Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nadajnik FM, nadawanie 87,5-108 MHz

zumik998 14 Cze 2016 18:19 4929 30
  • #1 14 Cze 2016 18:19
    zumik998
    Poziom 10  

    Ciekawią mnie układy wielkich częstotliwości, chciałbym na początek zrobić sobie jakiś mały nadajnik FM, żebym mógł dźwięk odebrać w radiu. Mam zamiar kupić i zlutować sobie ten układ:

    http://sklep.jabel.com.pl/produkt/159/539/Zes..._zwiekszonym_zasiegu_-_zestaw_do_montazu.html

    Tylko mam pytanie, czy to jest legalne? Czy za to mogę być pociągnięty do jakiejś odpowiedzialności? Czytałem na tych stronach z UKE i piszą, że nadawanie bez pozwolenia to piractwo radiowe i grozi za to do 3 lat więzienia.

    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    0 29
  • Pomocny post
    #2 14 Cze 2016 18:40
    ElekTrick
    Poziom 19  

    Formalnie jest to nielegalne - i nie istnieją mityczne przepisy, że "do iluśtam miliwatów można". Ale... za taką zabawkę jeszcze nikt nikogo nie ścigał :)

    2
  • #3 14 Cze 2016 18:46
    zumik998
    Poziom 10  

    No właśnie natknąłem się kilkakrotnie na takie teksty że do 10 mW albo do 20 mW można. Ale w tych ustawach ze strony UKE nic takiego nie ma. Ale co rozumiesz przez "taką zabawkę"? Korzystając z niej, nie ryzykuję 3 lat pozbawienia wolności?

    0
  • #4 14 Cze 2016 20:09
    cristal2242
    Poziom 25  

    Wiesz co? To jest trochę jak z przebieganiem przez ulicę,jeśli to zrobisz łamiesz prawo ale czy za każdym razem dostałeś za to mandat?Pamiętaj nie przesadzaj z mocą i rób to z rozsądkiem jeżeli chcesz używać tego w domu czy aucie dla samego siebie ok,jeśli jednak chcesz po denerwować sąsiadów i siać im po odbiornikach dwa razy się zastanów i porzuć ten pomysł.

    2
  • #5 15 Cze 2016 00:05
    JacekCz
    Poziom 36  

    zumik998 napisał:
    No właśnie natknąłem się kilkakrotnie na takie teksty że do 10mw można do 20mw. Ale w tych ustawach ze strony UKE nic właśnie o tym nie pisze. Ale co rozumiesz przez "taką zabawkę" ? Korzystając z niej nie ryzykuję 3 lat pozbawienia wolności ?


    Nie ma przepisu, że mała mocą można. Podobnie nie ma przepisu, że ulicą jednokierunkową można jechać na wstecznym biegu (też popularny pogląd)

    0
  • #6 15 Cze 2016 02:46
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 42  

    Ja za to zapytam tak - Są przecież dostępne w handlu konwertery bezprzewodowe mp.3 do 88-108 MHz FM do radioodbiorników samochodowych. Co z nimi ?

    Moderowany przez kriss51.:

    To nie żaden konwerter, a transmitter UKF (mini nadajnik) i proszę pisać poprawnie jednostki częstotliwości. Tym razem poprawiłem na MHz.

    0
  • #7 15 Cze 2016 07:35
    JacekCz
    Poziom 36  

    Krzysztof Kamienski napisał:
    Ja za to zapytam tak - Są przecież dostępne w handlu konwertery bezprzewodowe mp.3 do 88-108Mhz FM do radioodbiorników samochodowych. Co z nimi ?


    Dodaj samochody jeżdżące ponad 140km/h

    Jest tu na Elektrodzie oficjalna odpowiedź UKE, sprzedawanie i konstruowanie urządzeń nadawczych jest dozwolone, karalne jest ich używanie. Jaki sens ma sprzedawanie czegoś, co nie można używać, chyba że na wyspach Hula Gula ... O etyce sprzedających się nie wypowiadam, rozumiem ją "sorry Winnetou, ale business is business".

    Moim zdaniem zasoby pasma częstotliwości należy chronić dla wspólnego dobra.

    Jesteś dorosły i wiesz trochę o życiu, klasyczna żarówka jest sprzedawana jako grzejnik przez akurat głupi przepis, tzw ekologiczna która otacza użytkownika i sąsiadów falą elektromagnetyczną, przez co również narusza normy, przy okazji zawiera pełną kolekcję trujących pierwiastków jest OK, ekolodzy protestują tylko tam, gdzie sponsor im każe itd... tzw "zioła" są sprzedawane co pól roku jako coś innego, ale są sprzedawane

    0
  • #8 16 Cze 2016 13:01
    deus.ex.machina
    Poziom 32  

    JacekCz napisał:
    zumik998 napisał:
    No właśnie natknąłem się kilkakrotnie na takie teksty że do 10mw można do 20mw. Ale w tych ustawach ze strony UKE nic właśnie o tym nie pisze. Ale co rozumiesz przez "taką zabawkę" ? Korzystając z niej nie ryzykuję 3 lat pozbawienia wolności ?


    Nie ma przepisu, że mała mocą można. Podobnie nie ma przepisu, że ulicą jednokierunkową można jechać na wstecznym biegu (też popularny pogląd)


    Wynika to bezpośrednio z przepisów regulujących EMI/EMC w EU - nie wiem czemu kolega pisze ze nie można - można pod warunkiem nie przekroczenia masek emisji.
    Przy założeniu że na 1m free space loss model da nam ok 30 - 40dB tłumienie może okazać się że zaczynamy operować już pojedynczymi mW.

    0
  • #10 16 Cze 2016 15:33
    deus.ex.machina
    Poziom 32  

    Pozwoliłem sobie sprawdzić podstawę prawną nadawania bez licencji w pasmie 87,5 MHz to 108MHz - warunki techniczne reguluje ETSI EN 301 357-1 V1.4.1.
    Ogólnie legalne jest używanie urządzeń nadawczych bez licencji o ile spełniają one określone warunki techniczne - w przypadku mocy wyjściowej jest to:

    Code:
    Table 1: Limits for effective radiated power
    
    Radiated power limit            Radiated field strength at 10 m            Radiated field strength at 3 m
    50 nW e.r.p. (-43 dBm e.r.p.)      42,2 dBµV/m                              52,2 dBµV/m


    Standard zakłada ze transmisja w tym pasmie bedzie przeznaczona do:
    Cytat:
    4.1.4 Band II LPD
    Short range low power FM transmitters operating in the FM Broadcast band 87,5 MHz to 108 MHz are used for the
    provision of an RF link between a personal audio device, including mobile phone, and the in-car or home entertainment
    system.


    Co w zupełności odpowiada przeznaczeniu autora wątku. Nie widzę powodu by stygmatyzować ludzi chcących w zgodzie z prawem korzystać z spectrum.

    1
  • #11 16 Cze 2016 15:48
    JacekCz
    Poziom 36  

    proponowany kit tych nanowatów nie ma :) Zresztą w załączonym materiale jest "mrugnięcie okiem" że znacznie więcej. Inaczej mówiąc "wersja eksportowa".

    0
  • #12 16 Cze 2016 16:24
    deus.ex.machina
    Poziom 32  

    JacekCz napisał:
    proponowany kit tych nanowatów nie ma :) Zresztą w załączonym materiale jest "mrugnięcie okiem" że znacznie więcej. Inaczej mówiąc "wersja eksportowa".


    A skąd to kolega wie? Przejrzałem instrukcje i tak naprawdę to nie wiem czy przekracza on normę czy nie. Sam nadajnik nie wygląda na taki który może zakłócić odbiór (biedny BF241 w stopniu wyjściowym do mocarzy nie należy zwłaszcza ze będzie pracował już dość blisko swojego ft).

    0
  • #13 17 Cze 2016 06:16
    c2h5oh
    Moderator

    deus.ex.machina napisał:
    Pozwoliłem sobie sprawdzić podstawę prawną nadawania bez licencji w pasmie 87,5 MHz to 108MHz - warunki techniczne reguluje ETSI EN 301 357-1 V1.4.1.
    Ogólnie legalne jest używanie urządzeń nadawczych bez licencji o ile spełniają one określone warunki techniczne...


    Może coś przeoczyłem ale wydaje mi się, że podstawą prawną w Polsce jest dokument zwany Ustawą . Do tej ustawy są tak zwane rozporządzenia.
    Dyrektywy Unijne czy inne "zalecania" nie są podstawą wykładni prawa w naszym kraju.

    0
  • #14 17 Cze 2016 13:31
    deus.ex.machina
    Poziom 32  

    c2h5oh napisał:
    deus.ex.machina napisał:
    Pozwoliłem sobie sprawdzić podstawę prawną nadawania bez licencji w pasmie 87,5 MHz to 108MHz - warunki techniczne reguluje ETSI EN 301 357-1 V1.4.1.
    Ogólnie legalne jest używanie urządzeń nadawczych bez licencji o ile spełniają one określone warunki techniczne...


    Może coś przeoczyłem ale wydaje mi się, że podstawą prawną w Polsce jest dokument zwany Ustawą . Do tej ustawy są tak zwane rozporządzenia.
    Dyrektywy Unijne czy inne "zalecania" nie są podstawą wykładni prawa w naszym kraju.


    Ustawa określa podstawę prawna a standard techniczny harmonizuje wymagania i warunki techniczne, Polska jest sygnatariuszem tych zharmonizowanych standardów.
    Nie wiem czy mogę nie zgodzić się z moderatorem ale w Polsce dyrektywy unijne maja (wg trybunału konstytucyjnego) pierwszeństwo przed polskim prawo lokalnym - https://pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_pierwsze%C5%84stwa_prawa_wsp%C3%B3lnotowego - co do spektrum elektromagnetycznego Polska od dawna (kilkadziesiąt lat) stosuje zasady europejskie bo wymaga tego kompatybilność elektromagnetyczna - stad poza niewielkimi odstępstwami obowiązują u nas dokładnie te same regulacje.

    https://www.uke.gov.pl/urzadzenia-klasy-1-15496 pozycja 86 .

    1
  • #15 17 Cze 2016 14:59
    2N3866
    Poziom 29  

    deus.ex.machina napisał:
    c2h5oh napisał:
    deus.ex.machina napisał:
    Pozwoliłem sobie sprawdzić podstawę prawną nadawania bez licencji w pasmie 87,5 MHz to 108MHz - warunki techniczne reguluje ETSI EN 301 357-1 V1.4.1.
    Ogólnie legalne jest używanie urządzeń nadawczych bez licencji o ile spełniają one określone warunki techniczne...


    Może coś przeoczyłem ale wydaje mi się, że podstawą prawną w Polsce jest dokument zwany Ustawą . Do tej ustawy są tak zwane rozporządzenia.
    Dyrektywy Unijne czy inne "zalecania" nie są podstawą wykładni prawa w naszym kraju.


    Ustawa określa podstawę prawna a standard techniczny harmonizuje wymagania i warunki techniczne, Polska jest sygnatariuszem tych zharmonizowanych standardów.
    Nie wiem czy mogę nie zgodzić się z moderatorem ale w Polsce dyrektywy unijne maja (wg trybunału konstytucyjnego) pierwszeństwo przed polskim prawo lokalnym - https://pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_pierwsze%C5%84stwa_prawa_wsp%C3%B3lnotowego - co do spektrum elektromagnetycznego Polska od dawna (kilkadziesiąt lat) stosuje zasady europejskie bo wymaga tego kompatybilność elektromagnetyczna - stad poza niewielkimi odstępstwami obowiązują u nas dokładnie te same regulacje.

    https://www.uke.gov.pl/urzadzenia-klasy-1-15496 pozycja 86 .

    Kolego, ETSI jest niezależnym ciałem standaryzacyjnym (i to jednym z wielu), a nie organem Unii Europejskiej https://pl.wikipedia.org/wiki/Europejski_Instytut_Norm_Telekomunikacyjnych.. Sam obaliłeś w ten sposób własne rozumowanie...

    0
  • #16 17 Cze 2016 18:58
    deus.ex.machina
    Poziom 32  

    2N3866 napisał:

    Kolego, ETSI jest niezależnym ciałem standaryzacyjnym (i to jednym z wielu), a nie organem Unii Europejskiej https://pl.wikipedia.org/wiki/Europejski_Instytut_Norm_Telekomunikacyjnych.. Sam obaliłeś w ten sposób własne rozumowanie...


    Tak? A w którym miejscu? - nigdzie nie napisałem ze ETSI jest instytucja EU - to ze kolega ekstrapoluje jedna informacje z drugiej nie oznacza ze ja to napisałem czy ze tak twierdze - ja jedynie mowie ze dyrektywy EU i polskie prawo lokalne upierają się na standardach definiujących pewne warunki techniczne.

    Ja rozumiem ze to co napisałem może się nie podobać i ze można odczuwać potrzebę dołożenia mi ale proponuje nie ekstrapolować za mocno - przepisy wskazałem, dyrektywy EU i polskie prawo powołują się dokładnie na ten sam standard - tyle w temacie - można używać pasma 87.5 - 108MHz do przesyłania sygnałów akustycznych - jeśli kolega uważa ze jest inaczej proszę o wskazanie podstawy takiego twierdzenia.

    0
  • #18 18 Cze 2016 13:01
    c2h5oh
    Moderator

    deus.ex.machina napisał:
    ...Ja rozumiem ze to co napisałem może się nie podobać i ze można odczuwać potrzebę dołożenia mi ale proponuje nie ekstrapolować za mocno - przepisy wskazałem, dyrektywy EU i polskie prawo powołują się dokładnie na ten sam standard - tyle w temacie - można używać pasma 87.5 - 108MHz do przesyłania sygnałów akustycznych - jeśli kolega uważa ze jest inaczej proszę o wskazanie podstawy takiego twierdzenia.


    Oficjalne stanowisko UKE:
    Cytat:
    ...Jeśli w trakcie monitoringu zostanie stwierdzona praca nielegalnego nadajnika, Prezes UKE podejmuje niezwłocznie niezbędne działania zgodnie kompetencjami wynikającymi z Prawa telekomunikacyjnego w celu wyeliminowania używania tego urządzenia radiowego...

    ...należy zauważyć, że jeżeli ktoś skonstruował np. radiostację na własne potrzeby (nie produkuje na sprzedaż lub nie przekazuje innym podmiotom) to nie jest to wprowadzanie do obrotu i nie stosuje się w tym przypadku ustawy o systemie oceny zgodności, jednakże podkreślić należy, że urządzenie takie nie może zakłócać pracy innych urządzeń. Należy mieć także na uwadze, że do używania urządzenia radiowego nadawczego lub nadawczo-odbiorczego jest potrzebne, zgodnie z art. 143 ustawy Prawo telekomunikacyjne, pozwolenie radiowe. Używanie urządzenia radiowego nadawczego lub nadawczo-odbiorczego bez wymaganego pozwolenia radiowego jest przestępstwem....


    Forum elektroda nie będzie cenzurować treści o własnych konstrukcjach i modyfikacjach urządzeń nadawczo-odbiorczych. Będziemy zapobiegać wprowadzaniu do obrotu (handel) i faktycznym użytkowaniu.


    Tak więc niech Autor tematu buduje sobie co chce mając świadomość, że w razie wykrycia jego działalności poniesie za to stosowne konsekwencje i nie pomoże mu powoływanie się na dyrektywy unijne czy "wykładnię prawa" w wersji "podpowiadacza" z elektrody :).
    Decyzja należy TYLKO do Autora tematu.

    0
  • #19 18 Cze 2016 14:54
    Adamcyn
    Poziom 34  

    c2h5oh napisał:
    nie pomoże mu powoływanie się na dyrektywy unijne czy "wykładnię prawa" w wersji "podpowiadacza" z elektrody

    deus.ex.machina napisał:

    Tu jest jednak przedstawione obowiązujące w Polsce prawo, a nie jego wykładnia; czyli do 50 nW jest ok.

    0
  • #20 18 Cze 2016 17:03
    deus.ex.machina
    Poziom 32  

    c2h5oh napisał:

    Tak więc niech Autor tematu buduje sobie co chce mając świadomość, że w razie wykrycia jego działalności poniesie za to stosowne konsekwencje i nie pomoże mu powoływanie się na dyrektywy unijne czy "wykładnię prawa" w wersji "podpowiadacza" z elektrody :).
    Decyzja należy TYLKO do Autora tematu.


    Tylko ze zgodnie z polskim prawem (proszę wiec by moderator i inni nie dezawuowali mnie różnymi określeniami w stylu "podpowiadacz" - wszystko jest na stronach UKE https://www.uke.gov.pl/urzadzenia-niewymagajace-pozwolenia-15515 ) można używać urządzenia transmisyjne na 87.5 - 108MHz legalnie bez zezwolenia i bez licencji o ile nie przekracza się mocy 50nW e.r.p. - warunki techniczne oraz sposób pomiaru są opisane w standardach które dołączyłem wcześniej.
    A pytać urzędy trzeba umieć - jak się pyta ogólnie to się dostaje ogólną odpowiedz.

    2
  • #21 19 Cze 2016 14:20
    Adamcyn
    Poziom 34  

    Wracając do dopuszczalnej mocy 50 nW:
    Jest to 5×10Λ-5 czyli 0,00005 mW.
    W przedmiotowym nadajniku nie ma możliwości, aby tej wartości wielokrotnie nie przekroczyć.

    Z drugiej strony; jak się ma nauczyć zumik998 wysokich częstotliwości, nie budując podobnych układów?

    0
  • #22 22 Cze 2016 13:36
    2N3866
    Poziom 29  

    Adamcyn napisał:
    Wracając do dopuszczalnej mocy 50 nW:
    Jest to 5×10^-5 czyli 0,00005 mW.
    W przedmiotowym nadajniku nie ma możliwości, aby tej wartości wielokrotnie nie przekroczyć.

    Z drugiej strony; jak się ma nauczyć zumik998 wysokich częstotliwości, nie budując podobnych układów?


    Widzę, że problem spędza ci i inicjatorowi wątku sen z powiek. W takim razie proponuję rozwiązanie.

    Skoro mowa o mocy ERP (efektywnej mocy wypromieniowanej), wystarczy zastosować szczelne ekranowanie układu i sztuczne obciążenie zamiast anteny. Wówczas nie będziesz musiał się martwić o przepisy, ponieważ nie będzie promieniowania mocy w.cz. Alternatywą dla sztucznego obciążenia jest zastosowanie kaskady tłumików w.cz. (można kupić np. 40-decybelowe, poszukaj w Chinach) i dołączyć wyjście ostatniego tłumika do wejścia twojego radia, wtedy usłyszysz to, co wytworzyłeś w twoim generatorze w.cz. z modulacją.

    W delegaturach UKE (nie wiem, czy we wszystkich, ale w mojej okręgowej tak) są specjalne komory pomiarowe działające na zasadzie klatki Faradaya. Możesz więc dla jeszcze większej pewności dodatkowo zaekranować swój pokój. Nie musi to być lita blacha, komora w UKE ma ścianki wykonane jako "plaster miodu" (z oczkami znacznie mniejszymi niż grubość ścianki czyli szerokość metalowych taśm, z których uformowano plaster). Można też kupić mniejsze komory (w rodzaju szczelnych otwieranych pudeł ze specjalnymi przepustami dla okablowania wyprowadzanego na zewnątrz, np. zasilającego, sterującego, pomiarowego).

    Kontrolę, czy powyższe środki były skuteczne, zapewni odpowiedni sprzęt do pomiaru natężenia pola elektromagnetycznego.

    To tyle w kwestii środków technicznych, które mogą pomóc zachować bezwarunkową legalność. Wystarczy wydać dużo pieniędzy i można spać spokojnie.

    Natomiast wracając do źródeł leżących u podstaw problemu: powodem, dla którego wprowadzono te przepisy, jest ochrona środowiska elektromagnetycznego przed zakłóceniami. Aby można było o nich mówić, musi być źródło i "odbiornik" tych zakłóceń - system, urządzenie działające nieprawidłowo od wpływem emisji niepożądanej. UKE nie ma rozstawionej stałej sieci anten pomiarowych pokrywających cały obszar kraju. W praktyce odbiornikiem zakłóceń i źródłem procedury administracyjnej jest zirytowany sąsiad, który nie może odbierać ulubionego "Lata z radiem" lub "Tańca z gwiazdami". To w wyniku jego zgłoszenia ktokolwiek pojawi się w pobliżu ze sprzętem pomiarowym i dopiero w ślad za tym może dojść do zasądzenia tych 3 lat pozbawienia wolności.

    Nie wiem, jak obecnie, ale kiedyś stałymi obiektami donosów byli krótkofalowcy, którzy instalują widoczne dla wszystkich anteny. A słyszałem o przypadkach, kiedy to donosiciela ukarano grzywną i pokryciem kosztów pomiarów, bo krótkofalowiec miał wszystko OK, a donosiciel instalację antenową na przysłowiowym kablu od żelazka.





    Kto ma zatem szansę dostać te 3 lata (zwłaszcza że sądy biorą pod uwagę poziom szkodliwości czynu) - zumik998, wykonując generator o mocy wyjściowej kilku mW, zestrajając go z dala od częstotliwości miejscowej stacji radiofonicznej, dołączając go wprost do radia bądź do kilkunastocentymetrowego odcinka drutu udającego antenę i bawiąc się tym przez godzinę-dwie, a potem dając to do szuflady, czy jakiś kaskader wykonujący bez sprzętu pomiarowego w pobliżu miejscowego lotniska czy stacji pogotowia "dopalacz" o mocy kilkunastu lub więcej watów na podstawie schematu i opisu z Internetu - najlepiej z jak najprostszym filtrem dolnoprzepustowym na wyjściu, żeby jak najłatwiej było zbudować, zestroić i wyprowadzić maksimum mocy z układu - a potem ładujący ten śmietnik w antenę na dachu, bo się naczytał o pirackich stacjach nadających z wód międzynarodowych i też by tak chciał?

    Dodano po 2 [godziny] 49 [minuty]:

    deus.ex.machina napisał:
    2N3866 napisał:

    Kolego, ETSI jest niezależnym ciałem standaryzacyjnym (i to jednym z wielu), a nie organem Unii Europejskiej https://pl.wikipedia.org/wiki/Europejski_Instytut_Norm_Telekomunikacyjnych.. Sam obaliłeś w ten sposób własne rozumowanie...


    Tak? A w którym miejscu? - nigdzie nie napisałem, że ETSI jest instytucją EU - to że kolega ekstrapoluje jedną informację z drugiej, nie oznacza, że ja to napisałem czy że tak twierdzę - ja jedynie mówię, że dyrektywy EU i polskie prawo lokalne opierają się na standardach definiujących pewne warunki techniczne.

    Ja rozumiem, że to, co napisałem, może się nie podobać i że można odczuwać potrzebę dołożenia mi, ale proponuję nie ekstrapolować za mocno - przepisy wskazałem, dyrektywy EU i polskie prawo powołują się dokładnie na ten sam standard - tyle w temacie - można używać pasma 87,5-108 MHz do przesyłania sygnałów akustycznych - jeśli kolega uważa, że jest inaczej, proszę o wskazanie podstawy takiego twierdzenia.


    Wyjaśniam:
    W zamieszczonym na stronie UKE opisie do podklasy 86 (Nadajniki FM małej mocy) znajduje się część normatywna i informacyjna. W części normatywnej (ustalającej obowiązującą normę prawną) znajduje się wykaz wymagań technicznych (sposób wykorzystania, pasmo, organizacja siatki kanałów, maksymalna moc). W części informacyjnej znajduje się odniesienie do wskazywanej poprzednio normy ETSI, ale fakt umieszczenia tego odniesienia poza częścią normatywną oznacza, że żadna zmiana normy ETSI nie wpłynie w sposób automatyczny na obowiązujący stan prawny.

    Co więcej, kolejny - jeszcze świeższy - akt prawny z grudnia 2013 dotyczący harmonizacji widma wykorzystywanego przez urządzenia bliskiego zasięgu w ogóle się nie powołuje na ETSI, formułując wymagania techniczne dotyczące urządzeń.

    I tak mamy tu dla pasma 36: 87,5-108 MHz; High duty cycle/continuous transmission devices (8); 50 nW e.r.p.; Channel spacing up to 200 kHz; This set of usage conditions is only available to transmitters with analogue frequency modulation (FM)

    Kategoria (8) została zdefiniowana jako: The high duty cycle/continuous transmission device category covers radio devices that rely on low latency and high duty cycle transmissions. Typical uses are for personal wireless audio and multimedia streaming systems, mobile phones, automotive or home entertainment system, wireless microphones, cordless loudspeakers, cordless headphones, radio devices carried on a person, assistive listening devices, in-ear monitoring, wireless microphones for use at concerts or other stage productions, and low power analogue FM transmitters (band 36).

    Dobra wiadomość jest taka, że uważny czytelnik odnajdzie w przywołanej decyzji KE pasma, w których dopuszczalne jest nadawanie z mocą nawet 500 mW i bez restrykcji co do modulacji przez urządzenia kategorii "non-specific short-range device" :arrow: The non-specific short-range device category covers all kinds of radio devices, regardless of the application or the purpose, which fulfil the technical conditions as specified for a given frequency band. Typical uses include telemetry, telecommand, alarms, data transmissions in general and other applications. Zatem kolega zumik998 może dla eksperymentów z w.cz. znaleźć pasma o dużo liberalniejszej ochronie przed zakłóceniami.

    Tak więc dość jest argumentów za tym, że obowiązujące akty prawne bezpośrednio regulują warunki techniczne dla pracy bez pozwolenia radiowego, zatem poniższe twierdzenie, które pojawiło się wcześniej w wątku (łącznie z argumentem o nadrzędności prawa europejskiego nad polskim), nie jest prawdziwe.
    deus.ex.machina napisał:
    Pozwoliłem sobie sprawdzić podstawę prawną nadawania bez licencji w pasmie 87,5 MHz do 108 MHz - warunki techniczne reguluje ETSI EN 301 357-1 V1.4.1.

    Źródłem obowiązującego w Polsce prawa nie są normy ETSI.

    Co do insynuacji o potrzebie dołożenia komukolwiek - cóż, kolego, jak mawiają - każdy sądzi według siebie.

    2
  • #23 22 Cze 2016 14:12
    deus.ex.machina
    Poziom 32  

    2N3866 napisał:

    Tak więc dość jest argumentów za tym, że obowiązujące akty prawne bezpośrednio regulują warunki techniczne dla pracy bez pozwolenia radiowego, zatem poniższe twierdzenie, które pojawiło się wcześniej w wątku (łącznie z argumentem o nadrzędności prawa europejskiego nad polskim), nie jest prawdziwe.
    deus.ex.machina napisał:
    Pozwoliłem sobie sprawdzić podstawę prawną nadawania bez licencji w pasmie 87,5 MHz do 108 MHz - warunki techniczne reguluje ETSI EN 301 357-1 V1.4.1.

    Źródłem obowiązującego w Polsce prawa nie są normy ETSI.

    Co do insynuacji o potrzebie dołożenia komukolwiek - cóż, kolego, jak mawiają - każdy sądzi według siebie.


    Nie chce źle zrozumieć kolegi wiec prosiłbym o wyjaśnienie/potwierdzenie czy dobrze zrozumiałem:
    - kolega uważa ze w Polsce nie obowiązuje zasada wyższości prawa unijnego nad prawem krajowym (tak twierdzi polski Trybunał Konstytucyjny, większość autorytetów prawniczych itd)? Jak w takim razie żyć?
    - Polska ignoruje zharmonizowane standardy paneuropejskie (tworzone np w ETSI)?
    - Czy dezawuowanie/derogacja interlokutora określeniami ironicznymi/sarkastycznymi (pomińmy proszę dywagacje na temat tego czy sarkazm jest czy nie jest ironia) jest czy nie jest dołożeniem (lub raczej nieudaną próba dołożenia) - co samo w sobie jak mi się wydaje jest niezgodne z regulaminem elektrody gdzie jawnie mówi się o zakazie umieszczania wpisów obraźliwych, ironicznych itd? (przy czym warunkowo mogę się zgodzić ze niezdolność rozumienia sarkazmu (ironii) może nie być wynikiem niskiej kultury intelektualnej ale wynikiem dysfunkcji neurologicznej [ https://en.wikipedia.org/wiki/Sarcasm#Understanding ; https://en.wikipedia.org/wiki/Sarcasm#cite_note-10 ; https://en.wikipedia.org/wiki/Sarcasm#cite_note-Singer-13 ] i zaakceptować wyjaśnienie kolegi ze "każdy sądzi według siebie" bo nie każdy jest w stanie zrozumieć sarkazm/ironie z przyczyn od niego niezależnych).

    Co do klatki Faradaya... nie ma potrzeby kupować - wystarczy użyć tkaniny elektroprzewodzącej (siatka metalowa? powiedzmy ze rozmiar oczka powinien być znacznie mniejszy niż długość fali), stara (niesprawna) kuchenka mikrofalowa to przykład dobrej klatki Faradaya - małym kosztem można operować (testy) nawet dużymi mocami w sposób legalny.

    0
  • #25 22 Cze 2016 18:42
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 42  

    Adamcyn napisał:
    Wracając do dopuszczalnej mocy 50 nW:
    Jest to 5×10Λ-5 czyli 0,00005 mW.
    No wlaśnie. Ile wypromieniowuje na zewnątrz heterodyna przeciętnego radia/telewizora etc ??

    1
  • #26 22 Cze 2016 19:27
    deus.ex.machina
    Poziom 32  

    Adamcyn napisał:
    deus.ex.machina napisał:
    derogacja interlokutora

    Jako obcokrajowiec masz prawo do nadinterpretacji słowa derogacja.


    Nie zawężam tego terminu wyłącznie do obszaru prawa - również próby wyłączania rozmówcy przez przypisywanie mu pewnych atrybutów negatywnych - FUD to nie jest wynalazek ostatniego roku - równie dobrze mógłbym użyć terminu "damskie podsrywanie" ale zakładam ze próbujemy trzymać pewien poziom w trakcie tej dyskusji.
    Co do bycia obcokrajowcem - nie jestem obcokrajowcem - po prostu korzystam z niebywałej "szansy" na prace w zawodzie za przyzwoite pieniądze - staraj się nie być takim hiper-nacjonalistą.
    Nadajnik FM, nadawanie 87,5-108 MHz
    Nadajnik FM, nadawanie 87,5-108 MHz

    Adamcyn napisał:

    Szkoda, ale przebieg tej dyskusji nie jest niestety dla młodego elektronika zumik998 zachęcający do dalszej edukacji w kierunku w. cz.


    Ciekawe dlaczego...? Może dlatego ze przeciętny czytelnik tej dyskusji nie wie czy jest to czy nie jest legalne?
    Od początku mowie ze jest to legalne i co więcej mowie ze o ile nie będzie poszkodowanych skarżących się na eksperymentatora to nic nie stanie się jeśli będzie to więcej niż 50nW - po prostu trzeba zachować zdrowy rozsadek.
    Nasi pradziadowie nie wymyśliliby nic gdyby zastosować dzisiejsze regulacje prawne - pierwsze nadajniki iskrowe były potężnymi zakłócaczami spektrum...
    Dziś każdy, nawet początkujący elektronik może pozwolić sobie na prosty analizator widma bazujący na SDR http://www.rtl-sdr.com/tag/spectrum-analyzer-2/ .
    RF dziś to wdzięczny temat bo dostęp do wiedzy, elementów i sprzętu pomiarowego jest łatwy jak nigdy wcześniej.



    Moderowany przez kriss51:

    Co tu robią te fotografie w tym temacie? Jeszcze raz i będzie nagroda.

    0
  • #27 22 Cze 2016 22:04
    Adamcyn
    Poziom 34  

    Skoro mowa o mocy ERP (efektywnej mocy wypromieniowanej), wystarczy zastosować szczelne ekranowanie układu i sztuczne obciążenie zamiast anteny. Wówczas nie będziesz musiał się martwić o przepisy, ponieważ nie będzie promieniowania mocy w.cz. Alternatywą dla sztucznego obciążenia jest zastosowanie kaskady tłumików w.cz. (można kupić np. 40-decybelowe, poszukaj w Chinach) i dołączyć wyjście ostatniego tłumika do wejścia twojego radia, wtedy usłyszysz to, co wytworzyłeś w twoim generatorze w.cz. z modulacją.
    Co do klatki Faradaya... nie ma potrzeby kupować - wystarczy użyć tkaniny elektroprzewodzącej (siatka metalowa? powiedzmy ze rozmiar oczka powinien być znacznie mniejszy niż długość fali)
    Dziś każdy, nawet początkujący elektronik może pozwolić sobie na prosty analizator widma bazujący na SDR http://www.rtl-sdr.com/tag/spectrum-analyzer-2/


    itp.

    Koledzy, znakomici elektronicy i znawcy prawa unijnego, których powyżej zacytowałem, utracili niestety w tym temacie racjonalny kontakt z rzeczywistością.

    1
  • #28 22 Cze 2016 23:06
    2N3866
    Poziom 29  

    deus.ex.machina napisał:
    Nie chce źle zrozumieć kolegi wiec prosiłbym o wyjaśnienie/potwierdzenie czy dobrze zrozumiałem:
    - kolega uważa ze w Polsce nie obowiązuje zasada wyższości prawa unijnego nad prawem krajowym (tak twierdzi polski Trybunał Konstytucyjny, większość autorytetów prawniczych itd)? Jak w takim razie żyć?
    - Polska ignoruje zharmonizowane standardy paneuropejskie (tworzone np w ETSI).


    Źle kolega zrozumiał, wyjaśnię jeszcze raz - tak prosto, że chyba prościej już nie się nie da:
    - normy ETSI nie są przepisami prawa Unii Europejskiej;
    - nie podlegają więc zacytowanej zasadzie o wyższości prawa europejskiego nad prawem polskim sformułowanej przez Trybunał Konstytucyjny;
    - przepisy Unii Europejskiej bezpośrednio regulują warunki techniczne; tak się składa, że w zgodzie z wybranymi normami ETSI, jednak zmiany w normach nie wpłyną automatycznie na obowiązujące przepisy prawa.
    Dlatego teza "Pozwoliłem sobie sprawdzić podstawę prawną nadawania bez licencji w pasmie 87,5 MHz do 108 MHz - warunki techniczne reguluje ETSI EN 301 357-1 V1.4.1." nie jest prawdziwa.

    Adamcyn napisał:
    Koledzy, znakomici elektronicy i znawcy prawa unijnego, których powyżej zacytowałem, utracili niestety w tym temacie racjonalny kontakt z rzeczywistością.

    Nie, nie utracili, a jedynie proponują metody techniczne dla tych, którym granica 50 nW ERP nie daje spokoju. Pytanie o promieniowanie mocy w.cz. przez generator heterodyny było w tym kontekście jak najbardziej na miejscu. Ekranowanie, sztuczne obciążenie, tłumiki w.cz., klatka Faradaya, tkaniny przewodzące, obudowy kuchenek mikrofalowych, ewentualnie zmiana pasma to propozycje dla tych, którym trudno przyjąć zdroworozsądkowe podejście, o którym pisałem wcześniej. Jeżeli ktoś dołoży wszelkich starań, żeby nikomu nie przeszkadzać, wykona generator bardzo małej mocy i będzie nim eksperymentować krótko, nie powinno dojść do sytuacji zagrożenia 3 latami pozbawienia wolności. A jeżeli komuś zależy na wykonywaniu urządzeń nadawczych większej mocy, pozostaje ścieżka egzaminu na świadectwo operatora w służbie amatorskiej i amatorskiego pozwolenia radiowego, co dla osoby prawdziwie pasjonującej się techniką w.cz. nie będzie żadną trudnością.

    1
  • #30 23 Cze 2016 15:01
    deus.ex.machina
    Poziom 32  

    Wyjaśnienie dla moderatora - obrazki są cytatem określeń których użyłem w swojej wypowiedzi - zamiast 1000 słów wybrałem obraz który wyjaśnia skąd termin w mojej wypowiedzi. Mam nadzieje ze moderator anuluje ostrzeżenie o ostrzeżeniu - jeśli dalej byłyby wątpliwości mogę wyjaśnić poza wątkiem.

    2N3866 napisał:
    deus.ex.machina napisał:
    Nie chce źle zrozumieć kolegi wiec prosiłbym o wyjaśnienie/potwierdzenie czy dobrze zrozumiałem:
    - kolega uważa ze w Polsce nie obowiązuje zasada wyższości prawa unijnego nad prawem krajowym (tak twierdzi polski Trybunał Konstytucyjny, większość autorytetów prawniczych itd)? Jak w takim razie żyć?
    - Polska ignoruje zharmonizowane standardy paneuropejskie (tworzone np w ETSI).


    Źle kolega zrozumiał, wyjaśnię jeszcze raz - tak prosto, że chyba prościej już nie się nie da:
    - normy ETSI nie są przepisami prawa Unii Europejskiej;
    - nie podlegają więc zacytowanej zasadzie o wyższości prawa europejskiego nad prawem polskim sformułowanej przez Trybunał Konstytucyjny;
    - przepisy Unii Europejskiej bezpośrednio regulują warunki techniczne; tak się składa, że w zgodzie z wybranymi normami ETSI, jednak zmiany w normach nie wpłyną automatycznie na obowiązujące przepisy prawa.
    Dlatego teza "Pozwoliłem sobie sprawdzić podstawę prawną nadawania bez licencji w pasmie 87,5 MHz do 108 MHz - warunki techniczne reguluje ETSI EN 301 357-1 V1.4.1." nie jest prawdziwa.


    Ja zaś doprecyzuje co miałem na myśli:
    ETSI opracowuje standardy (w ramach harmonizacji standardów europejskich) - standardy te są następnie przywoływane w konkretnych ustawach tak krajowych jak i EU.

    Nigdzie nie napisałem ze standardy ETSI są ponad prawem krajowym nawet jeśli tak jest w rzeczywistości (wspomniana harmonizacja prawa zwłaszcza w zakresie tak podstawowych dóbr jak widmo elektromagnetyczne) - co jest nadrzędne a co nie traci w tym momencie znaczenie jeśli Polska przyjmuje zharmonizowane standardy i implementuje je (pośrednio czy bezpośrednio w ramach prawa EU/krajowego).

    Standardy ETSI są przywoływane tak bezpośrednio (przytoczenie numeru standardu) jak pośrednio (cytowanie treści standardu lub identycznych wymagań technicznych - tożsamych z standardem) - krajowe normy większości jeśli nie wszystkich krajów EU są często powieleniem standardów ETSI (i innych ciał standaryzacyjnych) - tak właśnie wygląda harmonizacja w zakresie standaryzacji - możemy mieć w poszczególnych krajach EU np DIN, BS czy PN ale w praktyce są one często kopia jakiegoś standardu paneuropejskiego...

    Jeśli wyraziłem się wcześniej nieprecyzyjnie to raczej dlatego ze z praktycznego-inżynierskiego punktu widzenia nie ma większej różnicy - dany standard staje się prędzej czy później częścią puli standardów krajowych.

    0
  Szukaj w 5mln produktów