Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.
itemscope itemtype="https://schema.org/QAPage"

Klima Opel Corsa C 2003r.

ph32 26 Cze 2016 21:54 1590 9
  • Klima Opel Corsa C 2003r.

    #1
    Poziom 2  

    Witam,
    Mam problem z Corsa C z 2003r, od tygodnia nie działa mi Klima. Początkowo myślałem, że jest pusta więc została nabita i sprawdzono szczelność, niestety nic to nie dało. Dodam, że po włączenie klimy nie załącza się wentylator, oraz nie kręci się koło to z boku kompresora, Prąd dochodzi do kompresora.
    Proszę o pomoc

    0 9
  • #2
    Poziom 17  

    Manualna czy automatyczna klima, na początek to sprawdziłbym presostat?.

    0
  • #3
    Poziom 2  

    Klimatyzacja jest manualna

    1
  • #4
    Poziom 11  

    No jeżeli dochodzi prąd do cewki kompresora, to samo przez sie tłumaczy że cewka w kompresorze uwalona. Sprawdż omomierzem rezystancje cewki, czy ma jakiekolwiek przejście? No chyba że masz na kompresorze zabezpieczenie termiczne kompresora (bezpiecznik termiczny) to wtedy on może być zepsuty.

    0
  • #5
    Poziom 2  

    a co z wentylatorem, który nie włącza się podczas załączania klimy??
    Dodam że wentylator działa na pewno, ponieważ gdy silnik sie nagrzeje to wentylator sie uruchamia,

    0
  • #6
    Poziom 11  

    Jeżeli prąd-napięcie dochodzi Ci do kompresora a on niestety nie chce "skleić" sprzęgła kompresora, to proszę zajmij się najsampierw tymże kompresorem by działał jak dostaje napięcie a później wentylatorem, który wg mnie wystartuje jak klima zacznie pracować i ciśnienie w układzie osiągnie około 8 barów, nie wiem dokładnie ile ale jak już pisałem, napraw to co oczywiste...
    Jak Ci żarówka w domu nie świeci a sprawdzając miernikiem i probówką widzisz na niej napięcie, to dzwonisz do energetyki czy naprawiasz, sprawdzasz (styki na żarówce) czy od razu dzwonisz z grubej rury do elektrowni? :)
    Żartobliwie, ale sprawdź dokładnie te cewkę i zasilanie na kompresorze.

    0
  • #7
    Poziom 17  

    Na pierwszej lini od załączenia klimy jest presostat z czujkami ciśnienia od tego sie zaczyna.

    0
  • #8
    Poziom 11  

    No pewnie ze jest presostat, ale skoro po załączeniu klimatyzacji napięcie do cewki kompresora się pojawia, to znaczy że cała wcześniej elektronika widzi ciśnienie z presostatu i zezwala na załączenie kompresora bo w przeciwnym razie nie pojawiło by się to napięcie.
    Jak nie masz czynnika w układzie, to co byś nie robił i jak nie naciskał przycisków etc to nigdy nie pojawi Ci się napięcie do cewki kompresora.
    Chyba że go tam na "krótko" podasz...

    0
  • #9
    Poziom 12  

    Oczywiście kolega Nitze ma rację.
    Trzeba sprawdzić czy cewka ma odpowiednią rezystancję.
    Jeśli cewka na omomierzu pokaże nieskończoność to znaczy ,że tu tkwi problem.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Jeszcze jedno ,prąd dochodzi,ale czy ma odpowiednie natężenie?
    Może być czasami zwarcie w wiązce elektrycznej i za mały prąd dopływa do cewki.

    0
  • #10
    Poziom 11  

    No to skoro dochodzi prąd, to myślę że kolega nie mierzył tego voltomierzem tylko zapiał po prostu najzwyczajniej w świecie żarówkę? Nie probówke, np diodową.
    Bo ta zaświeci nawet w na bogato zaśniedziałej instalacji, tak samo voltomierz pokarze napiecie przyłączowe, ale jak już się zapnie wtyczkę od cewki kompresora (jeżeli jest ona-cewka sprawna) to napięcie zniknie i probówka diodowa zgaśnie.
    Powtarzam, przy uszkodzonej, zasniedzialej instalacji.
    Proste.
    A jeżeli nadal jest napięcie, albo probówka nawet ta diodowa świeci, to o czym tu gadać, cewka kompresora uwalona, skoro nie klei kompresora.
    No chyba że ktoś gmerał przy elektromagnesie i za daleko odstawił-odsunał jedno koło od drugiego i siły elektromagnetycznej brakuje na pokonanie sprężyn talerza.
    Bądźmy świadom gdzie jaki prąd może płynąć, jak jest dany element sterowany i jak to diagnozować.
    Bo wg mnie podstawy elektryki, już nawet nie elektroniki się kłaniają...
    Czasem naprawdę wystarczy pomyśleć...
    Pozdrawiam.

    0