Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Astra 1.7 cdti 74kW - Brak mocy i kontrolka po wymianie pompy wody

peme20 28 Maj 2016 14:34 2007 3
  • #1 28 Maj 2016 14:34
    peme20
    Poziom 2  

    Witam wszystkich, mam problem ze swoim Oplem, a mianowicie po odebraniu auta od mechanikow....wymiana pompy wody i poduszki tylnej silnika samochod nie ma kompletnie mocy. Niestety auto moge oddac dopiero w poniedzialek, bo wyjechalem. Jak to wyglada: wyglada to tak jakby odcielo turbine....zwykly, mulowaty diesel, a dodatkowo przy wcisnietym gazie do oporu, po chwili zaswieca sie kontrolka samochodu z kluczykiem i auto slabnie jeszcze bardziej. Kiedy gaz odpuszcze, po chwili kontrolka gasnie i znowu mozna auto rozbedzic do max 140kmh. Sprawdzilem czy wszystko jest podlaczone wyglada, ze tak. Pytania: czy mechanicy mogli o czyms zapomniec, czegos nie podlaczyc czy cos zepsuc? Wczesniej auto chodzilo idealnie i nic nie wskazywalo na taka awarie. Macie jakies sugestie?

    0 3
  • #2 28 Maj 2016 15:12
    KotBury2
    Poziom 18  

    peme20 napisał:
    (-) mam problem ze swoim Oplem, a mianowicie po odebraniu auta od mechanikow....wymiana pompy wody i poduszki tylnej silnika samochod nie ma kompletnie mocy.
    Niestety, nie pierwszy i nie ostatni raz auto wjeżdżające na warsztat z jedną usterką, wyjeżdża z 3-ma lub 5-ma innymi. Taki urok niechlujnych mechaników, którym auto pozostawia się na pastwę losu.

    Proponuję przede wszystkim zgłosić telefonicznie naprawiającemu, niech się zastanowi, co spieprzył i jak temu zaradzić. Nie szkodzi, że nigdy nie przyzna się do błędu. Postaw sprawę spokojnie, ale twardo, iż nie odpuścisz, dopóki nie udzielą Ci pomocy gwarancyjnej. Nigdzie przecież nie podjeżdżałeś do innego warsztatu i sam nie grzebałeś. Auto ma być więc w pełni sprawne i w stanie niepogorszonym. Jesteś w drodze, daleko poza warsztatem-sprawcą, więc niech się poczuwają do odpowiedzialności, itd.

    Domagaj się przynajmniej słownej deklaracji, że zwrócą koszty naprawy wykonanej przez inny serwis, który musi poprawiać to, co oni spieprzyli.

    Jeżeli nie widzisz żadnych zewnętrznych wycieków cieczy chłodzącej, paliwa i oleju, a jedynie palącą się co chwila kontrolkę ostrzegawczą na pulpicie, oznacza przynajmniej, iż jedynym na tę chwilę sprzymierzeńcem jest komputer wtryskowy silnika.

    Informuje Cię on i ostrzega, iż wykrył i zarejestrował usterkę, która zagraża przede wszystkim środowisku, czyli silnik ma zakłócenie w spalaniu typu "albo za mało powietrza, albo za dużo powietrza". Nie zatrzymuje więc silnika natychmiast, ale pozwala jechać na zmniejszonych parametrach, tj. obligatoryjnie zmniejsza dawkę wtrysku paliwa, aby zniwelować ewentualne dymienie jednostki.

    Gdyby coś zagrażało silnikowi na tyle, że groziłoby zatarciem, przegrzaniem, to z pewnością komputer momentalnie zgasiłby silnik i nie dał uruchomić. Tak jest zaprogramowany. Nazywa się to "tryb awaryjny nr 2". Zmniejszenie mocy się silnika nazywa się "tryb awaryjny nr 1".

    Dlatego spokojnie podjedź do najbliższego serwisu, który posiada diagnoskop zewnętrzny zdolny do komunikacji z Twoim komputerem (poprzez wtyczkę 16-pinową EOBD) i odczyta zarejestrowaną usterkę. Być może ów mechanik-diagnosta usunie ją i wykasuje zapis z pamięci komputera. Silnik powinien powrócić do pełnej sprawności.

    Przypuszczam, że w felernym warsztacie popełniono jakiś banalny, szkolny błąd, np. zapomniano podłączyć kostkę elektryczną ważnego czujnika typu przepływomierz, czujnik ciśnienia doładowania powietrza, itp. Jeśli komputer nie ma sygnału np. od przepływomierza, to nie wie, jaka jest masa powietrza dolotowego i w związku z tym nie może w żadnym wypadku wtryskiwać maksymalnej dawki paliwa. Wtryskuje jedynie dawkę według tzw. masy zastępczej, czyli ok. 300 mg/skok. Nie jest to masa maksymalna, więc wiadomo, że silnik nie będzie rwał z kopyta jak dotychczas, mimo nienagannej kondycji wtryskiwaczy i turbosprężarki.





    To samo dotyczy każdego innego czujnika ważnego z punktu widzenia dawki wtrysku paliwa. Komputer będzie zawsze zmniejszał dawkę wtrysku, jeśli ma zakłócone lub niepewne informacje z czujnika w postaci sygnału napięciowego w zakresie najczęściej 0,2-4,8 V.

    Możesz więc sam pooglądać pod maską, czy czasem nie zwisa smętnie jakaś niepodłączona kostka elektryczna czujnika. Możesz też sprawdzić wzrokowo, czy wszystkie rury powietrza dolotowego począwszy od filtra powietrza aż do intercoolera i dalej do przepustnic dławiących oraz kolektora ssącego - są szczelne, starannie połączone, zaciśnięte opaskami (klipsami) itd.

    Jeżeli mechanik zapomniał połączyć jakąś rurę powietrza, to oczywistym jest, iż powietrze ucieka bokiem i silnik pracuje w stanie "za mało powietrza" i kiszka z jazdą...

    PS
    Jeżeli diagnosta, do którego zgłosisz się po odczyt pamięci komputera, nie będzie miał pojęcia, o co chodzi i jak usunąć usterkę, zgłoś się na forum, ale koniecznie z numerem kodu usterki, np. P1234, itp. Nie staraj się zapamiętać tłumaczenia błędu, bo wystarczy, że się pomylisz i diagnoza idzie w krzaki... Zapisz tylko dokładnie numer kodu i podaj nam, a my już sobie poradzimy.

    Pzdr KotBury2

    Moderowany przez manta:

    Po co piszesz bzdury?
    Sterownik nie wyłączy silnika, a wiesz dlaczego?
    Nie wiesz, bo się nie znasz.
    Wyobraź sobie sytuację, jak przy dajmy na to 200 km/h sterownik wpada na pomysł wyłączenia silnika... z powodu urwanego kabelka czujnika temp. cieczy.
    Tracisz wspomaganie hamulców i kierownicy. Możliwych konsekwencji nie będę naświetlał.
    Gwoli ścisłości, regulują to przepisy (tak samo jak nie wyłączy ci silnika immo).
    Pisząc w dziale dla zaawansowanych, musisz być pewien tego co przedstawiasz.
    Także twoje odniesienie i wycieczki personalne w kierunku mechaników i warsztatów są nie na miejscu. To forum temu nie służy.

    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.

    Ostrzeżenie.

    0
  • #3 28 Maj 2016 15:27
    peme20
    Poziom 2  

    Dzieki, troszke mnie uspokoiles, bo weekend trwa, a nerwy nie daja o sobie zapomniec. Jak tylko bede mial mozliwosc, sprawdze wszystko i zrobie z wszystkim dokladnie tak jak opisales. Po calej sprawie na pewno zdam relacje co sie stalo i jaki jest final.
    Pozdrawiam,
    Peme20

    0
  • #4 03 Cze 2016 17:01
    Doradca ProfiAuto.pl
    Poziom 9  

    W Pana przypadku albo doszło do zbiegu okoliczności i coś w tym akurat momencie odmówiło posłuszeństwa, albo coś faktycznie zostało źle podłączone.

    Należy zacząć od profesjonalnej diagnostyki. Jeśli zapala się kontrolka silnika to na pewno będzie zarejestrowany jakiś kod błędu. Dopiero po weryfikacji można coś więcej powiedzieć.
    Na dobra sprawę wymiana poduszki silnika nie ma związku z brakiem mocy, ale może ktoś odłączył jakiś przewód. Zachęcam do skorzystania z usług dobrego warsztatu.

    Pozdrawiam,

    Mariusz - Doradca ProfiAuto.pl

    0