Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

WSK 125 rok 1976 - gaśnie po przejechaniu 10 kilometrów

19 Cze 2016 23:04 7755 31
  • Poziom 9  
    witam
    jestem posiadaczem motocykla WSK 125 rok produkcji 1976.
    motocykl przeszedł kapitalny remont silnika zostały wymienione
    - wał
    - tłok
    - pierścienie
    oraz wszystkie łożyska i oczywiście uszczelki
    Po remoncie silnika przejechałem około 300km i doszło do pierwszej awarii z którą nie mogę sobie poradzić mianowicie po przejechaniu około 10 kilometrów motocykl po prostu przestaje pracować tak jak gdyby tracił iskrę lub paliwo lecz po wykręceniu świecy okazuję się że iskra jest a po zdjęciu wężyka z gaźnika paliwo leci .
    Po około 15-20 minutach motocykl można odpalić bez problemu lecz po przejechaniu około 10 kilometrów ponownie silnik gaśnie .

    jeżeli ktoś miał podobny problem proszę o pomoc .
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 21  
    Witam
    Dwie możliwości:
    1. Na przerywaczu zbyt mała przerwa.
    2. Przegrzewa się cewka zapłonowa.
    Pozdrawiam
    W.B.
  • Poziom 9  
    Witam
    Jeżeli by się cewka przegrzewała lub była by zbyt mała przerwa to czy iskra by była i dlaczego nie chce odpalić skoro ma iskrę dopiero jak ostygnie to odpala na dotyk
  • Poziom 17  
    Wymień kondensator i po problemie. Iskra ginie pod ciśnieniem
  • Poziom 9  
    Cały problem w tym że silnki gaśnie a iskra jest
    Pozatym miałem wymieniony kondesator na nowy.
    Czy jest możliwe że uszkodził się nowy kondesator ?

    Dodano po 43 [sekundy]:

    Cały problem w tym że silnki gaśnie a iskra jest
    Pozatym miałem wymieniony kondesator na nowy.
    Czy jest możliwe że uszkodził się nowy kondesator ?
  • Poziom 38  
    Wymień świecę na nową, jeśli tego jeszcze nie zrobiłeś. Kiedyś tak miałem, że świeca się rozszczelniła.
    Druga sytuacja to uszkodzone (nieszczelne) łożysko na wale korbowym. Jak sie znowu zatrzyma, to ściągnij filtr powietrza i zobacz, czy zasysa powietrze przez gaźnik. I porównaj zasysanie "na zimno" i "na gorąco".
  • Poziom 9  
    Odrazu gdy pierwszy raz silnik przestał działać wymieniłem świecę na inną i bez zmian iskra była leczsilnik odpalił dopiero jak ostygł
  • Poziom 16  
    kaszelo napisał:
    Cały problem w tym że silnki gaśnie a iskra jest
    Pozatym miałem wymieniony kondesator na nowy.
    Czy jest możliwe że uszkodził się nowy kondesator ?

    Dodano po 43 [sekundy]:

    Cały problem w tym że silnki gaśnie a iskra jest
    Pozatym miałem wymieniony kondesator na nowy.
    Czy jest możliwe że uszkodził się nowy kondesator ?

    Tak ! Jak najbardziej. Sprawdź elektronikę. Mogą to być też cewki świetlne.
  • Poziom 38  
    Akurat w tym sprzęcie cewki świetlne nie maja nic do rzeczy. Poza tym jeśli iskra jest, to znaczy, ze nie tedy droga.
    Jeśli oczywiście iskra jest takiej samej "jakości" na zimno i na ciepło.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    Wyliczyłeś m.in., że wymieniłeś tłok i pierścienie, a co z cylindrem? Przecież to oczywiste, że po rozgrzaniu silnik traci kompresję wskutek wyeksploatowania cylindra. Nie jest w kształcie walca tylko "jajowaty". Silnik gaśnie, bo ma zbyt duże przedmuchy mieszanki przy ściankach cylindra. Ponadto mogą być źle dobrane pierścienie tłokowe, źle zamontowane, może nawet pęknięty, uszkodzony tłok, albo cylinder itp. Sądzę ogólnie, że jest to jakiś mechaniczny feler związany z utratą kompresji po rozgrzaniu. Zmierz ciśnienie sprężania przed rozgrzaniem i po rozgrzaniu. Wówczas przekonasz się, czy o to chodzi. Czy przed remontem też takie objawy były?

    Pzdr KotBury2
  • Poziom 9  
    Robiłem kapitalny remąt więc wymieniłem wszystko włącznie z cylindrem a przed remątem tego nie robił
  • Poziom 18  
    kaszelo napisał:
    (-) przed remontem tego nie robił.
    Podtrzymuję swoje zdanie, które oczywiście nie musi być prawdziwe, że mogłeś popełnić jakiś błąd mechaniczny, nie elektryczny. Trudno zgadnąć, co to mogło być, ale np. jeśli nowy tłok jest pęknięty, albo pierścienie, cylinder, czego nie widzisz gołym okiem, to silnik będzie się zachowywał identycznie - zgaśnie po rozgrzaniu, mimo nienagannej iskry itp. Bo wszystko ucieka przez dziurę na zewnątrz. Myślę, że wykluczyłbyś to podejrzenie robiąc test kompresji cylindra na zimno i ciepło.

    Pzdr KotBury2
  • Poziom 38  
    Jesli nie masz manometru do kompresji zrob przynajmniej probe opisana w poscie #7.
    Da ci pewien obraz stanu silnika na zimno i goraco.
  • Poziom 9  
    witam
    a więc wymieniłem świecę na ISKRA F80S poprzednio miałem założone NGK
    i okazało się że Motocykl po przejechaniu 15 kl nadal pracował lecz kolanko rury wydechowej rozgrzało się do czerwoności i poczułem że silnik zaczyna słabnąć .
    Gdy chwile odpoczął było wszystko dobrze , przypuszczam że jeżeli przeprowadził bym jeszcze raz próbę doszło by do podobnej sytuacji moim zdaniem coś puchnie i nie wiem czy ponowna próba nie skończyła by się uszkodzeniem silnika . :cry:
  • Poziom 32  
    kaszelo napisał:
    nadal pracował lecz kolanko rury wydechowej rozgrzało się do czerwoności i poczułem że silnik zaczyna słabnąć .

    A skład mieszanki masz dobrze ustawiony (wysokość ustawienia iglicy w gażniku)? Obroty jałowe, jak i "normalne" nie sa zbyt wysokie? Nie dławi się, ma "normalną" moc? Nie łapie gdzieś "lewego powietrza"?
    Przy zbyt ubogiej mieszance paliwowo powietrznej WSK też potrafi się niesamowicie grzać, a temperatura i kolor tego kolanka częściowo by to sugerowało że być może mieszanka jest zbyt uboga w paliwo lub gdzieś łapie "lewe powietrze"... :roll:
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 21  
    Witam
    A kolega wlewa do zbiornika mieszankę czy czystą benzynę ?
    Pozdrawiam
    W.B.
  • Poziom 9  
    Co do oleju to do paliwa stosuje olej taki jak do piły spalinowej
    Czyli czerwony sztilowski w proporcji 1'5 setki na 5 literów ponieważ jest silnik na dotarciu.
  • Poziom 32  
    kaszelo napisał:
    Czyli czerwony sztilowski w proporcji 1'5 setki na 5 literów ponieważ jest silnik na dotarci

    Moim zdaniem na dotarciu troszeczkę "za ubogo", zgodnie z instrukcją chyba było 1:20 na dotarciu, 1:25 w normalnej eksploatacji. No i olej to stosował bym też "ciut inny" taki "bardziej przeznaczony typowo do motocykli".
    http://www.polmotor.fora.pl/podwozie-nadwozie...wsk-175,6/mieszanka-olejowo-benzynowa,71.html
    http://www.wsk125.co.pl/mieszanka_paliwowa.html
    http://www.wueska.pl/viewtopic.php?t=1057
  • Poziom 34  
    sanfran napisał:
    Druga sytuacja to uszkodzone (nieszczelne) łożysko na wale korbowym.
    Odkąd to łożysko służy do uszczelniania?
    kaszelo napisał:
    Motocykl po przejechaniu 15 kl nadal pracował lecz kolanko rury wydechowej rozgrzało się do czerwoności i poczułem że silnik zaczyna słabnąć
    Powodów może być kilka. Ewidentne jest to że silnik się przegrzewa.
    1) Może być mieszanka za uboga. Podnieś iglicę, sprawdź dyszę główną czy właściwa
    2) Łapie "lewe powietrze" Sprawdź połączenie gaźnika z króćcem i cylindra z króćcem
    3) Opóźniony zapłon

    Pogrubionym napisałem główne przyczyny takiego nagrzewania kolanka. "Lewe powietrze" powoduje zubożenie mieszanki paliwowo-powietrznej.

    To są 3 powody przy których kolanko może nagrzewać się do czerwoności , a przy okazji tłok może też puchnąć od gorąca (zwłaszcza jak chiński). To wszystko grozi zatarciem. Mam nadzieje że paliwo to mieszanka 1:25 jak silnik na dotarciu czyli 2 setki oleju do dwusuwów na 5l benzyny 95 (nie stosuj benzyny o większej liczbie oktanowej bo te WSKi były przystosowane do benzyny 87)
  • Poziom 9  
    Nie ststy z problemem sobie nie poradziłem musiałem zaprowadźić motocykl do mechanika
    Napiszę co znim było
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 34  
    BC109B napisał:
    Powinieneś lać 2.5 setki na 5 litrów czyli 1:20
    Bardzo możliwe, ja pisałem z pamięci. Jednak tak mocne nagrzewanie kolanka nie było spowodowane małą ilością oleju w mieszance tylko albo zbyt późnym zapłonem, lub co gorsza zbyt ubogą mieszanką która ma wtedy za długi czas spalania co w połączeniu ze zbyt małą ilością oleju może być przyczyną ponownego remontu kapitalnego (uboga mieszanka=przegrzanie cylindra, tłoka i pierścieni. Cylinder może już przez to przegrzanie nie nadawać się do szlifu, a za mała ilość oleju mogło spowodować miejscowe przytarcia pierścienie-cylinder, a pierścienie mogły się zapiec na tłoku. Opóźniony zapłon byłby o tyle lepszy że większość ciepła szła by razem z płomieniami w wydech nie powodując dużego przegrzania zespołu tłok-pierścienie-cylinder).
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 34  
    BC109B napisał:
    Nikt też nie spytał o kąt wyprzedzenia zapłonu (może jest zbyt późny i stąd czerwona rura wydechowa?)
    Pisałem też o tym jako o jednym z powodów
    Wawrzyniec napisał:
    Powodów może być kilka. Ewidentne jest to że silnik się przegrzewa.
    1) Może być mieszanka za uboga. Podnieś iglicę, sprawdź dyszę główną czy właściwa
    2) Łapie "lewe powietrze" Sprawdź połączenie gaźnika z króćcem i cylindra z króćcem
    3) Opóźniony zapłon
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    W odpowiedzi. na kolor świecy
    Świeca jest czarna i gdy drugi raz silnik staną to na elektrodzie był nagar
  • Poziom 34  
    Miałem kiedyś WSKę. A teraz coraz bardziej skłaniał bym się do opcji opóźnionego zapłonu i, lub ew. uszkodzonych uszczelniaczy na wale (nie łożysk). Czarna świeca przy tak nagrzanym silniku nie świadczy o niedoborze oleju w paliwie, ale może też taka być przy mocno opóźnionym zapłonie i ew uszkodzonym uszczelniaczu od strony sprzęgła.