Witam,
W zasadzie nie wiedziałem gdzie umieścić ten temat. Obecnie posiadam VW Golf V z nieszczęsnym silnikiem FSI. Jak się naczytałem silnik jest badziewny. Ekonomiczność niewiele większa niż pozostałych benzynowych, nie idzie na niego gazu założyć i w dodatku bardzo awaryjny. Nie chce, żeby mi silnik padł i żebym potem musiał bulić spory majątek za jego naprawę, więc postanowiłem sprzedać samochód (póki jest w dobrym stanie) i kupić coś innego. Przyznam szczerze że VW spodobał mi się na tyle że ciężko będzie mi przejsć na inną markę - na pewno nie wrócę do fiatów.
Golfy są ok. Tylko z innym silnikiem...
Zastanawiałem się nad aspektem silnika diesela. Znacznie mniej pali, ropa też jest nieco tańsza więc byłaby oszczędność, zwłaszcza, że ja dziennie robię po 80-100 km. Mógłby być też silnik benzynowy z możliwością założenia gazu, tylko czy na silnik np 2.0 jest sens zakładać gaz, nie będę go zażynał w ten sposób ?
Generalnie samochód chciałbym nie starszy niż 2006 rok, w cenie do 20 kafli. Fajnie jakby to był też VW, ale jestem realistą i jeśli "takie rzeczy tylko w erze" - tzn nie kupię nic ekonomicznego w tej cenie z tej klasy samochodów to jestem otwarty na inne propozycje. Tylko nie chcę fiatów i fordów.
Proszę was o jakieś opinie, rady, żeby nabrał ogólnego poglądu na ten temat. Niestety na samochodach średnio się znam.
W zasadzie nie wiedziałem gdzie umieścić ten temat. Obecnie posiadam VW Golf V z nieszczęsnym silnikiem FSI. Jak się naczytałem silnik jest badziewny. Ekonomiczność niewiele większa niż pozostałych benzynowych, nie idzie na niego gazu założyć i w dodatku bardzo awaryjny. Nie chce, żeby mi silnik padł i żebym potem musiał bulić spory majątek za jego naprawę, więc postanowiłem sprzedać samochód (póki jest w dobrym stanie) i kupić coś innego. Przyznam szczerze że VW spodobał mi się na tyle że ciężko będzie mi przejsć na inną markę - na pewno nie wrócę do fiatów.
Golfy są ok. Tylko z innym silnikiem...
Zastanawiałem się nad aspektem silnika diesela. Znacznie mniej pali, ropa też jest nieco tańsza więc byłaby oszczędność, zwłaszcza, że ja dziennie robię po 80-100 km. Mógłby być też silnik benzynowy z możliwością założenia gazu, tylko czy na silnik np 2.0 jest sens zakładać gaz, nie będę go zażynał w ten sposób ?
Generalnie samochód chciałbym nie starszy niż 2006 rok, w cenie do 20 kafli. Fajnie jakby to był też VW, ale jestem realistą i jeśli "takie rzeczy tylko w erze" - tzn nie kupię nic ekonomicznego w tej cenie z tej klasy samochodów to jestem otwarty na inne propozycje. Tylko nie chcę fiatów i fordów.
Proszę was o jakieś opinie, rady, żeby nabrał ogólnego poglądu na ten temat. Niestety na samochodach średnio się znam.