Witam, mam kłopot z samochodem jak w temacie.
Problem jest tylko z szybą od kierowcy, wszystkie inne działają bez zarzutu.
Polega on na tym, że w momencie otwierania drzwi szyba się lekko uchyla, wszystko jest ok. Natomiast przy zamykaniu drzwi szyba się już nie domyka.
Dodatkowo działa jak chce tzn. kiedy naciskamy, żeby się zamknęła ona się otwiera i odwrotnie, zdarza się, że przy sterowaniu przełącznikami działa prawidłowo.
Ale po zamknięciu drzwi nigdy się nie domyka.
Dodatkowym objawem jest to, że w momencie rozkładania dachu wszystkie szyby się opuszczają, a ta od kierowcy stoi jak wryta, jedynie przełącznikiem od szyb można ją wtedy opuścić.
Chyba jest to też powodem tego, że dach nie może się do końca rozłożyć. Otwiera tylną klapę, te boczne plastiki, a następnie jakby się zawiesza, słychać silnik, który cały czas pracuje, ale nic dalej się nie dzieje, dach nie zaczyna się podnosić. Pomaga odpuszczenie przycisku od składania dachu, w tym momencie jest lekkie szarpnięcie, klapa jakby o mm opadnie i ponowne jego naciśnięcie powoduje już dalsze normalne rozkładanie.
Przy zamykaniu dachu zawiesza się w tym samym momencie i pomaga ten sam manewr z odpuszczeniem na chwilę przycisku.
Czy szyba może być przyczyną kłopotów z dachem? Co może powodować taki stan rzeczy.
Pozdrawiam
Problem jest tylko z szybą od kierowcy, wszystkie inne działają bez zarzutu.
Polega on na tym, że w momencie otwierania drzwi szyba się lekko uchyla, wszystko jest ok. Natomiast przy zamykaniu drzwi szyba się już nie domyka.
Dodatkowo działa jak chce tzn. kiedy naciskamy, żeby się zamknęła ona się otwiera i odwrotnie, zdarza się, że przy sterowaniu przełącznikami działa prawidłowo.
Ale po zamknięciu drzwi nigdy się nie domyka.
Dodatkowym objawem jest to, że w momencie rozkładania dachu wszystkie szyby się opuszczają, a ta od kierowcy stoi jak wryta, jedynie przełącznikiem od szyb można ją wtedy opuścić.
Chyba jest to też powodem tego, że dach nie może się do końca rozłożyć. Otwiera tylną klapę, te boczne plastiki, a następnie jakby się zawiesza, słychać silnik, który cały czas pracuje, ale nic dalej się nie dzieje, dach nie zaczyna się podnosić. Pomaga odpuszczenie przycisku od składania dachu, w tym momencie jest lekkie szarpnięcie, klapa jakby o mm opadnie i ponowne jego naciśnięcie powoduje już dalsze normalne rozkładanie.
Przy zamykaniu dachu zawiesza się w tym samym momencie i pomaga ten sam manewr z odpuszczeniem na chwilę przycisku.
Czy szyba może być przyczyną kłopotów z dachem? Co może powodować taki stan rzeczy.
Pozdrawiam