Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
HELUPOWER
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

UNISON - końcówka mocy audio

29 Cze 2005 23:44 1892 17
  • Poziom 10  
    Mam wzmacniacz estradowy firmy Unison, który sie niedawno spalił. Wymieniłem wszystkie elementy na nowe (została tylko płytka i radiatory) po złóżeniu okazało się że jeden z rezystorów się pali. Prawdę mówiąc nie znam się za bardzo na obliczaniu wzmacniaczy, a tym bardziej tak zakręconych konstrukcji. Czy mógłby mi ktoś podpowiedzieć jak uruchamiać taki wzmacniacz i dlaczego ten rezystor się przegrzewa. Chodzi o rezystor R8 - 24ohm 2A .
    Z góry dziękuję.
  • HELUPOWER
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    Na początku sprawdź T2 czy nie ma zwarcia C-E (wylutowany) jeżeli nie będzie zwarcia, sprawdż napięcie na R11 tam powinno być kilka V, jeżeli tam nie będzie nap. to sprawdź C5 czy nie ma zwarcia.

    Generalnie to powinieniś mieć na R11 okoł 2 V a spadek nap na R8 około 4V i jeszcze jedno może być zwarcie pozan tym układem tzn. tam gdzie dochodzi "preamp U" (ta strzałka) tam powinno być około 12V

    Odpisz co zmierzyłeś
  • Poziom 10  
    Witam
    Więc tak na T2 nie ma zwarcia, na R11 jest 2,43V , kondensator C5 sprawny (ale dla pewności dałem nówkę) , na R8 2,88V, na wyjściu zasilania na preamp 14,5V . Coś się zmieniło przez zmianę tego kondensatora, a mianowicie rezystor R8 już się nie grzeje, za to grzeją się konkretnie R2 i R3 po podłączeniu końcówek (KD502). Wszystko sprawdzałem przy odłączonnym przedwzmacniaczu, więc nie ma mowy o zwarciu na nim (poprzednio przedwzmacniacz też był odłączony) . Po podłączeniu końcówek i głośnika, dochodzi z niego dziwnie modulowany dźwięk (nierównomierny "brum").
    Już jestem z tego głupi, nie wiem zupełnie co jest grane, posprawdzałem całą płytkę czy nie ma jakiś pozostałości z lutowania, ale jest czysto. Czy może to być wina tego transformatora w środku układu? Czy może tranzystory końcowe są do wymiany (na mierniku są OK ale w praktyce może być różnie)
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    Teraz będzie problem z polaryzacją T3 sprawdź R16 moim zdaniem powinien być taki sam jak R17 12Ω albo 13Ω ale jednakowe. Tak w ogóle to głośnik(+) masz podłączyć z drugiej strony opornika R6 bo tak jak na schemacie jest źle. I w miejscu podłączenia R6 (tym dobrym) ma być względem masy 0V tzn. nie może być stałego napięcia (chyba że parę mV).
    Ja w tym ww. miejscu nie będzie nap stałego powinno być OK.
    Odpisz co się udało sprawdzić
  • HELUPOWER
  • Poziom 10  
    Pomyliłem się w schemacie, głośnik jest podłączony tak po drugiej stronie R6. Dałem po 12ohm dla każdego z tranzystorów. Po uruchomieniu z odłączonymi tranzystorami mocy mam na głośniku 0,4V. Zaraz sprawdzę jak to wygląda z podłączonymi. Przesyłam poprawiony schemat i skan płytki z opisem.
  • Poziom 10  
    po podłączeniu tranzystorów końcowych, napięcie na R6 względem masy jest 0,3v i rośnie do 0,4v. Oporniki R2 i R3 nadal się konkretnie grzeją (może tak ma być ? i trzeba tam dać na nie radiator ?)

    Dodano po 3 [minuty]:

    mostek prostowniczy też jest gorący

    Dodano po 10 [minuty]:

    Wzmacniacz spalił się konkretnie po godzinie pracy na połowie mocy przy obciążeniu 4ohm (dziwna kolumna 8 ohm niskotonowy i 4 ohm wysokotonowy rozdzielone zwrotnicą) . Wzmacniacz stał na strychu od 2 lat, a od tego czasu Unia dodała nam 10V do napięcia, czy może mieć to jakiś związek?

    Dodano po 37 [sekundy]:

    tzn nie teraz ale przed naprawą się spalił
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    Jeżeli R2 iR3 grzeją się mocno natomiast R4 iR5 nie grzeją się to znaczyłoby że tranzystor T3 dolny płynąlby większy prąd niż przez tranzystor T3 górny, a wtedy nie byłoby tak niskiego napięcia stałego na wyjścu głośnikowym skoro jednak jest tak jak piszesz to jedyne wytłumaczenie jest takie że transformator musi mieć gdzieś przebicie z uzwojenia 5,4 Ω dolnego do masy sprawdź na odłączonym tym uzwojeniu omomierzem czy jest jakieś przejście do masy.
    Wzmacniacz może się też wzbudzać na częstotliwości ponadakustycznej tego nie słychać żeby to wyeliminować wepnij kondensatory 470pF tak jak C8 przy T1 pomiędzy kolektor a bazę wszystkich tranzystorów końcówek też.

    Dodatkowo przy kolejnym uruchamianiu podłącz napięcia + 16,5 v i -16,5 V do układu przez np żarówki samochodowe 12V 21W lub 5W wpięte w szereg i wtedy będzie po nihc widać z którego nap zasil jest pobierany większy prąd czy jest on jednakowy, dodatkowo takie żarówki zabezpieczą ci tranzystory przed uszkodzeniem.
    Odpisz jak coś zmierzysz.
  • Poziom 10  
    na transformatorze nie ma przebicia. Włączyłem w obieg te żarówki i tylko mrugnęły i się zsypały.

    Dodano po 13 [minuty]:

    tak się zastanawiam, czy ma to wogule sens uruchamiać ten wzmacniacz, czy może zrobić jakiś inny oparty na tych elementach (i dokupić potrzebne). Co o tym sądzisz, czy jest jakiś w miarę prosty wzmacniacz oparty na podobnych elementach (bez transformatora w środku układu) zasilany takim napięciem?
    Kiedy działał ten wzmacniacz miał staszne szumy i przy większej głośności buczał, także nie wiem czy jest sens.
  • Poziom 10  
    mimo wszystko spróbuję (przynajmniej się czegoś nauczę), a może akurat będzie lepiej grało niż oryginał

    Dodano po 4 [godziny] 29 [minuty]:

    no to się zabrałem do roboty. Odłączyłem stopień końcowy (transformator od strony końcówki) i do transformatora do jednego wtórnego podłączyłem głośnik i grało super. Na drugim to samo. Następnie wlutowałem transformator i głośnik wpiąłem w druty do tranzystora końcowego (wylutowany) do B i E i znowu grało super, włączyłem w drugie druty B i E i to samo. Kiedy połączyłem oba wyjścia tranzystorów (druty) B z B i E z E grało głośniej, ale strasznie się zaczął grzać rezystor R7 , i to samo przy połączeniu BzE BzE z tym że wtedy już nie bardzo grało ( chyba przeciwna faza).
    Może teraz to coś pomoże w uruchomieniu.
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    Jeżeli jak opisujesz przy podłączaniu głośnika bezpośrednio do transformatora dżwięk był czysty to znaczy że cały wm. przet transformatorem działa poprawnie.
    Zostaje teraz tylko stopień końcowy, bardzo ważne to połączenia wyjścia przez R10 do T1 jest to sprzężenie zwrotne bez niego dźwięk może być zniekształcony.
    Co do uruchamiania stopnia końcowego to:

    - wypnij R8 (zasilanie stopnia sterującego)
    - podłącz oba tr. końcowe bez głośnika
    - zmierz stae nap. na wyjściu głośnikowym powinno być 0V
    - zamiast głośnika wepnij rezystor około 10Ω i wtedy zmierz stałe nap na wyj. (jeżeli będziesz miał stałe nap. i wepniesz głośnik to możesz go uszkodzić)
    - postaraj się aby oba tranzystory końciwe miały zbliżoną β niektóre mierniki mają pomiar β. tranzystorów.
    - dpiero jak uzyskasz 0V na wyj. oba tranzystory końcowe będą ję jednokowo lekko grzały rezystory przy tr końcowych równieżnie moga się mocno grzać wtedy wepnij R8 i próbuj wzm. z sygnałem.
  • Poziom 10  
    jak uzyskać to 0V na wyjściu, mam teraz 0,4V bez obciążenia na wyjściu głośnikowym
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    Generalnie trzeba zmienić proporcje rezystorów R7 do R17 lub R6 do R16 tzn. spróbuj na początek minimalnie zmiejszyć R6 np. przez dodanie równolegle rezystora np. 2,2kΩ i zobacz co się będzie działe z nap. na wyjściu
  • Poziom 10  
    aha zapomniałem napisać, że włożyłem nowe tranzystory końcowe KD503 (beta bardzo zbliżone)

    Dodano po 1 [godziny] 23 [minuty]:

    po włączeniu równolegle 2,2k napięcie podskoczyło do 0,7V, także chyba nie tędy droga. Spróbuję dać 13ohm zamiast 12 na R16 i R17 (w orygianale było na jednym 13ohm a na drugim 12ohm)

    Dodano po 6 [minuty]:

    sorki odwrotnie, było 13 ohm i dałem równolegle opór jaki tam był przedtem i jest 12 ohm, ale napięcie wzrosło do ponat volta. Czyli trzeba albo zwiększyć R16 i R17, albo zwiekszyć R6 i R7 bo zmniejszanie podnosi napięcie. Dobrze kombinuję ???

    Dodano po 59 [minuty]:

    wykonałem wszelkie możliwości tj zwiększanie i zmniejszanie R16 i R17 razem i osobno, zwiększanie i zmniejszanie R6 i R7 i napięcie zawsze wzrasta i to zawsze do minusa (plus miernika do plusa wyjścia, minus do masy i na wyświatlaczu mam co najmniej -0,3v ) .Jeszcze pozostała opcja zwiękaszenia jednego i zmniejszenia drugiego więc chyba mnie noc zastanie zanim dojde do zera. Tak według mnie na chłopski rozum to trzeba by było coś dodatkowo wstawić na minus, a ująć z plusa

    Dodano po 39 [minuty]:

    OK jest Ov, włożyłem równolegle z R17 rezystorek 620ohm, dostałem z tego 12,78ohm i mam totalne zero na wyjściu głośnikowym. Zobaczymy jak będzie grało.

    Dodano po 56 [minuty]:

    UDAŁO SIĘ

    uruchomiłem i gra zaje...e, zero szumów, brumów i innego dziadostwa, czysta muza (do in właczyłem kabel z kompa, nie włączałem przedwzmacniacza). Głośniki ledwo wytrzymują moc (podpięte są 120W/8ohm) nie ma żadnego stałego na głośnikach. Normalnie bajka, cieszę się że jednak zdecydowałem się kończyć ten układ.
    Pozostał mi jeszcze przedwzmacniacz, bo obecnie jak go podepnę pod in to jest takie sprzęrzenie że bębenki pękaja. Ale zaekranuję wszystko i mam nadzieję że pójdzie równie dobrz jak końcówka.

    Jeszcze raz DZIĘKUJĘ za pomoc.
  • Poziom 18  
    Witaj swistak69 mam także takiego Unisona zrezygnowałem zjego końcówki poniewarz ktos w nim mocno namieszał a nie miałem schematu by go przywrócić do życia teraz dzięki tobie już mam i spróbuję go w wolnej chwili uruchomić. Mam prośbę czy nie posiadasz schematu jego przedwzmacniacza? byłbym wdzięczny.A pozatym gratuluję wytrwałości
    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    niestety nie mam schematu przedwzmacniacza (na tyle cierpliwości już nie miałem :) )
    mam jedynie skan płytki, wysyłam w załączniku

    co do końcówki, to na początek wstaw sobie zamiast diod prostowniczych jakiś mostek (ja włożyłem mostek z zasilacza komputera) i wymień te wielkie elektrolity na nowe (ja dałem zamiast tych dwóch 4700µF 40v ,cztery 4700µF 50v, mieszczą sie spokojnie bo te nowe są malutkie) . Tranzystory wymieniłem na mocniejsze odpowiedniki (dzięki pomocy kolegów z elektrody) i jest o tym na tym foroom i na https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=312513&highlight=

    poza tym radiatory na końcówki (wyjęte ze starej diory-amator) i na BD911 (wyjęte z zasilacza kompa ) i wentylatorki (jeden na zasilacz, drugi na końcówki, tak aby ciepłe powietrze leciało na radiator sterującego BD911)
    no i jeszcze jedno, najpierw uruchom tylko układ przed transformatorem (odłącz kabel zasilania preampa, sygnałowe i tranzystory końcowe) podłącz tylko uzwojenie pierwotne transformatora a na wtórne włacz głośnik, na wejcie daj sygnał np z komputera, jak będzie grało to polowa sukcesu. Podłącz głośnik do drugiego uzwojenia i to samo.
    Jak jest OK to wlutuj tranzystory mocy, odlutuj pierwotne transformatora i przylutuj oba wtórne. Odłącz R8, a głośnik włącz normalnie do wyjść glośnikowych. Do pierwotnego w trafie daj sygnał i jak zacznie dziewnie grać, to zmień podłaczenie w jednym z wtórnych (zamień kabelki). Jak jest OK to włącz R8 i daj sygnał na wejście i wlutuj trafo. Jeżeli teraz się będzie wzbudzać zaraz po właczeniu, to zamień kabelki na pierwotnym trafa i ewentualnie pokombinuj z tymi na wtórnym. U mnie ruszyło z kopa, ale trochę się z tym namęczyłem, ale dzięki pomocy na elektrodzie udalo się. Aha jeszcze jedno, (ja tak zrobiłem) jak będziesz ustawiał 0V na glośnikowym to włóż sobie szeregowo z R6 i R7 potencjometr nastawny i reguluj sobie, jak będziesz mial 0V to wylutuj potencjometr i zmierz ile ma, i daj tam taki właśnie opornik.
  • Poziom 10  
    co do przedwzmacniacza, to ja wywalam ten oryginalny, bo daje strasznie dużo szumów i jest ogólnie do bani. mam zamiar zastosować RealMcTube albo clean Fendera (lampowe).

    Dodano po 50 [minuty]:

    mam zamiar zrobić jeszcze jeden wzmacniacz, tym razem o mocy 200 do 300 W , czy mogę go oprzeć na tym układzie ? Jak to ewentualnie zrobić ?
    Gdyby np za stopniem końcowym w miejsce głośnika wstawić jeszcze jeden taki transformator (tylko większej mocy) i za nim zbudować dopiero końcówkę, dalo by radę ?
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    Przy powiększeniu mocy wzmacniacza problem nie leży w sterowaniu tranzystorów dodatkowy transformator jesy niepotrzebny.
    Problem leży w koniecznym dosć wysokim napięciu zasilania. Dla uzyskania mocy wyjściowej 200W/4Ω potrzeba napięcia symetrycznego +- 50V co przy normalnej pracy wzm. powoduje że na każdym tranzystorze końcowych będą chwile gdzie będzie się pojawiać 100V. Do tego doliczając jakieś stany nieustalone tzn. momenty załączania i wyłączania wzmacniacza to biorąc fakt że głośnik jest elementem indukcyjnym (gromadzenia energii) napięcie na tranzystorach może wynosić chwilowo nawet 200V. Takie tranzystory o odpowiednio dużej mocy tu już trudno znaleźć.
    Znalazłem tranzystory japońskie 2SD1148 (npn) mają 140V 10A 100W
    ze względu na prąd dałbym po dwa równolegle (zbliżone β) to razem 4szt.
    Do tego trzeba by drivery do ich sterowania (w układzie Darlingtona) też na nap. 140V wystarczą na prad 5A (sa polskie BDY25). I takie coś podłączyłbym do tego Twojego transformatora sterujacego (w miejsce obecnych KD503).
    Przy takich tranzystorach zaryzykowałbym nap. zasilania +- 45V co dałoby moc wujściową ponad 150W na 4Ω.
  • Poziom 10  
    200 V to brzmi trochę przerażająco. Muszę się poważnie zastanowić czy robić taki sprzęt. Tranzystory jakie podałeś są tylko na zamówienie( 2SD1148) a ich cena pewnie by mnie zaskoczyła. W sumie w tej chwili nie mam nawet tak dużych głośników, więc pomyślę nad tym sprzętem jak juz będę miał przynajmniej kase na porządne głośniki.
    Dzięki za pomoc.
    pozdrawiam