Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z alarmem - prosty układ

03 Cze 2016 21:36 357 2
  • Poziom 8  
    Zbudowałem sobie taki oto "alarm":
    Problem z alarmem - prosty układ

    Większość można pominąć, bo problem jest już na etapie zasilania.

    Miało działać tak: układ R1, Q1 i kontaktron S1. Ten S1 jest typu NO i chodzi o to, żeby alarm się aktywował, gdy zabiorę magnes, czyli otworzę kontaktron. Wtedy na bramce Q1 powinno być 12V, czyli Q1 powinien się otworzyć czyli na drenie powinno się zrobić zero. (prawdziwe zero jest podawane na wejście X1-2, 12V na X1-1, a X1-3 to wyjście na buczek) R1 ma 10M, żeby układ zużywał jak najmniej prądu w stanie nieaktywnym (czyli S1 zwarty).

    Problemy zauważyłem takie:
    Po pierwsze: na masie tj. na Drenie Q1 nie jest zero tylko ok. 2,1V :)

    Zrobiłem sobie test na płytce stykowej na osobnym 2n7000 i w teście wyszło, że na Drenie było zero, więc już nie wiem czy to może gdzieś jakieś zwarcie na płytce czy może jednak schemat jest zły.

    (Przy okazji widzę, że między G-S Q1 powinno się też dać jakiś rezystor, żeby rozładowywać pojemność Q1 i chyba Q1 powinien być mniejszy np. 1M... Ale mniejsza o to.)

    Po drugie: jak wspomniałem na drenie Q1 jest 2,1V, za to na bramce jest 2,7V. Wg. mnie powinno być tyle co zasilanie czyli tu 12V.

    Jakiś pomysł czemu tak mogło być?
    Męczyłem się z tym parę godzin. W końcu zmieniłem R1 na 100k i jako Q1 zamiast mosfeta dałem darlingtona BC517 i teraz działa OK. Czyli płytka chyba zwarcia nie miała.

    Jakieś sugestie dla początkującego? :)
  • Poziom 8  
    Hm, ale co jest nie tak z tym schematem?
    No i jakie braki uzupełnić?