Drodzy Forumowicze.
Proszę Was i tym razem o informację z Waszego bogatego doświadczenia.
Sprawa dotyczy: Ford Fiesta 1.8 Di z 2001r.
Czy jest możliwość całkowitego odłączenia immobilisera? Czy jest to trudne/kosztowne zadanie?
Wczoraj zgasł mi po 3-5 minutach od ruszenia, na środku drogi. Na szczęście udało mi się go zepchnąć na chodnik by nie blokować ruchu.
Próbowałem kilkakrotnie na różne sposoby. Wyjmowałem i przekręcałem kluczyk ponownie - nie chciał zapalić, tak jakby nie dostawał paliwa i kręcił "na sucho". Nie patrzyłem wtedy na diodę immobilisera bo "nie znałem się" jeszcze na tym.
Kuzyn który się zna wszystko posprawdzał i było ok, tj. pompa podawała paliwo, bezpieczniki w porządku a mimo to nie zapalał. W pewnym momencie zapalił i już jest ok.
Diagnoza: prawdopodobnie immobiliser.
Auto nigdy nie miało takiego problemu. Obawiam się by podobna sytuacja nie powtórzyła się.
Tych aut już chyba nie kradną a nawet jeśli to to żadna przeszkoda dla złodzieja, jedynie dla użyszkodnika:)
Proszę też o informację czy immobiliser we Fieście działa właśnie w taki sposób, że po paru minutach auto ot tak po prostu gaśnie?
Z góry bardzo dziękuję za wszelkie podpowiedzi...
Proszę Was i tym razem o informację z Waszego bogatego doświadczenia.
Sprawa dotyczy: Ford Fiesta 1.8 Di z 2001r.
Czy jest możliwość całkowitego odłączenia immobilisera? Czy jest to trudne/kosztowne zadanie?
Wczoraj zgasł mi po 3-5 minutach od ruszenia, na środku drogi. Na szczęście udało mi się go zepchnąć na chodnik by nie blokować ruchu.
Próbowałem kilkakrotnie na różne sposoby. Wyjmowałem i przekręcałem kluczyk ponownie - nie chciał zapalić, tak jakby nie dostawał paliwa i kręcił "na sucho". Nie patrzyłem wtedy na diodę immobilisera bo "nie znałem się" jeszcze na tym.
Kuzyn który się zna wszystko posprawdzał i było ok, tj. pompa podawała paliwo, bezpieczniki w porządku a mimo to nie zapalał. W pewnym momencie zapalił i już jest ok.
Diagnoza: prawdopodobnie immobiliser.
Auto nigdy nie miało takiego problemu. Obawiam się by podobna sytuacja nie powtórzyła się.
Tych aut już chyba nie kradną a nawet jeśli to to żadna przeszkoda dla złodzieja, jedynie dla użyszkodnika:)
Proszę też o informację czy immobiliser we Fieście działa właśnie w taki sposób, że po paru minutach auto ot tak po prostu gaśnie?
Z góry bardzo dziękuję za wszelkie podpowiedzi...