Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nawijanie dławika sprzężonego na rdzeniu toroidalnym.

01 Cze 2016 21:06 2463 11
  • Poziom 15  
    Witam,
    Mamy pytanie odnośnie kilku niejasnych dla mnie zagadnień dotyczących nawijania dławika sprzężonego na toroidzie, prąd po stronie "prądowej" ok. 30A.
    1. Czy nawijając oba uzwojenia starać się wypełnić nimi cały rdzeń? Tj. porozmieszczać oba uzwojenia równomiernie na rdzeniu? Czy może na jednej połówce toroida jedno uzwojenie, na drugiej drugie? Jaki w ogóle wpływ rozmieszczenie uzwojeń na rdzeniu ma na indukcyjność rozproszenia?
    2.Jak dobrać grubość licy, tj. kierując się gęstością prądu czy może oszacować straty na niej?
    3. Czy fakt iż niektóre uzwojenia będą się "luźno" trzymały na rdzeniu wpływa w jakiś sposób na dławik?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 38  
    Skupiając uzwojenie na pierścieniu zwiększasz wartość poziomu indukcji rozproszenia. Dlatego zwykle dławik sprzężony jest równomiernie nawinięty. Nawet jeżeli liczba zwojów jest mała to rozkłada się je po całym obwodzie. Wyjątkiem jest dławik skompensowany ale w jego przypadku ważne jest fizyczne rozdzielenie obu uzwojeń.
    Nie kombinuj, zwykły wzrór na gęstość prądu wystarczy. To zwykle uzwojenia jednowarstwowe co daje dobre chłodzenie.
    Luźne uzwojenia mogą "jęczeć", efekt elektrodynamiczny. Nawiń ścisło, to ogranicza długość drutu a tym samym straty w miedzi. Luźne uzwojenie to także wzrost indukcji rozproszenia.
  • Poziom 43  
    Jeśli mówimy o dławiku przeciwzakłóceniowym, to rozproszenie ma nawet pozytywny skutek - wprowadza pewne niewielkie tłumienie zakłóceń różnicowych.
    Jeśli chodzi o dławik wyjściowy przetwornicy z wieloma wyjściami, sprzężenie powinno być dobre, więc uzwojenia powinny być równomiernie rozłozone na rdzeniu albo nawet nawijane kilkoma drutami naraz.

    Zazwyczaj dławiki przeciwzakłóceniowe są wykonane jako dwie połówki uzwojenia oddzielone przerwą, a wynika to z konieczności zapewnienia dobrej izolacji (np pomiędzu L i N sieci zasilającej).
  • Poziom 15  
    Dławik nawinąłem. Tak jak pisał RitterX próbowałem uzwojenia równomiernie nawinąć na całym pierścieniu. Z tym że po stronie pierwotnej mam dość grubą lice tworzącą 7 uzwojeń. Na stronie wtórnej lica jest już znacznie cieńsza i mam ją nawiniętą pomiędzy tymi grubymi uzwojeniami strony pierwotnej.
    Pytałem się o tą "luźność" uzwojeń bo siłą rzeczy podczas ręcznego nawijania licą, która sama w sobie jest dość miękka, nie zagina się tak fajnie jak zwykły drut miedziany i w rezultacie lica nie trzyma się rdzenia. Na rezystancję to raczej specjalnie nie wpłynie bo są to milimetry.
    Całość owinąłem taśmą z włókna szklanego, wpływa to negatywnie na ewentualne chłodzenie dławika?
    Jaką gęstość prądu można przyjąć przy takim dławiku, w którym wszystkie uzwojenia są "na wierzchu" owinięte taśmą? Producenci często podają chyba wartość krytyczną, tj. 10A/mm^2 (przy założeniu że efekt naskórkowości jest zniwelowany), ale jest to chyba dużo za dużo. A tutaj na forum różni ludzie różnie o tym piszą. Czy 5A mm^2 to nie jest za dużo? Liczyłem straty w Watach to wypadają dość obiecująco.
    Jakie indukcyjności rozproszenia (mierzone jako procent indukcyjności głównej u mnie po stronie pierwotnej ok 12u) uzyskuje się przy domowym nawijaniu takich dławików?
    Jak wygląda sprawa z nawijaniem więcej niż jednym drutem jednocześnie(w celu zmniejszenia rezystancji): czy druty te trzeba nawijać obok siebie, najlepiej obydwa jednocześnie? Czy można najpierw jeden później drugi (pytam już tak czysto teoretycznie, na przyszłość)?
  • Poziom 43  
    miszaa88 napisał:
    Jak wygląda sprawa z nawijaniem więcej niż jednym drutem jednocześnie(w celu zmniejszenia rezystancji): czy druty te trzeba nawijać obok siebie, najlepiej obydwa jednocześnie? Czy można najpierw jeden później drugi (pytam już tak czysto teoretycznie, na przyszłość)?

    Oczywiście dwoma na raz. Obok siebie. Tak jest prościej, a do tego tak nawinięcie druty będą miały podobną długość a więc i podobną rezystancję.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Wielodrutowo, jeden obok drugiego jednocześnie. zapewnia to jednakową długość a to ważna sprawa przynajmniej z dwóch powodów, jednakowa indukcyjność łączonych równolegle cewek oraz jednakowa rezystancja.
    5A/mm^2 jest przerostem formy nad treścią 8...10A/m to uczciwa wartość. Całość nawijasz licą co powoduje ograniczenie zjawiska naskórkowości a tym samym strat w miedzi. Nie ma co przedobrzać.
    Przy jedno, dwu warstwowym nawinięciu uzwojeń a następnie bardzo ścisłym nawinięciu oplotu z włókan szklanego nie będzie różnicy.
    Zapewne używasz rdzenia z rozproszoną szczeliną "żółtego". One mają AL rzędu kilkudziesięciu, kilkuset a indukcja rozproszenia jest związana z tym co tracisz na skutek takiego a nie innego nawinięcia uzwojeń dławika. Dlatego procentowe porównanie dla różnych materiałów nie ma specjalnie sensu.
    W zastosowaniku, które przewidujesz będziesz się starał zgromadzić możliwie dużo energii w rdzeniu czyli indukcja rozproszenia jest niewskazana. Postaraj się ją zmniejszyć na ile można i tyle. To musi wystarczyć.
  • Poziom 15  
    Cytat:
    Zapewne używasz rdzenia z rozproszoną szczeliną "żółtego".

    Niebieskiego marnolda dostępnego w ferysterze, ze szczeliną rozproszoną.

    Rozumiem że jak mam mniejsze AL, a co za tym idzie więcej potrzebnych zwojów do otrzymania danej indukcyjności to mogę lepiej, równomiernie te zwoje na pierścieniu nawinąć i w związku z tym zmniejszyć indukcyjność rozproszenia?
    Tj. projektując taki dławik jeżeli chciałbym osiągnąć możliwe największe sprzężenie magnetycznie powinienem kupić rdzeń z niskim AL?
  • Poziom 43  
    Zmniejszać AL można, ale raczej tylko do momentu aż uzwojenia przestaną się mieścić w jednej warstwie.
    I trzeba wziąć pod uwagę straty w rezystancji.
    To są dwa sprzeczne warunki.
  • Poziom 15  
    Kwestia strat we zwojach jest dla mnie jak najbardziej zrozumiała, wpływ nawijania na indukcyjność rozproszenia nie do końca.

    Można byłoby zrobić to jeszcze inaczej aby wypełnić cały pierścień równomiernie drutem i zachować rdzeń z wysokim al. Nawijać wielodrutwo, jeżeli przy danym al i wymaganej indukcyjności wychodzi mi 7 zwojów, to mogę na jeden z nich przeznaczyć np. pięć ( w zależności oczywiście od grubości licy i wielkości rdzenia) równoległych cieńszych zwojów( w sumie 35) i nawijać je obok siebie tak, aby zakryć cały pierścień. Dobrze kombinuję?
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    miszaa88 napisał:
    Dobrze kombinuję?

    Tak.
  • Poziom 38  
    Im wyższa wartość AL tym wyższe sprzężenie magnetyczne. AL określa jaką indukcyjność ma cewka jednozwojowa dla danego rdzenia czyli rdzeń o większym AL bardziej skupia pole magnetyczne względem powietrza. Indukcja rozproszenia jest wartością pola, która zostaje rozproszona poza rdzeniem w powietrzu.
    AL to jedno a geometria rdzenia oraz ułożenie zwojów to drugie. AL opisuje materiał lecz nie uwzględnia koniecznego przekroju rdzenia tak by w czasie pracy się nie nasycał. Ułożenie uzwojenia to trzecia sprawa. Można wziąć rdzeń o takim samym AL i przekroju czynnym Ae ale o większej średnicy.
  • Poziom 15  
    Ok, wydaje się już wszystko jasne. Temat zamykam i dziękuję za pomoc.