Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Przesyłanie plików - zainfekowany Word?

02 Jun 2016 21:20 18402 51
  • Level 6  
    Mam problem, nie mogę przesłać na Facebooku ani na poczcie czy to Gmail czy to w Onecie plików Word. Wszędzie pojawia się informacja, że w pliku wykryto wirusa.
    Dziwna sprawa, bo próbowałam z wszystkimi plikami i tylko przy wysyłaniu "Wordów" to się pojawia. Na moim laptopie wszystkie pliki otwiera zupełnie normalnie, jak przegrywam pliki na pendrive i otwieram na innym komputerze też jest normalnie.
    Czy ktoś już spotkał się z takim problemem? Ktoś wie z czego to może wynikać? A może mam jednak jakiegoś wirusa?
    Skanowałam pliki Avastem, ale nie wykryło zagrożenia.

    Pozdrawiam i proszę o jakąś podpowiedź co z tym problemem zrobić.
  • Level 23  
    Dodaj logi z programu FRST.
  • IT specialist
    Sprawdz plik na jotti lub virustotal.
  • Level 2  
    Również mam identyczny problem.
    Virustotal wspólczynnik wykrycia 1/56
    Win.Trojan.NetWiredRC-2
  • Level 6  
    Jotti:
    Clam AV wykrył Win.Trojan.NetWiredRC-2 (1/20 skanerów wykryło infekcję)
  • IT specialist
    @Unbeli3v4ble tez masz Office 2013?

    Wyglada to na falszywy alarm, ale jezeli wymienione strony korzystaja z tych samych skanerow to moga blokowac.
  • Level 2  
    Zgadza sie mam Officce 2013.
  • Level 6  
    Ja też mam 2013.
    Czyli co samo przejdzie?
  • IT specialist
    Po zapisaniu pliku jako doc (zgody ze starszymi wersjami worda), nadal nie da sie go wyslac?
  • Level 2  
    Zapisałem jako 2003 i udało mi się wysłać plik przez gmaila.
  • Level 1  
    Mam ten sam problem. Na jotti i virustotal wykryto ClamAV Win.Trojan.NetWiredRC-2.

    Każdy plik word, który został stworzony na moim komputerze po załadowaniu na pocztę gmail wyskakuje, że "wykryto wirusa". Z innymi przesłanymi od kogoś nie ma problemu.

    Czy nie da się tego jakoś usunąć, czy to jest wirus na moim komputerze?
    Czy jedyne rozwiązanie to zapisywanie plików w formacie doc.?
  • Level 1  
    Dziwne, bo mam ten sam problem w pracy i zauważyłem, że to akurat teraz takie coś zaczęło się dziać, na szczęście pomogło zapisanie jako Dokument programu Word 97-2003. Tylko pojawia się pytanie, czym jest to spowodowane???
  • Level 10  
    Jeśli w załączniku jest zip z plikiem, w którego treści jest:
    Akapitzlist
    a tak się składa, że docx to de facto zip i w niektórych jest słowo Akapitzlist to clamav traktuje to jako Win.Trojan.NetWiredRC-2 :cry:
    gmail chyba też używa clamav

    wynik analizy: Link
  • Level 2  
    Problem wygląda na stosunkowo świeży i dość globalny. Obawiam sie że w najbliższym czasie będzie wysyp zgłoszeń tego typu problemu...

    Mi sie nie udało rozwiązac problemu z plikami docx, wyłącznie zapisanie pliku w formacie doc word 97-2003 pozwala wysyłać go np gmailem...
  • Level 1  
    Potwierdzam ten sam przypadek
    Działa rozwiązanie z zapisaniem Worda w starszym formacie .doc lub spakowanie i za hasłowanie pliku.

    Nie powiem, bo utrudnia prace i to bardzo
  • Level 10  
    Andon wrote:
    Jeśli w załączniku jest zip z plikiem, w którego treści jest:
    Akapitzlist
    a tak się składa, że docx to de facto zip i w niektórych jest słowo Akapitzlist to clamav traktuje to jako Win.Trojan.NetWiredRC-2 :cry:
    gmail chyba też używa clamav

    wynik analizy: Link


    Zgadza się w 100% procentach.

    PS Jak doszedłeś do tego że to akurat to słowo?
  • Level 10  
    g_r_a_d wrote:
    PS Jak doszedłeś do tego że to akurat to słowo?


    Metodą eliminacji. Usuwałem z docx,a (po zmianie na zip) poszczególne pliki i w końcu został 1 plik.
    Następnie eliminacja jego treści aż zostało 1 słowo.
  • Level 2  
    Utwórzcie plik word,
    dodajcie jedną linijkę tekstu i włączcie dla tej linijki punktatory (numerowanie) zapiszcie i spróbujcie wysłać googlem... lub przeskanowac ClamAV
  • Level 10  
    Andon wrote:

    Metodą eliminacji. Usuwałem z docx,a (po zmianie na zip) poszczególne pliki i w końcu został 1 plik.
    Następnie eliminacja jego treści aż zostało 1 słowo.


    Szacun za wytrwałość!
  • Level 2  
    Napisz do ClamAV że sprzedasz im rozwiązanie :D

    Pozostaje czekać na ich aktualizację, oraz na zastosowanie tej aktualizacji na systemach pocztowych firm korzystających z ClamAV.

    Pozdrówka i no stress, nie macie wirusa :)
  • Level 2  
    Wygląda na to, że problem występuje tylko w Polsce. Może to mieć związek z obecnością stylu "Akapit z listą" (może stąd to Akapitzlist), który w innych krajach ma zapewne inną nazwę. W każdym razie usunięcie z wnętrza zipa plików ze stylami sprawia, że "wirusa" nie ma.
  • Level 10  
    Akapitzlist występuje w plikach:
    word\document.xml
    word\styles.xml
  • Level 1  
    Byłabym wdzięczna gdyby ktoś mi krok po kroku napisał co mam zrobić?
    Żeby sie tego pozbyć? Spakować plik w zip i co dalej? Co oznaczają pliki ze stylami?
  • Level 2  
    nierozumna wrote:
    Byłabym wdzięczna gdyby ktoś mi krok po kroku napisał co mam zrobić?
    Żeby sie tego pozbyć? Spakować plik w zip i co dalej? Co oznaczają pliki ze stylami?


    Pozostaje czekać na reakcję ClamAV, tak samo jak ktoś z poza organizacji wyśle email na google (dużo firm używa google apps) jest porblem... to juz są straty finansowe....

    Remote Server returned '<aspmx.l.google.com #5.7.0 smtp; 552-5.7.0 This message was blocked because its content presents a potential 552-5.7.0 security issue. Please visit 552-5.7.0 https://support.google.com/mail/answer/6590 to review our message 552 5.7.0 content and attachment content guidelines. s67si2801986lfd.333 - gsmtp>'
  • Level 10  
    Jednak udało mi się skombinować plik i wysłać raport. Im więcej raportów tym lepiej.
  • Level 6  
    U nas w firmie to samo. To grubsza sprawa jakaś.
    Kontaktowaliśmy się z google i oni twierdzą ,że wina leży po stronie Microsoftu.
    Wprowadzili oni jakiegoś update który namieszał w stylach i niektóre pliki są źle interpretowane przez skanery google.