pasik1313 napisał: Dzisiaj wyciągnąłem filtr i z latarką w telefonie zajrzałem do puszki wypełnionej ropą a na dnie były kropelki o piwnej barwie... okrągłe ładne kropelki płynu.
Olej w paliwie? Woda? Nieszczelność w obwodzie niskiego ciśnienia i wskutek tego zasysanie powietrza z zewnątrz wraz z wodą?
Wnioski:
1. Układ paliwowy może być nieszczelny i się zapowietrza. Stąd trudności w rozruchu po rozgrzaniu. Na początku, gdy silnik jest zimny, nie ma pęcherzy powietrza, więc zapłon następuje bez problemów. W trakcie jazdy zasysane jest coraz więcej powietrza z zewnątrz, ale silnik nie gaśnie, ponieważ sam się odpowietrza poprzez przelewy do zbiornika. Po zatrzymaniu i ponownej próbie zapłonu nagromadzenie pęcherzy powietrza w obwodzie niskiego ciśnienia jest tak duże, że znów są problemy z uruchomieniem, mimo nienagannej kondycji wtryskiwaczy i całego układu wtryskowego. Pęcherze powietrza poważnie utrudniają narastanie ciśnienia w obwodzie wtryskowym. Odnosisz złudne wrażenie, że trudności ze startem wiążą się ze wzrostem temperatury. W rzeczywistości przyczyną jest powietrze w paliwie.
Uwaga! Jeżeli w silniku 1,7 cdti rezyduje system wtryskowy BOSCH z pwc CP3, to w zbiorniku może być umieszczona pompka elektryczna zasilająca niskiego ciśnienia. Wówczas nie mamy do czynienia z "ssaniem" paliwa (czyli z podciśnieniem w obwodzie niskiego ciśnienia od -0,5 do -1,5 bar), tylko "tłoczeniem" (czyli nadciśnieniem od 2 do 6 bar). Poniżej wklejam schemat pompy elektrycznej BOSCH EKP i opis ewentualnych skutków jej mechanicznego uszkodzenia.
Z tego również wynikają następstwa rozszczelnienia obwodu niskiego ciśnienia, a mianowicie, jeżeli istnieje pompka elektryczna, to będzie widoczny wyciek paliwa na zewnątrz.
2. Tankowane jest paliwo złej jakości, tzn. zawiera olej lub wodę.
3. Najgorszy wariant, jaki przychodzi do głowy, to obecność w paliwie jakiegoś kwasu? Stąd mogą pochodzić zarówno kropelki w filtrze, jak i brązowe osady, ponieważ pompa wysokiego ciśnienia (pwc) nie zdziera drobinek czystego metalu swoimi tłoczkami i cylinderkami, tylko korozję spowodowaną żrącym działaniem kwasu.
Jakie mogą być konsekwencje paliwa złej jakości?
Nie dość zatem, że masz prawdopdobnie "suche" paliwo, które wywołuje bardzo ciężką pracę pwc (co słychać zapewne jako głośne "łomotanie" i piskliwe odgłosy typowe przy pocieraniu suchego metalu o metal), to jeszcze dobija układ wtryskowy jakaś parszywa dolewka kwasu?
Tolerowanie "suchego" paliwa wraz z podejrzanymi dolewkami, zanieczyszczeniami, bez przeciwdziałania, może doprowadzić w skrajnym wypadku do zatarcia się pwc. Jeżeli pwc się zakleszczy, to coś musi "puścić" w układzie rozrządu. Najczęściej puszcza pasek zębaty rozrządu, który albo przeskakuje o kilka ząbków na dolnym, małym kółku zębatym wału korbowego, albo pęka. Następuje kolizja tłokowo-zaworowa. W efekcie niby drobny feler w postaci suchego lub zanieczyszczonego paliwa doprowadza do katastrofy, po której kierowca zbiera tryby i różne części silnika z ulicy... Nie jest to przesadne stwierdzenie, ponieważ prawie zawsze kolizja, o której mowa, skutkuje kapitalnym remontem lub... złomowaniem jednostki napędowej.
Co można zrobić na początek?
1. Wykonanie identycznych czynności, jakie już masz opanowane, tzn. wypompowanie paliwa z puszki filtra paliwa, staranne wytarcie papierowym ręcznikiem i wymiana wkładu filtra na nowy, mimo że był wymieniany wczoraj.
Uwaga! Nie wolno wlewać z powrotem wypompowanego paliwa nawet po przefiltrowaniu! Raczej zlać do słoika i najlepiej przebadać w laboratorium, o ile samemu się nie dojdzie.
2. Odłączyć szybkozłączkę z dojścia paliwa do filtra i w to miejsce podłączyć kanister z czystym paliwem. Zapalić silnik i pozwolić mu się rozgrzać, po czym wyłączyć i znów próbować. Jeżeli usterka nie powraca, oznacza trafienie w punkt z paliwem złej jakości i/lub zapowietrzeniem. W żadnym wypadku już nie wracać do paliwa w zbiorniku, tylko starać się go pozbyć, a bak umyć i wysuszyć. Modlić się, żeby nic się nie stało z pwc, zaworami regulacyjnymi ciśnienia i wtryskiwaczami...
3. Zastosować końską dawkę leczniczą oleju mieszankowego
2T do 2-suwów w proporcji 1:100, mającą na celu przywrócenie paliwu bezpiecznej smarności. Potrzebne informacje w tej sprawie można uzyskać w wylinkowanych tematach. Stosować dolewkę oleju
2T do paliwa do końca żywota silnika, jeżeli się chce, aby auto jeszcze pożyło...
Pzdr KotBury2