Witam,
Mam problem z ww Fiestą. Wydaje mi się, że ma to związek z temperaturą. Kiedy przekręcam kluczyk w stacyjce bardzo często zdarza się, że rozrusznik ani drgnie. Tzn coś tam burczy ale nie kręci. Zdarza się tak, że po kilku minutach już auto odpali. Bardzo często problem z odpaleniem zdarza się przy wysokich temperaturach powietrza. W zimę ani razu mi się to nie zdarzyło. Poza tym kiedy podczas jazdy silnik już się nagrzeje to przy dodawaniu gazu bardzo często ten gaz przerywa tak jakby coś się rozłączało gdzieś pod maską i za chwilę załączało z powrotem. Wówczas po kilku minutach jazdy w ogóle nie da się jechać. Jeżdże tym samochodem ze 3 km dziennie i jest on "do dobicia" ale jak się wypuszczę gdzieś dalej ( np z 10 km

) to już mam problem...Nie jestem jak widać ekspertem motoryzacyjny i sam sobie z tym nie poradzę i skończy się na mechaniku. Chciałbym tylko wiedzieć czego to są objawy i czy związane to będzie z dużymi kosztami. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Mam problem z ww Fiestą. Wydaje mi się, że ma to związek z temperaturą. Kiedy przekręcam kluczyk w stacyjce bardzo często zdarza się, że rozrusznik ani drgnie. Tzn coś tam burczy ale nie kręci. Zdarza się tak, że po kilku minutach już auto odpali. Bardzo często problem z odpaleniem zdarza się przy wysokich temperaturach powietrza. W zimę ani razu mi się to nie zdarzyło. Poza tym kiedy podczas jazdy silnik już się nagrzeje to przy dodawaniu gazu bardzo często ten gaz przerywa tak jakby coś się rozłączało gdzieś pod maską i za chwilę załączało z powrotem. Wówczas po kilku minutach jazdy w ogóle nie da się jechać. Jeżdże tym samochodem ze 3 km dziennie i jest on "do dobicia" ale jak się wypuszczę gdzieś dalej ( np z 10 km