Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Optex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kto przynosi większe straty? Przestępcy czy branża ochrony?

31 Maj 2016 08:58 3276 13
  • Poziom 15  
    W przyrodzie jest taki cykl - lisy - zające i na przestrzeni lat widać jak rośnie liczba lisów a maleje populacja zajęcy aż dochodzi do punktu gdy lisy nie maja co jeść i wtedy ich populacja maleje a zajęcy rośnie.
    A co to ma wspólnego z branżą ochrony?
    A sporo bo wiele wskazuje na to, że mamy za dużo lisów obecnie czyli wydatki na ochronę są zbyt duże w stosunku do zagrożeń.
    Dotyczy to całej branży?
    Dotyczy przede wszystkim CCTV i systemów alarmowych.
    Przecież to bez sensu sądząc po trudnościach w zdobywaniu kontraktów.
    Tak - ale wytworzyła się grupa co wie jak zdobywać kontrakty co jeszcze nie jest złe ale sprzedają tyle sprzętu na jeden obiekt że można by obdzielić 10 podobnych.
    Przesada?
    No to policzmy.
    Przykład najstarszy - już tu przytaczany czyli Stadion Narodowy
    Ile ma kamer?
    A nie mniej jak ok 360 przy operatorach 2+2+6=10
    Czyli obserowaone jest na bieżąco- jeśli nie oglądają tych samych obrazów - nie więcej jak około 80-do 100 obrazów a co z resztą?
    A to już tajemnica projektanta tego systemu.
    Wykonano wg PN EN 50132 opracowanie "warunków uzytkowych"?
    A nie sądzę?
    Więc?
    Jeśli na znacznie więszym stadionie olimpijskim w Berlinie jest kamer ok. 100 to albo tam albo u nas ktoś błędnie ocenił zagrożenia.
    Przykład - Terminal Szopena
    W trakcie jego budowy ilość kamer rosła i rosła a co tam 200-300-500- 700 na dziś chyba około 1000
    Bezpiecznie?
    A jak okradali bagaże to dopiero po pół roku złapano więc?
    A na plaster taki system.
    Stoję przy odbiorze bagaży i liczę kamery w zasięgu wzroku - wyszło 17 z tego co najmniej połowa patrzy na mnie.
    Nawet przyjmując kąt widzenia 60 st to 6 kamer by wystarczyło a tu udało się sprzedać i zamontowac trzy razy tyle.
    Bezpieczniej?
    Ani trochę.
    Przykład - Muzeum Historii Zydów Polskich
    Przećwiczono wcześniej jak sprzedawac kamery więc tu od razu zamontowano 1000 kamer przy dwóch operatorach [dane dostępne w internecie - wdniu 23 ipca nie moge ich znalezc]
    Jeśli w czytelni Biblioteki Narodowej chcą zamontować kamery nad każdym satnowiskiem gdzie są udostępniane białe kruki to ja to rozumiem - wszak zdarzały się wyrwania kartek czy uszkodzenia ale jaki typ zagrożeń upoważnił do zamontowania 1000 kamer w muzeum?
    Może jednak wykonano jak nakazuje norma telewizyjna opracowanie warunków użytkowych?
    Nie sądzę - w SIWZ o normie nie ma ani słowa.
    I strat ciąg dalszy?
    A tak bo kamery wymagają co jakiś czas odkurzenia, przetarcia chociaż szmatką i wychodzi, że przez pół miesiąca dwóch ludzi nie robi nic innego niż czyści kamery. A jak skończą to trochę przerwy i od nowa.
    Udało się sprzedać 1000 kamer?
    Udało.
    Udało się sprzedać zużycie energii na poziomie 15 kW?
    Udało.
    Udało się zatrudnić jeden etata tylko do czyszczenia kamer?
    Udało.

    Zgodność z normami
    W 2009 roku została definitywnie wycofana norma PN E 08390-14 arkusz i co?
    A nic
    Wydawane są w 2016 roku "atesty" gdzie ta norma ma się dobrze.
    Ile lat ma ta norma?
    Wersja pierwotna czyli bez dodatku krajowego to pewnie będzie miała ponad 30 lat a sam arkusz 14 - w którym wprowadzono klasyfikację SA od 1 do 4 - niewiele mniej - więc poszukajmy frajerów co kupią tylko urządzenia z "atestem" wg wybranych parametrów normy PN E 08390.
    Znalezli się tacy?
    A jakże - wystarczy w internecie wpisać numer normy i wyskoczy cała lista "frajerów" - właśnie frajerów czy ludzi świadomie zmniejszających bezpieczeństwo obiektów i to waznych obiektów?
    Częściowe podsumowanie
    Złodziej wyniesienie nie więcej niż jest w obiekcie czyli nie przekroczy wartości łupu jaka jest w chwili włamania.
    Instalator systemu może być o wiele sprawniejszy bo może:
    - sprzedać system dziesięc razy droższy niż potrzeba dla ochrony obiektu i żeby było ciekawiej to taki system może gorzej chronić niż 10 x mniejszy,
    - zamontować elementy które spełniają wybrane wymagania - czyli niewiadomo jakie - wg norm z przed 30 lat to tak jak by sprzedawać w cenie dzisiejszych komputerów te z przed 30 lat jak by ktoś miał watpliwości,
    - spowodować, że zużycie energii w obiekcie wzroście np 10x w stosunku do potrzeb ochrony - ile to może być? Policzmy - 1000 kamer po 15 W każda i wychodzi 15 kW do tego UPSy aby to podtrzymać
    Więc?
    Kto powoduje większe straty?

    cdn
  • Poziom 21  
    Witam
    Szanowny kolego problem nie tkwi w analizie zagrożeń, a w ustawie o zamówieniach publicznych. Przetargi rozpisują ludzie mający niewiele wspólnego z systemami zabezpieczeń.
    Wygląda to miej więcej tak, że pan Władek dostaje polecenie od szefa aby przygotować przetarg . A dodajmy, że to pan Władek zajmuje się zamówieniami publicznymi. Co robi pan Władek. Szuka not katalogowych w sieci. Robi kopiuj wklej do specyfikacji przetargu i gotowe.
    A co z tego wychodzi to Kolega już opisał.
    Pozdrawiam
    W.B.
  • Poziom 15  
    W normach jest ścieżka jak sie robi analize zagrożeń - punkt po punkcie - tam jest nawet zapisane - takie opracowanie wykonuje strona trzecia ale ... jak by tu powiedzieć a nie obrazić decydentów...
  • Poziom 10  
    Duże obiekty i duże przetargi rządzą się swoimi prawami . Każdy chce swoją działkę dostać . Jak przywalisz cenę przy 10 kamerach to się podniesie rwetest , że drogo. Jak rozbijesz to na 100 kamer to nikt się nie będzie czepiał i każdy zarobi. Byłem na szkoleniu gdzie gościu dowodził, iż na Narodowym ,na trybuny wystarczyło by 6 kamer 20Mp . I z tego co pokazał jestem w stanie się z tym zgodzić . Ale decydenci by tego nie kupili bo jak to za 6 kamer zapłacić 200 tyś ? Co innego za 120 zapłacić 300 tyś . Z kilometrami kabli ,wzmacniaczy itp.
  • Poziom 2  
    Zielonka napisał:

    Szanowny kolego problem nie tkwi w analizie zagrożeń, a w ustawie o zamówieniach publicznych. Przetargi rozpisują ludzie mający niewiele wspólnego z systemami zabezpieczeń.
    Wygląda to miej więcej tak, że pan Władek dostaje polecenie od szefa aby przygotować przetarg

    Tak sytuacja wygląda nie tylko w przypadku zamówień publicznych dotyczących ochrony i zabezpieczeń mienia. Błędy na poziomie SIWZ są w każdej branży, ile razy spotkałem się, że trzeba było zamawiającemu zwracać uwagę na to, że ma błąd w specyfikacji, bo robił ją pan Marian Mielimąka.. a potem pieniądze publiczne marnowane są w tak głupi i bezsensowny sposób
  • Poziom 15  
    rolniksam napisał:
    Duże obiekty i duże przetargi rządzą się swoimi prawami . Każdy chce swoją działkę dostać . Jak przywalisz cenę przy 10 kamerach to się podniesie rwetest , że drogo. Jak rozbijesz to na 100 kamer to nikt się nie będzie czepiał i każdy zarobi. Byłem na szkoleniu gdzie gościu dowodził, iż na Narodowym ,na trybuny wystarczyło by 6 kamer 20Mp . I z tego co pokazał jestem w stanie się z tym zgodzić . Ale decydenci by tego nie kupili bo jak to za 6 kamer zapłacić 200 tyś ? Co innego za 120 zapłacić 300 tyś . Z kilometrami kabli ,wzmacniaczy itp.

    Dlatego w normie telwizyjnej jest i było - przygotowanie założeń zleca się stronie trzeciej...
  • Poziom 15  
    Doszło do tego, że straty jakie ponoszę od kolegów z branży są większe niż od przestępców.
    ====
    Bardzo przykry przykład czy... uznanie mojej wiedzy?
    Opracowanie: Biuro prewencji i ruchu drogowego Komendy Głównej Policji
    Redakcja, skład i druk: Wydział Wydawnictw i Poligrafii Centrum Szkolenia Policji w Legionowie
    ˆ Copyright by Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji Warszawa 2007 ISBN 978-83-89999-29-0 strona 5
    " Włamywacz najczęściej wchodzi drzwiami – próba wejścia do obiektu (mieszkania) przez okno, balkon, okienko w piwnicy będzie przez przypadkowego obserwatora natychmiast zakwalifikowana jako działanie przestępcze."
    A teraz fragment mojej książki z 1992 roku:
    "Uwaga Złodziej Poradnik antywłamaniowy" Stefan Jerzy Siudalski str. 11 SIGMA NOT Warszawa 1992
    "Próba wejścia do obiektu (mieszkania) przez okno, balkon, dymnik, okienko w piwnicy, będzie przez przypadkowego obserwatora natychmiast zakwalifikowana jako działanie przestępcze.."
    Tu jest kilka problemów.
    1. moje zdanie zostało przetworzone a więc nie można go potraktować jako cytat o którym zapomniano w tej powołanej publikacji i napisać że pochodzi z mojej książki,
    2. użyto blokady przed dalszym kopiowaniem :ˆ Copyright by Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji Warszawa 2007 ISBN 978-83-89999-29-0 strona 5
    czyli jak ja gdzieś powtórzę swoje zdanie to będę ścigany?
    3. na tym opracowaniu wzorowały się komendy wojewódzkie, powiatowe - a nawet samorządy - wystarczy wrzucić kawałek tego zdania a pokazuje się ponad setka linków i żaden z nich nie wskazuje na mnie jako autora.
    I co z tym fantem zrobic?

  • Poziom 25  
    SJS napisał:
    "Uwaga Złodziej Poradnik antywłamaniowy" Stefan Jerzy Siudalski str. 11 SIGMA NOT Warszawa 1992
    "Próba wejścia do obiektu (mieszkania) przez okno, balkon, dymnik, okienko w piwnicy, będzie przez przypadkowego obserwatora natychmiast zakwalifikowana jako działanie przestępcze.."

    SJS napisał:
    moje zdanie zostało przetworzone a więc nie można go potraktować jako cytat o którym zapomniano w tej powołanej publikacji i napisać że pochodzi z mojej książki,
    2. użyto blokady przed dalszym kopiowaniem :© Copyright by Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji Warszawa 2007 ISBN 978-83-89999-29-0 strona 5
    czyli jak ja gdzieś powtórzę swoje zdanie to będę ścigany?


    Nie żebym się czepiał, ale pytanie.. skąd przekonanie że, są to przetworzone pańskie słowa ?
    Nie rozumiem dlaczego pan uważa siebie za jedynego autora tego zdania ?
    Rozumiem ... fragment treści artykułu który by, bez sprzecznie wskazywał na pana autorstwo..
    Niby skąd pewność że to Pan nie posłużył się słowami kogoś innego ? Choćby publikacji zagranicznych na ten temat....
  • Poziom 15  
    Bardzo proste - jeśłi korzystam z czyich tesktów zawsze podaje to jako cytat ze wskazaniem autora i zródła - to nie tlko czysta przyzwoitość ale i podniesienie wartości własnego opracowania to po pierwsze a po drugie byłem pierwszym który pisał o zabezpieczeniach w Polsce [1985 rok]. Można to sprawdzić w moim spisie publikacji i o tym jak wyglądały poczatki ochrony w Polsce.
    Przez wiele lat moje dwie książki i artykuły były jedynymi na ten temat w Polsce więc:
    - nie mogłem sie wzorować na niczym innym jak tylko na swoich publikacjach,
    - po przejrzeniu internetu programem antyplagiatowym znalazłem ponad 20 autorów którzy moje teksty publikują jako swoje w tym niestety trzy przypadki to policja - w dwóch przypadkach już mnie policjanci przeprosili. Jedn z nich mnie swoim stwierdzeniem rozbroił - powiedział - ot tak dawna używam tej definicji, że uważałem ją za swoją! Ciekawe co jeszcze mojego uważa w Szczytnie za swoje!
    Tak po kolei
    - pierwsza wystawa w Polsce
    - moje publikacje a jest ich ponad 300
    Nie wykluczam, że to moje zdanie było juz wcześniej publikowane w którymś moim artykule - nie mam wersji elektronicznej moich wczesniejszych publikacji i musiałbym sprawdzać to ręcznie ale składnia zdania w mojej ksiązce z 1992 roku nie mogła byc przez przypadek stworzona od nowa w publikacji policyjnej - to nie ulega wątpliwości.
    W 1989 roku a więc na kilka lat przed cytowaną ksiązką już byłem biegłym sądowym z największym wtedy dorobkiem i publikacji i ekspertyz systemów alarmowych - dla Sezamu /chyba dobrze pamietam nazwę agencji ochrony/ wykonałem około 200 ekspertyz - może to potwierdzić Piotr Rączkowski - gdyż jeśli mieli watplwości czy podłączać obiekto monitorowania to ja najpierw sprawdzałem i pisałem opinię - zawsze z fotografiami.
    W tamtych czasach tylko generał Nowicki i profesor Hołyst mieli podobny dorobek co do publikacji z tym, że w innym zakresie - w ochronie technicznej ja miałem najwięcej publikacji i jest wysoce prawdopodobne, że do dziś z tej dziedziny nikt nie ma więcej.
  • Moderator Samochody
    SJS napisał:
    Przykład - Muzeum Historii Zydów Polskich
    Przećwiczono wcześniej jak sprzedawac kamery więc tu od razu zamontowano 1000 kamer przy dwóch operatorach [dane dostępne w internecie]

    Kompromitacja.
    http://www.muratorplus.pl/technika/ochrona-os...n-w-muzeum-historii-zydow-polskich_83671.html
    W Muzeum zainstalowano także zaawansowany system CCTV bazujący na technologii IP. Monitoring kamerowy składa się z ok. 150 kamer stałopozycyjnych, kopułkowych i obrotowych. W miejscach wymagających szczególnie wyraźnego obrazu zamontowano najnowszą serię kamer HD typu Starlight. Kamery te są wyjątkowo czujne, co pozwala uzyskać wysokiej jakości obraz nawet w najtrudniejszych warunkach oświetleniowych.
  • Poziom 15  
    Od tygodnia nie mogę umieszczać swoich postów na forum - nie mogę więc ani prostować ani uzupełniać informacji ale ci którzy mnie krytykują mogą przez ten cały czas pisać co chcą - czy wszysto w porządku?
    Szukałem w sieci inoformacji które wg mnie były wcześniej w internecie dostępne na temat MHZP i nie znalazłem teraz nic na temat liczby kamer a z całą pewnością je widziałem - byłem zdumiony tym, że stanowsko monitorowania to 2 osoby a kamer 1000 - więc albo:
    - zmieniono załozenia i zrezygnowano z wersji 1000 kamer,
    - podano wczesniej błędne infomacje i je usunieto,
    - pomyliłem dane co raczej wykluczam bo nie mogę znalezć tych SIWZ które czytałem wcześniej. Były tam podane dane ile osób i kiedy wchodzi jakimi wejściami i podano tam te 1000 kamer
    Co do SN i lotniska Chopina to zachowałem informacje zródłowe i nie podlegają dyskusji dane podane przeze mnie.
    Dodatkowe watpliwości co do tych 150 czy 1000 kamer jest to, że wskazany materiał jest napisany przez firmę która montowała system i na dodatek publikowany w Muratorze...
  • Moderator Zabezpieczeń
    Z tym powoływaniem się na artukuł z muratora to byłbym jednak ostrożny. To typowa marketingówka, gdzie liczby, fakty, czy dane techniczne, terminologia techniczna spychane są na plan dalszy. Dla autora nie ma znaczenia np czy kamery są czułe czy czujne, a taki błąd zawiera chociażby cytowany fragment.
    robokop napisał:
    W miejscach wymagających szczególnie wyraźnego obrazu zamontowano najnowszą serię kamer HD typu Starlight. Kamery te są wyjątkowo czujne,


    Pozdrawiam
  • Poziom 15  
    Mamy od lat dostęp do najnowszych zabezpieczeń jakie sa oferowane na świecie. Jest więc czym zabezpieczać. Mamy - teoretycznie - dostęp do najnowszych norm europejskich dotyczących zabezpieczeń, Są tam zebrane, spisane najnowsze doświadczenia ze wszystkich krajów Unii - nic tylko korzystać ale coś szwankuje i to od kilku lat. Bo? Wstrzymano tłumaczenie norm dotyczących telewizji przemysłowej - dawniej CCTV a dziś VSS - jest więc morma polska ale po angielsku - po polsku jest tylko pierwsza strona! Więc? Co za problem? Przecież fachowcy znaja język angielski więc sobie na własny użytek przetłumaczą. Nic z tego - normy mają specyficzne zapisy i do przetłumaczenia potrzebny jest zespół ludzi więc norma niby jest ale jej nie ma bo ni etylko tłumaczenie jest barierą - także zasada, że w Ustawach i Rozporządzeniach nie mogą być cytowane dokumenty które są w obcym języku.
    Jest jeszcze jedna bariera - ludzie.
    Włąsnie prasa doniosła o kradzieży obrazów:
    "Dostanę jakieś pokwitowanie? - pyta kolekcjoner.

    - Tak. Potem - słyszy od "policjantów".

    Częstuje ich winem. Gdy potem nie może znaleźć kieliszków, nabiera podejrzeń, że to oszuści. Mężczyźni zabrali kieliszki, by nie zostawić odcisków palców.

    Na parkingu obrazy zostają przepakowane do drugiego busa, który rusza do Warszawy. Choć skok wydaje się doskonale przygotowany, policja na trop złodziei trafia błyskawicznie.

    Bus zostaje zatrzymany przed Muzeum Narodowym. W środku są Marek W., szef firmy ochroniarskiej, która na swojej stronie chwali się pilnowaniem rządowych budynków i jednostek wojskowych, oraz jego pracownik. Z naszych informacji wynika, że firma pilnuje także rezydencji prezydenta Andrzeja Dudy w Konstancinie-Jeziornie.

    Policja wyłapuje pozostałych członków szajki. Są wśród nich bliźniacy - jeden jest czynnym policjantem w komendzie pod Warszawą, drugi - byłym policjantem, który przeszedł rekrutację i miał rozpocząć pracę w Biurze Ochrony Rządu. Kolejni zatrzymani to emerytowany pułkownik Komendy Głównej Straży Granicznej oraz Wojciech O., znany w Poznaniu diler samochodowy, który miał dostarczyć przestępcom pojazdy.

    Cały tekst: http://poznan.wyborcza.pl/poznan/1,36037,2050...-in-znany-diler-samochodow.html#ixzz4GhrZj6ip"
    Czyli rządowe obiekty chroni złodziej?
    Tego to nawet w złym śnie bym nikomu nie życzył a tu na jawie...
    Co z tym zrobić?
    Czy ktoś słyszał o podobnym przypadku na świecie?