Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Studnia abisynka z hydroforem brak zawóru zwrotnego

11 Cze 2016 08:07 4977 20
  • Poziom 10  
    No i mam problem. Szpic 2 cale wraz z rurami 5 sztuk po metrze z mufami został wkręcony na głębokość 7,5 metra. Lustro wody jest 4 metry poniżej gruntu w róże jest ok 3,5 metra wody. Czytałem na necie aby nie montować zaworu zwrotnego na dole bo w razie awarii będziemy mieć mega problem ale ja już go mam teraz. Rury żeliwne ocynkowane zakończone są kolankiem na głębokości ok 0,5 metra i i przechodzą na rurę PE 1 i 1/2 potem po ścianie elewacji ok 1 metr go garażu. Dalej chciałem zamontować zawór zwrotny 2 cale bo taki posiadam i pompę z hydroforem IBO AJ 50/60 1100W zbiornik 50L 60 l/min. Pompy jeszcze nie podłączyłem bo jedzie do mnie ale mam problem ponieważ nie da się zalać takiej rury ponieważ nie ma zaworu zwrotnego na dole. Wkładam węza mogę lać godzinę i nic.
    Bardzo proszę o pomoc czy pompa sama to pociągnie ? Czy może zamontować zawór zwrotny gdzie na rurze poniżej gruntu mogę ze 2 metry wykopać i się tam dostać ale w razie awarii taki zawór będzie pod kostka brukową :( i czy to coś da ? jak będzie np dwa mery nad lustrem wody w rurze 2 cale
    Bardzo proszę o pomoc
  • Poziom 42  
    cris6 napisał:
    Rury żeliwne ocynkowane zakończone są kolankiem na głębokości ok 0,5 metra i i przechodzą na rurę PE 1 i 1/2 potem po ścianie elewacji ok 1 metr go garażu.
    Rury żeliwne stosowało się (nadal istnieją)do kanalizacji. Do instalacji wody stosuje się rury żelazne ocynkowane.
    cris6 napisał:
    przechodzą na rurę PE 1 i 1/2
    Po co takie grube do takiej "pompki"
    cris6 napisał:
    potem po ścianie elewacji
    A co z mrozem?
    cris6 napisał:
    czy pompa sama to pociągnie
    Bardzo wątpię.
  • Poziom 10  
    Sorki mój błąd Rury stalowe są ocynkowane a co do mrozu dlatego chciałem zawór założyć przy pompie aby spuszczać wodę na zimę ( 50 cm idzie po elewacji pod styropianem)
    Szpic ma 2 cale rury dałem też 2 calowe a potem przechodzą na PE 1 1/2 do garażu. To co robić z tym fantem ktoś pomoże może by dać zawór zwrotny na róże 2 cale ona jest skręcana co metr na mufach więc mogę trochę wykopać tylko czy muszę aż do samego lustra wody czy starczy np 2-3 metry nad lustrem ? wtedy będzie woda do zalewania w róże PE oraz po części w tej stalowej pionowo
    Studnia ta ma być tylko do podlewania
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    Przewód ssawny MUSI być cały wypełniony wodą - w Twoim wypadku minimalna głębokość, na której powinien być zawór zwrotny to 3.5m. Z czego przed każdym uruchomieniem poziom wody musiałby powrócić do tego poziomu 3.5m.
    Jeżeli masz rury 2 calowe, bez problemu wsadzisz do nich przewód PE 25mm lub 32mm, zamontujesz tam zawór zwrotny 1" i nie będzie problemu.
    Drugą kwestią jest kwestia, która została już wspomniana - mróz. Musisz posiadać możliwość wylania wody z przewodu ssawnego, skoro chcesz ciągnąć go po elewacji i na głębokości 0.5m
  • Poziom 10  
    Ok a czy mogę ją połączyć z ta PE 1i1/2 czy ją wywalić i zrobić całość na mniejszej średnicy aż do samej pompy. Czy do tej rury 2 cale wsadzić samą rurę z zaworem zwrotnym bez kosza ?
    A co do zamarzania to jeszcze nie wiem może jakaś studzienka w miejscu łączenia i wyssanie zawartości wężem i którą rurę wybrać 25 czy 32 mm bo nie chce już popełnić błędu
  • Poziom 42  
    cris6 napisał:
    A co do zamarzania
    A dlaczego nie zrobić tego "po ludzku" z rozumem. Czy robisz tą instalację na tydzień, rok, czy jednak na dłużej? Jeśli na dłużej, to zrób tak, jak powinno się robić instalację wodną w ziemi, zakopaną poniżej głębokości zamarzania gruntu.
  • Poziom 42  
    kortyleski napisał:
    . Wiecie jak?
    Tak, poczekać aż zamarznie zimą a później mieć pretensje do wszystkich(że coś tam pękło), tylko nie do siebie, że mimo porad postanowiłem nic nie robić, by instalacja była trwała -na lata.
  • Poziom 10  
    Ok właśnie wracam ze sklepu hydraulicznego plus wycieczka do Obi. Jeśli chodzi o rury PE nie ma jak połączyć z zaworem zwrotnym ponieważ samo łączenie będzie miało większą średnicę niż te 2 cale czyli ponad 5cm. Kupiłem wąż ssący 7 metrów 1 cal zakończony zaworem zwrotnym i sitkiem idealnie wchodzi w tą rurę 2 cale. Resztę połączenia chyba też zrobię w całości 1 cal a to co zrobiłem rozmontuje. Co do strefy przemarzania nie chodzi o głębokość obecnie jest 50 cm dojdzie jeszcze pewnie 30 cm kamienia pod kostkę i sama kostka ale to też nie problem szpic mogę wkręcić jeszcze te 30 cm. Chodzi o elewacje rura idzie po fundamencie będzie delikatnie zatopiona w styropianie i tu jest problem z zamarzaniem. Myślę że mała studzienka w miejscu łączenia rury ssącej z rurą Pe by to załatwiła a przy okazji w razie awarii jest dostęp
  • Poziom 42  
    cris6 napisał:
    Chodzi o elewacje rura idzie po fundamencie będzie delikatnie zatopiona w styropianie i tu jest problem z zamarzaniem. Myślę że mała studzienka w miejscu łączenia rury ssącej z rurą Pe by to załatwiła a przy okazji w razie awarii jest dostęp
    To trzeba tak zrobić, by na zimę można było opróżnić rurę od wyjścia ze ziemi (ze studni), aż po pompę.
  • Poziom 10  
    Dzięki za pomoc jestem mega zadowolony wszystko pięknie śmiga wczoraj zraszacze chodziły 5 godzin w ogrodzie na wieczór podałem jeszcze 350 tui a woda całkowicie bezbarwna leje się jak z kranu coś pięknego zważywszy że dostawałam rachunki za wodę rzędu 800 zł bo liczą razem z kanalizacją
  • Poziom 13  
    Jak w końcu rozwiązałeś problem opróżniania przewodu na zimę?
  • Poziom 10  
    Zawór kulkowy w studzience zamykam a pompa wyssa resztki w rurach
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    cris6 napisał:
    Zawór kulkowy w studzience zamykam a pompa wyssa resztki w rurach
    Nie byłbym taki pewny, czy to zadziała. Lepiej spuścić wszystko w studzience i mieć całkowitą pewność,że rury są puste.
  • Poziom 10  
    Można i tak wyciągam wąż ssący w studzience odblokowanie zaworu zwrotnego i zrobione. Najważniejsze że system działa znakomicie i wody jest pod dostatkiem
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    cris6 napisał:
    wyciągam wąż ssący w studzience odblokowanie zaworu zwrotnego
    Pewnie,że można, tylko po co utrudniać sobie życie. Wstaw trójnik na wężu w studzience i zawór spustowy. Jednym ruchem spuszczasz wodę na zimę, a na wiosnę zamykasz i po kłopocie. Oczywiście w domu trzeba też coś odkręcić, żeby woda chciała spłynąć.
  • Poziom 10  
    stanislaw1954 napisał:
    cris6 napisał:
    wyciągam wąż ssący w studzience odblokowanie zaworu zwrotnego
    Pewnie,że można, tylko po co utrudniać sobie życie. Wstaw trójnik na wężu w studzience i zawór spustowy. Jednym ruchem spuszczasz wodę na zimę, a na wiosnę zamykasz i po kłopocie. Oczywiście w domu trzeba też coś odkręcić, żeby woda chciała spłynąć.


    O bardzo dobry pomysł więc dzieki za poradę a mam jeszcze jedno pytanie odnośnie hydroforu
    Do dziś podlewałem z jednego zraszacza obrotowego oraz z węża i przy takim polewaniu pompa z hydroforem 50L załączała się co jakiś czas. Dziś zakupiłem zraszacz wahadłowy na 320m2 i jego praca jest wręcz rewelacyjna ze względu na zasięg ale tu mam pytanko ponieważ pompa już się nie wyłącza chodzi cały czas. Czy tak może być że taka pompa będzie tak chodzić 1-2 godziny dziennie pytam bo to pierwsza taka pompa u nas. Wskazania na pompie niecałe 4 bary
  • Poziom 42  
    cris6 napisał:
    pompa już się nie wyłącza chodzi cały czas. Czy tak może być że taka pompa będzie tak chodzić 1-2 godziny
    W instrukcji obsługi pompy powinno być napisane -czas pracy pompy( chodzi o silnik). Jeśli nie ma takiego wpisu, to trzeba szukać u producenta.
    Może się nic nie stać, ale często silnik jest przeznaczony do pracy dorywczej (chwilowej, nie ciągłej ). W takim przypadku może się przegrzać, a w efekcie uzwojenia ulegną spaleniu.
  • Poziom 9  
    Witam. Mam pytanie w podobnym temacie. Mam abisynkę z zaworem zwrotnym na 7 metrach. Czy jest możliwe że zamarzła woda gdzieś na kilku metrach i wskutek rozpierania uszkodziła zawór zwrotny? Wg mnie mało prawdopodobne ale pan który mi kopał przy tym się upiera. Dodam że z góry było otwarte na zimę. A problem jest ponieważ abisynka nie może zassać.. jakby zakorkowane od dołu było.
  • Poziom 42  
    carissimo napisał:
    Czy jest możliwe że zamarzła woda gdzieś na kilku metrach i wskutek rozpierania uszkodziła zawór zwrotny?
    Woda, jeśli zamarzła, to raczej w górnym odcinku rury tzn. od powierzchni ziemi w głąb, do może 1 m, lub nieco głębiej ,ale nie kilka metrów. A czy to działanie mogło zniszczyć zawór zwrotny, w ten sposób, że teraz nie chce się otworzyć? Raczej bym się spodziewał pęknięcia rury w górnym odcinku, niż zablokowania zaworu.
  • Poziom 9  
    Dzięki za odpowiedź. Rozmawiałem z innym studniarzem i po moim przedstawieniu problemu od razu stwierdził że to źle dobrany filtr na dole się zamulił przez zimę i zrobił się jakby korek pod zaworem zwrotnym. Mój wykonawca studni upiera się do zamarznięcia i chce na mój koszt to wyjąć i sprawdzić. Mam nadzieję że wyjmie filtr pełen piasku.