Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Yaesu FT-1807 - Strzela i szumi przy nadawaniu

-Sullivan- 05 Cze 2016 16:27 732 7
  • #1 05 Cze 2016 16:27
    -Sullivan-
    Poziom 11  

    Witam wszystkich serdecznie. Ostatnimi czasy borykam się z problemem, który pojawił się w radiu UKF Yaesu FT-1807. Może opowiem wszystko od początku, bo może kogoś to nakieruje na problem. Radio kupiłem jakieś pół roku temu niekompletne. Dokupowałem do korpusu radia wyświetlacz, obudowę przedniego panelu, taśmę fcc. Do 2 tygodni temu wszystko działało jak należy. Gdy pojawiła się propagacja postanowiłem użyć pełnej mocy tj. 60 Wat, aby spróbować porozmawiać na dalszą odległość. W pewnym momencie na wyświetlaczu radia pojawił się napis HEAT i zauważyłem jak zaczyna się lekko dymić bezpiecznik (walcowaty na czerwonej żyle kabla zasilania). Wtedy radio odcięło nadawanie. Jak przypuszczam z uwagi na zbyt wysoką temperaturę (czujnik wewnątrz pokazał 75 stopni) Stwierdziłem, że nie chcę więcej takich przypadków i zrobiłem prosty układ składający się z elementu LM317, 2 rezystorów, potencjometru 10k i termistora. Podłączyłem do niego wentylator komputerowy o średnicy 12 cm i przykręciłem pod spód radia. Ustawiłem potencjometr tak aby wentylator zaczynał się kręcić od około 40 stopni na radiatorze. Zasilanie podłączyłem tak jakby bezpośrednio pod zasilacz 13,8V, ale wlutowałem się w wejście zasilania w radiu. Zorientowałem się, że przy rozbieraniu radia na 3 rastrach w taśmie FCC łączącej panel przedni z reszta radia poodrywały się blaszki. Miałem gdzieś w gratach starą nagrywarkę, z której wyciągnąłem taśmę i dociąłem na odpowiednią szerokość względem orginalnej (odstęp między ścieżkami był taki sam jak w oryginalnej taśmie). Wpiąłem ja do radia, włączyłem zasilacz (radia nie włączałem), ale zauważyłem, że taśma ma blaszki po 2 różnych stronach, a nie po jednej tak jak było przy fabrycznej. Odłączyłem ją rzecz jasna po wyłączeniu zasilacza i postanowiłem zaopatrzyć się w oryginalną. Zmieniłem tez kabel zasilania na grubszy, bo wcześniejszy był dosztukowany, a zależało mi na porządnym wykonaniu. Nie założyłem bezpiecznika i stwierdziłem, że zrobię to jak dobiorę odpowiedni. Gdy wpiąłem taśmę radio włączyło się normalnie. Moc wychodziła taka jaka powinna, ale zauważyłem, że nie wszystko działa jak należy. Gdy wciskam przycisk nadawania słyszę w głośniku strzał (takie pojedyncze głośne puknięcie). To samo się dzieje, gdy puszczę nadawanie natomiast, gdy trzymam przycisk nadawania słyszę w głośniku szum. Gdy kręcę w tym momencie potencjometrem nie słyszę, żeby się działo z nim coś niepokojącego.

    W związku z tym ściągnąłem sobie instrukcję serwisową do tego radia żeby spróbować przeanalizować schemat w poszukiwaniu problemu. Jestem początkującym elektronikiem i dopiero się uczę jak działa rezystor, kondensator itd. więc można powiedzieć, że jestem bardzo początkujący. Nauczyłem się trochę czytać schematy i jeśli dobrze wywnioskowałem (a pewnie się mylę) to w torze audio są 2 tranzystory, które odpowiadają za wyciszanie szumów podczas nadawania. Pomyślałem, że się zepsuły, ale zmierzyłem napięcia zgodnie z instrukcją i wychodzi na to, że tranzystory są sprawne. Sprawdziłem też wzmacniacz audio, który też jest w porządku. W instrukcji znalazłem jeden bubel. Napisali na schemacie, że jeden z tych tranzystorów ma oznaczenie Q1056, gdy tak na prawdę ma Q1055. Myślę tak dlatego, że nie mogłem znaleźć tranzystora Q1056 na schemacie nawet poprzez wyszukiwarkę, natomiast Q1055 jest. Może sie mylę, ale to tylko obserwacja początkującego. Nie mam pojęcia co się mogło stać i co dalej robić, bo to na prawdę porządne radio, którego nie chciałbym wyrzucać. Pozdrawiam wszystkich i dziękuje za odpowiedzi.

    1 7
  • Pomocny post
    #2 06 Cze 2016 00:32
    hamsiak65
    Poziom 8  

    Witaj,
    wygląda na to, że Q1055 jednak się nie nasyca i nie zwiera linii m.cz. do masy w trakcie nadawania. Możesz to sprawdzić zwierając wyprowadzenia C i E, gdy na wejściu tranzystora jest poziom wysoki. Jeśli szum zniknie będziesz miał winowajcę.

    0
  • #3 06 Cze 2016 09:13
    -Sullivan-
    Poziom 11  

    hamsiak65 napisał:
    Możesz to sprawdzić zwierając wyprowadzenia C i E, gdy na wejściu tranzystora jest poziom wysoki.


    Witaj kolego i dziękuję za odpowiedź. O jakich wyprowadzeniach C i E myślisz? Patrzę na schemat i nie widzę takich wyprowadzeń z tranzystorów. Chyba, że Ciebie źle zrozumiałem.

    0
  • Pomocny post
    #4 06 Cze 2016 10:13
    2N3866
    Poziom 29  

    Każdy tranzystor bipolarny ma bazę (B), kolektor (C, K) i emiter (E) - nikt ich nie będzie dodatkowo oznaczać, wynika to z symbolu. Ten tranzystor działa jako klucz - nasycony tranzystor zwiera punkt kolektora do masy (emiter na masie). Czyli punkt, gdzie spotykają się R1261, R1260, R1142. Ponieważ R1261 jest zero omów (zwora), równie dobrze możesz zewrzeć do masy styk 4 złącza J1003.

    Bardziej się już tego chyba wyjaśnić nie da...

    0
  • #5 06 Cze 2016 10:27
    hamsiak65
    Poziom 8  

    Rzeczywiście, w przypadku tranzystora DTC124EU (na schemacie oznaczony jako Q1056) powinno się raczej mówić o wejściu i wyjściu, bo w istocie to jest scalony inwerter z wyjściem typu OC. Pisząc o elektrodach E i C miałem na myśli wyprowadzenia OUT i GND, bo do nich są dołączone elektrody wewnętrznego tranzystora. Piszesz, że wzmacniacz m.cz. pracuje prawidłowo, napięcia na tranzystorach też są prawidłowe. Jeśli Q1056 też jest sprawny, to w trakcie nadawania powinno być cicho.

    0
  • #6 06 Cze 2016 10:52
    -Sullivan-
    Poziom 11  

    Bardzo wam dziękuje za rady. Po zwarciu do masy emitera podczas nadawania nic się nie działo, ale gdy zwarłem do masy kolektor tranzystora szumy i trzaski zniknęły podczas nadawania. Wychodzi na to, że uszkodzeniu uległ tranzystor Q1056 (DTC124EU) czy tak? Tylko teraz jeden jest problem. Na schemacie ideowym ten tranzystor jest oznaczony jako Q1056 (DTC124EU), ale na schemacie rozmieszczenia elementów jest to Q1055 (2SJ364 (4M)). Ten drugi to jest tranzystor typu MOSFET Silicon P-Channel Junction FET. Ten pierwszy chyba też jest podobnego typu, ale ma troszkę inne parametry chyba, że ja źle to odczytuje.

    2SJ364
    DTC124EU

    Który w takim wypadku mam ewentualnie kupić? A no i zauważyłem jeszcze jedną rozbieżność. Wg. schematu ideowego emiter tranzystora zwierany jest do masy, ale wg. schematu rozmieszczenia elementów na płytce nóżka emitera wchodzi do 3 wejścia J1003 czyli do gniazda, gdzie się wkłada taśmę FCC. Czy z tego połączenia nie wychodzi przypadkiem na to, że połączenie emitera przechodzi do przedniego panelu radia poprzez taśmę? Zgłupiałem już. Nigdy się nie spotkałem z rozbieżnościami względem oznaczeń elementów na schemacie ideowym i rozmieszczenia elementów, a już na pewno nie względem ułożenia ścieżek. Może schematów nie widziałem za dużo i jestem tylko początkującym, który zapewne się myli teraz w tej kwestii, ale dla mnie jest to (przynajmniej na chwilę obecną) trochę niezrozumiałe.

    0
  • Pomocny post
    #7 06 Cze 2016 13:26
    hamsiak65
    Poziom 8  

    Jeśli Twoja płyta wygląda jak w instrukcji i masz tam obok gniazda taśmy tranzystor Q1055, to będziesz jednak potrzebował FET-a z kanałem typu p, takiego jak ten 2SJ364. Działanie tego Q1055 polega na rozwieraniu linii z sygnałem m.cz. kiedy jest zatykany przez podanie dodatniego napięcia na bramkę (TX).

    0
  • #8 06 Cze 2016 13:55
    -Sullivan-
    Poziom 11  

    Rozumiem. Więc skąd te różnice między schematem ideowym, a rozmieszczenia elementów na płytce? I czy moglibyście mi polecić jakiś tranzystor tego typu, który będzie pasował do mojego radia, i który będę mógł kupić w Polsce, bo żeby dostać dokładnie o tym oznaczeniu to będzie problem. To jest mały element SMD chyba.

    0
  Szukaj w 5mln produktów