Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz 3V - zasilanie z urządzenia, które jest źródłem dźwięku

26 Cze 2016 14:11 657 4
  • Poziom 7  
    Witam serdecznie.
    Kupiłem niedawno przenośny głośnik bluetooth, jednakże nie zadowala mnie krótki czas działania na baterii.
    Postanowiłem więc zrobić sobie własny głośnik przenośny (z kablem mini jack), który zasiliłbym z USB.
    Posiadam jedynie wzmacniacz 2x1W, który wymaga zasilania dwoma bateriami AAA, czyli napięcie ~3V. Wyrzuciłem obudowę i przylutowałem dwa kable, które połączyłem z wtyczką USB. Jednak napięcie 5V może być za duże, więc podłączyłem tam również szeregowo diodę LED 3V. Wszystko działa, dioda świeci dosyć słabo, wraz ze zwiększeniem poziomu głośności świeci coraz mocniej, przy najwyższych poziomach głośności widać, że ma za duże napięcie. Dodałem kolejną diodę, połączyłem ją szeregowo i wtedy wzmacniacz nie działał - trzeszczał, a diody ledwo świeciły. Postanowiłem więc połączyć dwie diody równolegle, które następnie połączyłem szeregowo z zasilaniem wzmacniacza.
    Wszystko wygląda dobrze, choć myślę, że 3 diody byłyby lepszym pomysłem, gdyż nie spaliłyby się przy najwyższym poziomie głośności.

    Chciałbym jednak zasilać wzmacniacz z jednego urządzenia - tego samego, które jest źródłem dźwięku. Podłączyłem więc wtyczkę USB do komputera i mini jack również do karty dźwiękowej komputera. Niestety diody zgasły, lecz sam wzmacniacz dobrze działał.
    Postanowiłem sprawdzić działanie ze smartfonem - podłączyłem wtyczkę USB do telefonu (zasilanie dzięki OTG) oraz mini jack do telefonu. Działo się to samo, co w przypadku komputera - diody gasły.

    Chciałbym więc zapytać dlaczego tak się dzieje i czy jest możliwe spalenie karty dźwiękowej przez takie połączenie?
    Dziękuję.
  • Admin grupy audio
    Po pierwsze to zamiast kombinować z diodami, użyj stabilizatora napięcia 3.3V typu LDO (np. LM1117). Diody prędzej czy później ulegną uszkodzeniu.

    Dlaczego diody gasną, trudno powiedzieć, ponieważ nie przedstawiłeś schematu całości układu (ze wzmacniaczem włącznie).
  • Poziom 7  
    Artur k. napisał:
    zamiast kombinować z diodami, użyj stabilizatora napięcia

    Równie dobrze mógłbym od razu nabyć wzmacniacz 5V, ale nie o to tutaj chodzi - po prostu nie chcę wydać ani grosza na ten projekt.

    O schemat wzmacniacza będzie raczej trudno, mogę dać jedynie zdjęcie. Jest to prosty układ oparty o LM4871.
    Schemat całości raczej zbędny - żadnych kombinacji poza połączeniem szeregowym kilku diod na przewodzie ujemnym.

    Wzmacniacz 3V - zasilanie z urządzenia, które jest źródłem dźwięku
  • Pomocny post
    Admin grupy audio
    marcin0815 napisał:
    Jest to prosty układ oparty o LM4871.

    marcin0815 napisał:
    Schemat całości raczej zbędny - żadnych kombinacji poza połączeniem szeregowym kilku diod na przewodzie ujemnym.

    I wszystko jasne.
    Po pierwsze - LM4871 nie musi być zasilany z 3V, spokojnie może pracować podłączony do 5V z USB. Nawet nie zajrzałeś do noty katalogowej układu:
    http://www.ti.com/lit/ds/snas002f/snas002f.pdf

    Po drugie - jeśli diody są w przewodzie ujemnym, to podłączając sygnał do urządzenia z którego brane jest także zasilanie, zwierasz je (te diody) poprzez masę przewodu sygnałowego.

    Ogólnie rzecz biorąc - cała ta kombinacja jest kompletnie niepotrzebna. Wystarczyło bowiem przeczytać notę katalogową układu wzmacniacza.
  • Poziom 7  
    @Artur k.
    Że też nie pomyślałem o tym, że masa to jednak masa, czasami mam takie głupie pomysły i ich realizacja jest jaka jest :P
    W każdym razie jeśli będzie działało na 5V to świetnie, bardzo mnie to cieszy :)
    Dziękuję Ci za pomoc.