Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Potrzebna wiarygodna informacja o zużyciu ciepła

21 Cze 2016 22:55 981 4
  • Poziom 12  
    Szanowni Forumowicze.
    Nie znajduję odpowiedniego miejsca na tę prośbę, zatem może ADMIN gdzieś ją przemieści.

    W moim mieszkaniu w bloku zamontowano podzielniki. O karygodnych błędach w naliczaniu kosztów już wiem prawie wszystko.
    Wiem też, że 3 grzejniki o mocy sumarycznej 4,6 kW nie zużyją 180 GJ ciepła, ani jeden 2,5 kW nie zużyje 76 GJ.
    Jednak nie mam żadnej skali porównawczej. Ile faktycznie ciepła mogą zużyć grzejniki, ile ciepła może "skonsumować" mieszkanie podczas srogiej lub łagodnej (jak u mnie) zimy.
    Do opracowania pozwu przeciwko zarządcy zbieram różne informacje i argumenty.
    Jedyna nadzieja w osobach, które mają w mieszkaniach zamontowane
    ciepłomierze, rejestrujące (w GJ) ciepło oddane przez grzejniki lokalowe
    i przekażą mi podstawowe informacje o: ogrzewanej powierzchni, mocy
    nominalnej używanych grzejników i wskazaniach ciepłomierza po całym sezonie.

    Przydałaby się jeszcze wzmianka czy mieszkańcy są bardzo oszczędni
    (zakręcają zawory na noc i na każde wyjście z domu),
    czy zdają się na automat pogodowy i nie kręcą zaworami termostatów.

    Bardzo proszę o informację na prywatną pocztę.
    Z góry dziękuję za pomoc.
    YanBi
  • Poziom 29  
    YanBi napisał:
    Do opracowania pozwu przeciwko zarządcy zbieram różne informacje i argumenty.


    Albo znajdziesz biegłego, który przygotuje Ci opinię, albo mieszkańcy Twojego bloku podadzą swoje dane i zgodzą być świadkami w procesie.

    Dane innych osób nie są wiarygodne i mogą być podważone ...
    Wyobraź sobie sytuację, że Ty operujesz zebranymi danymi, a strona przeciwna przedstawia listę z odczytami liczników w mieszkaniach oraz świadectwa legalizacji liczników...
  • Poziom 12  
    Sstalone napisał:
    YanBi napisał:
    Do opracowania pozwu przeciwko zarządcy zbieram różne informacje i argumenty.


    "".., albo mieszkańcy Twojego bloku podadzą swoje dane"

    Dane innych osób nie są wiarygodne i mogą być podważone ...

    Witaj. Dziękuję za reakcję. Może się niejasno wyraziłam, ale nie mam kogo zapytać o prawdziwe zużycie ciepła w jednostkach GJ bo wszyscy mamy podzielniki i kiepski regulamin. W efekcie wychodzi że jedno mieszkanie nic nie płaci za ciepło (chociaż wypadków śmiertelnych z wychłodzenia nie odnotowano) inni płacą ekwiwalent 180 GJ za 50 m2.
    Dane uzyskane od użytkowników ciepłomierzy maja mnie tylko upewnić w jakim przedziale wartości mieści się ciepło (w GJ) wykorzystane do ogrzewania mieszkań. Tylko tyle i aż tyle. Obawiam się, że podobnie jak ja sąd też nie wie, jaka jest realna wartość.
  • Poziom 29  
    YanBi napisał:
    Sstalone napisał:
    YanBi napisał:
    Do opracowania pozwu przeciwko zarządcy zbieram różne informacje i argumenty.


    "".., albo mieszkańcy Twojego bloku podadzą swoje dane"

    Dane innych osób nie są wiarygodne i mogą być podważone ...

    Witaj. Dziękuję za reakcję. Może się niejasno wyraziłam, ale nie mam kogo zapytać o prawdziwe zużycie ciepła w jednostkach GJ bo wszyscy mamy podzielniki i kiepski regulamin. W efekcie wychodzi że jedno mieszkanie nic nie płaci za ciepło (chociaż wypadków śmiertelnych z wychłodzenia nie odnotowano) inni płacą ekwiwalent 180 GJ za 50 m2.
    Dane uzyskane od użytkowników ciepłomierzy maja mnie tylko upewnić w jakim przedziale wartości mieści się ciepło (w GJ) wykorzystane do ogrzewania mieszkań. Tylko tyle i aż tyle. Obawiam się, że podobnie jak ja sąd też nie wie, jaka jest realna wartość.


    Przy podzielnikach, nie może być sytuacji że jakieś mieszkanie nie płaci, chyba że z jakiegoś powodu wyłączono je z opłat w regulaminie...
    Dobrze że znalazłaś inny temat, z którego możesz się dowiedzieć więcej. Oto cytat z Twojego postu w tym drugim temacie, który jasno wskazuje, że zebrane przez Ciebie informacje nie będą dla Ciebie użyteczne...

    YanBi napisał:

    Ilość ciepła zużywanego przez grzejniki lokalowe jest dość niska, w porównaniu z ilością ciepła dostarczonego do budynku i zamknięcie kolejnego grzejnika w lokalu jest niezauważalne!


    Chyba że znajdziesz informacje z liczników na pionie głównym budynku oraz poszczególnych mieszkań, lub z licznika na węźle i z mieszkań w tym węźle...
  • Poziom 12  
    Sstalone napisał:
    zebrane przez Ciebie informacje nie będą dla Ciebie użyteczne...


    Biegli wyliczają zużycie ze wskazań podzielników (a raczej ustalają, w jakim procencie grzejniki mieszkaniowe zużyły ciepło dostarczone do budynku) a nie mierzą faktycznego zużycia ciepła w lokalu, bo nie mają jak i kiedy.

    Sstalone napisał:

    Chyba że znajdziesz informacje z liczników na pionie głównym budynku oraz poszczególnych mieszkań, lub z licznika na węźle i z mieszkań w tym węźle...


    Myślałam, że są takie domy, gdzie każde mieszkanie ma ciepłomierz.

    ***

    Cytat:
    Przy podzielnikach, nie może być sytuacji że jakieś mieszkanie nie płaci [...]


    Mieszkańcy, którzy mają zerowe wskazania podzielników, płacą tylko swój udział w koszcie zamówionej mocy (i to nie zawsze całym).
    W zapłacie za koszt ciepła nie biorą udziału - nie płacą nawet za ogrzanie swoich łazienek.

    W naszej spółdzielni część kosztów, rozliczana wg m2, nie pokrywa w 100 % kosztu zamówionej mocy, zatem część kosztu za moc trafia do podziału proporcjonalnie do wskazań podzielników. Jak do tego dodamy koszt ciepła na ogrzanie łazienek, korytarzy, straty na pionach i na przesyle (jeden węzeł na kilka budynków), który ponoszą tylko ci, co mieli wskazania na podzielnikach, to przestaje dziwić cena 10tys. zł za sezon.

    Dziwić przestaje, ale bulwersować nie.

    Poszkodowani nawet nie wiedzą, skąd się wzięły takie "niedopłaty". Przecież moc grzejników w lokalu nie uległa podwojeniu, potrojeniu tylko dlatego, że mieszkaniec w sąsiednim bloku zamknął zawory przy swoich grzejnikach.

    Niestety, tych faktów i przyczyn absurdalnie wysokich kosztów dla jednych i nienormalnie niskich dla drugich, nie ustali się z rozliczeń rocznych, pozbawionych podstawowych informacji o wysokości zamówionej mocy, ilości zużytych GJ i taryfie dla ciepła (min. 2 zmiany cen w roku!).

    Rozliczenie zaczyna się od jakiejś kwoty. Jedna stroniczka wpędza jednych w tarapaty finansowe, innym funduje dodatkową pensję ze zwróconych zaliczek.

    Reklamacje - zarządcy odsyłają do Techemu, Isty albo innego potentata, który w odpowiedzi pisze, że podzielnik jest dobry, dopóki się nie stwierdzi, że nie jest dobry.
    Żadnemu zarządcy nie przychodzi do głowy, że wadliwy jest regulamin a nie podzielnik (tym też się może zdarzyć, np. złe miejsce zamocowania)..

    Zebrałam bardzo dużo informacji o "przekręcie podzielnikowym" i się nimi dzielę z zainteresowanymi, ale w temacie "zużycia czy emisji ciepła przez grzejnik" obracam się wśród wartości obliczonych a nie zmierzonych w realnym mieszkaniu.

    Może kiedyś się dowiem. Tymczasem dziękuję za uwagi.