Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ogrzewanie olejem zużytym -jak zrobić?

jannaszek 08 Dec 2009 00:38 902704 1462
Optex
  • Optex
  • #1232
    domin007
    Level 11  
    zużycie energii mierzymy w kWh, z nie w kW na godz.:D
  • #1233
    marally
    Level 11  
    Witam. Często zapieka mi się rurka podająca olej do palnika , co zrobić ?
  • #1234
    pablo1521
    Oil burners specialist
    Najlepiej napisać co to za palnik, a potem co to za rurka.

    jak nie to jest tylko jeden sposób............. czyścić rurkę

    Dodano po 33 [sekundy]:

    :) , ;)
  • Optex
  • #1235
    kynek74
    Level 13  
    No to zaczyna się zima.
    Zacząłem palić wreszcie swoim Gierschem i jestem b. zadowolony po małych zmianach nie potrzeba już żadnej rury dopalacza, a z palnika od uruchomienia tzn. od 2 tygodni nie skapnęła nawet jedna kropla oleju .
    Olej podgrzewany do 80 st. C potem minimalnie wzrasta do max. 95 st.C.
    Jest super.
    Temperatura w komorze spalania ok. 700 st.C, temp. spalin mierzona w rurze kominowej tuż przy piecu 80st.C przy temp. na kotle 55st.C. Czyli wygląda na to ze piec jest bardzo efektywny
    Praca palnika od 40-60 st.C na kotle.
    No i to samopodgrzewanie - poezja.
    Pozdro dla syfolbroders, a szczególnie dla Pablo.
  • #1236
    jaskul
    Level 17  
    HI
    co zrobiłeś aby wyeliminować rure dopalającą??
    bo u mnie z rurą działa bardzo dobrze... dopala sie do końca dymu brak sadzy brak choć powoduje to ze bezpośrednio przy palniku mam bardzo gorąco co nie jest dla niego zdrowe...
  • #1237
    kynek74
    Level 13  
    Generalnie to tak: skróciłem rurę palnika o ok. 3 cm. jest równo z zawirowywaczem, wysunąłem dyszę do przodu i jest równo z zawirowywaczem, powiększyłem otwór wokół dyszy do fi 22 mm.- załącznik 06.
    A piec zmodyfikowałem dla lepszego odbioru ciepła : wsadziłem blaczę gr. 5mm w tyle komory paleniskowej jako płytę grodziową , przed nią jest blacha z półką jako dopalacz ( który nie jest konieczny, ale dałem ze względu na wysoką temp. i żeby nie przepaliło tej z tyłu).
    Przelot spalin jest pod spodem , a następnie z tyłu blachy.
    Od razu zauważyłem różnicę: przy temp. w komorze spalania ok. 650 st.C : temp. spalin w kominie spadła z 200 na 80 st. C.-załącznik 04.
  • #1238
    michal001980
    Level 12  
    Z tego co widzę to dość dużo osób montuje palniki w zwykłych kotłach na paliwo stałe. Uważam ze warto poszukać np. na allegro używany piec typowo na o.o. bo można kupić naprawdę za niewielką kasę i to w całkiem dobrym stanie. Ja swojego viessmanna kupiłem całość za 500 zł (kocioł, palnik, pompa obiegowa, naczynie przeponowe). Może nie było łatwo, ale okazje są tylko trzeba uważnie obserwować. A różnica w sprawności jest dość spora.
    Co do obcinania lufy, też sie za to zabieram powoli (skróciłem tylko 0,5 cm ), bo same cofnięcie zawira pomogło mi tylko na około tygodnia pracy bez nagarów. Po 7 dniach czyszczenie, nie zbyt uciążliwe ale po co jak może być idealnie. Dzięki kynek74 za fotki to upewniło mnie tylko że idę w dobrym kierunku.
  • #1239
    kynek74
    Level 13  
    michal001980 wrote:
    Z tego co widzę to dość dużo osób montuje palniki w zwykłych kotłach na paliwo stałe. Uważam ze warto poszukać np. na allegro używany piec typowo na o.o. bo można kupić naprawdę za niewielką kasę i to w całkiem dobrym stanie. Ja swojego viessmanna kupiłem całość za 500 zł (kocioł, palnik, pompa obiegowa, naczynie przeponowe). Może nie było łatwo, ale okazje są tylko trzeba uważnie obserwować. A różnica w sprawności jest dość spora.


    Wobec powyższego mam prośbę : możesz zmierzyć temperaturę spalin za piecem po kilku minutach pracy palnika , żeby juz były rozgrzane przy temp. na kotle 60 - 70 st.C. i mocy palnika 30 kW czyli zużyciu wg. wolnego przelicznika 2,5 l oleju/godz.
    Zobaczymy jaka jest sprawność kotła oryginalnego "palnikowego".
  • #1240
    jaskul
    Level 17  
    moze i warto kupic odpowiedni piec ale oprócz zakupu trzeba miec miejsce w kotłowni na niego, odpowiedni komin itp. wiec to nie jest taka prosta przeróbka
    Jak bym wstawił zamiast węglowego to pozbywam sie mozliwosci palenia a tak zawsze mam alternatywe.
  • #1241
    kynek74
    Level 13  
    Jak najbardziej sie z Tobą zgadzam.
    Ja opalam również palnikiem na węgiel i owies , oraz w razie potrzeby drzewem.
  • #1242
    neodym
    Level 14  
    W ogóle to nie jest łatwo palić brudasem w tych czasach. Byłem rozpytać w kilku zakładach i wszędzie mieli takie prostokątne piece nadmuchowe na syfol, te co sa na allegro po 2-3 tysiące złotych.
    Trzeba by chyba otworzyć firmę wymiany oleju i wymieniać go gratis żeby firma nie przynosiła zusku ale żeby z niej pozyskiwać syfol. Idą ciężkie czasy, bo setki warsztatów zdało sobie z tego sprawę.

    Ile kosztuje mazut czy jakieś inne świństwo tego typu ?
  • #1243
    michal001980
    Level 12  
    witam

    Jedyne co mogę zmierzyć to temperaturę do jakiej nagrzewa się pierwszy odcinek rury 0,5 mm ze stali kwasoodpornej wkładu kominowego tuz za piecem i jest to około 85 C. A co do spalania to u mnie wychodzi nie całe 10 l oleju na dobę, przy obecnych temperaturach (-2 do - 5 ). Jak ostatnio było ciepło to wychodziło 6,5 do 7,5 l/dobe. W domu temp. 21,5 – 22 C. Dom ma 80 m 2, nowa instalacja, ocieplony, a oleju jak na razie mam pod dostatkiem i większość za darmo. Więc mogłem sobie pozwolić na takie inwestycje, bo zwraca mi się to w jeden sezon :D . W tamtym roku kupiłem piec na eko-groszek, ale po udanych próbach na początku tego sezonu na brudasie sprzedałem, wiec miejsce w kotłowni się zrobiło. Przeróbki z tym związane robię z tatą hydraulikiem, wiec to dla mnie nie problem. A co do możliwości palenia innym paliwem, też o tym pomyślałem. Mam drugi kocioł wszystko palny. W zimę używam go do spalania śmieci i przy okazji zagrzewam bojler 400 l do 95 C, a w lato będą nagrzewać w nim wodę solary własnej roboty. Pozdrawiam

    Poniżej fotki.
    Kocioł przed czyszczeniem pracował około 3 miesiące,po czyszczeniu,zbiornik oleju, bojler.
  • #1244
    kynek74
    Level 13  
    No to spoko.
    Tylko podaj czas pracy palnika/dobę.
    Jaka jest histereza pracy palnika (temp. załącz/wyłącz grzania?)
    Ja też grzeję wodę użytkową w zbiorniku 400 l. i zużycie miałem wczoraj 12,0 l/dobę.(-7°C i silny wiatr) Czas pracy palnika 4,5 godz/dobę.(pomiary precyzyjne)
    W sobotę było -5 °C i zużycie 14l,myślę że z powodu kilku kąpieli.
    Ogrzewam budynek ocieplony nowy pow. 170m^2 piętro nie zamieszkałe , ale temp 16°C. + piwnica.
    Myślę że sprawność naszych kotłów jest porównywalna.
    Koledzy jeżeli możecie zamieszczajcie pliki nie większe niż 850kB - nie pobiera " opłaty"za transfer.
  • #1245
    adam1974
    Level 12  
    Witam wszystkich zainteresowanych palaczy ;).Najpierw troche poczytalem a pare dni temu zabralem sie do skonstruowania palnika.Dzis go sprawdzilem i nawet ladnie chodzi.Jako ze gdzies widzialem taki podgrzewacz z lejkiem to i ja taki zrobilem ale z niego podczas spalania wydostaje sie siwy dym,wiec wygne rurke w ksztalcie syfonu i to powinno zalatwic problem.Moja rurka w srodku jest 2 cm nad denkiem.Nie wiem czy nie lepiej bylo by dac ja troche wyzej i czy wtedy plomien nie bylby lepszy.Obecnie jak widac podczas palenia nadmiar oleju splywa na denko i tam sie gotuje a tylko czesc kapiacego oleju jest troche rozdmuchiwana.
    https://obrazki.elektroda.pl/92_1260959324.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/50_1260959376.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/48_1260959399.jpg
  • #1246
    bronx_XJ
    Level 20  
    Odnośnie oleju to nieziemski problem jest dostać coś naturalnego, np. przepracowana fryturę czy inne świństwa....
    Obszedłem wszystkie punkty gastronomiczne i cukiernie w swoim mieście, kompletne zero....
    Szukam teraz dostępu do rolników, może oni będą w stanie sprzedać olej po korzystnej cenie (np.rzepakowy sojowy, obojętnie co )
  • #1247
    jaskul
    Level 17  
    mam mniej wiecej taki piec - o takim przekroju
    http://www.sas.busko.pl/pl/index.php?option=c...ent&view=category&layout=blog&id=42&Itemid=60
    na razie mam rure dopalającą leżącą na ruszcie i tylną sciankę wyłożoną szmotem. W chwili obecnej trwaja prace koncepcyjne :) nad zrobieniem rury o większej średnicy ale otwartej ku górze takie U -> cel obniżenie temperatury bezpośrednio przy palniku - przy dyszy.
    Jakieś pomysły jak nie stracić na sprawnosci pieca ??
    Jeśli chodzi o olej to najlepsze sa duze zakłady np tam gdzie serwisuja ciężarówki z jelcza schodzi 27 litrów oleju na wymiane i zaprzyjaźnieni ludzie którzy odkładają co jakiś czas bańkę...
    Jak chodziłem po "obcych" warsztatach to nikt nie mógł nic załatwić...
  • #1248
    Jur-ex
    Level 12  
    Witam wszystkich olejo-palaczy. Ponad 3 lata temu na tym forum jako jeden z pierwszych zadałem pytanie jak przerobić piec o.o na o.p. Wszystko było w powijakach i z powodu braku czasu i nadchodzącej zimy kupiłem piec na węgiel i sobie temat odpuściłem. Teraz powracam do tej sprawy. Posiadam piec na o.o prawie nówka-metalik :D , przepompował on 5x1500 o.o i szkoda, żebym dalej truł środowisko dymem z pieca węglowego :D .
    (Wszyscy ekolodzy to chyba komuniści, jak im partia karze tak krzyczą, ale tematu na pewno nie znają. Wystarczy zaczerpnąć głębszy oddech tam gdzie są opalane domy piecami węglowymi.)
    Ale do rzeczy, przeczytałem całe forum i na początku są schoddddy inne problemy są raczej jasne. Pierwszy temat to, jak i z czego wykonać adapter drażka dyszy. Widzę, że mecenasem i ekspertem jest pablo1521 , więc jeśli można o kontakt to proszę o namiary.
    Wszyscy oilejopalacze łączmy się.
    Pozdrawiam.
  • #1249
    pablo1521
    Oil burners specialist
    Do Jur-ex.
    1)napis skype przy postach
    2)napis pw
    3)czytając forum masz ze 3 posty z numerem telefonu
    4)można podjechać na kawę

    A co do forum kto nie robi ten marznie.
    Jakby ktoś potrzebował palnik - zapraszam do współpracy,
    ostatnio testuję takie coś:

    Ogrzewanie olejem zużytym -jak zrobić? Ogrzewanie olejem zużytym -jak zrobić?
  • #1250
    michal001980
    Level 12  
    Witam
    u mnie mróz, aż chuczy własie mam na termometrze -19 stopni. brrrrrr
    Palniczek ogolnie daje rade. Wczoraj miałem jedynie problemy. Nie chciał spalać, oleju. Płomień jakis przezroczysty i po odpaleniu po paru sekundach przechodził w stan awarii.Wiec stwierdziłem ze to olej nie teges. W beczce miałem jeszcze około 50 l. Nigdy nie spószczałem z niej od spodu aby pozbyć sie wody ( w sumie spaliłem narazie około 600-700l czyli około 3,5 beczki) i nie sądziłem ze juz uzbiera sie w niej na tyle oleju z wodą, tym bardziej ze wlewam tam olej juz odstany z mauzera 1000l. Ale cóż to był fakt. Przy spószczaniu tych 50l. z beczki zalałem sobie pół kotłowni, to był dramat. Więc jak widac to nie tylko tanie palenie, ale i kłopociki i czasami ciężka robota :]. Piszę to do tych , którzy myśla ze my syfolopalacze mamy takie piękne, cieplutkie i przyjemne życie przy naszych palniczkach. Niestety nie zawsze jest kolorowo :)

    p.s.
    mam pytanie. jak kupujecie olej w beczkach, to zawsze na spodzie jest troche wody i troche wyżej oleju z wodą. Co z tym robicie. Zlewacie do jednej beczki i czekacie, aż całowicie woda oddzieli sie od oleju czy moze jakieś inne sposoby??
  • #1251
    pablo1521
    Oil burners specialist
    Piszę to do tych , którzy myśla ze my syfolopalacze mamy takie piękne, cieplutkie i przyjemne życie przy naszych palniczkach. Niestety nie zawsze jest kolorowo




    A jest.

    A u ciebie to chyba nie woda.
    woda jest czysta jak się olej odstoi. oliwa wypływa. na wierzch.
    A jakie to coś ma kolor? konsystencję?
    Może to płyn chłodniczy , albo hamulcowy?
  • #1252
    kynek74
    Level 13  
    Witam w te mrrroźne dni.
    U mnie w oleju tez zdaża się woda , ale nie wiele.
    Dostałem kiedyś od znajomego 200 l oleju hydraulicznego pomieszanego z wodą tzn. olej zemulgowany z wodą - nie do oddzielenia.
    po miesiącu trochę wody się odstało na dnie którą spuściłem , a reszta do mausera i pomieszany z syfolem pali się bez problemu.
    Miałem kłopot z odrywaniem się płomienia od palnika - powód za wysoka temp. oleju.
    Najlepsza temp. oleju 80-95 st.C.
    Pozdro dla nie dających się zimie i wodzie.
  • #1253
    jaskul
    Level 17  
    przy takim mrozie wywal beczke na dwór na noc na drugi dzień zlej olej z góry - woda stworzy zamarznięty krążek na dnie :)
    ja staram sie co jakis czas mieszac olej w beczce żeby sie nie rozwarstwiał i wtedy jakos lepiej sie pali
  • #1254
    kynek74
    Level 13  
    Zima się za nas wzięła.
    Sprawdzałem dzisiaj jaka jest różnica w zużyciu OP/na dobę w zależności od mocy palnika.
    Wychodzi na to że przy mocy ok. 42 kW. jest niestety większe zużycie OP niż przy mocy 30 kW.
    Myślę że wiąze się to z tym że temp. spalin przy 42 kW dochodzi do 110st. C , a przy mocy 30 kW. 75st.C.
    Mniejsze jest tylko zużycie energii el. , bo palnik krócej pracuje- może to być przydatne dla syfolopalaczy którzy ogrzewają olej tylko grzałką elektryczną.
    Pablo to patencik dyszy i obudowy bez podgrzewacza.
  • #1255
    michal001980
    Level 12  
    Witam cieplutko

    Pablo jak zwykle miał racje to nie przez olej zmieszany z wodą nie chciał palnik chodzić jak trzeba, a nawet nie chciał przez to odpalać. Czysta woda wyleciała z beczki na samym początku spuszczania, ale że nie miałem nigdy z odpalaniem problemów myślałem, że reszta też jest nie dobra. Miałem naprawdę ciężkie dwa dni. Nie mogłem dojść o co chodzi, po nalaniu nowej beczki, chodził pół doby w sumie bez problemów (dwa trzy razy nie odpalił), ale płomień coś podejrzany wydawał mi się. Potem już nie odpalał albo sporadycznie, nawet na oleju opałowym. Doszedłem obserwując dyszę podczas podawania mieszanki, że podaje zdecydowanie za dużo powietrza, a za mała paliwa. Wiec pierwszy raz od złożenia palnika przeczyściłem kanały gdzie przepływa olej, dyszę i adapter dyszy. Po złożeniu znów chodził kilkanaście godzin bez problemów z tym że płomień podejrzany. I znów przestał odpalać na każdym paliwie. (Jedną z operacji przeprowadzałem nad ranem od 3.30 do 6.20 masakra :/) Mam jeden awaryjny palnik na o.o. ale oczywiście wcześniej nie kupiłem wystarczająco o.o. PO kilku godzina ponownego czyszczenia wszystkiego co się da i próbach na o.o. ,palnik „mówił, nie będę chodził i już”. Pojechałem do kumpla po drugą dyszę i założyłem zupełnie nową. Jak ręką odjął, zaczął pracować ja przez ostatnie trzy miesiące. Płomień idealny, odpalanie z kopyta, czy to taki olej, czy inny, żarł wszystko, aż miło patrzeć. W mojej dyszy prawdopodobnie utknęło coś w środku i blokowało przepływ zależnie jak się w niej ułożyło, dmuchanie w nią sprężonym powietrzem pod czas czyszczenia elementów widocznie nie dawało rady. Chyba że ktoś ma inną teorie spiskową przeciwko mnie i mojej rodzinie :D ??
    Zajmę się nią na spokojnie po niedzieli. Od 24 godzin chodzi idealnie jak za dawnych dobrych czasów. Kolejne doświadczenie z obsługi palnika . hehehe Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

    p.s.
    Pamiętam Pablo, że miałem ci podesłać do oceny wnętrzności mojego palnika, teraz własnie miałem okazję je zrobić,ale w ferworze walki nawet nie pamiętałem żeby je cyknąć. Pozdrawiam.
  • #1256
    bronx_XJ
    Level 20  
    Zdrowych, wesołych i spokojnych świąt wszystkim życzę.

    No i oczywiście ciepłej zimy ;)

    Szczególne życzenia pomyślności dla osób pomagającym odnaleźć
    właściwą drogę błądzącym palaczom :)
  • #1257
    pablo1521
    Oil burners specialist
    Zdrowych i wesołych Świąt
    Stołu pełnego i mrozu wielkiego (wszak nas mróz nie rusza)
    wszystkim syfolbrothers życzy Pablo.

    ..... a po Świętach owocnej pracy przy robieniu patelni.. i innych wynalazków.
  • #1258
    kynek74
    Level 13  
    Ha... Haa Dzięki chłopaki.
    Przyłączam się do życzeń.
    Zdrowia i samych sukcesów.
    Szczęśliwego nowego 2010 roku.
    Dużo nieprzerwanego ciepła i nie kończących się zasobów OP.
    dla wszystkich braci "czarnego złota". :lol:
  • #1259
    jaskul
    Level 17  
    tez przyłaczam sie do życzeń :)
    ciepła rodzinnego w domu, pogody ducha niewyczerpanych żródeł syfolu
    i jak najmniej problemów z jego spalaniem :)
    Mam nadzieje ze moje juz sie skończyły...
    i teraz wszystko bedzie działac tak jak powinno :)
  • #1260
    grippen123
    Level 14  
    Wesołych świąt dużo taniego syfolu

    Może w raz z nowym rokiem wymyśli ktoś jak palić starymi oponami w piecu C.O. Pozdro. Dla ekologów którzy obserwują to forum i wyrywają sobie włosy z głowy :)