Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przekaźnik- brak pomysłów

23 Cze 2016 15:10 1344 22
  • Poziom 9  
    Witam, potrzebuje pomocy otóż mam układ w którym jest dioda i rezystor oraz stycznik potrzebuje do niego podłączyć przekaźnik. Podłączałem już przekaźnik 12v, 9v oraz 5v ale cewka nie chce przyciągnąć styków, pomóżcie co tu wykombinować bo już nie mam pomysłów. Dodam że nie mam możliwości zamiany diody oraz opornika, dostęp jaki tylko posiadam to za wyłącznikiem do masy. Podaje schemat mniej więcej jak chcę żeby to wyglądało. Proszę o pomoc Przekaźnik- brak pomysłów
  • Poziom 35  
    Do tego układu chcesz równolegle dodać przekaznik?
  • Poziom 9  
    raczej w szereg bo jeżeli włącznik będzie zamknięty świeci się dioda i jednocześnie załącza się przekaźnik, może dodać jakiś układ dodatkowy który załączy przekaźnik po zwarciu wyłącznika, tylko jaki??
  • Poziom 32  
    Jeżeli cewka przekaźnika ma być dołączona szeregowo do istniejących elementów (tak to zrozumiałem) - to nie będzie poprawny układ. Cewki przekaźników lub styczników powinny być zasilane napięciem znamionowym ich cewek, a jedynymi elementami dołączonymi szeregowo - styki innych elementów łącznikowych lub wyjście klucza tranzystorowego.

    Chodzi o stabilne stany załączenia, kiedy przez cewkę zasiloną napięciem znamionowym (w granicach fabrycznej tolerancji) popłynie prąd znamionowy i wytworzy siłę potrzebną do trwałego przyciągnięcia kotwicy.

    Układ z rysunku jest dla mnie dziwny, ale nie muszę mieć racji. Czy jakiś Twój szef nie próbuje być mądrzejszy od praw fizyki, co zdarza się szefom?

    Krzysztof Podstawa
  • Poziom 9  
    no jest dziwny ale tylko tam mam możliwość wpięcia się w instalację z czymś (przekaźnik lub układ) załączający 12v i 5A
  • Poziom 38  
    Cytat:
    dostęp jaki tylko posiadam to za wyłącznikiem do masy

    W żaden prosty sposób nie podłączysz przekaźnika. Są co prawda z cewkami na 3V, ale patrząc na dane techniczne pierwszego leszego widzę, że prąd cewki to ok. 50mA, a rezystor ograniczający prąd dla diody świecącej jest policzony na pewno dla mniejszego prądu.
    Rozwiązaniem jest jakiś układ z tranzystorem, ale do tego potrzebujesz dodatkowego zasilania.
  • Poziom 32  
    W takim razie proponuję dołączyć jakiś układ typu "czujnik prądu", który nie obciąży tej gałęzi tak, jak zrobi to elektromagnes.

    Krzysztof Podstawa
  • Poziom 9  
    z dodatkowym zasilaniem to nie będzie problemu dodatkowe 12v mogę podciągnąć tylko jak ten układ z tranzystorem poprawnie powinien wyglądać
  • Poziom 32  
    Nie chcę odwodzić Cię od pomysłu zastosowania tranzystora, ale rozważ także zastosowanie przekaźnika kontaktronowego. Uzwojenie nałożone na bańkę może mieć oporność na tyle niewielką, że nie spowoduje znaczącego spadku napięcia w gałęzi, ale wystarczającą do zwarcia styków. Liczbę i gęstość zwojów może trzeba będzie dobrać metodą prób i błędów.

    Przypomniał mi się też sposób z zastosowaniem stabilnego opornika "ułamkowego" i pomiar na nim spadku napięcia za pomocą wzmacniacza różnicowego. Może być problem z wyznaczeniem potencjału odniesienia (nie podejmuję się - dostałem z tego gałę na "Podstawach Elektroniki"), ale praktycy zapewne wiedzą, jak to połączyć.

    Krzysztof Podstawa
  • Poziom 9  
    z tym przekaźnikiem kontaktronowym też nie głupi pomysł tylko na jakie napięcie go dobrać??jakieś schematy ktoś mógłby dodatkowo podać do tych rozwiązań będę bardzo wdzięczny
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    Zastosuj tzw.Photo-MOS np. AQY212. W wielu przypadkach taki element może zastąpić przekaźnik.
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Nie wiem, czy w takim nietypowym przypadku ktoś poda gotowca - raczej trzeba zaadaptować i sprawdzić różne koncepcje. Ja spróbowałbym takiego myślenia, jak niżej opisałem.

    1. Tranzystor.

    Mam nadzieję, że kolega Loker nie obrazi się za wchodzenie na Jego podwórko. Tranzystor NPN o wzmocnieniu klasy co najmniej B - emiterem do masy. Gałąź z LED i opornikiem zakończyć drugim opornikiem do masy. Góra tego opornika "pomiarowego" do bazy tranzystora.

    Z obliczeń dla tej gałęzi wynika, że prąd wynosi ok. standardowe 20 mA. Trzeba tak dobrać opornik, aby przy takim prądzie spadek napięcia otwarł tranzystor, czyli wyniósł ok. 0,7 V. Tranzystor steruje dalszymi obwodami, np. kolejnym tranzystorem pośredniczącym. "Ubytek" napięcia nie powinien znacząco obniżyć jasności świecenia diody. Jeżeli dobrze policzyłem oporność, to wynosi ona ok. 35 omów.

    2. Kontaktron.

    Podobny spadek napięcia - 0,7 V - przy prądzie 20 mA na cewce nawiniętej na kontaktronie. Jeżeli cewka o mniejszej oporności wytworzy wystarczające pole magnetyczne do trwałego zwarcia styków - to tylko się cieszyć. Ale tu trzeba poeksperymentować z cewkami DIY i kontaktronami, bo mogą mieć różne podatności mechaniczne na pola magnetyczne.

    Oczywiście, najlepiej jeżeli praktycy zweryfikują te moje dywagacje.

    Krzysztof Podstawa
  • Poziom 9  
    Dziękuję wszystkim za podpowiedzi to trochę mnie na kierunkowało :) Otóż znalazłem w piwnicy fotokomórki Nice BF 12-24v wylutowałem diodę na podczerwień jako nadajnik i puściłem w szereg do obecnego schematu (działa i świeci po sprawdzeniu przez aparat) jako odbiornik wylutowałem fotodiodę i 2 tranzystory BC547B. oto schemat
    Przekaźnik- brak pomysłów

    I teraz proszę o sprawdzenie oraz pomoc czy dobrze dobrane oporniki, ogólnie układ złożony i działa tylko jak przerobić ten układ tak aby działał na odwrót tzn. w tej chwili jeżeli dioda nadajnika świeci to na cewce przekaźnika nie ma napięcia czyli przekaźnik jest w stanie spoczynku jeżeli zasłonimy diodą nadawczą czyli przerwiemy strumień światła to pojawia się napięcie na cewce i styki są przyciągnięte czyli pobiera prąd, zależy mi na tym aby działał na odwrót ponieważ częściej obwód będzie przerwany co za tym idzie non stop cewka w tej chwili była by przyciągnięta i pobierała by prąd oraz mogło by dojść do przepalenia cewki przekaźnika. Proszę o pomoc bo już nie wiem co zrobić żeby to działało na odwrót
  • Pomocny post
    Moderator HydePark/Samochody
    Wywal drugi tranzystor, a przekaźnik podłącz do kolektora pierwszego.
    Dołóż rezystor 1 - 2,2k między bazę tranzystora a punkt połączenia fotodiody z rezystorem.
    Dodaj diodę ( 1N400X, lub 1N4148, ewentualnie jakąś zwykłą prostowniczą) równolegle do
    cewki przekaźnika. Anodą do kolektora, katodą do plusa zasilania.
    Zabezpieczy to tranzystor przed przepięciami przy przełączaniu przekaźnika.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Ciekawy układ....Ciekawy z racji prądu płynącego przez tego biednego LEDa (pewnie On szybko zgaśnie :cry: ), oraz braku diody tłumiącej na cewce przekaźnika.. Zna Kolega rezystancję cewki ?
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Ten układ to zdecydowanie przerost formy nad treścią. Zupełnie wystarczy rozwiązanie proponowane przez kolegę kpodstawa w poście #12, wariant 1:


    Przekaźnik- brak pomysłów



    Edytuj

    a tak naprawdę, o ile obciążenie może być podpięte do masy (tej masy...), to można by się pokusić o wpięcie obciążenia wprost w obwód kolektora, zamiast cewki przekaźnika. Oczywiście wówczas R2 powinien mieć znacznie większą wartość np. 10kΩ, żeby praktycznie cały dysponowany prąd płynął przez bazę. Co prawda 5A będzie ciężko, ale jeżeli w rzeczywistości prąd jest mniejszy, to warto się nad tym zastanowić.

    Dla Ib = 20mA i wzmocnieniu równym 200 mamy do dyspozycji 4A.....

    Względnie inaczej - o ile dopuszczalne jest zmniejszenie prądu płynącego przez LED do połowy (świecić i tak powinien całkiem, całkiem....) to w układzie jak wyżej zamiast tranzystora bipolarnego wystarczy wstawić MOSFET, który przy 6V na brance będzie już przyzwoicie otwarty i pozwoli na 5A w drenie przy akceptowalnym spadku.
  • Poziom 9  
    Dziękuję wszystkim za pomoc, bardzo dużo mi pomogliście. Zauważyłem że przy moim schemacie zamiana miejscami fotodiody i opornika 150 KOhm zmienia zasadę działania przekaźnika czyli działa na odwrót, po zamienieniu na cewce pojawia się napięcie dopiero w momencie padania światła bez światła cewka jest w spoczynku. Chociaż przy uwagach @arturavs'a po usunięciu drugiego tranzystora i dodaniu kilku elementów o jakich wspomniał i pozostawieniu diody w tym miejscu co na moim schemacie cewka działa dopiero jak pada światło i analogicznie zamiana miejscami fotodiody i opornika cewka uruchamia się przy braku światła. Jeśli chodzi o pytanie kolegi @Krzysztof Kamienski to cewka ma oporność 3,1 KOhma, czy to w czymś przeszkadza?? Jeszcze mam pytanie do kolegi @jega czy zasilanie przekaźnika do schematu tego co podałeś może być z innego źródła??
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    hotdriver napisał:
    to cewka ma oporność 3,1 KOhma, czy to w czymś przeszkadza??
    Nieee, tylko ciekaw byłem natężenia prądu przepływającego przez tą diodę świecącą, teraz widzę, że to ok 20mA. Nie tragicznie, ale dioda zwrotna na elektromagnesie przekaźnika, tak czy owak niezbędna.
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    hotdriver napisał:
    czy zasilanie przekaźnika do schematu tego co podałeś może być z innego źródła??
    Oczywiście, jedynym warunkiem jest połączenie mas - emiter powinien być podłączony zarówno do masy istniejącego układu jak i do masy tego odseparowanego zasilania.

    Jednak przede wszystkim zachęcałbym do przeanalizowania czy istotnie konieczny jest przekaźnik?
  • Poziom 9  
    przekaźnik raczej jest konieczny bo na stykach wykonawczych bedzie 12v w wahaniach miedzy 11 a 15v choć nad mosfetem się zastanowię.
  • Poziom 24  
    hotdriver napisał:
    na stykach wykonawczych bedzie 12v w wahaniach miedzy 11 a 15v
    To akurat nie ma żadnego znaczenia. Za przekaźnikiem przemawiałaby jednoznacznie konieczność galwanicznego odseparowania obwodu sterowanego od sterującego. Jeżeli nie ma przeszkód, by połączyć masy, to jeszcze przeciwwskazaniem mógłby być problem z odprowadzeniem ciepła z tranzystora - przy prądzie rzędu 5A trzeba będzie odprowadzić ok. 1W. Nie jest to dużo, ale przekaźnik tyle nie wydzieli.

    Jeżeli takich przeszkód nie ma a dioda będzie wystarczająco jasno świecić przy ograniczeniu prądu do ok. połowy to rozwiązanie z tranzystorem ma IMHO znacznie więcej zalet.

    A - jeszcze jedna możliwa opcja to tranzystor bipolarny w układzie Darlingtona lub jeszcze lepiej dwa zwykłe tranzystory bipolarne połączone w układzie Darlingtona. Moc tracona też ok. 1W ale nie ma konieczności istotnego ograniczania prądu płynącego przed LED. To na wypadek, gdyby jego zmniejszenie było nie do przyjęcia.

    Pamiętaj że styki przekaźników bardzo źle znoszą rozłączanie prądu stałego o dużym natężeniu, zwłaszcza przy obciążeniach indukcyjnych, ale nie tylko. Tranzystor nie ma tego problemu.
  • Poziom 9  
    dziękuje za podpowiedzi dużo mi pomogły, układ zrobiłem na fotodiodzie z elementów których posiadałem działa tak jak powinien i wystarcza do tego co został zaprojektowany, dziękuje wszystkim. Zamykam.