Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ogrzewanie olejem zużytym -jak zrobić?

jannaszek 14 Nov 2006 08:54 909748 1462
Computer Controls
  • #181
    pablo1521
    Oil burners specialist
    do Krzysztofa
    problem leży w kominie.
    ok.1m ponad dach garażu o ile w pobliżu nie ma
    wysokich budynków bo może trzeba jeszcze wyżej.
    doproaadź świeże powietrze z zewnątrz pod piec rurą aluflex fi 110 z dolnej części ściany.
    CUG na zgasić zapalniczkę włożoną w wylot komina w piecu!!!
    druga sprawa to jakość spalania.
    musisz zachować odpowiednie proporcje powietrza i oleju. ja odpalam palnik w warsztacie i da się oddychać.......... no prawie
  • Computer Controls
  • #182
    Krzysztof1966
    Level 14  
    Dzięki Pablo! Idę dalej walczyć.Doczytałem się w Necie,że komin powinien być jaknajbardziej pionowy,tzn.dopuszczalna jest odchyłka od pionu nie więcej niż 30 stopni(w wyjątkowych przypadkach 45)na odcinku nie większym niż 2 m.Ponadto nie może być więcej niż dwie zmiany kierunku,np.kolana.A u mnie są trzy kolana i przewód leci poziomo na odcinku 2m! i tu chyba jest przyczyna.Dzisiaj wystawię piec przed garaż,kolano na króciec wylotowy i pionowo ze dwie rury no i zobaczymy.Pozdrawiam!
  • #183
    _JAG_
    Level 15  
    Zapomniałeś dodać że komin musi być ocieplony jeżeli jest w znacznej długości wykonany tylko z rury. Często widzę "przedłużenia" komina wykonane z rury nieocieplonej.
  • Computer Controls
  • #184
    pablo1521
    Oil burners specialist
    JAG
    Święta racja, ale do testów Krzyśkowi wystarczy goła rura, jak opanuje spalanie to ociepli


    KRZYSZTOF
    2 m to za mało!!!! ciągnij wyżej.
    i pokombinuj z właściwym spalaniem
    MOC GRZEWCZA pieca to wypadkowa ilości paliwa i powietrza, im więcej paliwa tym więcej powietrza.
    trzeba tak dobrać te proporcje aby spalanie było
    całkowite=sukces = brak dymu.... nie tylko w garażu ale i w kominie (prawie brak dymu)
  • #185
    Krzysztof1966
    Level 14  
    Witajcie.Udało się!Osiągnąłem bezdymne spalanie i jestem zadowolony z wyników.A wiecie gdzie był "babol"?Palenisko miałem do d...!Na 6 stronie są moje zdjęcia i tam widać że było ono za małe względem bocznych ścianek z których zapodawany był nadmuch.Teraz już wiem,że płyta paleniska powinna dochodzić do ścianek.Rozpalałem to przy pomocy szmatki nasączonej olejem,którą kładłem na środku tej małej płyty,no i nie bardzo to się chciało palić.Naprowadził mnie przypadek,kiedy palącą się szmatę przesunąłem w bok do otworów nawiewnych.Wtedy to się dopiero zaczęło hajcować!Temperatura wzrosła momentalnie spalanie zrobiło się bezdymne i można było podać więcej oleju.Teraz już mam nowe palenisko,do samych bocznych ścianek i spalanie jest zaje...fajne.Średnica paleniska wynosi 32 cm.Może to też trochę zasługa przewodu kominowego który zmodyfikowałem skracając do minimum poziomy odcinek.Teraz jest to metr zamiast dwóch z hakiem.Poza pomieszczeniem mam w tej chwili ok.2 m rury pionowej nieocieplonej,ale jest ok.Pozdrawiam wszystkich
  • #186
    pablo1521
    Oil burners specialist
    krzysztofie!
    jak piecyk. napisz 2 słowa
  • #187
    Krzysztof1966
    Level 14  
    Czołem Panowie!Piec hula aż miło!Dzisiaj zafundowałem sobie 26 stopni w moim garażu.Chciałem zobaczyć jak to grzeje.A to było gdzieś tak na 1/3możliwości.Spalanie nieco ponad litr do dwóch maksymalnie,ale to już bez sensu bo robi się Afryka (w końcu nie ma jeszcze mrozów).Dmuchawa nawiewu tłocząca powietrze między ściankami pieca daje niesamowity efekt.Przy króćcu wylotowym nie można utrzymać ręki - takie gorąco!Kombinuję nad zaadoptowaniem wynalazku do ogrzewania chaty,tzn.chciałbym jakoś podpiąć to do centralnego.Albo puścić wodę przez podwójny płaszcz z blachy,albo zrobić wężownicę ze spiralnej rurki miedzianej.Na wyjściu pompa tłocząca gorącą wodę w kaloryfery.Które rozwiązanie byłoby Waszym zdaniem lepsze?Na razie grzeję chatę gazem(180m/2)więc trochę jest masakra,a już trąbią o podwyżkach gazu.Chyba gra warta jest świeczki,bo jak liczę koszt takiego "alternatywnego"ogrzewania byłby zredukowany do 1/3.Pozdrawiam i czekam na jakieś opinie.
  • #188
    pablo1521
    Oil burners specialist
    zmontuj takie samo palenisko w zwykłym piecu np. węglowym i po sprawie
    pozdrawiam
  • #189
    Krzysztof1966
    Level 14  
    Wiem,że tak byłoby w zasadzie najprościej,ale nie chcę specjalnie kupować pieca węglowego.
  • #190
    adas00
    Level 11  
    Witam wszystkich
    Posiadam palnik na olej opalowy i przerobilem go na
    olej zuzyty,zamontowalem go do zwyklego pieca na wegiel.Pracuje umnie tydzien i dziala bez najmniejszego problemu-nie dymi, sam odpala, wygasza sie.
    Jesli ktos by chcial jakies zdiecia,wymiary to dajcie znac to go zdemontuje porobie zdiecia i zamieszcze na forum.
    A jeszcze jedno do prawidlowej pracy potrzebna jast sprezarka.
  • #191
    Krzysztof1966
    Level 14  
    Dzięki za ofertę,chętnie zobaczę zdjęcia.Myślę,że inni forumowicze również.Akurat pracuję nad palnikiem retortowym,w kształcie płytkiego garnka z podwójnymi ściankami i do tego nadmuch.Pierwsze próby wypadły super i jakby co to mogę także zapodać fotki.Jak jest ktoś chętny to piszcie.Pozdrawiam.
  • #192
    brancek
    Level 12  
    Z niecierpliwością czekam na fotki i opisy
  • #193
    pablo1521
    Oil burners specialist
    adas 00 podrzuć fotki i parę słów bo temat ciekawy
  • #194
    byk
    Level 19  
    witam

    Powrócę do tematu ekologia, ekonomia , i bezpieczeństwo.
    Nikt do tej pory nie napisał jak taki palnik wyregulować -po co?
    Głównie po to aby nie dostawać po kieszeni!
    Ale zacznijmy od początku, z waszych doświadczeń wynika że trzeba dodawać powietrza
    w jaki sposób i ile?
    kompresor -jaki jest zamontowany silnik- pobór prądu!
    oryginalne palniki mają zamontowane wentylatory odśrodkowe o regulowanej wydajności, najczęściej ręcznie przysłoną na ssaniu wentylatora- dlaczego na ssaniu? niższy pobór prądu!

    Ile dodawać powietrza?

    za mało powietrza -niezupełne spalanie ,tracimy część oleju- i dodatkowo trujemy środowisko, z
    komina śmierdzi ,idą czarne dymy, tworzą sie tlenki węgla, dioksyny
    za dużo powietrza -znaczną część ciepła wydmuchujemy w komin, dodatkowo tworzą się tlenki azotu
    czyli przy jednej i drugiej skrajności dostajemy po kieszeni,a dodatkowo trujemy sąsiada :)

    jak ustawić ilość dodawanego powietrza?

    W bardzo prosty sposób! musimy obserwować kolor płomienia!
    idealnie ustawionym płomieniem jest jego niebieski kolor
    -płomień żółty, czerwony, dymiący świadczy o zbyt małym dopływie powietrza
    stopniowo dodając powietrza, płomień zmienia się z czerwonego dymiącego poprzez żółty do
    niebieskiego- dochodzimy do momentu kiedy kolor płomienia nie reaguje na zwiększenie podanego powietrza.
    Tutaj należy dodać że płomień nigdy nie będzie idealnie niebieski- końcówki płomienia będą blado żółte.
    Palnik uznamy za ustawiony kiedy będziemy mieli miminalny nadmiar powietrza po momencie przejścia koloru płomienia z żółtego w niebieski.

    Jak jeszcze poprawić dokładność spalania?

    Bardzo dobry efekt daje umieszczenie nad płomieniem siatki metalowej
    (kwasoodporna, chromoniklowa) w takiej odległości aby nad siatką tworzyły się małe płomyki,
    siatka powinna być z drutu ok 1,5-3mm o oczkach 5x5mm do 8x8mm -poprawi to dokładność spalania porywanych kropel oleju.
    Wstępnie podgrzany olej, dla uruchomienia palnika elektrycznie , a po uruchomieniu jest podgrzewany ciepłem z palnika -odpowiednio gruba i długa rurka miedziana(mosiężna) -grubość ścianki sięga do 10mm

    Dobrze wyregulowany palnik daje spaliny praktycznie bez zapachu i koloru niezależnie od spalanego świństwa,
    ze średnim spalaniem poniżej 1litra/godzinę dla ogrzania domu ok 200m2
    (oczywiście pomijam tutaj typową "koze" gdzie ponad 60%ciepła ucieka w komin!)

    Troche o bezpieczeństwie!

    Oryginalne palniki mają montowane
    - czujniki obecności płomienia (fotokomórka) połączona z zaworem odcinającym dopływ oleju
    -wstępny oraz końcowy przedmuch komory spalania (przed i po wyłączeniu dopływu oleju)
    przed- zabezpiecza przed eksplozją w czasie zapalania,
    po- przed "smrodem" resztek oleju z pieca.

    koniec rurki tak zwana dysza nie może być wykonana z miedzi! w tym przypadku w wysokiej temperaturze miedź działa jak katalizator krakingu i osadzający sie koks czy smoły zatykają wypływ oleju.

    Myslę że temat nie do końca został omówiony, ale na pewno pomoże wyregulować palnik, a przy tym zaoszczędzić i zmniejszyć uciążliwość dla środowiska.
  • #195
    pablo1521
    Oil burners specialist
    brawo byk-u
    ale Ty chyba tylko dużo czytałeś o palnikach bo praktyka mocno odbiega od Twoich teorii.

    1.płomień niebieski TYLKO W DOBRZE WYREGULOWANYCH PALNIKACH GAZOWYCH

    2.w palnikach no ol. opałowy - płomień ŻÓŁTY wpadający w czerwony (niebieskawy - TYLKO W RAKIETOWYCH -----pewien typ olejowego z wtórnym dopalaniem)

    3. palniki na ol. zużyty NIESTETY CZERWONY i nic nie zrobisz aby był niebieski (można przy nadmiarze powietrza uzyskać żółtawy)

    Reszta Twojego postu mieści się w granicach ogólnej wiedzy o palnikach.
    pozdrawiam
  • #196
    byk
    Level 19  
    Uważasz że to tylko teoria?
    Problem palników przerabiam od kilku lat testując co się da, i czytając co można było zdobyć ,w chwili obecnej mam palnik oryginalny fishera, niestety tutaj olej wymaga bardzo dużej czystości (mechanicznej) i zapewniam cie, że uzyskuje płomień prawie niebieski z żółtymi końcami płomienia, doszło do tego, że musiałem wymienic fotokomórke z oryginalnej na inną, czułą w innej długosci fali swiatła, oryginalna reagowała tylko na płomien żółty,
    wiem o tym że dodatki do olejów zawierające mydła sodowe, potasowe, lub litowe barwia kolor płomienia na kolory żółty-sód, czerwono karminowy lit i potas,
    ale zapewniam Cie że widac różnice w kolorze płomienia i na tej podstawie da sie wyregulowac palnik!
    Ale kolor czerwony świadczy także o kroplowym spalaniu paliwa-to jest czysta strata.
    To są moje spostrzeżenia i doświadczenia dotyczące użytkowania palników na oleje, czy ktoś z nich skorzysta to jego sprawa.
    dlaczego powstał ten temat? dla oszczedności domowego budżetu, oszczedzasz na jakości oleju, ładujesz kupe pieniędzy w zasilanie silnika kompresora powietrza i na dodatek 60-80% energi tracisz w kominie, gdzie tu oszczedność?


    "Reszta Twojego postu mieści się w granicach ogólnej wiedzy o palnikach.
    pozdrawiam"

    tak ale dla większości zainteresowanych niestety ta wiedza jest poza ich zasięgiem i tutaj próbuje ją przybliżyć, aby nie doszło do większej szkody niz pożytku!
    wykroplony, niespalony olej w kominie,sciekający po jego ściankach, wychodzący do pokoju przez tynk-jak myslisz do czego nadaje sie taki komin po roku uzytkowania?
    nasączony beton w piwnicy czy garażu olejem z przekładni samochodowej śmierdzi przez kilka lat, tego nie zamalujesz, nawet klej do płytek odejdzie z płytkami po jakims czasie,

    palnik wykonany z puszki po brzoskwiniach (opis z tematu) chłodzona wodą a co jak braknie wody? lut temperatura topnienia ok 370°C puszka się rozpada
    czy to nie jest bomba w piwnicy?
    o takich rzeczach się tutaj nie mówi dlaczego?
    prosi się o dokładne rysunki schematy a potem i tak je adaptuje do posiadanych materiałów (puszka po brzoskwiniach), ale to świadczy tylko o braku wiedzy w danym temacie, o zagrożeniach i problemach z którymi możemy się spotkać, i to trzeba moim zdaniem niedoświadczonym domorosłym eksperymentatorom uświadomić, a jak będzie chciał coś zbudowac to i tak zbuduje ale niech przynajmniej wie co i jak.
    moja dewiza jest taka: czytaj czytaj czytaj a potem rób, szkody będą mniejsze. :)
    pozdrawiam
  • #197
    pablo1521
    Oil burners specialist
    byk-u
    święta racja
    koledzy muszą zdawać sobie sprawę z niebezpieczeństw.
    a co do kolory płomienia to potraktuj to jako sprostowanie
    powodzenia
  • #198
    adas00
    Level 11  
    Postaram sie w ta sobote go wymontowac i porobic zdiecia .
  • #199
    brancek
    Level 12  
    świetnie, że będziemy mogli zobaczyć zdjęcia ... ale póki co mógłbyś troszkę opisać przeróbkę ... gdzie podłączone jest sprężone powietrze ... jak przerobić dyszę, jak podgrzewasz paliwo ... itp
  • #200
    pablo1521
    Oil burners specialist
    adas napisz coś
    brancek i ja i inni czekamy na jakieś wieści i fotki
    wymieńmy doświadczenia
  • #202
    m.rozanski
    Level 13  
    witam. jestem tu nowy i mam takie pytanie. czy do nagrzewnicy na olej opalowy mozna wlac olej przpracowany? czy bedzie sie on palił? czy bedzie sie dziac cos jeszcze po za tym ze beda sie zatykac dysze?
  • #205
    adas00
    Level 11  
    Pytanie do Krzysztof1966 -czy ten zbiornik z ktorego wykonales piec jest ocynkowany??
  • #206
    Krzysztof1966
    Level 14  
    Witam!Do adaś00
    ocynkowany był zbiornik który użyłem na płaszcz zewnętrzny(kupiłem go na złomie)Po pospawaniu pieca całość pomalowałem srebrzanką termiczną.Piec hula jak złoto,spalanie w granicach 1,5 do 2 litrów.W przyszłym tygodniu będę z kolegą podłączał go do centralnego : ) .Spalanie jest w zasadzie idealne(tzn całkowicie bez dymu,a płomień miejscami ma niebieski kolor),na dnie paleniska pozostają jednak popiół(normalne)i nagar który jakoś nie chce się dopalać.Palnik trzeba będzie czyścić np.co drugi dzień.

    Dodano po 7 [minuty]:

    do m.rozanski:
    Z tego co wiem próba odpalenia pieca na olej opałowy olejem przepracowanym raczej się nie powiedzie.Tak jak piszesz zatka się dysza.Głównie ze względu na inną lepkość takiego oleju i jego ogólne zasyfienie.Trzebaby taki piec przerobić.Pozdrawiam.
  • #207
    adas00
    Level 11  
    fajnie to zrobiles,ja mialem w zeszlym roku podobny piec ale wykorzystalem dmuchawe z palnika na olej opalowy a podajnik z pompy tegoz palnika palilo sie super ale czyszczenie mnie dobilalo wiec przerobilem palnik i teraz nie musze czyscic no i mam kontrole temperetury i zadnych obaw ze zgasnie (pare razy tak mi sie zdarzylo) i bedzie lal sie olej lub sie woda zagotuje w piecu.
  • #208
    Krzysztof1966
    Level 14  
    Nie wiem jak będzie zachowywał się piec po podpięciu do instalacji CO.Okaże się w przyszłym tygodniu.Zakładam jednak,że raczej może być problem ze zbyt wysoką temp.wody niż z jej niedogrzaniem.Na razie piec stoi w garażu i przez podwójny płaszcz puszczam nadmuch z dmuchawy samochodowej - takiej solidnej,jak to określił kolega "co to łeb z płucami urywa".Powietrze jest na tyle gorące,że czasem z odległości 0,5-1m ciężko utrzymać rękę.Wiem,że jak będzie w środku woda to może to całkiem inaczej wyglądać,ale z tego co widzę,piec da radę.Podstawową rzeczą którą chciałbym jeszcze udoskonalić jest podawanie oleju.Bo na tym etapie pieca nie zostawiam bez dozoru.To chyba to co pisze "adas00" zdarza się,że np.co godzinę trzeba skorygować zaworkiem podawanie oleju,bo zaczyna przygasać(pewnie przez jakiś paproch w zaworze,chociaż olej przepuszczam przez sito)czasem trzeba trochę przykręcić.Byłoby super gdyby udało się opracować jakiś w miarę niezawodny system podawania oleju.U mnie na pewno nie jest to tak jak pisał kiedyś jeden z forumowiczów,że nie ma znaczenia czy na "patelni"oleju jest 1cm,czy4cm,bo i tak pali się tak samo.W moim przypadku spalanie odbywa się na bierząco a jak kiedyś wypłynęło mi więcej oleju(nie przykryło nawet chyba połowy dna)to spalanie było bardzo gwałtowne,z dużą ilością dymu,a piec dudnił nieprzyjemnie.Może trzeba pomyśleć nad innym kształtem dna?adas00-może podpowiesz coś z tym podawaniem oleju?Pozdrawiam wszystkich.
  • #209
    castart
    Level 11  
    Krzysztof1966 wrote:
    Podstawową rzeczą którą chciałbym jeszcze udoskonalić jest podawanie oleju.Bo na tym etapie pieca nie zostawiam bez dozoru.To chyba to co pisze "adas00" zdarza się,że np.co godzinę trzeba skorygować zaworkiem podawanie oleju,bo zaczyna przygasać(pewnie przez jakiś paproch w zaworze,chociaż olej przepuszczam przez sito)czasem trzeba trochę przykręcić.Byłoby super gdyby udało się opracować jakiś w miarę niezawodny system podawania oleju.U mnie na pewno nie jest to tak jak pisał kiedyś jeden z forumowiczów,że nie ma znaczenia czy na "patelni"oleju jest 1cm,czy4cm,bo i tak pali się tak samo.W moim przypadku spalanie odbywa się na bierząco a jak kiedyś wypłynęło mi więcej oleju(nie przykryło nawet chyba połowy dna)to spalanie było bardzo gwałtowne,z dużą ilością dymu,a piec dudnił nieprzyjemnie.Może trzeba pomyśleć nad innym kształtem dna?adas00-może podpowiesz coś z tym podawaniem oleju?Pozdrawiam wszystkich.



    Witam od jakiegoś czasu obserwuje ten temacik bo mam zamiar zrobic sobie taki piecyk do ogrzewania warsztatu konstrukcja wydaje mi sie prosta .
    Tylko to podawanie oleju a gdyby tak wyprowadzic idealnie poziomo rurkę podającą olej z tej niby patelni i na końcu zamontowac coś w rodzaju miseczki gdzie poziom po wlaniu oleju byłby taki sam w patelni i w tej miseczce . ustawic rurkę od zbiornika oleju około 2-3cm nad dnem miseczki ( zalerznie od tego jaki poziom oleju chcemy miec w patelni
    Zbiornik na olej musi byc szczelny alby nie dostawało sie do niego powietrze . yyyy chyba z bardzo motam
    weźcie plastikową butelke nalejcie wody przekręccie do góry nogami i wstawcie do miski z wodą delikatnie podnieście i skumacie o co mi chodzi
  • #210
    adas00
    Level 11  
    Do Krzysztof1966.
    Ja mialem zamontowana obudowe palnika na olej olalowy z dmuchawa(ma plynna regulacje wydatku powietrza) i pompa oleju. Pompa podawala olej przepracowany do pieca ale trzeba zastosowac filtr bo pompe szlak trafi.Pompa z palnika ma regulacje cisnienia i ta tegulacja pozna regulowac dosc precyzyjnie ilosc oleju ale musisz zastosowac ogranicznik wyplywu(cos podobnego mialem)-http://journeytoforever.org/media/r/rs9.jpg.A co do dna paleniska to moze takie- http://journeytoforever.org/biofuel_library/ethanol_motherearth/me11.html