Ostatnio dość mocno przegoniłem audi , po jeździe zajechałem pod garaż i zgasiłem auto. PO zgaszeniu odrazu włączył sie wentylator na maksa, chciałem zapalić auto żeby sie schłodziło a tu nic. Po ostygnięciu auto zabrałem sie za szukanie problemu, po przekręceniu kluczyka pompka nie buczy, nie nabija ciśnienia, prad z pompki ląduję na .. wentylatorze klimatyzacji. Dodam ze pompka działa po podpięciu na krótko, przekaźnik od pompki cyka po przekręceniu kluczyka i wtedy zalacza sie wentylator klimatyzacji na 2 sekundy(tak samo jak robila to pompka). Po wyciągnięciu przekaźnika wentylator ustaje. Jestem pewny ze prąd z pompki ląduję na wentylatorze. Pytanie sie rodzi , dlaczego ?