Witam!
Mam problem z zasilaczem impulsowym do plotera firmy Gerber. Mianowicie po 5min.pracy bardzo mocno nagrzewa się dławik ( na zdjęciu ten miedzy dwoma transformatorami ). Dławik grzeje się tak mocno, że drut zmienił już kolor i czuć zapach emalii. W innym prawidłowo pracującym urządzeniu ten dławik też się mocno nagrzewa ale nie czuć emalii i drut nie zmienia koloru jest po prostu "mocno ciepły" ale nie gorący. Wymienione zostały już wszystkie kondensatory elektrolityczne ale nie przyniosło to żadnych pozytywnych efektów. Ten zasilacz wytwarza kilka różnych napięć: 5V,8V,15V i 36V. Na dławiku występuję właśnie napięcie 36V jeżeli zdejmę obciążenie z zacisków 36V dławik jest zimny ale wystarczy obciążyć te zaciski nawet niewielką żarówką i dławik znów mocno się grzeję.Mam pytanie czy ktoś ma pomysł co może być przyczyną tak mocnego nagrzewania się dławika? Druga rzecz jaka przychodzi mi do głowy to czy można na przykład obejść ten problem i na zaciski 36V zastosować inny osobny zasilacz?
Wtedy napięcia 5V,8V,15V pochodziły by z oryginalnego zasilacza a 36V było by z innego nowego zasilacza. Czy można tak zrobić? Czy jest jakieś niebezpieczeństwo dla urządzenia wykorzystując dwa zasilacze? Będę wdzięczny za jakąś podpowiedź.

Mam problem z zasilaczem impulsowym do plotera firmy Gerber. Mianowicie po 5min.pracy bardzo mocno nagrzewa się dławik ( na zdjęciu ten miedzy dwoma transformatorami ). Dławik grzeje się tak mocno, że drut zmienił już kolor i czuć zapach emalii. W innym prawidłowo pracującym urządzeniu ten dławik też się mocno nagrzewa ale nie czuć emalii i drut nie zmienia koloru jest po prostu "mocno ciepły" ale nie gorący. Wymienione zostały już wszystkie kondensatory elektrolityczne ale nie przyniosło to żadnych pozytywnych efektów. Ten zasilacz wytwarza kilka różnych napięć: 5V,8V,15V i 36V. Na dławiku występuję właśnie napięcie 36V jeżeli zdejmę obciążenie z zacisków 36V dławik jest zimny ale wystarczy obciążyć te zaciski nawet niewielką żarówką i dławik znów mocno się grzeję.Mam pytanie czy ktoś ma pomysł co może być przyczyną tak mocnego nagrzewania się dławika? Druga rzecz jaka przychodzi mi do głowy to czy można na przykład obejść ten problem i na zaciski 36V zastosować inny osobny zasilacz?
Wtedy napięcia 5V,8V,15V pochodziły by z oryginalnego zasilacza a 36V było by z innego nowego zasilacza. Czy można tak zrobić? Czy jest jakieś niebezpieczeństwo dla urządzenia wykorzystując dwa zasilacze? Będę wdzięczny za jakąś podpowiedź.
