Witam. Zakupiłem uniwersalny czujnik deszczu (bez czujnika zmierzchu) i podłączyłem w następujący sposób:
- czerwony i szary - 12V po zapłonie (sterowanie plusem),
- czarny - masa,
- żółty - przewód przy manetce, na którym pojawia się 12V po włączeniu 2 biegu (bliżej silnika wycieraczek),
- biały - przewód przy manetce, na którym pojawia się 12V po włączeniu 2 biegu (dalej od silnika wycieraczek) - oryginalny przewód przeciąłem,
- zielony - przewód przy manetce, na którym pojawia się 12V po włączeniu 3 biegu,
- brązowy - przewód przy manetce, na którym pojawia się stałe 12V po włączeniu 1 biegu (cykl przerywany) - drugi koniec oryginalnego przewodu odłączony.
W takiej konfiguracji wszystko jest OK do momentu włączenia silnika. Wystarczy raz jakkolwiek wzbudzić wycieraczki (spryskiwaczem czy pociągnięciem manetki w dół) i już nie da się ich wyłączyć, dopiero zgaszenie motoru pomaga. Na samym zapłonie jest OK: po wylaniu wody na szybę czujnik aktywuje wycieraczki o po 2 ruchach się wyłączają. Dodatkowo pociągnięcie manetki w dół powoduje 2 ruchy wycieraczek, a nie jeden (jak było przed montażem czujnika).
Podłączyłem z powrotem oryginalny przewód (ten od brązowego) i wtedy po włączeniu 1 biegu lub aktywacji czujnikiem deszczu (lub pojedynczym pociągnięciem) wycieraczki też się nie zatrzymują z tą różnicą, że można je zatrzymać przez wrzucenie 2 biegu i powrót na 0 (tak samo na zapłonie jaki i przy włączonym silniku). Dodam, że na brązowym przewodzie cały czas jest napięcie 2,8V - nie wiem, czy tak powinno być. Załączam instrukcję podłączenia i schemat instalacji elektrycznej (nie posiadam regulatora przerywanej pracy). Z góry dziękuję za pomoc

- czerwony i szary - 12V po zapłonie (sterowanie plusem),
- czarny - masa,
- żółty - przewód przy manetce, na którym pojawia się 12V po włączeniu 2 biegu (bliżej silnika wycieraczek),
- biały - przewód przy manetce, na którym pojawia się 12V po włączeniu 2 biegu (dalej od silnika wycieraczek) - oryginalny przewód przeciąłem,
- zielony - przewód przy manetce, na którym pojawia się 12V po włączeniu 3 biegu,
- brązowy - przewód przy manetce, na którym pojawia się stałe 12V po włączeniu 1 biegu (cykl przerywany) - drugi koniec oryginalnego przewodu odłączony.
W takiej konfiguracji wszystko jest OK do momentu włączenia silnika. Wystarczy raz jakkolwiek wzbudzić wycieraczki (spryskiwaczem czy pociągnięciem manetki w dół) i już nie da się ich wyłączyć, dopiero zgaszenie motoru pomaga. Na samym zapłonie jest OK: po wylaniu wody na szybę czujnik aktywuje wycieraczki o po 2 ruchach się wyłączają. Dodatkowo pociągnięcie manetki w dół powoduje 2 ruchy wycieraczek, a nie jeden (jak było przed montażem czujnika).
Podłączyłem z powrotem oryginalny przewód (ten od brązowego) i wtedy po włączeniu 1 biegu lub aktywacji czujnikiem deszczu (lub pojedynczym pociągnięciem) wycieraczki też się nie zatrzymują z tą różnicą, że można je zatrzymać przez wrzucenie 2 biegu i powrót na 0 (tak samo na zapłonie jaki i przy włączonym silniku). Dodam, że na brązowym przewodzie cały czas jest napięcie 2,8V - nie wiem, czy tak powinno być. Załączam instrukcję podłączenia i schemat instalacji elektrycznej (nie posiadam regulatora przerywanej pracy). Z góry dziękuję za pomoc