Mój znajomy ma następujacy problem ze swoim mesiem rok 2000.
Czasami niechodziły tylnie szyby,w serwisie boscha zdiagnozowali,że to wina stacyjki(taka elektroniczna z duzym otworem)-wymienili ,przez 2 dni było o.k,teraz problem taki,że po zamknięciu auta z pilota-kluczyka mozna go otwożyc tylko w przeciągu 20-30min.po dłuższym postoju niereaguje pilot,trzeba otwierać awaryjnie małym kluczykiem z zamka drzwi kierowcy.Sprawdzali ponownie w boschu i niewiedzą co jest.Dodam,że serwis MB w Gdańsku niewiedział co z pierwsza usterką,dlatego bosch.Wstawili mu uzywaną stacyjke za 1000zł,bo nowa ponoc 8000 kosztuje.Czy zna ktoś taka usterkę.Pilot- kluczyk ma tylko jeden ,i niejest to wina baterii,bo wymieniał
Czasami niechodziły tylnie szyby,w serwisie boscha zdiagnozowali,że to wina stacyjki(taka elektroniczna z duzym otworem)-wymienili ,przez 2 dni było o.k,teraz problem taki,że po zamknięciu auta z pilota-kluczyka mozna go otwożyc tylko w przeciągu 20-30min.po dłuższym postoju niereaguje pilot,trzeba otwierać awaryjnie małym kluczykiem z zamka drzwi kierowcy.Sprawdzali ponownie w boschu i niewiedzą co jest.Dodam,że serwis MB w Gdańsku niewiedział co z pierwsza usterką,dlatego bosch.Wstawili mu uzywaną stacyjke za 1000zł,bo nowa ponoc 8000 kosztuje.Czy zna ktoś taka usterkę.Pilot- kluczyk ma tylko jeden ,i niejest to wina baterii,bo wymieniał