Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ogrzewanie olejem zużytym -jak zrobić?

jannaszek 11 Apr 2007 16:03 906100 1462
Optex
  • #361
    m.rozanski
    Level 13  
    witajcie. mam takie pytanie. czy ksztalt patelni ma wplyw na spalanie itd? lepsza jest okrągła patelnia czy kwadratowa? czy nie ma to znaczenia?
  • Optex
  • #362
    misiek xj
    Level 12  
    Czesc wszytkim:)moj piec to patelnia.wszystko gra oprucz spiekow.Ale to potem.teraz chce rozwiazac problem z odpalaniem-zamiast szmatki nasaczonej czyms tam i zapalnioczki mysle nad swieca plomieniowa z diesla .Bedzie ona zamontowana w dolocie powietrza w momencie odpalania w otworkach doprowadzajacych powietrza pojawi sie plomien-ma to dzialac przez 24 cztery sekundy bo taki mam czasowy przekaznik(automatyczna antena z lanosa).Jak myslicie ma to prawo bytu??

    Dodano po 5 [minuty]:

    Mam tez podgrzewacz oleju zrobiony z dwoch swiec zarowych(ford sierra 2.3d) uruchaniany rownierz na 24 sekundy dosc szybko popdgrzewaja olej do temperatury pazacej:)ma to pomoc w zaplonie oleju:)pozdrawiam
  • Optex
  • #363
    szmwch
    Level 11  
    O o... Tak?
    Jeden z moich dobrych kolegów, który będąc mechanikiem samochodowym i melomanem w jednej osobie chciał wykonać coś podobnego jak ty. Działo się to wszystko kilka dobrych lat temu i z tego, co pamiętam zakończyło wielką klapą i poważnymi poparzeniami dłoni. „Ale to potem. Zobaczymy czy zrobisz użytek z doświadczeń innych ludzi i w jakim stopniu okażesz się lepszym homosapiens od mojego kolegi przy realizacji swojego pomysłu.
    Posiadam gotowe rozwiązanie do odpalania patelni, które nie działa na podobnej zasadzie do twojego pomysłu. W warunkach kottłowych spisuje się znakomicie, a po 24 sekundach palnik huczy niczym startujący odrzutowiec. Jeśli interesuje cię dyletanckie rozwiązanie do odpalania patelni musisz najpierw szczegółowo opisać problem spieków. Całościowe rozpoznanie zagadnienia gwarantuje sukces w doborze dalszej strategii doradczego postępowania.
  • #364
    m.rozanski
    Level 13  
    szmwch napisz jakie masz rozwiazanie(a) do odpalania patelni bo nie znalazlem innego sensownego pomyslu jak zapalona szmatka. pozdrawiam
  • #365
    szmwch
    Level 11  
    Znasz jedno, a w niedalekiej przyszłości przy odrobinie wytrwałości możesz poznać drugie. Masz rację, że zapalona nasączona olejem szmatka uruchamia skutecznie palnik prawie w stu procentach przypadków, jednak dla mnie jest to rozwiązanie mało eleganckie. Szukałem kiedyś jakiegoś sprawdzonego patentu, który byłby tani i jednocześnie możliwy do wykonania w amatorskich warunkach. Jedyną sensowną rzecz, na jaką się natknąłem przedstawiają rysuneki poniżej.

    https://obrazki.elektroda.pl/2_1178815134.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/82_1178815594.jpg

    Po drobnych modyfikacjach tego rozwiązania daje się odpalić nie tylko okrągły, lecz nawet kwadratowy palnik, ale nie po 24 sekundach. Pozdrawiam.
  • #366
    misiek xj
    Level 12  
    po 6 godzinach pracy mojej patelni na dnie sa spieki grubosci dwoch centymetrow:(trudno sie ich pozbyc(trzeba je skrobac)paliwo doprowadzane jest przez rurke stalowa srednica 10mm w odleglosci 2cm(tez sie spieka)
  • #367
    szmwch
    Level 11  
    Twój przypadek jest naprawdę tragiczny. Solidny skrobak i dopalarka spieków. Tym rzeczom musisz poświęcić więcej uwagi. Nie działaj pośpiesznie do zimy pozostało jeszcze sporo czasu. Z autopsji wiem, że zmniejszenie odległości rurki doprowadzającej olej o kolejne 2 cm pozwala wydłużyć period kolejnego czyszczenia o następne 6 godzin. W chwili obecnej zupełnie zapomnij o jakichkolwiek świecach do odpalania patelni, a skup się raczej na dopalarce.
    Tu znajdziesz ciekawy przykład spalarki i dopalarki w jednym. Polecam.

    https://obrazki.elektroda.pl/43_1179086498.jpg
  • #368
    pablo1521
    Oil burners specialist
    a niby jak to działa?
    na opale czy benzynie to może i tak, ale na syfolu?
    temp zapłonu od iskry to około 70- 90 st.cels.
    i to przy rozpyleniu syfolu.
    może gdyby żarowa była przy zapłonowej i iskra ciągła to być może zapali
    pozdrawiam
  • #369
    szmwch
    Level 11  
    Zapala.
    Przedstawiłem przykład zapalarki, którą każdy może wykonać w amatorskich warunkach z powszechnie dostępnych elementów. Jest to rozwiązanie tanie, proste i skuteczne. Z tego, co wiem to chyba każde paliwo ciekłe przed spaleniem musi przejść w stan gazowy (odparować), a po zmieszaniu z powietrzem następuje jego spalenie (całkowite lub nie). Zapłon mieszanki paliwowo-powietrznej zostaje wywołany od iskry elektrycznej, płomienia lub samozapłonu. Najprościej rzecz ujmując bez żadnych teoretycznych wywodów na temat samozapłonu, zapłonuu i palenia paliw ciekłych. Świeca żarowa podgrzewa niewielką ilość oleju (opałowego, przepracowanego, roślinnego itp.) do momentu intensywnego „dymienia”. Dalej inicjuje się kilka iskiereczek celem uzyskania płomienia podgrzewającego palnik. W momencie, kiedy palnik dojdzie do temperatury pracy odłącza się świecę żarową. (10 min.):cry:
  • #370
    misiek xj
    Level 12  
    ciezki temat z ta swieca zarowa(samochodowa na bank dlugo życ nie bedzie
  • #371
    szmwch
    Level 11  
    ....długo żyć nie będzie, bo........................................................
    Nie jestem mechanikiem samochodowym, więc każda informacja rozwijająca problemy eksploatacyjne ś.ż. pomoże w poprawie trwałości zapalarki. Temperatura pracy silnika spalinowego o ZS chłodzonego cieczą oscyluje w granicach 70, 80, 90 st.cels., a olej ma chyba temperaturę podobną. Z poczynionych przeze mnie obserwacji to ta końcówka ś.ż. potrafi się rozgrzać do czerwoności. Zanurzona w oleju o temperaturze max 100 st.cels. przy ciągłym jego dostarczaniu ma intensywne chłodzenie. :D
    Więc gdzie tu problemy z trwałością.
    Przecież nic nie stoi na przeszkodzie zastosowania dwóch ś.ż..

    https://obrazki.elektroda.pl/57_1179255958.jpg
  • #372
    misiek xj
    Level 12  
    taka swieca zarowa bardzo szybko osiaga wysoka temperatura i masz racje z tym chlodzeniem.mozna zastosowac czujnik zalanczania wentylatora samochodowego i odwrotny przekaznik ktory bedzie ja odlanczal w momencie kiedy olej osiagnie 90 stopni i zalanczal kiedy olej sie wychlodzi.Natomiast nie zbyt rozumien ten rysunek ale na moje oko ta zapalarka i palenisko to jest jeden element i wydaje mi sie ze te swiece szlag trafi od temperatury jak juz piec zacznie pracowac pelna para:)Ja ciagle upieram sie przy swiecy plomieniowej mam to juz prawie pochytane jak zloze do kupy to zrobie zdjecie.Dopalarke zrobilem jak na rysunku wczesniej zobaczymy co z tego wyjdzie.Pozdrawiam

    Dodano po 5 [minuty]:

    Jesli chodzi o silniki z ZS to olej napedowy podawany jest do cylindra za pomoca wtryskiwacza ktory rozpyla go.My poki co nie bedziemy rozpyjac oleju chyba ze kolega planuje cos takiego
  • #373
    szmwch
    Level 11  
    Stan euforycznego podniecenia pompo-wtryskiwaczami, bo o to ci chyba chodzi mam już dawno za sobą. Końcówki zapychały się syfolem, a rozwiercenie ich niewiele pomogło. Jeśli doceniłeś dopalarkę to powinieneś docenić również i zapalarkę. Spróbuj podejść nieco konstruktywniej do całego zagadnienia. Doświadczenie jest ważne, ale niestety blokuje wyobraźnię. Może trochę teorii ci pomoże.
    Odnośnie świecy żarowej zgadzam się z tobą prawie całkowicie. Wszędzie na izolację wciskają te termoplasty oszczędnisie psia ich mać panie. Po odcięciu dopływu oleju musisz jeszcze przez 10 min. dmuchać w komin powietrze, by ochłodzić całe ustrojstwo. Obłęd.
    Upór w działaniu to jedno, natomiast brutalna rzeczywistość to drugie.
    Jeśli jesteś czegoś pewny działaj nadal. Przedstaw jednak więcej szczegółów: rodzaj paliwa, przekroje przewodów, zasilanie paliwem-grawitacyjne czy wymuszone itd..

    https://obrazki.elektroda.pl/33_1179351041.jpg
    http://www.sgaf.de/viewtopic.php?t=22594

    Mój dziadek miał w swoim starym starze chyba coś podobnego do twojego pomysłu, bowiem zawsze z uporem maniaka w mroźne zimowe poranki powtarzał „bez płomienia nie zaskoczy”. Taka dygresja.
  • #374
    misiek xj
    Level 12  
    U mnie ciezko z czasem ledwo daje rade cos po spawac:(wczoraj zrobilem testa mojej patelni.I kibel na maxa na swiecy plomieniowej pokazal sie ogien niestety bardzo malo nawet nie musnol patelni)swiece plomieniowa zasilalem olejem napedowym z osobnego zbiornika za pomoca pompki paliwowej-elektrycznej po przez elektreozaworek z kompletu.Calosc pochoddzi z iveco.Wiec nie wiem juz sam co jest z tym moze za male cisnienie albo po prostu sie nie da!jest jeszcze jeden maly knif_swieca plomieniowa jest umieszczona w kolektorze ssacym wiec plomien jest wciagany do cylindrow u mnie w piecyku wentylator tloczy na nia powietrze moze to jest przyczyna.Jesli chodzi o dopalarke to dziala super(minimalny pylek po godzinie pracy ma jeden minus wychladza olej i wydluza czas rozpalania(juz myslalem ze nie zastartuje)Wiec olej trzeba podgrzac i to dobrze.
    Wczoraj w robocie wyciagnolem z piora wycieraczki(takiej samochodowej)taki cieki plaskowniczek.Nie wiem z czego jest ale podlaczylem to pod akumulator po przez 200amperowe kable rozruchowe i zaczelo sie zarzyc,mysle wiec potrzymam dluzej az sie przepali a tu nic i nic i nic i zarzy sie i zarzy.Zaswital pomysl-zwinolem drucik w spiralke i wsadzilem do spodeczka z olejem.Minelo 10 moze 15 sekund zapalilo sie to-dmuchlem i nie zgaslo:)Musze to potestowc bardziej.
    Przy niedzieli moze bedzie wiecej czasu to porobie zdjecia opisze i sprobuje wyslac.Pozdrawiam

    Dodano po 6 [minuty]:

    jesli chodzi moja patelnie to zasilana jest olejejm przepracowanym silnikowym+chydraulika+przekladniowka wszystkie mozliwe rodzaje nie zabrudzone woda ani borygiem podawane grawitacyjnie jak narazie z 208litrowej beczki po przez elektrozaworek z regulacja przepustowosci.No i to jest juz druga patelnia ktora zrobilem:)
  • #375
    szmwch
    Level 11  
    Rewelacyjne weekendowe podejście do sprawy z odcieniem neo-heroizmu. Erupcji oryginalnych i ciekawych pomysłów nie będę komentował. W wielu przypadkach są dla mnie za trudne. Nie mam na zbyt wiele czasu, a i ty narzekasz na jego brak, więc spróbuję nieco później dokonać rozpracowania. Życzę ci sukcesów w działaniu i więcej poczucia humoru. Przecież patelnia nie może nami rządzić.
  • #376
    pablo1521
    Oil burners specialist
    zima minęła a uczucie do syfolu już nie płonie?
    czyżby brak nowych pomysłów?
    panowie ruszcie głowami, następny sezon was zaskoczy
  • #377
    m.rozanski
    Level 13  
    jak zalatwialem olej to wielu mechanikow powiedzialo mi ze musza oddawac olej itd. a gdyby taki mechanik kupil sobie piec na olej przepracowany albo sam palnik i ogrzewal tym i przyszla by jakas kontrola to co wtedy? nie wylewa tego oleju do rzeki itp. a taki olej tez spalaja ci co go skupuja. moglby miec problemy przez to ze nie oddaje tego oleju tylko go sam spala?

    a co do nowych pomyslow to mysle jak zrobil zapalanie inne niz nasaczoną i podpalona szmatka. mozna by zrobic jakas spirale ktora rozgrzewala by cie do czrwonosci i na to by kapal olej. wkoncu by sie zapalil. ale wydaje mi sie ze to nie jest dobry pomysl poniewaz jak palnik sie rozgrrzeje to bedzie w nim taka temperatura ze ten drut oporowy sie spali. ma ktos jakies inne pmysly? pozdrawiam
  • #378
    castart
    Level 11  
    m.rozanski wrote:
    jak zalatwialem olej to wielu mechanikow powiedzialo mi ze musza oddawac olej itd.

    ile muszą to muszą ale napewno nie oddają wszystkiego a co do dostępności oleju to poszukajcie w firmach utylizacyjnych , napewno tam znajdziecie kogoś kto będzie chciał sobie dorobic pare groszy (a to wiem z doswiadczenia )
  • #379
    m.rozanski
    Level 13  
    moze i tak tylko nie mam nigdzie blisko takiej firmy. pozatym cena bedzie wieksza niz u mechanika.pozdrawiam
  • #380
    pablo1521
    Oil burners specialist
    castrar, a po ile wołają utylizatorzy?
  • #381
    castart
    Level 11  
    200l można załatwic za 70zł (kupowałem w zimę) mam znajomego co robi w tym temacie a od ciebie to tylko 45km
  • #382
    m.rozanski
    Level 13  
    castart ale ty masz znajomego ktory ci moze zalatwic za te 70 zł. u nas po tyle skupuja wiec na pewno za tyle by nie sprzedali. pozdrawiam
    a ma ktos pomysl na elektryczne rozpalanie palnika na taki olej. jesli tak niech podzieli sie swoimi pomyslami.. pozdrawiam
  • #383
    marian11@
    Level 21  
    Witam.
    jak ktos jest z okolic konina to moge pomoc z olejem.
  • #384
    misiek xj
    Level 12  
    Rozpalanie patelni innym sposobami niz szmatka na dluzsza mete to ciezka sparwa:(Moj pomysl jest taki-po co gasisc i rozpalac przeciez patelnia moze chodzic na okraglo.Wygaszac palenisko tyko do czyszczenie a niech se chodzi ile tylko sie da:)na doplywie oleju montujemy trojnik-jedno rozgalezienie puszczamy przez zawoerek srubowy i regulujemy tak aby patelnia caly czas sie palila malym plomieniem -tak zeby mie zgasla.na drugim rozgalezieniu montyjemy elektrozawor ktory otworzy maksymalny doplyw paliwa( moze wspolpracowac z orgynalnym sterownikiem pieca weglowego) i w taki sposob patelnia moze chodzic na okraglo bez stresa ze zagotujemy wode w piecu:)Tak se pomyslalem ze by to gralo

    Dodano po 3 [minuty]:

    co do oleju na slasku nie ma problemu wystarczy tylko pochytac sobie drobne firmy transportowe jedni oferuja olej za darmo w ilosciach do 200 litrow maksymalnie.Najwiecej ile musialem dac to 100 zlotych za 600 litrow syfolu+beczki na wymiane.
  • #385
    marian11@
    Level 21  
    Witam.
    Koledzy mam pytanko .
    Zrobilem patelnie wlozylem do pieca wszystko fajnie sie rozpalilo tylko po jakims czasie tak 20 moze 40 minut gasnie i mam kotlownie jak komore gazowa.:(
  • #386
    pablo1521
    Oil burners specialist
    marian, to uważaj bo jak ci się zapalą te opary to masz posprzątaną kotłownię i komin do przebudowy....
    Nie wolno dopuścić do niekontrolowanego wygaszenia patelni!!!!!!!!!!!!!
  • #387
    marian11@
    Level 21  
    Witam .
    To mnie zes teraz pocieszl:)
    Dzieki za ostrzezenie.
    Tylko jak do tego nie dopuscic.
    Czy to jest spowodowana mala iloscia tlenu??
  • #388
    misiek xj
    Level 12  
    Ciezka sprawa ja mam juz dwie patelnie za soba i zadna jeszcze nie zgasa sama jak zmniejsze powietrze to dymi na czarno olej sie gotuje moze nawet przebrac bo nie zdazy sie spalic(chyba ze zmniejsze za bardzo ilosc oleju to wtedy zadymi na szaro i zgasnie)musial bys opisac jak wyglada Twoje dzielo i z czego zrobione.Byc moze przyczyna jest w droznosci komina??
  • #389
    m.rozanski
    Level 13  
    mi gasla patelnia jak ialem za duzo tlenu wtedy na poczatku szmatka sie palila i bylo oki a puzniej jak sie szmatka spalila to gaslo i dymilo.
  • #390
    marian11@
    Level 21  
    Witam.
    Moje dzielo to rura i przyspawane dno z blachy:)
    Wkladam to do pieca na ruszta, w dzwiczkach od popielnika mam dmuchawe od pieca sterowana sterownikiem elektronicznym , dmucha jak temperatura spadnie ponizej zadanej , jak przestaje pracowac to temp dalej rosnie kilka stopni (okolo8) no i pozniej przygasa:(.
    Jak bede mial chcwile zrobie zdjecia.