Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uszkodzenie lampy typu "plafon" z OBI. Podejrzany transformator?

22 Cze 2016 22:46 3045 12
  • Poziom 10  
    Witam wszystkich.
    Od kilku dni mam problem z lampą typu plafon LED+Halogeny pochodzenia "OBI", aczkolwiek marka raczej nie ma znaczenie.
    Lampa składa się z 4 żarówek halogenowych 12V 20W G4, oraz LED (w trzech podstawowych barwach) przy każdej żarówce. Jedną żarówkę wymieniłem kiedyś na LED, ale było to ponad rok temu, więc to raczej nie jest problem.

    Problem objawia się tak, że po włączeniu światła i kilkuminutowym świeceniu gasną żarówki halogenowe.
    Lampa może być sterowana bezprzewodowo - tj wyłączenie LEDów, halogenów i całej lampy.

    Jak to wszystko się dzieje:
    1. Włączam światło przełącznikiem na ścianie - lampa wydaje ciche kliknięcie (tak jakby przekaźnik w sterowniku)
    2. Świecą zarówno żarówki halogenowe oraz diody
    3. Po chwili żarówki gasną - nie słychać kliknięcia
    4. Wciśnięcie przycisku wyłączania żarówek na pilocie wywołuje kliknięcie (tak samo wyłączenie przełącznikiem w ścianie)
    5. Żarówki nie świecą przez kilka minut, jednak mam możliwość sterowania LEDami. Czasami żarówki zaświecają się po kilku minutach - tydzień temu czas był krótszy, ale z każdym dniem się wydłuża. A czasami po prostu wyłączam lampę przełącznikiem i odczekuję kilka minut.
    6. Prawdopodobnie po ostygnięciu jakiejś części lampa znowu świeci, jednak już nie gaśnie.

    Wstępnie winę zrzucam na uszkodzony transformator, jednak nie mam co do tego pełnej pewności. Poniżej dodaję zdjęcie całego układu.

    Uszkodzenie lampy typu "plafon" z OBI. Podejrzany transformator?

    Czy jest jakiś sposób na sprawdzenie, który element "układanki" powoduje takie problemy? Chyba, że odpowiedź jest prosta i od razu można zrzucić winę na któryś z elementów.

    Dodatkowo zastanawiam się nad wymianą wszystkich żarówek halogenowych na LED i ciekawi mnie, czy w razie ewentualnej wymiany transformatora mogę zastosować mniejszy (o mniejszym poborze prądu) stosowany przy zasilaniu oświetlenia LED.
    Chciałbym zakupić żarówki tego typu:
    http://elektro-hurt.com/opis/5250416/ledom-za...-3014-2w-20w-220lm-12v-barwa-ciepla-4506.html
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 10  
    Witaj.

    Wspomniałeś, że wymieniłeś jadnego halogena na LED. Czy nadal tak jest?

    Możliwe jest uszkodzenie transformatora, ale jest też możliwość, że jest niedociążony.
    Jest to transformator impulsowy 35-105W, więc przy niskim obciążeniu może nie startować lub się po chwili wyłączać. Tak bywa, jeśli da się słabsze żarówki lub LED-y. Możesz sprawdzić, czy będą problemy, jeśli obsadzisz wszystkie gniazda halogenami 20W.

    Jeśli chcesz mieć pewność, podłącz miernik do zacisków transformatora i poobserwuj, czy napięcie spada gdy żarówki gasną. Bo może to jest wina sterownika bezprzewodowego?

    A w ogóle, to jesli planujesz wymienić halogeny na LED-y, to i tak będziesz musiał zmienić transformator na taki, który startuje od zera (np. 0-60W)

    Pozdrawiam.
  • Poziom 31  
    Witam
    pepe67 napisał:
    Czy jest jakiś sposób na sprawdzenie, który element "układanki" powoduje takie problemy?
    Tak trzeba na początku zmierzyć :
    1. Lub lepiej podłączyć woltomierz do zacisków czarny-biały na wyjściu trafa elektronicznego gdzie powinno być około 11,5V AC zasila on halogeny przez przekaźnik (lub półprzewodnik) który jest sterowany z LED Wireless Digital Remote Control Switch.
    2. Zmierzyć czy na wyjściu LED Driver jest 12DC - zasila ono sterowanie bezprzewodowe i LED-y
    Podłączenie woltomierza na czas testów (kilka minut) pokaże co dzieje się z podawanym napięciem (waha się, przerywa) zmiennym AC i stałym DC.

    pepe67 napisał:
    3. Po chwili żarówki gasną - nie słychać kliknięcia
    bo prawdopodobnie siada (przegrzewa się) elektroniczne trafo które podaje 11,5V AC.
    pepe67 napisał:
    4. Wciśnięcie przycisku wyłączania żarówek na pilocie wywołuje kliknięcie
    to sugeruje , że LED Driver jest ok ale warto też tam pomierzyć napięcia.
  • Poziom 10  
    radioslaw napisał:

    Wspomniałeś, że wymieniłeś jadnego halogena na LED. Czy nadal tak jest?

    (...)

    A w ogóle, to jesli planujesz wymienić halogeny na LED-y, to i tak będziesz musiał zmienić transformator na taki, który startuje od zera (np. 0-60W)


    Tak, nadal tak jest, ale wymieniałem ponad rok temu. Żarówki zaczęły gasnąć od około dwóch tygodni.

    Właśnie tak myślę, że trzeba będzie wymienić transformator na mniejszy przy wymianie wszystkich żarówek i udało mi się znaleźć w domu nowy YT-50: Przykładowy sklep ze zdjęciem i opisem

    Jednak zanim cokolwiek zacznę zmieniać, to zastosuję się do porad antek1cza i pomierzę wg wytycznych.

    antek1cza napisał:
    1. Lub lepiej podłączyć woltomierz do zacisków czarny-biały na wyjściu trafa elektronicznego gdzie powinno być około 11,5V AC zasila on halogeny przez przekaźnik (lub półprzewodnik) który jest sterowany z LED Wireless Digital Remote Control Switch.


    Rozumiem, że jeżeli na wyjściu będzie mniej to znaczy, że transformator pada. Tylko, czy żarówki powinny być włożone w swoje miejsca, czy niezależnie od tego powinien podawać 11,5V AC na wyjściu?

    Około południa zacznę pomiary zgodnie z wytycznymi i opiszę swoje obserwacje.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 31  
    pepe67 napisał:
    jeżeli na wyjściu będzie mniej to znaczy, że transformator pada.
    I tak i nie , po prostu na wyjściu ma być 11,5V i jak będzie mała odchyłka kilku procentowa to ok.

    Warto też pomierzyć prąd jaki po tej stronie (wtórnej trafa) płynie. Według nadruku pisze , że może on podać od 0,7A do 1A AC.
    Jeżeli zostałby on przekroczony powyżej 1A to trafo mając zabezpieczenia (przeciw przeciążeniowe, przeciwzwarciowe) się wyłączy aby nie dopuścić do jego spalenia.
    Wówczas przyczyną tego są podłączone żarówki, oprawki , kable - chodzi o zwarcia.

    pepe67 napisał:
    czy żarówki powinny być włożone w swoje miejsca, czy niezależnie od tego powinien podawać 11,5V AC na wyjściu?
    I tak i nie .
    Proponuję :
    1. Bez żarówek przy podłączonym tylko mierniku mierzącym napięcie zmienne odczekać określony czas po którym następuje awaria i patrzeć co się dzieje z wychodzącym napięciem.
    2. Z żarówkami i też odczekać czas po którym następuje wspomniana awaria ale tu oprócz napięcia warto zmierzyć prąd.
    3. Warto też sprawdzić czy sama awaria wystepuje regularnie czy losowo.

    Uwaga : w tej oprawie występują również wysokie napięcia 230V które mogą nieźle pokopać (w najlepszym wypadku) więc w.w.propozycje kolega robi na własne ryzyko.
  • Poziom 10  
    Wyniki pomiarów:

    LED Driver - na wyjściu 11,48V DC

    Transformator na wyściu (AC)
    1. Wyjęte żarówki i odłączone kable na wyjściu: 2,35V - 2,36V - od razu po włączeniu

    1a. Po ~3 minutach: 2,40V - 2,41V

    2. Wyjęte żarówki, podłączone kable na wyjściu: 2,38V - 2,39V - od razu po włączeniu

    2a. Po ~3 minutach: 2,38V - 2,39V

    3. Włożone 3 żarówki halogenowe oraz jedna żarówka LED 7,93V - 7,94V

    3a. Po ~6 minutach po włączeniu: 7,94V - 8,02V - taką konfigurację włączylem na ~12 minut.

    3b. Włożone 4 żarówki halogenowe: 7,78V - 7,79V - od razu po włączeniu

    3c. Na ten moment nie udaje mi się wywołać zgaśnięcia żarówek przy ściągniętej lampie. Jednak gaśnięcie kiedy lampa jest powieszona na suficie jest powtarzalne, tj. Włączam, żarówki świecą się przez kilka minut, później gasną. Do niedawna zapalały się same, jednak wczoraj wieczorem pomogło tylko wyłączenie lampy przełącznikiem w ścianie i odczekanie kilku minut. Po ponownym włączeniu żarówki już nie gasną.

    Wczoraj zmierzyłem jeszcze napięcie na nóżkach jednej żarówki - po zgaśnięciu żarówek, odczekaniu kilku minut i ponownym włączeniu (żarówki już świeciły) i wyniosło około 8.02V

    Wartości wydają mi się dziwnie niskie, szczególnie po zmierzeniu transformatora YT-50, na wyjściu bez żadnego obciążenia podawane jest ~11,5V.


    Jako, że nie mogę wywołać "awarii" przy ściągniętej lampie, dochodzę do wniosku, że nie dość, że napięcie jest niskie, to transformator może się przegrzewać. Czy dobrze myślę?
  • Poziom 31  
    pepe67 napisał:
    Wartości wydają mi się dziwnie niskie

    To jest "transformator elektroniczny" pracujący na wysokich częstotliwościach o niewiadomo jakim przebiegu. Miernik prawdopodobnie pokazuje głupoty.
  • Warunkowo odblokowany
    Jako, że nie mogę wywołać "awarii" przy ściągniętej lampie, dochodzę do wniosku, że nie dość, że napięcie jest niskie, to transformator może się przegrzewać. Czy dobrze myślę?

    Tak. Jest cieplej i elektronika nie może odprowadzić nadmiaru ciepła
  • Poziom 10  
    Koniec końców tymczasowo założyłem mniejszy transformator (0 - 50W) i z braku kompletu żarówek LED założyłem jedną halogenową (20W) oraz jedną LED (zdaje się, że 1W, może 2W). Dzisiaj wieczorem przeprowadzę test, czy światło znowu zgaśnie.

    Jeśli okaże się, że wszystko będzie dobrze, to jutro zakupię komplet żarówek LED, wyciągnę stary transformator z lampy i na jego miejsce wkleję ten założony tymczasowo.
  • Poziom 31  
    Żeby temat zrobić bardziej czytelny to opiszę po krótce konstrukcję tej lampy z OBI która składa się z :
    1. Zasilacza "LED DRIVER model NLK6-12" podającego napięcie stałe (DC) 12V na
    2. "LED Wireless Digital Remote Control Switch" a jego zadaniem jest :
    a) zasilanie odbiornika do bezprzewodowego sterowania całą oprawą,
    b) zasilania LED-ów zamontowanych obok halogenów,
    c) załączanie-wyłączanie (prawdopodobnie przekaźnikiem - słychać "klik") samych halogenów.
    3.Oraz elektronicznego transformatora model NRE-105 który podaje napięcie zmienne (AC) 11,5V przez przekaźnik do halogenów.

    I teraz z opisu kolegi
    pepe67 napisał:
    3. Po chwili żarówki gasną - nie słychać kliknięcia
    pepe67 napisał:
    5. Żarówki nie świecą przez kilka minut, jednak mam możliwość sterowania LEDami
    wynika, że zasilacz z p.1 jest dobry bo LED-y świecą a i sterowanie nimi działa.
    pepe67 napisał:
    Czasami żarówki zaświecają się po kilku minutach - tydzień temu czas był krótszy, ale z każdym dniem się wydłuża
    Wskazuje jednoznacznie na uszkodzenie zasilacza z p.3
    pepe67 napisał:
    Na ten moment nie udaje mi się wywołać zgaśnięcia żarówek przy ściągniętej lampie.
    Bo niżej jest chłodniej i sama oprawa otwarta (do prób) przez co i chłodzenie lepsze.
    pepe67 napisał:
    Włożone 4 żarówki halogenowe: 7,78V - 7,79V - od razu po włączeniu
    Joker. napisał:
    To jest "transformator elektroniczny" pracujący na wysokich częstotliwościach
    Faktycznie przy kiepskim mierniku (a jest ich większość) nie zmierzy się poprawnie napięcia zmiennego o częstotliwości kilkudziesięciu kHz to i powyższe pomiary będą obarczone błędem. Wystarczy jak kolega spojrzy na żarówki to będzie widać czy świecą jasno czy blado.
    pepe67 napisał:
    Jeśli okaże się, że wszystko będzie dobrze, to jutro zakupię komplet żarówek LED, wyciągnę stary transformator z lampy i
    I co kolega zamontuje !!!
    Ma duże znaczenia rodzaj zasilacza jaki się użyje do konkretnego źródła światła np.LED-ów !
    1. Do żarówek halogenowych nadają się albo same transformatory (kiedyś bardzo popularne zasilanie) o napięciu ok.11,5V i mocy odpowiedniej do ilości podłączonych halogenów albo transformatory elektroniczne które mają tzw.miękki start oszczędzające żarówki (nie przepalają się tak często).
    2. Do LED-ów w.w. zasilanie się nie nadaje ! tylko zwykły zasilacz 12V DC o mocy zależnej od ilości takich żarówek no chyba , że są na 230V AC to wówczas nic nie potrzeba.
  • Warunkowo odblokowany
    Co kolega sugeruje?. Ze jak dam zasilacz o mocy 0,5 kW i zasilę jednego Leda o mocy jednego Wata, to coś się stanie ledom lub trafo?. Kto mi zabroni stosowania zasilacza DC do zasilania ledów jak i halogenów?. Co im się stanie?. Skrócona żywotność halogenów?. Działają na tej samej zasadzie jak żarówki i kolega też zakładał by sofstart do żarówek?. Przerost formy nad treścią.
  • Poziom 10  
    Podsumowując, założyłem transformator działający zarówno z żarówkami halogenowymi jak i LED, tak jak wspominałem wcześniej jest to YT-50 sygnowany firmą EMC (Link). Jego moc to 0 - 50W, więc znaczna oszczędność prądu względem poprzedniego 105W transformatora.

    Po założeniu kompletu żarówek, światło już nie gaśnie, więc to była zdecydowana wina transformatora. Swoją drogą ciekawi mnie, jak zachowałby się teraz stary transformator, gdyż temperatura otoczenia znacznie spadła - ale nie chce mi się już ściągać szkła i lampy z sufitu.

    Co do samego układu działającego w lampie, to bądź co bądź zaskoczył mnie fakt, że transformator działa cały czas - niezależnie od włączenia, czy wyłączenia żarówek pilotem zdalnego sterowania. Do ostatniej chwili przed ściągnięciem lampy miałem nadzieję, że transformator jest załączany zgodnie z moją wolą, czyli np. nie potrzebuję żarówek - transformator się wyłącza. Mylił mnie dźwięk tykającego przekaźnika w czasie wyłączania żarówek.

    Problem rozwiązany więc zamykam dyskusję.