Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ogrzewanie olejem zużytym -jak zrobić?

jannaszek 04 Gru 2005 14:00 870139 1461
  • #31
    browarD
    Poziom 11  
    Panowie..... Domyślam się, że pytanie ,,Jak ogrzewać olejem przepracowanym" padło tylko z jednego powodu... a powodem tym jest ekonomia. Czy to przepracowany olej silnikowy, przekładniowy czy też olej roślinny możemy dostać za darmo w restauracjach, warsztatach samochodowych itp. Bo każdy z nich chce się pozbyć tego. Nie ma tańszego paliwa. No może słoma biorąc pod uwagę rolnika i trociny dla stolarza, lecz są to paliwa wielkogabarytowe i chcąc zrobić zapas na całą zimę trzeba dużo miejsca.

    Dodano po 19 [minuty]:

    A jeżeli chodzi o najprostrzą konstrukcję pieca na olej bez żadnych pompek i dmuchaw to : bardzo łatwo przerabia sie piecyki na olej napędowy produkcji DDR i Czeskiej. Można je kupić na szrotach za kwotę od 50 do 200 zł. Ale są to piece stosunkowo małe ogrzewające pow. ok 35 m2. Albo zrobić własnymi siłami większy dostosowany do wielkości pomieszczenia. W takich piecykach znajduje sie juz gotowe palenisko bardzo podobne do opisu euromatic-a i zbiornik na paliwo o poj.ok. 10 l. Wystarczy pominąć cos w rodzaju gaźnika i stosując ok. 4 - 5m giętkiej rurki miedzianej owiniętej wokół okrągłej obudowy paleniska łączymy zbiornik oleju ze znajdującym sie ok 25cm. niżej paleniskiem.(zbiornik taki posiada już regulację przepływu paliwa) Olej grawitacyjnie ściekając wokół paleniska nagrzewa sie co znacznie poprawia jego palność. W tylnej części piecyka znajduje sie oczywiście dopływ powietrza. Piecyk po rozgrzaniu tylko huczy !!!
    .
  • Relpol przekaźniki
  • #32
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów
    Spalić można wszystko,nawet suszone krowie łajno.
    Nasi wielcy sąsiedzi zrobili nawet silnik wielopaliwowy do czołgu który oprócz oleju napędowego ,surowej ropy,benzyny i olejów rośliinych miał spalać nawet miał węglowy. JAK WIDAC IM TO WYSZŁO..
    Ale coś co jest do wszystkiego jest najczęściej do niczego.
    Taka zupa i deser w jednym.
    Pytanie brzmi-co zanieczyszczeniem otoczenia przez taki piec "co aż huczy" i czy jego właściciel chce mieszkac w domu ogrzewanym przez taki piec. Bo dochodzi do absurdu-używamy rafinowane oleje napędowe,filtry,katalizatory i inne oczyszczacze,obniżamy poziom zanieczyszczeń w przemysłowych kotłowniach,wprowadzamy ogrzewanie gazowe z obowiazkową kontrola jakości spalania w trosce o własne zdrowie,a jednocześnie debatujemy nad możliwością spalenia jakiegoś świństwa o którym wiemy że "żre ręce i gumę" w amatorskich baniaczkach oplecionych rurka z miedzi z pominięciem fabrycznego "gażnika"- wiadomo natychmimast się zapcha osadem z tego "oleju". To się nazywa rozdwojenie jażni.
    NO cóż zamiast pić wódke np "Chopin" mozna pić płyn do spryskiwaczy.
    Zawartośc alkoholu nawt większa,ale ta cena--bez porównia taniej.
  • #33
    browarD
    Poziom 11  
    Panowie Pseudo EKOLODZY ...!!! Zastanawiam się czy nie potraficie czytać ??? Polecam powrót do pierwszych klas szkoły podstawowej, tam nadrobicie te zaległości!! Przypominam, że tematem powyższego forum nie jest problem substancji szkodliwych powstających podczas procesu spalania oleju przepracowanego a jedynie prosta i niezawodna konstrukcja pieca zasilanego właśnie tym paliwem !!!! Przyłączcie się do innego forum, a tam możecie sie sprzeczać co jest bardziej szkodliwe, spalanie oleju przepracowanego czy może krowiego łajna !!!!
  • Relpol przekaźniki
  • #34
    RSP
    Poziom 27  
    Kolego „browarD” napiszę tylko trochę nie na temat. Pewien człowiek pryskał w szklarni wszystkimi wynalazkami jakie trafił w sklepach bo mówił że to i tak na sprzedaż . Pewnego pięknego dnia jego małe dziecko wlazło do szklarni i zjadło co nieco . Po paru godzinach lekarz w szpitalu poinformował gościa że jeśli dziecko dożyje do jutra to będzie żyło. Efekt był taki że facet przestał stosować opryski. Problem jest poważny bo można się nieźle załatwić , a problem może być widoczny dopiero po kilku latach i koszty leczenia mogą wielokrotnie przekroczyć niby oszczędności. W oleju silnikowym i przekładniowym jest mnóstwo dodatków które mogą nieźle zaszkodzić natomiast jeśli chodzi o olej jadalny to pomysł jest całkiem całkiem.
  • #35
    browarD
    Poziom 11  
    W pełni zdaję sobie sprawę z dużo mniejszej szkodliwości oleju roślinnego choć trochę trudniej go dostać. Różnego rodzaju restauracje i lokale gastronomiczne ,,produkują" go w zdecydowanie mniejszych ilościach niż warsztaty samochodowe olej silnikowy. Ale żeby mniej niezainteresowanych konstrukcja pieca ludzi wypowiadało sie na temat szkodliwości spalania o. przeprac. proponuje zmienić temat forum na: OGRZEWANIE ZUŻYTYM OLEJEM ROŚLINNYM - JAK ZROBIĆ ? I może będzie święty spokój od zbędnych i niepotrzebnych komentarzy, wywodów filozoficznych na temat suszonego krowiego łajna i płynów do spryskiwaczy... Przypominam NIE TEN TEMAT !!!
  • #36
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów
    No cóż..
    czytania można się nauczyć ale myślenia nie.
    I tu jest podstawowy problem.
    Proponuje dla równnowagi aby kolega "Browar" zbadał temat:
    jak ogrzewać dom spalając stare opony. Tych jest bez porównania więcej.
    W tych samych warsztatach co dają zużyty olej.(Nawiasem mówiąc warsztaty musza rozliczć się ze zużytyego oleju,prowadzić ewidencję i udokumentować odbór przez firmy mające uprawninia do utylizacji...)
    Pierwszy eksperymentalny kominek niech sobie postawi w salonie.
  • #37
    browarD
    Poziom 11  
    O ile pamięć mnie nie myli to kolega W.Wojtek pierwszy wspomniał o spalaniu suszonego krowiego łajna... Jest go jeszcze więcej niż opon i co najważniejsze nie podlega ono ewidencji !!! Wiec zrób sobie Chłopie nastrojowy wieczór zakrapiany płynem do spryskiwaczy a w kominku niech płonie krowie g.... !!! Jeżeli uważasz sie za takiego myślącego to powinieneś wiedzieć , że powinieneś się pchać tam gdzie cię nie chcą !!! A TO forum jest właśnie takim miejscem!! To z pewnością nie tylko moje zdanie !!! A jeżeli to nie dociera do Twojej MYŚLĄCEJ głowy to zrobię inny piec w którym będę palił takich natrętów i upierdliwców jak TY !!! Pozdrawiam....
  • #38
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów
    No cóż widac ten pseudonim nie wzial sie bez powodu.
    Poziom (argumentacji) jak spod budki z browarami.
    Jak nie starczy logiki to sięgamy po agresję.
  • #39
    browarD
    Poziom 11  
    Pseudonim nie ma kompletnie nic wspólnego z moimi upodobaniami do kieliszka czy kufla a od nazwiska- do wiadomości MYŚLĄCEGO....!! Mogę się założyć że w ciągu miesiąca spożywam dużo mniej alkoholu od Ciebie !! A z drugiej strony jak pozbyć się NATRĘTA który wchodzi oknem kiedy wyrzucamy go drzwiami..?? Chciał nie chciał trzeba sięgnąć po środki przymusu bezpośredniego !!! Na takich ludzi nie ma innego sposobu !!!
  • #40
    einstein
    Poziom 16  
    Sledze wasze wywody na temat zanieczyszczenia oplacalnosci i takich tam wszyscy maja racje wszystkich rozumiem ale naprawde EKONOMIA powoduje ze:
    ludzie jedza to czego nie powinni (zeby oszczedzic)
    zapier.... po godzinach (zeby dorobic pare groszy)
    wyrzucaja co sie da i gdzie sie da (zeby nie zaplacic paru zeta)
    spalaja w konwencjonalnych piecach takie rzeczy ze przy nich olej i jego dym to nic (zeby wydac jak najmniej na ogrzewanie)
    Jak ktos ma 100000 dochodu rocznego to zaczyna dbac o wszystko wokol bo go stac , a biednego nie przekonaja zadne argumenty .
    wiec przestancie biadolic jakie to trujace tylko podajcie jakiekolwiek nowinki technologiczne pozwalajace na spalanie oleju i nie zatruwanie przy okazji srodowiska PRZECIEZ COS Z TYM OLEJEM TRZEBA ZROBIC!!! i czy zrobimy to sami czy zrobi za nas firma utylizacyjna tak i tak trzeba to zrobic Wiec jesli moge zasugerowac dosc biadolenia i pustej dyskusji a wiecej konkretow co i jak.
  • #41
    browarD
    Poziom 11  
    Do kolegi EINSTEINa....W końcu ktoś konkretny z kim mam nadzieję można porozmawiać na temat !!!! Moje dochody roczne nie sięgają 100000 rocznie ale nie są wiele niższe, a mimo tego bawię się właśnie w konstruowanie takich rzeczy. Bo jak powiedział kolega EINSTEIN jeden czy dziesięć piecyków na olej przep. to NIC w porównaniu do tego czym palą ludzie w zwykłych piecach !!!! Jeżeli chcesz poznać szczegóły to napisz na priv bo nie mam zamiaru sprzeczać sie z tymi pseudo ekologami!!

    Dodano po 1 [godziny] 10 [minuty]:

    Kolega W.Wojtek jeżeli tak bardzo zależy mu na czystości powietrza którym oddycha powinien przejść sie po sąsiadach i u nich interweniować żeby nie palili szmatami, workami foliowymi i innym gównem. Jeżeli włoży w to dużo serca to może mu się uda, jeżeli któryś nie zepchnie go ze schodów !!! Bo nie zdaje sobie chłopina sprawy co trafia do pieców w większości polskich gospodarstw domowych. Jeżeli nie ze względów ekonomicznych to praktycznych... Po co chodzić do pojemnika np. z butelkami PET stojącego przed płotem swojego domu jak można spalić taką butelkę w piecu. Zaznaczam, że nie mówię o sobie bo znowu ktoś się czepi. W.Wojtek to na pewno świetny teoretyk który poznał kilka nazw pierwiastków i substancji szkodliwych i żyje w swoim wyimaginowanym świecie, w najmniejszym stopniu nie zdając sobie sprawy z otaczającej nas rzeczywistości. Chłopino chcesz działać..?? to pamiętaj, że nie robi sie tego paplając bez sensu !
  • #42
    yacek4
    Poziom 14  
    Witam.
    Tu chyba punkty dają za pisanie nie na temat bo chyba tylko tak można wytłumaczyć wiele postów (coś gdziś dzwoni ale niewiadomo gdzie) więc może i ja sie załapie??

    1. Główni ekologowie tego forum (jak widać) wylewają stary olej do lasu bo przecież oddając na stacji może trafić gdzieś gdzie będzie spalony.
    2.Dopuszczalne zużycie oleju silnikowego przez silniki sam. osobowych to max.1litr na 1000 km i jak myślicie jaki olej spala ten silnik????? A co z ciężarówkami ????
    3.Palenie starych opon jest szeroko zastosowane bo to jedyna możliwość pozbycia się gumy, a chyba największym palaczem starych gum jest ciępłownia w Wałbrzychu i w Opolu.
    4.Lepiej niewiedzieć o pewnych sprawach - niewiedząc o nich zgadzamy sie na nie!
    Pozdrawiam.
  • #43
    RSP
    Poziom 27  
    Panowie problem nie jest w ekologii , kiedyś znajomy opowiadał że jego kumpel spalił w piecu CO znaczną ilość „reklamówek” i w efekcie sąsiadowi prowadzącemu hodowlę zdechła znaczna ilość królików , można sobie zrobić wroga z bardzo dobrego sąsiada. Można z banalnego powodu narobić strasznych szkód , zaczął się sezon zaczadzonych dzieci , przyjrzyjcie się jak wyglądają rodzice którzy muszą pochować własne dzieci. Nie chodzi mi oto żeby kogoś straszyć tylko sprowokować do myślenia . Czasami ktoś ma znajomego który zajmuje się analizą spalin lub składu powietrza itp. sprawami , więc dobrze by było przebadać skład spalin chociaż orientacyjnie. Tłumaczenie że przecież wszyscy wszystkim palą to żaden argument , to że opony są używane do suszenia tytoniu i palacze jakimś cudem żyją to kiepski argument za zdrowotnym działaniem opon. Niektóre substancje można spalać ale w bardzo specyficznych warunkach tak jest z oponami. Kolego „yacek4” ja do malucha którym kiedyś jeździłem nie wlewałem 30 litrów oleju tylko znacznie mniej i praktycznie tyle samo wylewałem przy wymianie , bez dolewania międzyczasie.
  • #44
    browarD
    Poziom 11  
    Jeżeli wszystkich Panów którym tak bardzo zależy na stanie naszego środowiska interesuje wynik analizy spalin z pieca opalanego olejem przep. i mają możliwość jej przeprowadzenia to z ciekawością czekam na wyniki. Jeżeli okażą się dużo gorsze od spalin z pieca opalanego np. węglem to słowo honoru że w życiu nie spalę kropli oleju ...!!!
  • #45
    Tomek665
    Poziom 28  
    Przez 26 lat mieszkałem w bloku w Krakowie.Wtedy za ogrzewanie płaciłem w czynszu (moi rodzice) i bardzo zależało mi na ekologji, ufając że moja ciepłownia działając na wielką skalę odzyskuje maximum zanieczyszczeń., Ale teraz, od 12 lat mieszkam na wsi, dgzie ludzie mają w 90 % piece węglowe, i spalają w nich dosłownie wszystko co płonie. Począwszy od plastikowych butelek i innych opakowań a skończywszy na plastikach pozostałych po złomowanych autach i oponach.Nawet węgiel, który wiadomo że zawiera znaczną ilość wszelkich zanieczyszczeń w kiepskich kotłach emituje je do atmoswery.Dlatego myślę że odpowiedni palnik do spalania przepracowanego oleju (przy dzisiejszych cenach olejo opałowego czy gazu) jest super ekologicznym rozwiązaniem. Myślę ze lepiej byłoby się zastanowić co zrobić aby zmniejszyć emisję szkodliwych substancji do otoczenia np. zwiększyć temp. paleniska lub je wydłużyć, niż krytykować całą ideę.
  • #46
    browarD
    Poziom 11  
    Do Tomek665. Widzisz kolego... większość z tych niemile widzianych na tym forum pseudo zieleniaków w życiu nie widziała na oczy pieca na olej przep. I nie ma zielonego pojęcia jak to działa, jakie daje efekty i jakie posiada efekty uboczne!! Wpadną tutaj, rzuca hasło (spalanie oleju silnikowego to samobójstwo) i uciekają. Niech któryś z tych cwaniaczków przeprowadzi analizę spalin... Żadnego chętnego !! Boją sie rozczarowania!
    A odnośnie budowy pieca to: regulacja obrotów wentylatora który podaje powietrze do komory spalania i rurka (najlepiej miedź lub aluminium) do podgrzania oleju przed podaniem go do komory spalania do ok 80, 90°C. Funkcjonuje wzorowo!! Jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś pomysły to chętnie przetestuje ....
  • #47
    1robert
    Poziom 18  
    Szanowni koledzy :) Pewien mój kolega miał zbudowany taki piecyk ale troche za prosty i chciałby teraz rozbudować... na trochę lepszy więc szukam konkretnego sposobu przeróbki zwykłego piecyka "kozy" w małym warsztacie samochodowym na olej zużyty. Jak by któryś mógł się pokusić o konkretne przykłądowe wymiary.. co i jak - tzn powietrze, wysokość wlotu od dna, ilość przewodu dookoła pieca do podgrzania oleju to byłbym badrzo zobowiązany:D .Proszę o jakąś odpowiedź np. na maila lub na form
  • #48
    vvaldek
    Poziom 28  
    widzialem taki piec orginalny niewiem jakiej firmy . przyjzalem sie i zrobilem nieco inny ale zasada dzialania ta sama , sluzy do ogrzewania garazu , zuzycie oleju okolo 1,5 l \h jesli bedzie mniej palil to poprostu nie bedzie grzal zaraz dam fotke

    Dodano po 21 [minuty]:

    zrobiony ze starej butli LPG. silkniczek wycieraczek . Maluch ,pompka od agregatu zamrazarki, wentylatorek nagrzewnicy Zuk . .oraz Polonez i jeszcze jeden podobny niewiem od czego
  • #49
    vvaldek
    Poziom 28  
    acha po rozgrzaniu . " dyma nie puszcza "
  • #50
    1robert
    Poziom 18  
    Do kolegi vvaldka - okazuje się że nie mam ak dużo punktów aby zobaczyć jak zbudowany jest ten piecyk.. czy mogę prosić o przesłanie paru fotek na maila?? 1robert(małpa)op.pl z góry dzięki :)

    Dodano po 3 [minuty]:

    ok chyba przekroczyłem barierę .. powinno mi sie udać odebrać fotki.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Fajnie wygląda.. jednak trochę trudno cośwykombinować po zdjęciu... przydałyby sie jakieś wymiary /szkic oczywiście jeżeli ktoś zechce sie podzielić z innymi
  • #51
    vvaldek
    Poziom 28  
    jak bede mial chwile to cos wyrysuje i ci podesle
  • #52
    filip.s
    Poziom 23  
    1robert masz 10 punktów zebys mógł sobie spokojnie obejrzeć zdjecie :)
    Kurde przydał by sie jakis rysunek techniczny palnika, najlepiej juz wszystkie potrzebne cześci były by zwymiarowane, wtedy nie miał bym problemów z wykonaniem, a tak nie wiem za co mam sie najpierw zabrac :(

    Pozdrawiam!
    Filip
  • #53
    vvaldek
    Poziom 28  
    niejestem pewny ale otworki do paleniska byly chyba fi 4 nie tak jak narysowane fi3 . ale wydaje mi sie ze mniejsze beda lepsze.. do tego jeszcze pompka podajaca olej wydajnosc okolo 1,5 l\h do napedu pompki wykorzystalem silniczek od wycieraczek MF zasilany szeregowo z wentylatorkiem do nadmuchu paleniska . zeby zmniejszyc obroty

    to sa moje wymiary orginalu nie mierzylem starałem sie jedynie zachowac proporcje wizualne
  • #54
    vvaldek
    Poziom 28  
    a co do pompki to mosi byc tloczkowa zeby tloczyla olej rownomiernie niezaleznie od jego temmperatury olej jest podawany zimny ,nie trzeba zadnego podgrzewania

    zapalanie
    przez rurke do oleju wpuszczam kolkadziesiat cm oleju nap. lub benzyny wymieszanej z olejem . a nastepnie przez otwór króry widac na zdjeciu wrzucam zapalony kawalek papieru . jak sie zacznie pali c wlanczam zasilanie . miseczke w ktorej sie spala olej co jakis czac trzeba ocztscic np w moin przypadku co 3 dni zalezy jak dlugo sie pali
  • #56
    vvaldek
    Poziom 28  
    jakies uwagi czy pytania ? czy ma ktos pomysl na prosciejsza konstrukcje?
  • #57
    Maniek24
    Poziom 16  
    Ja próbuje cos takiego zrobic i zamontowac w piecu co Jeszcze nie skończyłem konstrukcji ale mam kilka pomysłów na udoskonalenie tego Np. podawanie oleju mozna rozwiązać w podobny sposób jesli np. pełną butelkę odwrucisz to płyn sie wylewa ale jesli sie zanuzy w cieczy to brak jest powietrza i płyn nie wylewa sie pod warunkiem ze butelka sztywna tylko do oleju potrzebny spory przekrój rury bo gesty i tak jesli zamontujesz koniec tej rurki na odpowiednim poziomie to ten stan dedzie sie automatycznie uzupełniał sam.Jesli chodzi o zwiekrzanie
    zmniejszanie płomienia to olej pali sie tylko na powierzchni i jesli połorzy metalowy pływak na powierzchi to automatycznie zmniejrzasz powierzchnie pialeniska i płomieni jest mniej i nie kopci sie bo dopływ powietrza sie nie zmienia
  • #58
    vvaldek
    Poziom 28  
    twoj sposob na podawanie chyba nie zadziała , tak mi sie wydaje ,pomysl olej sie pali temp rosnie , olej sie coraz bardziej rozgrzewa coraz szybsiej sie pali coraz szybciej go ubywa coraz szybciej wylatuje z butelki i tak w kolko..,,,,,, a w tym urzadzeniu jesli dolozy sie oleju to pali sie az dudni sufit , i raczej wydaje mi sie ze dawkowanie musi byc dokładne , a i chyba twój sposób chyba jest dosyc skomplikowany , no ale spróbuj zobaczymy, a poza tym to nie pali sie olej na powierzchni tylko jego opary , powstale z kapania na rozgrzana miseczke
  • #59
    1robert
    Poziom 18  
    oto rysunek piecyka który działał w warsztacie kolegi zeszłej zimy. Rysunek nie jest dokładny ale prezentuje zasadę działania pieca.
    Wadą tego rozwiązania jest dośc duża paliwożerność i utrudnione sterowanie - praktycznie brak sterowania powietrzem :(

    Piecyk kolegi VVladka (wielkie dzięki za punkty !!!) jest zbudowany ze zbiornika ale chyba da sie to rozwiązanie zastosować do zwykłego piecyka typu KOZA :) (troche zmylił mnie akumulator :)) - brawo za prostotę konstrukcji
  • #60
    1robert
    Poziom 18  
    jeżeli chodzi o pomysł z samouzupełnianiem sie oleju w palenisku to przerabiałem tego typu temat przu wodzie... tutaj gęstość oleju będzie się zmieniać w zależności od oleju (mniej) i od temperatury (więcej) może więc wystąpić problem z przepływem powietrza w wężyku - średnica wężyka powinna być odpowiednia - zależna od gęstości..... chyba że się myle - testowałem na wodzie.