Witam, pacjentem jest radyjko Yohny II. Dziwne jest to że do tej pory działało jak trzeba, przeleżało w szafie z rok po czym nie działa. Przy włączaniu czy też przy zmianie kanału słychać pikanie z głośniczka. Po zwiększeniu głośności na max słychać szumy natomiast nie odbiera żadnych głosów.
Testując ze znajomym twierdził że mnie słyszał, natomiast ja jego już nie więc wnioskuję że nadawanie jest w porządku. Czego się złapać?
Testując ze znajomym twierdził że mnie słyszał, natomiast ja jego już nie więc wnioskuję że nadawanie jest w porządku. Czego się złapać?