Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Grande Punto 1.4B 16V - Kilka usterek na raz (asr/esp, światła, silnik)

staskiekk 15 Cze 2016 10:29 1623 10
  • #1 15 Cze 2016 10:29
    staskiekk
    Poziom 2  

    Jako, że to mój pierwszy styk z tym forum chciałbym na wstępie powitać wszystkich użytkowników. Mam nadzieję, że znajdzie się jakaś osoba, która pomoże w problemie, jaki wystąpił w moim punciaku. A więc do rzeczy.
    W tamtym tygodniu po odpaleniu samochodu wyskoczył mi błąd asr i esp. Po chwili jazdy i naciśnięciu pedału hamulca podczas zatrzymania się wywaliło kontrolkę pomarańczowego trójkąta z wykrzyknikiem i na wyświetlaczu pojawił się komunikat "kontrola świateł stop/pozycyjnych". Gdy ruszyłem z miejsca było kolejne zdziwienie, gdyż samochód po wciśnięciu gazu przez czas 1-2 s miał zwiechę i nie przyspieszał, dopiero po tej chwili wchodził na normalne obroty. Taki stan rzeczy miał miejsce na każdym z 6 biegów. O dziwo w przypadku tej usterki nie wyskakiwał na wyświetlaczu żadem błąd. Po przejechaniu krótkiego odcinka, zatrzymałem się na przystanku i zgasiłem samochód, myśląc, że mu to pomoże jednak po ponownym uruchomieniu silnika błędy nadal były. Sprawdziłem więc światła i się okazało, że przy włączonych światłach mijania, z przodu światła były ok, natomiast z tyłu palił się tylko PRAWY KIERUNKOWSKAZ. Z kolei, jak sprawdzałem działanie kierunkowskazów to lewa strona działała bez zarzutu, natomiast prawa nie paliła się wcale, dodatkowo chodził szybciej odgłos kierunkowskazu. Ogólnie przestały działać też szyby. Tego samego dnia pojechałem do mechanika i po podpięciu pod komputer wyszły takie błędy: czujnik przyspieszenia bocznego, zapłon na pierwszym cylindrze i prawe tylne światła pozycyjne/stop. W końcowym rozrachunku wyszło jednak, że za te wszystkie błędy odpowiedzialne było chyba zbyt małe napięcie. Mechanik po prostu pogrzebał coś przy bezpiecznikach, posprawdzał kable i jak wszystko złożył z powrotem to błędy zniknęły, jednak powiedział, że na dobrą sprawę to nie wie, co było przyczyną tego "wykrzaczenia". Przedwczoraj rano z powrotem zapalił mi się sam błąd ars/esp, jednak po przejechaniu 30km, zgaszeniu fury i ponownemu odpaleniu znikł, ale dzisiaj rano znowu wywaliło wszystkie te same błędy z tym, że już dzisiaj samochód nie mógł wyjechać pod górkę i zgasł ale jak go ściągnąłem do domu i znowu odpaliłem to błędów nie było. Jak dla mnie to coś musi powodować niezłe zwarcie w instalacji, że to wywala, dodam, że dzisiaj było dość wilgotno więc może jakiś podzespół został zalany i dlatego wywaliło te błędy.
    Ma ktoś jakiś pomysł co może być nie tak/ gdzie szukać przyczyny? Zdaje sobie sprawę, że dużo tekstu nawaliłem i nie każdemu się chce to czytać, jednak chciałem w miarę przejrzyście opisać problem.
    Ps. Dodam, że co jakiś czas, zanim te błędy wyskoczyły to przy hamowaniu wyskakiwał błąd świateł, że "kontrola świateł pozycyjnych", jednak jak sprawdzałem sam czy z pomocą innej osoby (ja naciskałem hamulec a ktoś patrzył czy się coś dzieje ze światłami) to wszystko świeciło dobrze. Jedyne co było podejrzane przy tym błędzie to to, że jak na postoju naciskałem hamulec, to jak go odpuszczałem to silnik schodził delikatnie z obrotów.

    0 10
  • #2 15 Cze 2016 18:17
    złowrogi_boncur
    Poziom 27  

    W pierwszej kolejności jeśli chodzi o światła to masz wypalone masy z tyłu w lampach, musisz wyjąć kasetę lampy dolutować kabel do blachy masowej i dolutować go do kabla masowego czarny kolor powinien być, w obu lampach sobie to zrób i będzie dobrze, co do innych problemów to skrzynka pod maską może być zalana, powinieneś zrobić diagnostykę absu to było by wiadomo co jest uszkodzone, ten brak mocy może ciśnienie paliwa lub usterka elektryczna, auto ma gaz?

    0
  • #3 15 Cze 2016 19:54
    pskal32
    Poziom 12  

    Witam. Według mnie należy szukać przyczyny w podciśnieniu. Posłuchać pod maską, czy nie zasysa nigdzie powietrza, posprawdzać przewody, sprawdzić zawór zwrotny serwa.
    Może wydawać się śmieszne, ale oznaki wskazują na nieprawidłowy skład mieszanki, który komputer próbuje skorygować.
    Pozdrawiam.

    0
  • #4 15 Cze 2016 20:35
    tzok
    Moderator Samochody

    Typowa usterka w tym modelu to zalana skrzynka bezpieczników/przekaźników pod maską, w dalszej kolejności słaby akumulator i zawilgocona wiązka elektryczna w podszybiu.

    1
  • #5 16 Cze 2016 16:38
    staskiekk
    Poziom 2  

    A więc tak, od wczoraj usterki się naprawiły, co każe twierdzić, że rzeczywiście główny problem tkwi raczej w tej nieszczęsnej skrzynce z bezpiecznikami lub tak jak kolega tzok pisze w wiązce w podszybiu i zawilgoceniu tych elementów. Słaby akumulator raczej bym wykluczyl bo samochód jest codziennie używany i troche kilometrów nim robię, ale z drugiej strony już 2 razy mi wyskoczył błąd ładowania, co prawda po zgaszeniu i ponownym uruchomieniu juz nie wyskakiwal, czyli alternator też może już być na odlocie. Z tymi światłami to na weekendzie będę miał więcej czasu to coś popatrze z tym lutowaniem, natomiast jeżeli chodzi o to czy jest instalacja gazowa to nie ma, aczkolwiek chyba pod koniec miesiąca w końcu założe. Czyli pytanie, trzeba by zamontowac nową skrzynkę czy da się jakoś zabezpieczyć tą starą?

    0
  • #6 16 Cze 2016 16:51
    tzok
    Moderator Samochody

    Skrzynkę trzeba wymienić, jeśli w środku jest "zielona" (ale trzeba ją wyjąć z obudowy, styki mogą wyglądać idealnie) to nie ma dla niej ratunku.

    Z zakładaniem LPG wstrzymaj się do czasu aż doprowadzisz elektrykę do porządku.

    0
  • #7 16 Cze 2016 22:11
    decybel91
    Poziom 39  

    Skoro wyskoczyła kontrolka ładowania to i tak czeka cię wymiana alternatora.

    0
  • #8 17 Cze 2016 08:43
    staskiekk
    Poziom 2  

    Błąd ładowania wywaliło mi dwa razy ale to było jeszcze w zimie przy tych dużych mrozach w styczniu, nie to że teraz przy tych usterkach. Ale pewnie i jego wymiana się zbliża. A z tym lpg to fakt, trzeba się wstrzymać.

    0
  • #9 17 Cze 2016 14:59
    decybel91
    Poziom 39  

    Zapewne pękłą obudowa i rosadziło uzwojenie - im dłużej jedziesz tym niższy prąd ładowania i w.w problemy.

    0
  • #10 17 Cze 2016 18:10
    jerry1960
    Poziom 33  

    Problemem tego Fiata jest też słaba masa nadwozia, poszarp za nią , bo lubi trzymać się na paru drucikach. Co do pękniętego alternatora to jest to jak najbardziej możliwe . Sprawdź odpływy z podszybia, czy nie leje się z odpływu prosto na alernator, załóż odpływ z Punto EVO.

    0
  • #11 22 Lip 2016 21:45
    staskiekk
    Poziom 2  

    Witam ponownie! Jako, że udało się zlokalizować i naprawić usterkę to podzielę się informacją, gdzie był pies pogrzebany. Otóż najbliżej prawdy był kolega jerry1960. Problem tkwił w masie podwozia, a dokładnie w źle dokręconej jednej nakrętce na wysokości słupka, chyba od strony kierowcy. Prawie na pewno była to wada fabryczna i aż dziw, że dopiero teraz to wyszło (auto ma 10 lat). Widać, że niemiec raczej po dziurach nie jeździł, a wystarczył rok jazdy w Polsce i efekty widać. Także ogólnie usterka dość trudna do zlokalizowania, mechanik od wtorku szukał ale się w końcu udało. Można zakładać gaz ;-)

    0