    Nie ma odstępstw. Instalacja gazowa danego wytwórcy jest po prostu dopuszczona do montażu, sama posiada odpowiednie homologacje. A montażyści posiadają odpowiednie certyfikaty, poza tym całość jest sprawdzana przez dozór techniczny i dopiero dozór wystawia odpowiednie dopuszczenie. Bez niego nie można zarejestrować pojazdu.
    Ale to na marginesie, sprawa jest poważniejsza. Otóż, Kolego, zachowujesz się bardzo arogancko i nieodpowiedzialnie. Życzliwe osoby zwracają Ci uwagę, że oprócz spraw technicznych musisz wziąć pod uwagę również inne okoliczności, a Ty wyśmiewasz ich argumenty i nade wszystko stawiasz swoje mniemanie, a brzmi ono "ja chcę i koniec!".
    Przypominam więc, że pkt 3.1.1 regulaminu mówi, iż "Zabronione jest w szczególności jakiekolwiek udostępnianie za pomocą Forum materiałów w sposób sprzeczny z obowiązującym prawem". Ponieważ żądasz, aby użytkownicy naruszali prawo dla Twojego widzimisię, temat zamykam, by ich przed tym chronić. I Ciebie również.
    Poni